damakier1
22.04.09, 18:23
Przed chwilą słyszałam, jak pani Fotyga powiedziała, że człowiek z
jej biografią najbardziej poraniony czuje się, kiedy patrzy na
obecną politykę zagraniczną. Po pierwsze, czemu pani Fotyga
przyjmuje ciepłą fuchę ambasadorowania od rządu, którego polityką
się brzydzi? A po drugie, o jakiej biografii mówi skoro ma co
najwyżej zyciorys?