Lewica jest mniej nabzdyczona niż prawica

28.04.09, 16:58
Oczywiście i jednym, i drugim trafiają się gorsze dni. Ale dla prawicy to stan
permanentny.

Czym to można uzasadnić? Skąd to się bierze?
    • 3promile Re: Lewica jest mniej nabzdyczona niż prawica 28.04.09, 17:27
      A stąd, że lewica jest na granicy progu wyborczego. Takie cyferki uczą pokory.
      • gat45 Re: Lewica jest mniej nabzdyczona niż prawica 28.04.09, 18:17
        3promile napisał:

        > A stąd, że lewica jest na granicy progu wyborczego. Takie cyferki
        uczą pokory.

        Jakoś nie widzę pokory u panów z PSL ?
      • zzaqq A UPR czy LPR? 28.04.09, 18:20
        3promile napisał:

        > A stąd, że lewica jest na granicy progu wyborczego. Takie cyferki uczą pokory.

        I ich zwolennicy? To chyba nie jest wyjaśnienie :)
    • vargtimmen Re: Lewica jest mniej nabzdyczona niż prawica 28.04.09, 18:32

      To proste. Lewica i jej zwolennicy są inteligentniejsi, bardziej ludzcy, otwarci
      na drugiego człowieka, empatyczni, lepiej radzą sobie w życiu, więc są bardziej
      zadowoleni i mają większy dystans do świata i siebie.

      Prawica zaś, jest głupsza, bardziej ograniczona intelektualnie, egoistyczna,
      sfrustrowana, seriomańska, ideologicznie zaciekła i do tego cechuje ją
      hipokryzja. Pewnie stąd to nabzdyczenie.


      Zgadza się?
      • zzaqq Mniej więcej :) 28.04.09, 18:59
        vargtimmen napisał:

        > Zgadza się?

        www.youtube.com/watch?v=yel2fU17AuQ

        Minuta 2:29
        Najlepsza :)

        A Frydrych to Frydrych. :) Prześmiewca. Samemu uczestniczyłem w jego prowokacjach :)
        • vargtimmen Re: Mniej więcej :) 28.04.09, 19:39

          Tak na serio, to liberalni konserwatyści, których spotykałem na swojej drodze to
          byli super ludzie, praktycznie każdy. Rzetelni, uczciwi, odważni,
          odpowiedzialni, posiadający wykształcony zmysł moralny, inteligentni,
          niezależni, oryginalni, z zasadami. Może trochę kanciaści, ale z poszanowaniem
          drugiego człowieka. Obcowanie z takimi ludźmi zawsze sprawiało mi duża przyjemność.

          Wg mnie najwybitniejszym liberalnym konserwatystą był JPII. Jak widać, kiepsko
          pasuje do mojego opisu wyżej.

          Niestety, w polityce, liberalni konserwatyści to gatunek bardzo rzadki, bo to
          zajęcie wymaga ciągłego naginania się i sporej dozy nieszczerości.
          • zzaqq Tego nie da się obronić :) 28.04.09, 19:57
            rtodoxsvargtimmen napisał:

            >
            > Tak na serio, to liberalni konserwatyści, których spotykałem na swojej drodze t
            > o
            > byli super ludzie, praktycznie każdy. Rzetelni, uczciwi, odważni,
            > odpowiedzialni, posiadający wykształcony zmysł moralny, inteligentni,
            > niezależni, oryginalni, z zasadami. Może trochę kanciaści, ale z poszanowaniem
            > drugiego człowieka. Obcowanie z takimi ludźmi zawsze sprawiało mi duża przyjemn
            > ość.
            >
            > Wg mnie najwybitniejszym liberalnym konserwatystą był JPII. Jak widać, kiepsko
            > pasuje do mojego opisu wyżej.
            >
            > Niestety, w polityce, liberalni konserwatyści to gatunek bardzo rzadki, bo to
            > zajęcie wymaga ciągłego naginania się i sporej dozy nieszczerości.
            >

            A JPII nie był liberalny. To był ortodoks. Jak ktoś już przyjął chrzest był
            bezlitosny niczym talib. Sprzeciw = ekskomunika. Fajny przykład dałeś.

            Ale próbuj. Ja nie znam Twojego następnego postu - Ty nie znasz mojego. Słowem
            ciekawie.
            • vargtimmen Re: Tego nie da się obronić :) 28.04.09, 20:03
              zzaqq napisał:

              > rtodoxsvargtimmen napisał:
              >
              > >
              > > Tak na serio, to liberalni konserwatyści, których spotykałem na swojej dr
              > odze t
              > > o
              > > byli super ludzie, praktycznie każdy. Rzetelni, uczciwi, odważni,
              > > odpowiedzialni, posiadający wykształcony zmysł moralny, inteligentni,
              > > niezależni, oryginalni, z zasadami. Może trochę kanciaści, ale z poszanow
              > aniem
              > > drugiego człowieka. Obcowanie z takimi ludźmi zawsze sprawiało mi duża pr
              > zyjemn
              > > ość.
              > >
              > > Wg mnie najwybitniejszym liberalnym konserwatystą był JPII. Jak widać, ki
              > epsko
              > > pasuje do mojego opisu wyżej.
              > >
              > > Niestety, w polityce, liberalni konserwatyści to gatunek bardzo rzadki, b
              > o to
              > > zajęcie wymaga ciągłego naginania się i sporej dozy nieszczerości.
              > >
              >
              > A JPII nie był liberalny. To był ortodoks. Jak ktoś już przyjął chrzest był
              > bezlitosny niczym talib. Sprzeciw = ekskomunika. Fajny przykład dałeś.
              >


              Acha, JPII był niczym talib ;)

              W takim razie, wszystko co napisałem o liberalnych konserwatystach należy
              odnieść do radykalnych prawicowców.



