Zdolny leń

27.04.09, 08:39
Zdarza mi się bardzo często słyszeć takie słowa z ust
matek opowiadających o swoich dzieciach: zdolny leń. Słowa wypowiadane z dumą,
w obecności tychże dzieci również.
Wygląda, że lenistwo dziecka jest nawet większym powodem do dumy
niż zdolności: zdolności wszak są w pewnym sensie dziełem przypadku, a
lenistwo...Lenistwo to widomy znak, że chociaż mały człowiek ma potencjał - to
już zdecydował, że nie warto (nie chce mu się) tego potencjału używać. Pewnie
dlatego, że inni niewarci. No, ale gdyby tylko chciał - to by wszystkim
pokazał, na co go stać, a co! I na to, i na tamto, i jeszcze na owo. Świat co
chwila jest informowany co mogłoby go spotkać wspaniałego, gdyby ten czy
tamten (coraz starszy) "zdolny leń" zechciał łaskawie swoich zdolności użyć :-)

W dodatku jakby specjalnie dla tych leniwych zdolniachów - powstały
internetowe fora ;-)

To powyżej - to moje przemyślenia.

A Wy co sądzicie o lenistwie? :-)
    • obywatel_js no wreszcie! 27.04.09, 08:45
      miało być w sobotę, ale co tam - warto było poczekać
      nie dość, że wątek o mnie to jeszcze ze 100% celnością!
      • kwadrydurka Re: no wreszcie! 27.04.09, 09:10
        obywatel_js napisał:

        > miało być w sobotę, ale co tam - warto było poczekać
        > nie dość, że wątek o mnie to jeszcze ze 100% celnością!

        To może rozwiń :-)
        Chętnie przeczytam wieczorem Twoją opowieść...
        • obywatel_js Re: no wreszcie! 27.04.09, 10:20
          ale o czym?
          no - jestem podobno zdolny i na pewno leniwy
          i koniec
          • kwadrydurka Re: no wreszcie! 27.04.09, 20:27
            obywatel_js napisał:

            > ale o czym?
            > no - jestem podobno zdolny i na pewno leniwy
            > i koniec

            Jak to: koniec?
            Zadowala Cię czyjaś ocena Twoich zdolności? Rozwiązanie jakiegoś
            testu wymyślonego przez kogoś innego?
            Boisz się, że nie wymyślisz czegoś podobnego - więc
            udajesz leniwego, nawet przed samym sobą? ;-)
            • obywatel_js Re: no wreszcie! 27.04.09, 23:41
              ależ ja się w 100% zgadzam z tą oceną

              ps nie rozumiem, o jakim teście mówisz
    • zzaqq Minimalizacja energii :) 27.04.09, 08:48
      kwadrydurka napisała:

      To raczej wina nauczycieli, że nie potrafią dostosować programu pod jednostkę,
      która się nudzi. Lenistwo nie jest złą cechą. Złą cechą jest połączony z
      lenistwem egoizm.

      Moja pierwsza uwaga w dzienniczku też była dziwna. Pani kazała mi napisać w
      pierwszej klasie podstawówki co robiłem na muzyce. Wpisałem więc nudzę się na
      muzyce. Pani do tego dopisała - śpi na lekcjach muzyki. A jak było nie spać,
      kiedy lekcja muzyki polegała na włączeniu radioodbiornika i odsłuchaniu audycji :)
      • remez2 Re: Minimalizacja energii :) 27.04.09, 09:00
        A jak było nie spać,
        > kiedy lekcja muzyki polegała na włączeniu radioodbiornika i odsłuchaniu audycji
        Zazdroszczę Ci. Mnie budzi byle szmer. :-)
      • kwadrydurka Re: Minimalizacja energii :) 27.04.09, 09:08
        zzaqq napisał:

        > To raczej wina nauczycieli, że nie potrafią dostosować programu
        > pod jednostkę, która się nudzi.

        A co ma nuda do lenistwa?

        > Lenistwo nie jest złą cechą.

        Mógłbyś poprzeć to jakimś argumentem? :-)

        > Złą cechą jest połączony z lenistwem egoizm.

