Jaka znowu biografia?

22.04.09, 18:23
Przed chwilą słyszałam, jak pani Fotyga powiedziała, że człowiek z
jej biografią najbardziej poraniony czuje się, kiedy patrzy na
obecną politykę zagraniczną. Po pierwsze, czemu pani Fotyga
przyjmuje ciepłą fuchę ambasadorowania od rządu, którego polityką
się brzydzi? A po drugie, o jakiej biografii mówi skoro ma co
najwyżej zyciorys?
    • kwiaty.polskie Re: Jaka znowu biografia? 22.04.09, 18:26
      Usłyszała gdzieś takie słowo,spodobało jej się i już.
      To,że nie zna znaczenia słowa to już inny problem:-)
    • taziuta Re: Jaka znowu biografia? 22.04.09, 18:35
      damakier1 napisała:

      > Przed chwilą słyszałam, jak pani Fotyga powiedziała, że człowiek z
      > jej biografią najbardziej poraniony czuje się, kiedy patrzy na
      > obecną politykę zagraniczną. Po pierwsze, czemu pani Fotyga
      > przyjmuje ciepłą fuchę ambasadorowania od rządu, którego polityką
      > się brzydzi? A po drugie, o jakiej biografii mówi skoro ma co
      > najwyżej zyciorys?

      Przed chwilą ją słyszałem w TVN24, i mówiła o życiorysie, nie
      biografii. Ale może w różnych miejscach różnych używała słów? :)
      • damakier1 No chyba mea culpa... 22.04.09, 19:28

        taziuta napisał:
        > Przed chwilą ją słyszałem w TVN24, i mówiła o życiorysie, nie
        > biografii. Ale może w różnych miejscach różnych używała słów? :)

        No właśnie, też później słyszałam w tvn i było "życiorys". Skąd mi
        się wzięła ta "biografia"? Może w jakimś wcześniejszym komentarzu
        usłyszałam i tak mi zostało? W każdym razie z punktu 2. wycofuję się
        leciutko zawstydzona.
    • sclavus Re: Jaka znowu biografia? 22.04.09, 18:39
      Może miała "biografię" pod pachą i była to biografia L.
      Kaczyńskiego...
      Wtedy wszystko by się zgadzało :)
Pełna wersja