Kto nas wprowadził do Europy?

26.04.09, 11:13
Właśnie słucham w Kawie na Ławę, jak się wszyscy kłócą, czy większe
zasługi ma Miller, czy prezydent Kaczyński, czy Kwaśniewski, czy
Platforma itd. Wiadomo, sukces ma wielu ojców, ale o Lechu Wałęsie,
który ma tu zasługi największe, jakos nikt się nie zająknie...
    • zzaqq Tego nie zrobiła jedna osoba 26.04.09, 11:16
      damakier1 napisała:

      > Właśnie słucham w Kawie na Ławę, jak się wszyscy kłócą, czy większe
      > zasługi ma Miller, czy prezydent Kaczyński, czy Kwaśniewski, czy
      > Platforma itd. Wiadomo, sukces ma wielu ojców, ale o Lechu Wałęsie,
      > który ma tu zasługi największe, jakos nikt się nie zająknie...

      To zrobił cały naród i zajęło to dziesięciolecia.
      Łatwiej jednak wymienić tych co tego nie zrobili - Kaczyńscy.
    • vargtimmen Nie kto a co 26.04.09, 13:09


      Wielka geopolityka + wielki kapitał

      ... wprowadziły nas do EU. W Europie Polska jest od zawsze.
    • sclavus Wiem, 26.04.09, 14:25
      że był czas, że Francja mocno się sprzeciwiała wejściu Polski do
      Unii...
      Wiem również, że Niemcy były "za"...
      Wynika więc, że gdyby nie było jednomyślności w Unii, to żaden
      Miller, żaden Kwaśniewski a już na pewno żadne Kaczyńskie... nie
      dokonały by tego :)
      Myślę a nawet jestem pewien, że to Unia nas wpuściła... jakby nie
      było - nikt(!) nas nie wprowadził... Przypadek sprawił, że u steru
      stali wtedy Kwaśniewski z Millerem.... :))
      • damakier1 Re: Wiem, 26.04.09, 15:16

        > Myślę a nawet jestem pewien, że to Unia nas wpuściła... jakby nie
        > było - nikt(!) nas nie wprowadził

        Zgoda, ale gdybyśmy nie mieli Lecha Wałęsy, a przede wszystkim,
        gdyby nie profesor Geremek, to może UE trudniej byłoby przekonać?
        • sclavus Re: Wiem, 26.04.09, 15:53
          Tego nie jestem pewien, ale myślę, że to nie Geremek przekonał
          Francuzów... optowałbym za Niemcami...
          Francja była za a nawet przeciw - oficjalnie, owszem zgódźmy się na
          Polskę (Czechy i Węgry)... Nieoficjalnie - buntowała Hiszpanów i
          Portugalczyków...
          Dyplomacja Francji opóźniła wejście Polski o dwa lata (może dobrze
          przewidywali, co czeka Unię z członkiem-Polską.... - przewidzieli,
          jeśli)
          Nie należy się wahać i twardo rzec, że król nagi jest jeśli siurek
          mu śię pałęta po widoku... Gdybyśmy mieli dziesięciu Wałęsów i
          dziesięciu Geremków, to bez Niemców nie byłoby nas w Unii (może dużo
          później) a wtedy, kiedy ważyły się losy przyjęcia nowych państw, rej
          w Unii wodziły właśnie Niemcy z Francją...
          Zresztą, kiedy Francja głośno wypowiedziała swoją zgodę, wszystko
          potoczyło się jak z górki - jedyna zmiana, weszło do Unii państw
          dziesięć... :)
          • xenocide Re: Wiem, 26.04.09, 17:57
            sclavus napisał:

            > Tego nie jestem pewien, ale myślę, że to nie Geremek przekonał
            > Francuzów... optowałbym za Niemcami...
            > Francja była za a nawet przeciw - oficjalnie, owszem zgódźmy się

            Dokladnie tak bylo. Nasze checi wstapienia do EU na nic by sie zdaly gdyby nie
            Niemcy. To one wziely caly ciezar na siebie i robily to bardzo stanowczo nie
            wdajac sie w koniunkturalne zagrywki.
            • remez2 Re: Wiem, 26.04.09, 18:17
              > Dokladnie tak bylo. Nasze checi wstapienia do EU na nic by sie zdaly gdyby nie
              > Niemcy. To one wziely caly ciezar na siebie i robily to bardzo stanowczo nie
              > wdajac sie w koniunkturalne zagrywki.
              Sądzę, że Niemcy nie chcieli być przedmurzem zjednoczonej Europy. Doświadczenie
              Berlina im wystarczyło.
        • vargtimmen Re: Wiem, 26.04.09, 16:25
          Unia wpuściła praktycznie wszystkie kraje Eropy Środkowej, które mają szansę się
          jakoś dostosować, bez względu na poziom narodowych elit. To, co zależało od
          naszych elit to warunki akcesji.
          • taziuta Re: Wiem, 26.04.09, 18:21
            vargtimmen napisał:

            > Unia wpuściła praktycznie wszystkie kraje Eropy Środkowej, które
            > mają szansę się jakoś dostosować, bez względu na poziom narodowych
            > elit. To, co zależało od naszych elit to warunki akcesji.

            Posługując się tą metodą 'dedukcji'/argumentacji można pomniejszyć
            zasługi dowolnych zasłużonych, na przestrzeni dziejów... ;)
            • damakier1 sclavus, remez, vargtimmen napisali... 26.04.09, 19:39
              Przekonaliście mnie, żadne Geremki i inne Wałęsy nic ważnego nie
              uczyniły. Niemcy chyba poznali się na polskich forowiczach :))
              • remez2 Dlaczego sprowadzasz sprawę ad absurdum? n/t 26.04.09, 19:47

              • sclavus Re: sclavus, remez, vargtimmen napisali... 26.04.09, 19:51
                Vzy w ten sposób wyrażasz przekonanie, że Unia, jeśli nie czekała na
                Polskę z otwartymi ramionami, to dałą wyraźne przyzwolenie, żeby
                Wałęsa z Geremkiem coś zrobili??
                (niczego nie ujmując ni Wałęsie, ni Geremkowi oprócz tej Unii)
              • vargtimmen Re: sclavus, remez, vargtimmen napisali... 27.04.09, 00:47
                damakier1 napisała:

                > Przekonaliście mnie, żadne Geremki i inne Wałęsy nic ważnego nie
                > uczyniły. Niemcy chyba poznali się na polskich forowiczach :))


                Prosze, przymij moje posty tylko jako pewien kontrapunkt dla wizji
                romantycznej i polonocentrycznej.

                Walesa byl dla Zachodu wazny jako symbol Solidarnosci, obalenia
                komunizmu. Geremek byl wybitnym dyplomata. Ale uwazam, ze ekspansja
                Unii wynika z woli jej elit, z ich ambicji, z interesow.
                • damakier1 Wcale się tak bardzo nie różnimy 27.04.09, 10:04
                  Ja też uważam, że "ekspansja
                  Unii wynika z woli jej elit, z ich ambicji, z interesow."Ale też
                  uważam, że przynależność do Unii jest również w interesie Polski.
                  I jeśli uważamy nasz akces do UE za sukces, to należy uznać rolę
                  tych, którzy potrafili przekonać Unię, że przyjęcie nas
                  będzie dla Unii korzyścią, a nie obciążeniem. I tu,powtórzę raz
                  jeszcze, największe zasługi ma profesor Geremek i Lech Wałęsa.
Pełna wersja