Chcę kremacji.

28.04.09, 22:25
Żadna gnijąca trumna z robalami nie wchodzi w grę.
    • zawsze.zly Zastanawiam się 30.04.09, 00:56
      jaki udział w negatywnym stosunku Polaków do kremacji ma skojarzenie
      ze słowem krematorium, czyli piecem hitlerowców w Auschwitz.

      Lepszym słowem jest spopielenie. Tylko spopielacz jakoś niepoważnie
      brzmi.

      Ale oczywiście że spopielenie zamiast trumny. I chętnie rozsypanie
      prochów, niekoniecznie nad Gangesem.
      • of.woman.born Re: Zastanawiam się 30.04.09, 01:08
        zawsze.zly napisał:

        > jaki udział w negatywnym stosunku Polaków do kremacji ma skojarzenie
        > ze słowem krematorium, czyli piecem hitlerowców w Auschwitz.
        >
        > Lepszym słowem jest spopielenie. Tylko spopielacz jakoś niepoważnie
        > brzmi.
        >
        > Ale oczywiście że spopielenie zamiast trumny. I chętnie rozsypanie
        > prochów, niekoniecznie nad Gangesem.

        Znasz historię jak próbowali rozsypać prochy Marlona Brando nad jego ukochaną
        wyspą? Przez cały następny dzień odkurzali samochód he he

        I jak tu iść spać..muszę wstać o piątej, nie mam wyjścia: -(

        • zawsze.zly Idź, idź. 30.04.09, 01:12
          Ja im tu ponabijam licznik do 10,000. Beze mnie by mieli 7,000.
      • xenocide Re: Zastanawiam się 30.04.09, 09:14
        zawsze.zly napisał:

        > Ale oczywiście że spopielenie zamiast trumny.

        Oczywiscie kremuje sie zwloki razem z trumna to tak na wszelki wypadek ci
        napisalem jak liczysz ze ciebie skremuja na gola.

        I chętnie rozsypanie
        > prochów, niekoniecznie nad Gangesem.

        Proponuje postawic urne w publicznym szalecie bedziesz mogl liczyc na wielu
        odwiedziajacych.
    • of.woman.born Ja też 30.04.09, 01:06
      I moja matka też, i mój ojciec. Będą pierwsi w rodzinie. Mam tylko nadzieję, że
      mnie pierwszą skremują...
    • damakier1 Re: Chcę kremacji. 30.04.09, 13:59
      provos napisał:

      > Żadna gnijąca trumna z robalami nie wchodzi w grę.
      A mnie te robale nawet tak bardzo nie przeszkadzają, tylko wyobrażam
      sobie, że jak już po pogrzebie wszyscy sobie pójdą, to musi być
      bardzo przykro tak zostać samej... Tak, kremacja wydaje mi się
      zdecydowanie bardziej ostateczna i jakaś taka uduchowiona.
    • remez2 Re: Chcę kremacji. 30.04.09, 14:12
      provos napisał:

      > Żadna gnijąca trumna z robalami nie wchodzi w grę.
      Masz rację. Rezygnujesz z kartek na cukier i już problem - trumna sosnowa jest
      zdrowsza ale dębowa trwalsza. W metalowej łatwo się zaziębić a kremacja grozi
      przegrzaniem.
      • sclavus Re: Chcę kremacji. 30.04.09, 14:31
        ... lubię ciepełko... :)
        A tak między nami, to już mam to załatwione - z góry... za jedyne 7
        euro miesięcznie :)
    • smuga7 Re: Chcę kremacji. 30.04.09, 16:27
      provos napisał:

      > Żadna gnijąca trumna z robalami nie wchodzi w grę.

      Nie ma to jak spotkac ludzi myslacych podobnie :)) Witam sie tym
      optymistycznym/i ekologicznym/ akcentem.
    • sibeliuss Re: Chcę kremacji. 30.04.09, 21:46
      Skremują Cię i jakaś stara larwa wklepie ten krem w biust.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja