Zaślepienie ideologiczne

27.04.09, 13:39
Nie myślicie, że większość naszych problemów właśnie z tego się bierze?
Że staramy się oceniać innych po ideologii, którą sami wyznajemy?
    • kwiaty.polskie Re: Zaślepienie ideologiczne 27.04.09, 13:52
      Problemów na forach czy problemów ogólnie?
      Wybacz ale cholerny samolot znowu miał 1,5 godziny opóźnienia i
      jestem niewyspana.Od 2 w nocy poszłam spać:-)))
      • zzaqq Problemów ogólnie 27.04.09, 13:57
        kwiaty.polskie napisała:

        > Problemów na forach czy problemów ogólnie?
        > Wybacz ale cholerny samolot znowu miał 1,5 godziny opóźnienia i
        > jestem niewyspana.Od 2 w nocy poszłam spać:-)))

        Na poparcie swoich tezy nie musiałem długo czekać.
        I to nie byle kto jest jej potwierdzeniem.

        CytatZamykające recital wariacje Szymanowskiego wykonał - jak pisze "Los Angeles Times" - z niezwykłą zaciekłością, wywołując entuzjastyczny aplauz. Nie bisował. Jak poinformował dziennik, Zimerman miał w ostatnich latach kłopoty w USA. Podróżuje on ze swoim własnym fortepianem Steinwaya, który samodzielnie przerobił. Jednakże wkrótce po zamachach 11 września 2001 r. jego instrument został skonfiskowany na lotnisku JFK w Nowym Jorku, gdzie Zimerman miał wystąpić w Carnegie Hall. Służby bezpieczeństwa na lotnisku uznały, że klej użyty w instrumencie dziwnie pachnie i nie chcąc ryzykować, zniszczyły fortepian.

        Od tego czasu Zimerman przewozi instrument w częściach i montuje go po wylądowaniu. Także sam prowadzi ciężarówkę podczas przewożenia fortepianu z miasta do miasta.


        CytatZostawcie mój kraj w spokoju
        Krystian Zimerman

        • kwiaty.polskie Re: Problemów ogólnie 27.04.09, 14:03
          Mogę bredzić bo zasypiam ale wydaje mi się,że ideologie są ogólnie
          źródłem problemów:-))))
          Przykład Zimermana jest chyba trochę na wyrost.
          Polecam Bocheńskiego "Krawawe specjały włoskie". Przeczytałam sobie
          na lotnisku i w samolocie.Robi wrażenie a rzecz o problemach i
          ideach:-)
          • zzaqq Re: Problemów ogólnie 27.04.09, 14:11
            kwiaty.polskie napisała:

            > Mogę bredzić bo zasypiam ale wydaje mi się,że ideologie są ogólnie
            > źródłem problemów:-))))

            Mam tylko skromną nadzieję, że warto było zarywać noce. :)

            > Przykład Zimermana jest chyba trochę na wyrost.

            A kto ma krzyczeć o nieprawościach jak nie artyści - nie jest to przykład na
            wyrost. Tylko ktoś z takim autorytetem jak on mógł powiedzieć to o czym myślą inni.

            > Polecam Bocheńskiego "Krawawe specjały włoskie". Przeczytałam sobie
            > na lotnisku i w samolocie.Robi wrażenie a rzecz o problemach i
            > ideach:-)

            Niestety nie czytałem :(
            • kwiaty.polskie Re: Problemów ogólnie 27.04.09, 14:25
              Zarwałam 3 noce, piątkowej imprezy nawet nie odespałam, w samolot i
              do Warszawy. O reakcję nawet nie pytaj. Kac na twarzy, wory pod
              oczami...
              Nie wiem czy to wina ideologii ale problem był. Awanturą się
              skończyło:-))) Ale idologię dorobiłam:-)))) Do wszystkiego da się
              dorobić. Nawet do kaca.
              • zzaqq Ja tam kace uwielbiam i to obojętnie czy... 27.04.09, 14:36
                kwiaty.polskie napisała:

                > Zarwałam 3 noce, piątkowej imprezy nawet nie odespałam, w samolot i
                > do Warszawy. O reakcję nawet nie pytaj. Kac na twarzy, wory pod
                > oczami...
                > Nie wiem czy to wina ideologii ale problem był. Awanturą się
                > skończyło:-))) Ale idologię dorobiłam:-)))) Do wszystkiego da się
                > dorobić. Nawet do kaca.

                ...czy odczuwane na duszy czy ciele. Człowiek wtedy cierpi sam ze sobą i ma jak
                nigdy czas, by się zastanowić. Jest wtedy otwarty na świat jak małe dziecko.
                Uwielbiam ten stan :) Mam nadzieję, że się od niego nie uzależniłem :)
                • kwiaty.polskie Ja na kacu uwielbiam tabletki 27.04.09, 14:50
                  przeciwbólowe:-))) I święty spokój.
                  Tabletki miałam,ze spokojem gorzej.Świat wtedy wydaje mi się wrogi.
                  I tak się cieszę,że nie skończyłam jak Jan Maria Rokita. Samej
                  siebie bym na pokład nie zabrała:-))) Na szczęście teraz załogi
                  chyba ślepe latają:-))))))))))))))))))))))))))))) Wtoczyłam się na
                  11 do domu na awanturę,że przecież miałam być w piątek. Nic mi na
                  ten temat nie było wiadomo i tak mi się udało dorobić ideologię do
                  problemu.:-)))))))))))))))))) A może i było tylko nie pamiętałam
                  albo coś pokręciłam.Wyszło na moje!!!!!! Dobra ideologia nie jest
                  zła.
                • sclavus Re: Ja tam kace uwielbiam... 27.04.09, 16:14
                  berq!
                  • zzaqq Przepraszam nie rozumiem 27.04.09, 16:22
                    sclavus napisał:

                    > berq!

                    Tego skrótu myślowego :)
                    • sclavus Re: Przepraszam nie rozumiem 27.04.09, 16:34
                      Tymczasem, rzecz prostą jest....
                      Ty tam kace uwielbiasz a dla mnie są berq*!
                      Tych wódczanych, nie pamiętam od dwudziestu już - z dużym okładem -
                      lat... Z moralnymi byłby problem, gdyby zdarzały się częściej niż
                      raz-dwa razy na rok... :)
                      * - małe francuziątka mowią "berq" wtedy, kiedy polskie dzieciaki
                      mówią "fuj" :))
                      • zzaqq Re: Przepraszam nie rozumiem 27.04.09, 16:44
                        sclavus napisał:

                        > Tymczasem, rzecz prostą jest....
                        > Ty tam kace uwielbiasz a dla mnie są berq*!
                        > Tych wódczanych, nie pamiętam od dwudziestu już - z dużym okładem -
                        > lat...

                        Z tymi też nie ma kłopotu. Raczej się nie przytrafiają, ukraińska krew we mnie
                        daje o sobie znać :) I ostatniego miałem kilka lat temu właśnie na Ukrainie.
                        Odmów tłumowi brudzia to się obrażą :) Kace te są u mnie świeższe niż te ponad
                        20 letnie, bo wtedy musiałbym pić już nastolatek :) W 1989 miałem 17 lat. Pewnie
                        dlatego musiałem się lustrować czy nie popełniłem zbrodni komunistycznych :)

                        Z moralnymi byłby problem, gdyby zdarzały się częściej niż
                        > raz-dwa razy na rok... :)
                        > * - małe francuziątka mowią "berq" wtedy, kiedy polskie dzieciaki
                        > mówią "fuj" :))

                        A moralniaka ostatniego jeszcze długo będę pamiętał. Przyznać muszę, że
                        straciłem wtedy na długo szacunek do siebie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja