Okup.

29.04.09, 15:17

Pytanie jest proste i bez podteksów.

Gyby w akcie rewanżu za porwanie i zamordowanie Piotra Stańczaka
ktoś porwał w Polsce jakiegoś Pakistańczyka, powiedzmny studenta i
zażądał od władz Pakistanu natychmiastowego wydania porywaczy,
ktorzy Stańczakowi poderżnęli gardło, potem sam poderżnąłby gardło
studentowi i nagrał to na video, a na koniec za wydanie zwłok
biedaka zażądał od rządu polskiego ćwierć bańki dolarów - Tusk
powinien zapłacić okup mordercom czy nie?

Rząd Pakistanu zapłacił swoim mordercom.
    • taziuta Re: Okup. 29.04.09, 15:35
      oczywista.sprawiedliwosc napisała:

      >
      > Pytanie jest proste i bez podteksów.
      >
      > Gyby w akcie rewanżu za porwanie i zamordowanie Piotra Stańczaka
      > ktoś porwał w Polsce jakiegoś Pakistańczyka, powiedzmny studenta i
      > zażądał od władz Pakistanu natychmiastowego wydania porywaczy,
      > ktorzy Stańczakowi poderżnęli gardło, potem sam poderżnąłby gardło
      > studentowi i nagrał to na video, a na koniec za wydanie zwłok
      > biedaka zażądał od rządu polskiego ćwierć bańki dolarów - Tusk
      > powinien zapłacić okup mordercom czy nie?
      >
      > Rząd Pakistanu zapłacił swoim mordercom.

      Wg mnie Tusk nie powinien płacić mordercom za wydanie ciała.

      A co do Pakistanu, to władza tam wisi na włosku widzimisie służb
      specjalnych, które w dużym stopniu sprzyjają ichnim talibom, więc
      sytuacje są/byłyby nieporównywalne.
      • oczywista.sprawiedliwosc Okup cd. 29.04.09, 16:21
        A gdyby w odwecie za zabicie owego Pakistanczyka i niewydanie jego
        zwłok przez polskich porywaczy/morderców, którzy nie dostali od
        Tuska okupu, talibowie zapowiedzieli mordowanie jednego Polaka
        dziennie wszędzie na świecie aż do skutku i zaczęliby tę zapowiedź
        wprowadzać w czyn, to Tusk powinien zapłacić okup by odzyskać ciało
        i przerwać hekatombę naszych obywateli - czy też nadal powinien
        twardo odmawiać?
        • zzaqq A co Ty być zrobiła na jego miejscu? 29.04.09, 16:42
          oczywista.sprawiedliwosc napisała:

          > A gdyby w odwecie za zabicie owego Pakistanczyka i niewydanie jego
          > zwłok przez polskich porywaczy/morderców, którzy nie dostali od
          > Tuska okupu, talibowie zapowiedzieli mordowanie jednego Polaka
          > dziennie wszędzie na świecie aż do skutku i zaczęliby tę zapowiedź
          > wprowadzać w czyn, to Tusk powinien zapłacić okup by odzyskać ciało
          > i przerwać hekatombę naszych obywateli - czy też nadal powinien
          > twardo odmawiać?
          • oczywista.sprawiedliwosc Zapłaciłabym. 29.04.09, 17:13
            Dopóki nie ma obowiązującej wszem i wobec wszystkich umowy
            międzynarodowej, że nikt nie płaci - zapłaciłabym. Ale też
            potroiłabym wysiłki aby schwytać morderców Pakistańczyka. Być może
            ofiarowałabym na nagrodę za pomoc w ich schwytaniu dwa razy tyle, co
            wynosił okup. Obwieściłabym to publicznie.

            Kłopot mógłby być tylko jeden, mianowicie wówczas, gdyby mordercy
            Pakistanczyka działali skrycie na polecenie moich (czyli Tuska)
            tajnych służb. Ale wtedy nic nie stoi na przeszkodzie, aby spalić im
            wioski w tym Pakistanie. Dodatkowo mordowac każdego Pkistano jaki by
            tylko był na podorędziu - tak, aby talibowie mieli również sumienie
            nieczyste. Byłoby to równie nielegalne, zabicie tego pierwszego i
            równie nielegalne, jak zamordowanie Polaka.

            Brzmi kretyńsko, a jednak jedna kwestia nigdy nie została poruszona:
            otóż skoro Pakistańczycy uprawiają grę, w której można poderżnąć
            gardło niewinnemu obcokrajowcowi, to nie ma co uprawiac szlachetnej
            postawy Zbyszka z Bogdańca, bo to zupełnie inna gra, z rycerskością
            w tle. Należy zagrać z nimi w tę samą grę. Ich kartami. Tfu,
            maczetami znaczy.

            Tylko filozoficznie, oczywiście, póki co. Żeby zostać premierem
            trzeba mieć w zanadrzu zdolnośc wydawania strasznych wyroków, także
            śmierci.
            • zzaqq A ja nie wiem co bym zrobił 29.04.09, 17:20
              Każdy taki przypadek jest przecież inny ;(
Pełna wersja