              > Ale próbuj. Ja nie znam Twojego następnego postu - Ty nie znasz mojego. Słowem
              > ciekawie.


              Było ciekawie, ale muszę znikać. Ale dyskusja fajna, liczę, że będzie co
              poczytać później.
              • zzaqq Tak JPII był niczym Talib 28.04.09, 20:43
                do czasu jak nie uznałeś jego wiary miałeś spokój i tolerancję. Ale jak uznałeś
                marny był Twój los, jak spróbowałeś zwątpić.

                Księża z Ameryki np.

                PS
                Jak można być otwartą konserwą? Toż termin zepsucia tego nie przekracza tygodnia.
      • manny_ramirez Re: Lewica jest mniej nabzdyczona niż prawica 28.04.09, 19:09
        Mam nadzieje ze to ironicznie...
        • vargtimmen Re: Lewica jest mniej nabzdyczona niż prawica 28.04.09, 19:17
          manny_ramirez napisał:

          > Mam nadzieje ze to ironicznie...

          Nie Manny. To jedynie słuszna prawda, do wierzenia podana przez wrednego
          forumowego krawężnika ;)
      • xenocide Nie zgadzam sie 28.04.09, 19:18
        Lewica byla monolitem dopoki czula sie zagrozona ewentualnym poniesieniem
        odpowiedzialnosci za lata totalitaryzmu w Polsce.
        Dzis czuje sie zdecydowanie swobodniej i mamy lewicowych kanap do wyboru do koloru.
        Wszystkie zle cechy ktorymi obarczyles prawice mozna tez przypisac lewicy.
        Zreszta czy dzisiejsza lewica reprezentowana przez SLD to lewica ? Wedlug mnie nie.

    • manny_ramirez Re: Lewica jest mniej nabzdyczona niż prawica 28.04.09, 19:04
      Zalezy w ktorym kraju. U mnie dokladnie odwrotnie.
      • zzaqq Re: Lewica jest mniej nabzdyczona niż prawica 28.04.09, 19:19
        manny_ramirez napisał:

        > Zalezy w ktorym kraju. U mnie dokladnie odwrotnie.

        McCartyzm swoje zrobił. Podobnie jak rozumiem Ludzi, którzy musieli opuścić
        swoje domy i udać się z Polski w nieznane. Albo jeszcze lepiej, porzucić ziemię
        rodzinną i być wysiedlonym gdzieś na zachód, a to co mieli zostało spalone i
        zaorane. Nie ma nawet do czego wracać, bo tam gdzie mieszkali Twoi przodkowie -
        rośnie las.

        A jednak w Tych Ludziach jest więcej radości niż w całej prawicy razem wziętej.
        • manny_ramirez Hummer nie zartuj 28.04.09, 21:57
          W Polsce nie ma prawicy. Jest lewica, sa libertyni, sa lewicujacy ludowcy, jest
          lewica pobozna i mniej pobozna i jest szczatkowy margines liberalizmu.

          Prawicy niet.
          • zzaqq I całe szczęście, komu dziękować? .... 28.04.09, 22:21
            manny_ramirez napisał:

            > W Polsce nie ma prawicy. Jest lewica, sa libertyni, sa lewicujacy ludowcy, jest
            > lewica pobozna i mniej pobozna i jest szczatkowy margines liberalizmu.
            >
            > Prawicy niet.
            • manny_ramirez Re: I całe szczęście, komu dziękować? .... 28.04.09, 22:27
              Hitlerowi i Stalinowi.
              • zzaqq Samemu podziękuj :( 28.04.09, 22:30
                manny_ramirez napisał:

                > Hitlerowi i Stalinowi.

                Znikam spać pałuj się sam.
                • manny_ramirez hummer masz taki zwyczaj 28.04.09, 22:42
                  obrazac jak cos Ci nie lezy.

                  Uciazliwe to.
                  • zzaqq Przejąłem go od prawicy 28.04.09, 22:46
                    manny_ramirez napisał:

                    > obrazac jak cos Ci nie lezy.
                    >
                    > Uciazliwe to.

                    Samemu zgadnij od kogo ;)

                    Ale walczę z nim bo jest mi mentalnie obcym.
                    • manny_ramirez Jak na cos mentalnie Ci obcego 28.04.09, 22:57
                      to latwiutko Ci przychodzi :)

                      Dobrej nocy. Ja sie juz na dzis zmywam.
    • woda.woda A ci z centrum? 28.04.09, 19:12
      Ci, którym bliska jest gospodarka rynkowa oraz lewicowość w sferze
      społeczno-politycznej? To co z nimi?
      • vargtimmen Re: A ci z centrum? 28.04.09, 19:18
        woda.woda napisała:

        > Ci, którym bliska jest gospodarka rynkowa oraz lewicowość w sferze
        > społeczno-politycznej? To co z nimi?

        Ci to, oczywiście, creme de creme ;)
        • taziuta Re: A ci z centrum? 28.04.09, 21:07
          vargtimmen napisał:

          > woda.woda napisała:
          >
          > > Ci, którym bliska jest gospodarka rynkowa oraz lewicowość w
          > > sferze społeczno-politycznej? To co z nimi?
          >
          > Ci to, oczywiście, creme de creme ;)

          No, to cały ja! :)
          • vargtimmen Re: A ci z centrum? 29.04.09, 11:38
            taziuta napisał:

            > vargtimmen napisał:
            >
            > > woda.woda napisała:
            > >
            > > > Ci, którym bliska jest gospodarka rynkowa oraz lewicowość w
            > > > sferze społeczno-politycznej? To co z nimi?
            > >
            > > Ci to, oczywiście, creme de creme ;)
            >
            > No, to cały ja! :)

            No, jeśli to Ty, to chyba doszło do nieporozumienia, bo ja libertarian miałem na
            myśli.

