Forumowe pytania i odpowiedzi.

28.04.09, 09:31
Nie wiedzieć czemu - niektórym kojarzą się
z przepytywaniem w szkole ;-)
A w szkole - wiadomo - nauczyciel zna odpowiedzi
na pytania, które zdaje. I ocenia: dobrze albo źle odpowiedziałeś
(znaczy: zgodnie z tą odpowiedzią, którą ja tu mam, albo niezgodnie)

Na forum stawiamy pytania, żeby się czegoś dowiedzieć o innych.
Poznać ich sposób na życie. To, że ich odpowiedzi są niezgodne
z moimi - nie znaczy, że są złe.
Nikt nie musi żyć według cudzej recepty na życie :-)

Nie bawmy się w szkołę na forum. I przede wszystkim: nie oczekujmy, że
spotkamy tu nauczycieli, albo uczniów.

Takie jest moje zdanie - i je podzielam ;-)

Miłego dnia!
    • remez2 Re: Forumowe pytania i odpowiedzi. 28.04.09, 09:52
      > Na forum stawiamy pytania, żeby się czegoś dowiedzieć o innych.
      A ja usiłuję się czegoś dowiedzieć o d innych. :-)
    • paczula8 Re: Forumowe pytania i odpowiedzi. 28.04.09, 10:03
      > Na forum stawiamy pytania, żeby się czegoś dowiedzieć o innych.
      > Poznać ich sposób na życie.

      a mnie czyjeś życie mnie nie interesuje, interesują mnie poglądy:)
      • paczula8 poprawka 28.04.09, 10:05
        > a mnie czyjeś życie mnie nie interesuje, interesują mnie poglądy:)


        a mnie czyjeś życie nie interesuje, interesują mnie poglądy:)

        miłego dnia! :)
        • zzaqq Dlaczego? :) 28.04.09, 11:12
          paczula8 napisała:

          > > a mnie czyjeś życie mnie nie interesuje, interesują mnie poglądy:)
          >
          >
          > a mnie czyjeś życie nie interesuje, interesują mnie poglądy:)
          >
          > miłego dnia! :)
          >
          • paczula8 dlatego, że 28.04.09, 11:26
            lubię konfrontować moje poglądy z cudzymi.
            • 3promile Re: dlatego, że 28.04.09, 11:27
              Po co?

              :D
              • paczula8 Re: dlatego, że 29.04.09, 11:23
                3promile napisał:

                > Po co?
                >
                > :D

                żeby sprawdzić, jak bardzo się mylę ...

                lub nie ;)
            • zzaqq Po co? Dlaczego? :) 28.04.09, 11:38
              paczula8 napisała:

              > lubię konfrontować moje poglądy z cudzymi.
              >
              >
        • kwadrydurka Re: poprawka 29.04.09, 08:32
          paczula8 napisała:

          > a mnie czyjeś życie nie interesuje, interesują mnie poglądy:)

          A ja używam zamiennie "poglądy" i "sposób na życie" :-)

          Miłego! :)
          • zzaqq Jak zwał tak zwał, ale po co? 29.04.09, 08:44
            kwadrydurka napisała:

            > paczula8 napisała:
            >
            > > a mnie czyjeś życie nie interesuje, interesują mnie poglądy:)
            >
            > A ja używam zamiennie "poglądy" i "sposób na życie" :-)

            Ktoś jest ukształtowany i się już nie zmieni. Na świat patrzy ideologicznie i
            zawsze tak samo. Po co mu czyjeś poglądy? Kogoś z kim się nigdy w życiu nie spotka?

            Właśnie mnie naszła ochota na sardynki w puszce. :)
            • kwadrydurka Re: Jak zwał tak zwał, ale po co? 29.04.09, 09:09
              zzaqq napisał:

              > Ktoś jest ukształtowany i się już nie zmieni. Na świat
              > patrzy ideologicznie i zawsze tak samo. Po co mu czyjeś poglądy?
              > Kogoś z kim się nigdy w życiu nie spotka?