        Co rozumiesz przez egoizm?
        • zzaqq Re: Minimalizacja energii :) 27.04.09, 10:14
          kwadrydurka napisała:

          Ja jestem leniem nad lenie. Moja siostra 5 lat młodsza już taka być nie mogła -
          żyła w cieniu mojej "aury". To co mi przychodziło z łatwością ona musiała
          wydzierać od życia pazurami. W szkole byłem zarówno bardzo dobrym uczniem same
          piątki, jak i złym zachowanie poprawne :) W ósmej klasie facet od fizyki chciał
          mnie zabić na lekcji - tak dosłownie, chwycił kamerton i ścigał mnie po klasie.
          Krzyczał, że mnie zabije, że nie da Hummerowi nawet 3.

          W 4 klasie nauczycielka od biologii straciła przeze mnie pracę. Kobieta uczyła
          nas semestr i wyleciała ze szkoły. Próbowała mi obniżyć ocenę. Komis. Komisja
          oświadczyła, że nie było podstaw do oceny z przedmiotu gdyż mam wiedzę
          przynajmniej taką jak w ósmej klasie, a jeśli już to zachowania. Ponieważ była
          na stażu wyleciała.

          Jeśli wiesz to co Cię chcą nauczyć, a nawet więcej, to będziesz i leniwa i
          nudząca się.

          Nie wiesz co to jest egoizm? I czym się różni od czystego lenistwa? :)

          > zzaqq napisał:
          >
          > > To raczej wina nauczycieli, że nie potrafią dostosować programu
          > > pod jednostkę, która się nudzi.
          >
          > A co ma nuda do lenistwa?
          >
          > > Lenistwo nie jest złą cechą.
          >
          > Mógłbyś poprzeć to jakimś argumentem? :-)
          >
          > > Złą cechą jest połączony z lenistwem egoizm.
          >
          > Co rozumiesz przez egoizm?
          • kwadrydurka Re: Minimalizacja energii :) 27.04.09, 20:01
            Zzaqqq, ja Cię uduszę, jak będziesz mi wkładał w posta
            to, czego nie napisałam!


            zzaqq napisał:

            > Nie wiesz co to jest egoizm? I czym się różni od czystego
            > lenistwa? :)

            Zapytałam co rozumiesz przez egoizm - jak Ty rozumiesz egoizm.
            Rozmawiam przecież z Tobą a nie z wikipedią ;-)

            • zzaqq Lubisz mnie rozbierać a jak się głupi daję ;) 27.04.09, 20:48
              kwadrydurka napisała:

              Ale skoro się powiedziało A to wypada powiedzieć i B.

              > zzaqq napisał:
              >
              > > Nie wiesz co to jest egoizm? I czym się różni od czystego
              > > lenistwa? :)
              >
              > Zapytałam co rozumiesz przez egoizm - jak Ty rozumiesz egoizm.
              > Rozmawiam przecież z Tobą a nie z wikipedią ;-)

              Lenistwo może wynikać z dwóch rzeczy. Nudy lub egoizmu. W pierwszym wypadku ktoś jest leniem, dlatego, że choć cierpi na ADHD :) to w danym momencie nie ma dla niego wystarczających podniet by coś robić i lubi się oddać słodkiemu lenistwu. W przypadku lenistwa biorącego się z egoizmu, ktoś czegoś nie robi nie dlatego, że nie ma podniet. Ale dlatego, że mu się po prostu nie chce. Matka prosi dziecko, wyrzuć śmieci, a ono nie bo nie. Co się ma przemęczać jak matka to sama zrobi. W pierwszym wypadku lenistwa nie oczekujemy od innych wykonania zadania za nas. W drugim przypadku gramy na czyiś uczuciach i wykorzystujemy te osoby.

              Cholera, nie studiowałem psychologii :) Co prawda ludzie mieli różne wobec mnie oczekiwania. Po latach np. trafiłem na męża tej biolożki na studiach. Na michałkach - kosmologia. Napisałem opracowanie na zaliczenie, a facet do mnie, żebym się doktoryzował z kosmologii, on mnie poprowadzi.
      • 3promile Re: Minimalizacja energii :) 27.04.09, 09:08
        Dostałem kiedyś taką uwagę do dzienniczka: Uczeń jest bezczelnie szczery!

        Lenistwo to stan błogosławiony...
        • kwadrydurka Re: Minimalizacja energii :) 27.04.09, 09:17
          3promile napisał:

          > Lenistwo to stan błogosławiony...

          No, ale to praca uczłowieczyła małpę ;-)

          Chyba, że prawdziwa jest inna teoria: że człowiek nie zszedł, tylko sfrunął z
          drzewa :-) I wszyscy mamy ptasie geny, uwidaczniające się
          raz po raz kaczym chodem, sokolim wzrokiem...a także tendencją do
          bycia "ptakami niebieskimi" ;-)
          • 3promile Re: Minimalizacja energii :) 27.04.09, 09:19
            Praca pracą, ale czasem trzeba sobie odpuścić, żeby nie zwariować. W końcu to
            tylko pieniądze. Teoria sfruwania podoba mi się bardzo ;)
            • kwadrydurka Re: Minimalizacja energii :) 27.04.09, 19:53
              3promile napisał:

              > Praca pracą, ale czasem trzeba sobie odpuścić, żeby nie zwariować.
              > W końcu to tylko pieniądze.

              No ale chyba to powinno dotyczyć tej samej osoby, a nie : jedni pracują a drudzy
              sobie odpuszczają ;-)
    • damakier1 Lenistwo a gnuśność 27.04.09, 10:18
      Lenistwo może też być motorem postępu. W końcu, gdyby człowiek nie
      był leniwy to nie kombinowałby, że zamiast taszczyć ogromne ciężary
      można wymyślić koło, zbudować wóz zaprząc woły czy konie itd.
      W tym szkolnym, opisanym przez Ciebie przykładzie, wszystko zależy
      też od tego, czy te leniwe dzieci nie zajmują się lekcjami,bo
      interesują się czymś innym, czy po prostu są gnuśne i nie interesują
      się niczym. W tym pierwszym przypadku prawdopodobnie rzeczywiście są
      zdolne, a lekcje są dla nich nudne. W tym drugim - są poprostu tępe
      i nie interesują się niczym. Ale żaden rodzic tego nie przyzna skoro
      wiadomo, że każdy ma najzdolniejsze dziecko, najmądrzejszego psa
      i najgłupszą żonę.
      • taziuta Re: Lenistwo a gnuśność 27.04.09, 11:00
        damakier1 napisała:

        > wiadomo, że każdy ma najzdolniejsze dziecko, najmądrzejszego
        > psa i najgłupszą żonę.


        No to mi się trafiły 3 wyjątki potwierdzające regułę... ;)
      • remez2 Re: Lenistwo a gnuśność 27.04.09, 11:17
        Każda kobieta nie ma:
        - czasu,
        - pieniędzy,
        - co na siebie włożyć.
        Każda kobieta ma:
        - zawsze rację,
        - genialne dzieci,
        - idiotę męża.
        Każda kobieta potrafi zrobić z niczego:
        - sałatkę,
        - nakrycie głowy,
        - awanturę małżeńską.
      • kwadrydurka Re: Lenistwo a gnuśność 27.04.09, 20:15
        damakier1 napisała:

        > Lenistwo może też być motorem postępu. W końcu, gdyby człowiek nie
        > był leniwy to nie kombinowałby, że zamiast taszczyć ogromne ciężary
        > można wymyślić koło, zbudować wóz zaprząc woły czy konie itd.

        Oczywiście teoria lenistwa jako motoru postępu jest zabawna
        i jako taka często powtarzana :-) Fakty są chyba jednak inne:
        nie dlatego wymyślono koło, by się mniej zmęczyć, tylko by
        przy tym samym zmęczeniu więcej dało się tych ciężarów przetransportować z
        miejsca na miejsce, a co za tym idzie - więcej zarobić. I tak jest ze wszystkimi
        wynalazkami, moim zdaniem :-)

    • woda.woda Sztolc czy Obłomow? 27.04.09, 10:35
      Najlepiej mieszanina ich obydwu - wszelkie skarajności należy
      odrzucić.
Pełna wersja