            To znaczy takich, co są za niskimi podatkami i nie interesuje ich ingerencja w
            sferę obyczajową.

            A Tobie chyba chodzi coś w rodzaju szwedzkich socjaldemokratów, w sferze
            gospodarki, wolny rynek tak, gdzie się go nie da uniknąć, w niezbyt szerokich
            granicach wyznaczanych przez wysokie podatki.
      • zzaqq Centrum najłatwiej manipulować. 28.04.09, 19:45
        Bo gdzie nie rzuci im się wroga pójdą.

        Gdzie im się powie, że to dobre - poprą.
        • zzaqq Cholera to już ponad rok, a we mnie dalej siedzi. 29.04.09, 04:54
          zzaqq napisał:

          > Bo gdzie nie rzuci im się wroga pójdą.
          >
          > Gdzie im się powie, że to dobre - poprą.

          Wiesz Wodo o co mi chodzi? Zrobiono gwałt na Europie i jeszcze próbowano manipulować, że to nie gwałt, tylko akt miłości.

          A boleć nigdy nie przestanie, bo rodziny sobie człowiek nie wybiera. Zawsze się to będzie przypominać, jak pomyślę o Paryżu, przez który jestem skoligacony ze Słowianami Południa, za pomocą Kresów (ciotka). I tak to mam wuja Duszana.

          Nawet nie domyślasz się jak mi z tym źle. Zabrano mu ojczyznę :(

          PS
          Na przyszłość, jakby co, to walnij mnie kłonicą, bym był mniej sentymentalny.
      • paczula8 Re: A ci z centrum? 28.04.09, 23:51
        woda.woda napisała:

        > Ci, którym bliska jest gospodarka rynkowa oraz lewicowość w sferze
        > społeczno-politycznej? To co z nimi?

        Ci są najgorsi. Bo to są socjaliści przebrani za liberałów.

        Głosno mówią o wolnym rynku podczas, gdy tak naprawdę popierają
        gospodarkę centralnie sterowaną. I cóż, że w takim systemie istnieje
        własność prywatna, skoro lwia część zysku jest zabierana przez
        państwo. Taki system, to przepoczwarzona forma komunizmu, który
        zrozumiał, że własność państwowa daje mniejsze zyski niz własnośc
        prywatna ... bo przeciez nie forma własności jest najważniejsza,
        tylko kto zarządza zyskiem.

        Ten system jest niemal genialny, bo ludzie wierzą, ze pracuja na
        siebie, więc pracuja wydajnie. Sa dobrymi niewolnikami. Nawet własne
        dzieci wyślą wcześniej do szkoły, a potem do pracy, bo pan tak
        sobie zażyczył.

        Pan zabiera zysk, a daje jałmużnę. Dobry pan.
        • zzaqq Re: A ci z centrum? 29.04.09, 04:22
          paczula8 napisała:

          > woda.woda napisała:
          >
          > > Ci, którym bliska jest gospodarka rynkowa oraz lewicowość w sferze
          > > społeczno-politycznej? To co z nimi?
          >
          > Ci są najgorsi. Bo to są socjaliści przebrani za liberałów.

          Próbowałaś kiedyś wróżyć z fusów? Masz talent. Nie zmarnuj go.
        • woda.woda Re: A ci z centrum? 29.04.09, 08:23
          A poza tym wszyscy zdrowi?
          • zzaqq O zdrowie się lepiej teraz nie pytać :) 29.04.09, 08:35
            woda.woda napisała:

            > A poza tym wszyscy zdrowi?

            Sanepid czuwa, świńska grypa fruwa. Nim wyjaśnią sprawę dwa tygodnie izolatki. :)
          • paczula8 "lewicowość w sferze społeczno-politycznej", 29.04.09, 09:47
            czyli państwo opiekuńcze - to wyjaśnia wszystko, w takim przypadku o
            wolnym rynku mowy być nie może.

            Może natomiast być mowa o socjalizmie własnościowym.
            • woda.woda Re: "lewicowość w sferze społeczno-politycznej", 29.04.09, 09:50
              Państwo opiekuńcze wymyślił Bismarck - znany komunista, oczywiście.
              • paczula8 Choć raz 29.04.09, 09:59
                postaraj sie nie sprowadzać tematu na wątki poboczne.
                • woda.woda Re: Choć raz 29.04.09, 10:00
                  To nie jest wątek poboczny, obawiam się, że po prostu nie
                  zrozumiałaś zalezności :)
                  • paczula8 Re: Choć raz 29.04.09, 10:05

                    woda.woda napisała:

                    > To nie jest wątek poboczny, obawiam się, że po prostu nie
                    > zrozumiałaś zalezności :)

                    nie zrozumiałam , proszę wyjaśnij zalezność.
                    • woda.woda Re: Choć raz 29.04.09, 10:09
                      Paczula: czyli państwo opiekuńcze - to wyjaśnia wszystko, w takim
                      przypadku o wolnym rynku mowy być nie może.

                      Ja: Państwo opiekuńcze to pomysł Bismarcka. Czy w państwie Bismarcka
                      nie było wolnego rynku?
                      • paczula8 Re: Choć raz 29.04.09, 10:31

                        woda.woda napisała:

                        > Paczula: czyli państwo opiekuńcze - to wyjaśnia wszystko, w takim
                        > przypadku o wolnym rynku mowy być nie może.

                        Państwo opiekuńcze, ingeruje w życie obywateli. Ingeruje również w
                        wolny rynek, począwszy od koncesji i różnych zezwoleń potrzebych do
                        założenia firmy poprzez regulacje typu "strażak w każdej firmie" do
                        dyktowania właścicielowi firmy, kogo musi przyjąć do pracy i
                        dlaczego nie może go zwolnić.
                        O haraczu, który pobiera - bo przeciez z czegoś musi opłacić tę
                        rzeszę pasozytów kontrolujacych nasze życie - wspominać chyba nie
                        muszę.

                        Socjalizm własnościowy, to jest Twój model państwa.


                        >
                        > Ja: Państwo opiekuńcze to pomysł Bismarcka. Czy w państwie
                        Bismarcka nie było wolnego rynku?

                        1.Państwo opiekuńcze miało wielu ojców.
                        2.Mamy rok 2009 ... i wielu chętnych, żeby pod płaszczykiem
                        liberalizmu wprowadzić w Polsce spcjalizm. Na tym się skoncentruj.
                        • woda.woda Re: Choć raz 29.04.09, 10:47
                          Mam się koncentrować na tym, że ktoś ci wmówił, iż wolny rynek
                          wyklucza pańswo opiekuńcze? A dajże spokój.
                          Wyjdź poza schematy i komunały.
                          • paczula8 Odwrotnie 29.04.09, 10:49
                            woda.woda napisała:

                            > Mam się koncentrować na tym, że ktoś ci wmówił, iż wolny rynek
                            > wyklucza pańswo opiekuńcze?

                            to państwo opiekuńcze wyklucza wolny rynek.
                            • woda.woda no mówiłam, 29.04.09, 10:51
                              wyjdź poza komunały.
                              • paczula8 tu 29.04.09, 10:57
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=88572&w=94631325&a=94660234
                                napisałam konkrety. Zamiast jałowo się przepychać, do nich się
                                ustosunkuj.
              • zzaqq Re: "lewicowość w sferze społeczno-politycznej", 29.04.09, 10:18
                woda.woda napisała:

                > Państwo opiekuńcze wymyślił Bismarck - znany komunista, oczywiście.

                Na ziemiach polskich osłonę socjalną wprowadzał Ormianin Łukasiewicz. Było to w
                czasach łódzkiej Ziemi Obiecanej. Jak się tam pracowało wiemy. U Łukasiewicza
                poparzeniu uległ pracujący chłopak. I tak narodziły się jedne z pierwszych
                polskie emerytury, wypłata za czas choroby itd. Ogólnie postać biznesmena
                Łukasiewicza jest bardzo ciekawa.
                • woda.woda Re: "lewicowość w sferze społeczno-politycznej", 29.04.09, 10:19
                  A nie wiedziałam o tym :)
                  • zzaqq To zboczenie z mojej młodości 29.04.09, 10:45
                    woda.woda napisała:

                    > A nie wiedziałam o tym :)

                    Miałem biblioteczkę około 1500 pozycji. Czytałem wszystko co mi w łapy wpadło. Tytułu tej książki już nie pamiętam było to jakieś 25 lat temu :) Ale to samo jest o Łukasiewiczu na wiki.

                    CytatJako pierwszy na świecie wykorzystał na skalę przemysłową bogactwo korzyści jakie daje ropa naftowa. Bardzo sprawny organizator, z czasem dorobił się na ropie naftowej dużego majątku. Był również wielkim społecznikiem. Propagował zakładanie sadów, budowę dróg i mostów, szkół, szpitali itd., finansując wiele inicjatyw z własnej kieszeni, walczył z biedą i alkoholizmem w regionie, tworzył kasy zapomogowe i fundusze emerytalne. Całe życie związany z Podkarpaciem, zrobił wiele dla tego regionu, uznawany za jednego z jego największych dobroczyńców.

                    Mawiano o nim, że wszystkie drogi w Zachodniej Małopolsce brukowane były guldenami Łukasiewicza. Szeregowi pracownicy nazywali go ojcem Ignacym. Dążył do rozwoju rodzącego się tam przemysłu naftowego nie skupiając go całkowicie w swoich rękach, lecz namawiając i pomagając w tworzeniu również innych firm.


                    A mógł zagarnąć cały świat :) Był pierwszy.

                    Ponoć wszystko zaczęło się od karczmarza, przyszedł do niego z baryłką ropy i chciał by ten zrobił z tego okowitę :)

                    Łukasiewicz powiedział, że się nie da, a ten zostawił mu tę baryłkę.
                • vargtimmen Ze swojego dawał... 29.04.09, 11:33
                  zzaqq napisał:

                  > woda.woda napisała:
                  >
                  > > Państwo opiekuńcze wymyślił Bismarck - znany komunista, oczywiście.
                  >
                  > Na ziemiach polskich osłonę socjalną wprowadzał Ormianin Łukasiewicz.


                  Filantropia przedsiębiorcy dowodzi tylko potencjału liberalnego kapitalizmu i
                  tego, że można po prostu zaufać ludziom. Filantropia i tego rodzaju umowy są
                  dobrowolne.

                  A państwo opiekuńcze opiera się na przymusie (regulacje, podatki, składki) i
                  ingerencji osób trzecich (urzędników) w relacje przedsiębiorca-pracownik.
                  • zzaqq On tworzył system - miał wizję 29.04.09, 11:46
                    vargtimmen napisał:

                    > zzaqq napisał:
                    >
                    > > woda.woda napisała:
                    > >
                    > > > Państwo opiekuńcze wymyślił Bismarck - znany komunista, oczywiście.
                    > >
                    > > Na ziemiach polskich osłonę socjalną wprowadzał Ormianin Łukasiewicz.
                    >
                    >
                    > Filantropia przedsiębiorcy dowodzi tylko potencjału liberalnego kapitalizmu i
                    > tego, że można po prostu zaufać ludziom. Filantropia i tego rodzaju umowy są
                    > dobrowolne.
                    >
                    > A państwo opiekuńcze opiera się na przymusie (regulacje, podatki, składki) i
                    > ingerencji osób trzecich (urzędników) w relacje przedsiębiorca-pracownik.

                    Ze swojego dawał kapitał aktywacyjny na kasy zapomogowe i fundusze
                    emerytalne
                    . Ale wiesz na czym polega kasa zapomogowa czy fundusz emerytalny?
                    Na składkach. Tworzył społeczeństwo socjalne.
                    • vargtimmen Re: On tworzył system - miał wizję 29.04.09, 11:49
                      zzaqq napisał:
                      k.
                      >
                      > Ze swojego dawał kapitał aktywacyjny na kasy zapomogowe i fundusze
                      > emerytalne
                      . Ale wiesz na czym polega kasa zapomogowa czy fundusz emerytalny
                      > ?
                      > Na składkach. Tworzył społeczeństwo socjalne.


                      Widzę to jako propagację dobrowolnych ubezpieczeń. Bardzo dobrze.
                      To, co jest mało fajne, to ja X jest dobry dla Y za pieniądze Z.
                      • zzaqq Ubezpieczenia była dobrowolne :) 30.04.09, 08:39
                        vargtimmen napisał:
                        > Widzę to jako propagację dobrowolnych ubezpieczeń. Bardzo dobrze.
                        > To, co jest mało fajne, to ja X jest dobry dla Y za pieniądze Z.

                        Nikt przecież nie kazał im pracować u Łukasiewicza. Chcesz pracować u Łukasiewicza ubezpiecz się dobrowolnie. Na początku to był szok. Ludzie myśleli tak jak Ty. Po kilku wypadkach kiedy w normalnych warunkach rodziny pozostałyby bez środków do życia, a tu z Kasy płynie Kasa, ludzie przestali się temu dziwić. Była to połowa XIX wieku. Niektórzy mają z tym kłopoty w XXI wieku. To dlatego sami się określają jako konserwatyści. :)

                        Ubezpieczenia, mają sens jeśli są zbiorowe. Wtedy małym kosztem dla ubezpieczonego dają duże poczucie bezpieczeństwa.
              • paczula8 Re: "lewicowość w sferze społeczno-politycznej", 29.04.09, 11:02
                niech Ci będzie, odpowiem :)

                woda.woda napisała:

                > Państwo opiekuńcze wymyślił Bismarck - znany komunista, oczywiście.

                Może Bismarck wymyslił państwo opiekuńcze, za to UE wymyślił
                Waryński ... tem sam, który ukąsił MIchnika (M. wyznał to w jednym z
                wywiadów).
                To Waryński napisał - w oparciu o manifest komunistyczny Marksa -
                pierwszy program brukselski.

                Kontynuujemy? bo coraz bardziej mnie ta rozmowa bawi ... :)
              • vargtimmen Re: "lewicowość w sferze społeczno-politycznej", 29.04.09, 11:34
                woda.woda napisała:

                > Państwo opiekuńcze wymyślił Bismarck - znany komunista, oczywiście.


                Czy Niemcy zbudowane przez Bismarcka to, naprawdę, wzór do naśladowania?
                • woda.woda Re: "lewicowość w sferze społeczno-politycznej", 29.04.09, 11:38
                  Jak na 19. wiek, oczywiście, że tak.
                  • vargtimmen Re: "lewicowość w sferze społeczno-politycznej", 29.04.09, 11:47
                    woda.woda napisała:

                    > Jak na 19. wiek, oczywiście, że tak.

                    40 lat po Bismarcku niemiecki nacjonalizm (w czym jest zawsze komponenta
                    kolektywizmu) doprowadził do wojny. Idee państwa opiekuńczego były też wdrażane
                    przez Hitlera. Stosunek do Bismarcka w dzisiejszych Niemczech nie jest zbyt
                    przychylny.

                    Wyżej ceni się Adenauera, z jego raczej liberalnym podejściem do gospodarki.

                    Dzisiejszy świat jest, poza tym, inny niż świat XIX wieku. Dziś gospodarki
                    Zachodu uginają się pod ciężarem drogiej, publicznej służby zdrowia i
                    bankrutujących powoli systemów emerytalnych.
                    • woda.woda Re: "lewicowość w sferze społeczno-politycznej", 29.04.09, 11:51
                      A 40 lat po Stalinie mamy wolną, demokratyczną Polskę.

                      Jak zwykle nie rozumiemy się.
                      • vargtimmen Re: "lewicowość w sferze społeczno-politycznej", 29.04.09, 11:58
                        woda.woda napisała:

                        > A 40 lat po Stalinie mamy wolną, demokratyczną Polskę.
                        >

                        Czy ona jest prostą kontynuację idei Stalina, czy ich zaprzeczeniem?


                        > Jak zwykle nie rozumiemy się.

