taziuta
22.04.09, 09:32
Wszyscy mówią, że frekwencja w wyborach do PE będzie mikra W związku
z tym, wygra (zdobędzie najwięcej miejsc) ta partia, której uda się
najskuteczniej zmobilizować swój elektorat. Najwyższa więc pora
podpowiedzieć naszym ulubieńcom hasło, które pomoże im najlepiej
zmobilizować osoby podobnie myślące do nas. Innymi słowy, proponuję
zabawę w wymyślanie haseł, najbardziej nas samych przekonujących do
pójścia na wybory. I głównie o to pójście, wzięcie udziału w
głosowaniu chodzi. A na kogo zagłosują, to zależy od tego, czyje
hasło zachęcające (na jakich emocjach grające) do pójścia do urn
wyborczych będzie najskuteczniejsze.
Każdy wymyśla hasło dla własnej orientacji politycznej, lub
dla ‘zaprzyjaźnionych’. Hasła prześmiewcze też mile widziane,
jak również hasła rymowanki. :)
Zacznę od hasła adresowanego do potencjalnego wyborcy lewicy:
„Głosuj siódmego czerwca, jeśli nie chcesz klerykalizacji Europy!” :)