              Zzaqq, myślę, że każdy sam wie (albo nie wie) dlaczego ma
              ochotę poznawać cudze poglądy. Ja na przykład robię to po to,
              po pierwsze i najważniejsze - dla samej przyjemności poznawania :-)
              po drugie - żeby móc odpowiednio reagować, kiedy ludzie
              zachowują się w sposób przeze mnie nie do przyjęcia (na przykład zagrażający
              czyjemuś życiu: swojemu, mojemu, czyjemukolwiek)
              po trzecie - też by się pewnie znalazło ;-)

              > Właśnie mnie naszła ochota na sardynki w puszce. :)

              O - właśnie dowiedziałam się, że miewasz zachcianki dietetyczne ;-)
              Znalazłeś już ten ulubiony nóż? ;-)
              • zzaqq Ależ ja nie mam na myśli Ciebie :) 29.04.09, 11:03
                kwadrydurka napisała:

                > zzaqq napisał:
                >
                > > Ktoś jest ukształtowany i się już nie zmieni. Na świat
                > > patrzy ideologicznie i zawsze tak samo. Po co mu czyjeś poglądy?
                > > Kogoś z kim się nigdy w życiu nie spotka?
                >
                > Zzaqq, myślę, że każdy sam wie (albo nie wie) dlaczego ma
                > ochotę poznawać cudze poglądy. Ja na przykład robię to po to,
                > po pierwsze i najważniejsze - dla samej przyjemności poznawania :-)
                > po drugie - żeby móc odpowiednio reagować, kiedy ludzie
                > zachowują się w sposób przeze mnie nie do przyjęcia (na przykład zagrażający
                > czyjemuś życiu: swojemu, mojemu, czyjemukolwiek)
                > po trzecie - też by się pewnie znalazło ;-)

                Takie poznawanie jest czymś naturalnym. Zaczyna się od dlaczego i tak już jest przez całe życie. Każdego dnia uczymy się czegoś innego i o innych i o sobie. Mi chodziło o coś takiego, że niektórzy ludzie są jak pancerne konserwy. O wszystkim mające ostateczną prawdę objawioną. Jeśli nawet fakty tej prawdzie przeczą to tym gorzej dla faktów :) Zero w nich empatii.

                > > Właśnie mnie naszła ochota na sardynki w puszce. :)
                >
                > O - właśnie dowiedziałam się, że miewasz zachcianki dietetyczne ;-)
                > Znalazłeś już ten ulubiony nóż? ;-)

                Nie trudno pomyśleć o sardynkach jak się myśli o konserwach :)

                Nóż się znalazł już dawno. Szwajcarska stal prezent od siostry. Tnie wszystko niczym katana.
                • wos9 Nie prowokuj mnie Hummer. 29.04.09, 11:22
                  zzaqq napisał:

                  > Takie poznawanie jest czymś naturalnym. Zaczyna się od dlaczego i
                  tak już jest
                  > przez całe życie. Każdego dnia uczymy się czegoś innego i o innych
                  i o sobie. M
                  > i chodziło o coś takiego, że niektórzy ludzie są jak pancerne
                  konserwy. O wszys
                  > tkim mające ostateczną prawdę objawioną. Jeśli nawet fakty tej
                  prawdzie przeczą
                  > to tym gorzej dla faktów :) Zero w nich empatii.
                  -
                  • zzaqq Z czym się nie zgadzasz Wos9? 29.04.09, 11:30
    • zzaqq "Dlaczego dlaczego" 28.04.09, 10:21
      kwadrydurka napisała:
      > Na forum stawiamy pytania, żeby się czegoś dowiedzieć o innych.
      > Poznać ich sposób na życie. To, że ich odpowiedzi są niezgodne
      > z moimi - nie znaczy, że są złe.
      > Nikt nie musi żyć według cudzej recepty na życie :-)

      Nie bez kozery przytoczyłem to zdarzenie. Stawianie pytań, nawet najgłupszych to droga do poznania. Wcześniej ten dzieciak się pytał "dlaczego trawa jest zielona, dlaczego kwiaty nie są zielone" i tak dalej aż padło pytanie "dlaczego dlaczego".

      To kim będzie ten brzdąc, jaki będzie jego stosunek do świata i innych ludzi zależy od tego jakich odpowiedzi udzieli mu rodzic.

      Poprzez pytania poznajemy świat. Ważne jest tylko jedno, by stawiając pytanie, nie mieć już na nie odpowiedzi. Bo to hipokryzja.

      Bądźmy dziećmi.
    • obywatel_js Re: Forumowe pytania i odpowiedzi. 29.04.09, 09:33
      > Na forum stawiamy pytania, żeby się czegoś dowiedzieć o innych.

      ja nie
      ja jestem egoistą
      jestem tu wyłącznie po to, by się dowiedzieć czegoś o sobie
      ewentualnie poszerzyć swój zasób wiedzy

      > I przede wszystkim: nie oczekujmy, że spotkamy tu nauczycieli, albo uczniów.

      pudło
      mój pierwszy nick gazetowy: uczen2
      moja profesja: nauczyciel akademicki
Pełna wersja