                        To fakt, pytanie dlaczego. Czyżbyś nie widziała w militaryzmie, ekspansywności,
                        nacjonalizmie i socjalu bismarckowskim przyczyn (nie eksluzywnych, rzecz jasna)
                        obydwu wojen?

                        Dla Bismarcka socjal był sposobem na budowę mocnego kolektywizmu i wzmocnienie
                        nacjonalizmu. Skutki przyszły same.
                      • paczula8 Re: "lewicowość w sferze społeczno-politycznej", 29.04.09, 11:59
                        woda.woda napisała:

                        > A 40 lat po Stalinie mamy wolną, demokratyczną Polskę.
                        >

                        40 lat po Stalinie mamy kryzys. Mamy podobnie jak w latach 20-
                        ingerencję państwa w ten kryzys oraz mamy symptomy rodzącego się
                        totalitaryzmu. Grozi nam powtórka z historii.
                        • vargtimmen Re: "lewicowość w sferze społeczno-politycznej", 29.04.09, 12:05
                          paczula8 napisała:

                          > woda.woda napisała:
                          >
                          > > A 40 lat po Stalinie mamy wolną, demokratyczną Polskę.
                          > >
                          >
                          > 40 lat po Stalinie mamy kryzys.


                          40 lat po Stalinie rozpadł się szczęśliwie ZSRR i, de facto, upadł komunizm :)


                          > Mamy podobnie jak w latach 20-
                          > ingerencję państwa w ten kryzys oraz mamy symptomy rodzącego się
                          > totalitaryzmu. Grozi nam powtórka z historii.
                          >

                          Tak, coś w tym jest, ekonomicznie. Z tym że, w tym kryzysie główną rolę odegrały
                          gospodarki Zachodu i Keynes... lub natura kapitalizmu, który jest bardziej
                          twórczy od socjalizmu pomimo małych i wielkich kyzysów. To, co jest dziś
                          optymistyczne, to mniejsze inklinacje do militaryzmu.

                          Witaj :)

                          • remez2 Re: "lewicowość w sferze społeczno-politycznej", 29.04.09, 12:11
                            Wydaje mi się, że częściowa odpowiedź leży w poniższej zmianie:
                            był - The West and the rest.
                            jest - The America and the rest.
                          • paczula8 Re: "lewicowość w sferze społeczno-politycznej", 29.04.09, 12:28
                            vargtimmen napisał:

                            > paczula8 napisała:
                            >
                            > > woda.woda napisała:
                            > >
                            > > > A 40 lat po Stalinie mamy wolną, demokratyczną Polskę.
                            > > >
                            > >
                            > > 40 lat po Stalinie mamy kryzys.
                            >
                            >
                            > 40 lat po Stalinie rozpadł się szczęśliwie ZSRR i, de facto, upadł
                            komunizm :)

                            echh ...
                            bankier.tv/video/Widmo-komunizmu-nad-Europa-28991.html
                            (wybacz, że znowu Gwiazdowski, ale wiesz, jak go lubię ;))



                            > > Mamy podobnie jak w latach 20-
                            > > ingerencję państwa w ten kryzys oraz mamy symptomy rodzącego się
                            > > totalitaryzmu. Grozi nam powtórka z historii.
                            > >
                            >
                            > Tak, coś w tym jest, ekonomicznie. Z tym że, w tym kryzysie główną
                            rolę odegrały
                            > gospodarki Zachodu i Keynes... lub natura kapitalizmu, który jest
                            bardziej
                            > twórczy od socjalizmu pomimo małych i wielkich kyzysów. To, co
                            jest dziś
                            > optymistyczne, to mniejsze inklinacje do militaryzmu.

                            rozumiem, że to z powodu mniejszych inklinacji do militaryzmu
                            mieliśmy 'misję stabilizacyjną' w Iraku i, prawdopodobnie, będziemy
                            mieli w Iranie.

                            >
                            > Witaj :)

                            Serdecznie witam :)
                            • vargtimmen Re: "lewicowość w sferze społeczno-politycznej", 29.04.09, 12:37
                              paczula8 napisała:

                              > (wybacz, że znowu Gwiazdowski, ale wiesz, jak go lubię ;))



                              Obiecuję, że zajrzę!

                              Btw, co tam u niego, czy się już podniósł po tym, jak go rozłożyłem na łopatki w
                              styczniu? ;)


                              >
                              >
                              >
                              > > > Mamy podobnie jak w latach 20-
                              > > > ingerencję państwa w ten kryzys oraz mamy symptomy rodzącego się
                              > > > totalitaryzmu. Grozi nam powtórka z historii.
                              > > >
                              > >
                              > > Tak, coś w tym jest, ekonomicznie. Z tym że, w tym kryzysie główną
                              > rolę odegrały
                              > > gospodarki Zachodu i Keynes... lub natura kapitalizmu, który jest
                              > bardziej
                              > > twórczy od socjalizmu pomimo małych i wielkich kyzysów. To, co
                              > jest dziś
                              > > optymistyczne, to mniejsze inklinacje do militaryzmu.
                              >
                              > rozumiem, że to z powodu mniejszych inklinacji do militaryzmu
                              > mieliśmy 'misję stabilizacyjną' w Iraku i, prawdopodobnie,
                              > będziemy mieli w Iranie.


                              To są konflikty lokalne, a nie spory wielkich mocarstw, w dodatku, bez poparcia
                              opinii publicznej w USA.

                              Wydaje mi się, że tak w XIX w. jak i w XXw. przed IIWW
                              militaryzm był o wiele silniejszy niż teraz!


                              > >
                              > > Witaj :)
                              >
                              > Serdecznie witam :)

                              :)
                              • paczula8 Re: "lewicowość w sferze społeczno-politycznej", 29.04.09, 13:00
                                vargtimmen napisał:

                                > paczula8 napisała:
                                >
                                > > (wybacz, że znowu Gwiazdowski, ale wiesz, jak go lubię ;))
                                >
                                >
                                >
                                > Obiecuję, że zajrzę!
                                >
                                > Btw, co tam u niego, czy się już podniósł po tym, jak go
                                rozłożyłem na łopatki
                                > w
                                > styczniu? ;)

                                a skąd, do tej pory nie może się pozbierać ;)


                                > > > > Mamy podobnie jak w latach 20-
                                > > > > ingerencję państwa w ten kryzys oraz mamy symptomy rodzącego
                                > się
                                > > > > totalitaryzmu. Grozi nam powtórka z historii.
                                > > > >
                                > > >
                                > > > Tak, coś w tym jest, ekonomicznie. Z tym że, w tym kryzysie
                                główną
                                > > rolę odegrały
                                > > > gospodarki Zachodu i Keynes... lub natura kapitalizmu, który
                                jest
                                > > bardziej
                                > > > twórczy od socjalizmu pomimo małych i wielkich kyzysów. To, co
                                > > jest dziś
                                > > > optymistyczne, to mniejsze inklinacje do militaryzmu.
                                > >
                                > > rozumiem, że to z powodu mniejszych inklinacji do militaryzmu
                                > > mieliśmy 'misję stabilizacyjną' w Iraku i, prawdopodobnie,
                                > > będziemy mieli w Iranie.
                                >
                                >
                                > To są konflikty lokalne, a nie spory wielkich mocarstw,

                                acha ... i pewnie dlatego braliśmy w tym konflikcie udział.


                                w dodatku, bez poparcia
                                > opinii publicznej w USA.

                                podnoszenie podatków też nie ma poparcia, a popatrz co się dzieje.


                                >
                                > Wydaje mi się, że tak w XIX w. jak i w XXw. przed IIWW
                                > militaryzm był o wiele silniejszy niż teraz!

                                pewnie tak, ale ja wolę dmuchać na zimne :)



                                > > > Witaj :)
                                > >
                                > > Serdecznie witam :)
                                >
                                > :)
                                >
                    • zzaqq Liberalna gospodarka Adenauera :) 29.04.09, 13:37
                      vargtimmen napisał:

                      > Wyżej ceni się Adenauera, z jego raczej liberalnym podejściem do gospodarki.

                      Liberalna gospodarka jego polegała na płaceniu normalnych podatków, a prócz tego
                      jeszcze na dodatkowym oddaniu całej jednej pensji w roku na Niemcy - ich
                      odbudowę. :)

                      To, że tych pieniędzy nie zaprzepaszczono to już inna sprawa.
    • remez2 Już to pisałem ale warto powtórzyć 29.04.09, 11:39
      Dziś nie ma lewicy ani prawicy, są tylko ludzie o mentalności otwartej,
      liberalnej, chłonnej, zwróconej w przyszłość, oraz ludzie o mentalności
      zamkniętej, sekciarskiej, ciasnej, zwróconej w przeszłość.
      • paczula8 Re: Już to pisałem ale warto powtórzyć 29.04.09, 11:43
        remez2 napisał:

        > Dziś nie ma lewicy ani prawicy, są tylko ludzie o mentalności
        otwartej,
        > liberalnej, chłonnej, zwróconej w przyszłość, oraz ludzie o
        mentalności
        > zamkniętej, sekciarskiej, ciasnej, zwróconej w przeszłość.


        tylko? a co z ludzmi normalnymi (mniej więcej oczywiście:)) ...
        takimi co 'tu i teraz' budują swoją małą ojczyznę?
        • remez2 Re: Już to pisałem ale warto powtórzyć 29.04.09, 11:57
          > tylko? a co z ludzmi normalnymi (mniej więcej oczywiście:)) ...
          > takimi co 'tu i teraz' budują swoją małą ojczyznę?
          Moim zdaniem świetnie mieszczą się w określeniu:
          "są tylko ludzie o mentalności otwartej liberalnej, chłonnej, zwróconej w
          przyszłość,"
      • vargtimmen Re: Już to pisałem ale warto powtórzyć 29.04.09, 12:11

        I to się, naprawdę, tak ładnie i jednoznacznie rozdziela?

        Czy ta linia podziału się jakoś ma do podziałów politycznych, czy nijak?
        • remez2 Re: Już to pisałem ale warto powtórzyć 29.04.09, 12:15
          vargtimmen napisał:


          > I to się, naprawdę, tak ładnie i jednoznacznie rozdziela?
          Przyroda nie zna stanów idealnych.
          > Czy ta linia podziału się jakoś ma do podziałów politycznych, czy nijak?
          Jeżeli zbiera się grupa ludzi i nazywa się lewicą, prawicą, sodalicją mariańską
          czy jeszcze inaczej, to nic z tego nie wynika. Efekty ich działania pokazują kim
          są.
          >
          • vargtimmen Re: Już to pisałem ale warto powtórzyć 29.04.09, 12:19
            remez2 napisał:

            > vargtimmen napisał:
            >
            >
            > > I to się, naprawdę, tak ładnie i jednoznacznie rozdziela?
            > Przyroda nie zna stanów idealnych.


            No, to ulga ;)

            > > Czy ta linia podziału się jakoś ma do podziałów politycznych, czy nijak?

            > Jeżeli zbiera się grupa ludzi i nazywa się lewicą, prawicą, sodalicją mariańską
            > czy jeszcze inaczej, to nic z tego nie wynika. Efekty ich działania pokazują
            kim są.


            Czyli te cechy widać dopiero w kolektywie, a nie w jednostce?
            • remez2 Re: Już to pisałem ale warto powtórzyć 29.04.09, 12:25
              > Czyli te cechy widać dopiero w kolektywie, a nie w jednostce?
              O, matko Buzka. Nie w jednostce, nie w kolektywie tylko w efekcie działania.
              Efekt pokazuje jacy ludzie go spowodowali.
              • vargtimmen Re: Już to pisałem ale warto powtórzyć 29.04.09, 12:27


                remez2 napisał:

                > > Czyli te cechy widać dopiero w kolektywie, a nie w jednostce?
                > O, matko Buzka. Nie w jednostce, nie w kolektywie tylko w efekcie działania.
                > Efekt pokazuje jacy ludzie go spowodowali.


                Ale to są są cechy osobiste, więc najłatwiej je zobaczyć w działaniach
                politycznych ludzi, prawda?
                • vargtimmen korekta 29.04.09, 12:29
                  Ale to są są cechy osobiste, więc najłatwiej je zobaczyć w działaniach
                  pojedyńcznych ludzi, prawda?

                  >
                  >
                  • remez2 Re: korekta 29.04.09, 13:05
                    vargtimmen napisał:

                    > Ale to są są cechy osobiste, więc najłatwiej je zobaczyć w działaniach
                    > pojedyńcznych ludzi, prawda?
                    To, gdzie Ty czy ja te cechy dostrzeżemy, jest absolutnie bez znaczenia.
                    Podkreślam - liczą się efekty a te są wynikiem działania określonych ludzi,
                    charakteryzujących się określonymi, cechami, zaletami, zdolnościami. Podział na
                    lewicę i prawicę - moim zdaniem - jest obecnie anachronizmem.
            • woda.woda Re: Już to pisałem ale warto powtórzyć 29.04.09, 12:25
              >
              > Czyli te cechy widać dopiero w kolektywie, a nie w jednostce?

              Przecież pytałeś o podziały polityczne.
              • vargtimmen Re: Już to pisałem ale warto powtórzyć 29.04.09, 12:30
                woda.woda napisała:

                > >
                > > Czyli te cechy widać dopiero w kolektywie, a nie w jednostce?
                >
                > Przecież pytałeś o podziały polityczne.


                Pytałem: "czy?"
                • woda.woda Re: Już to pisałem ale warto powtórzyć 29.04.09, 12:32
                  Pytałeś: Czy ta linia podziału się jakoś ma do podziałów
                  politycznych, czy nijak?

                  Jak pojedynczy człowiek może działac politycznie?
                  • vargtimmen Re: Już to pisałem ale warto powtórzyć 29.04.09, 12:39
                    woda.woda napisała:

                    > Pytałeś: Czy ta linia podziału się jakoś ma do podziałów
                    > politycznych, czy nijak?

                    Pytałem o zdanie Remeza, ciekaw jestem, czy swój czarno-biały podział wiąże
                    jakoś z polityką.

                    >
                    > Jak pojedynczy człowiek może działac politycznie?
                    >

                    Normalnie, np. może zostać politykiem... ;)
                    • woda.woda Re: Już to pisałem ale warto powtórzyć 29.04.09, 12:42
                      Pojedynczy człowiek może albo być członkiem kolektywu zwanego partią
                      polityczną, albo sympatyzować z owym kolektywem, którzy tworzą
                      ludzie podobni jemu.

                      Tak wię remezowy podział doyuczy tak pojedynczych ludzi, jak i
                      kolektywów.
                      • vargtimmen Re: Już to pisałem ale warto powtórzyć 29.04.09, 12:49
                        woda.woda napisała:

                        > Pojedynczy człowiek może albo być członkiem kolektywu zwanego partią
                        > polityczną, albo sympatyzować z owym kolektywem, którzy tworzą
                        > ludzie podobni jemu.
                        >

                        Hmmm, nadal jednak, ocena człowieka przez pryzmat kolektywu, do którego należy
                        jest, jakby, stosowaniem zbiorowej odpowiedzialności...


                        > Tak wię remezowy podział doyuczy tak pojedynczych ludzi, jak i
                        > kolektywów.

                        Jeśli tak, to wracam do pytania, o to, czy ten podział jest jakoś powiązany z
                        podziałami politycznymi.
                        • woda.woda Re: Już to pisałem ale warto powtórzyć 29.04.09, 13:24
                          > Hmmm, nadal jednak, ocena człowieka przez pryzmat kolektywu, do
                          którego należy
                          > jest, jakby, stosowaniem zbiorowej odpowiedzialności...


                          Ta, jasne. Ktoś o mentalności otwartej, liberalnej, chłonnej,
                          zwróconej w przyszłość będzie sympatyzował z Samoobroną lub LPR-em.

                          > Jeśli tak, to wracam do pytania, o to, czy ten podział jest jakoś
                          powiązany z
                          > podziałami politycznymi.

                          Już o tym pisałam, nie będę się powtarzać.
    • goniacy.pielegniarz Re: Lewica jest mniej nabzdyczona niż prawica 29.04.09, 13:32
      Nie znoszę większości tego, co na polskiej scenie politycznej uchodzi za
      prawicę. Oni się świetnie nadają do kompromitowania wszelkich konserwatywnych
      postaw a nie do bycia opcją wyboru dla ludzi mniej zideologizowanych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja