Tylko ktoś kto był hipisem,

30.04.09, 18:22
albo punkiem, albo chociaż harcerzem jest wartościowym człowiekiem.
    • 3promile Re: Tylko ktoś kto był hipisem, 30.04.09, 18:28
      To leciało trochę inaczej - ktoś, kto za młodu nie był lewicowcem, na starość
      będzie skurwysynem.
      • kwiaty.polskie Re: Tylko ktoś kto był hipisem, 30.04.09, 18:43
        Właśnie tak to leci:-)
        "Kto za młodu nie był socjalistą na starość trąci łajdakiem"?:-)
        • taziuta Re: Tylko ktoś kto był hipisem, 30.04.09, 18:47
          kwiaty.polskie napisała:

          > Właśnie tak to leci:-)
          > "Kto za młodu nie był socjalistą na starość trąci łajdakiem"?:-)

          Ciągle jestem lewakiem, znaczy ciągle jestem młody! :)
      • of.woman.born od razu chciałam to napisać 30.04.09, 18:49
        3promile napisał:

        ale byłam pewna, że już poleciało. Kto za młodu nie był socjalistą, ten na
        starość będzie świnią. Tak to leciało.

        Byłam i hipisem i punkiem i bog wie kim jeszcze. Punkiem w siódmej klasie.
        Hipiską dopiero w liceum. Tak to ewaluowało. Ale generalnie chodziło bardziej o
        kobiecy wizerunek, niż o radykalną zmianę muzycznych fascynacji. W liceum
        wolałam być długowłosa. A tak naprawdę nieważne do jakiej subkultury startowałeś
        tylko od tego jak mocno byłeś zaangażowana/y w twórczośąć swoich ulubionych
        wykonawców.

        Kto za młodu nie miał eklektycznego gustu muzycznego, nie czytał Tylko Rocka i
        Machiny, nie uciekał z domu, żeby zobaczyć ukochany zespoł w Jarocinie na
        starość zostanie fanem Jak oni śpiewają.

        • 3promile Re: od razu chciałam to napisać 30.04.09, 18:50
          Ja na dodatek czytałem "Bajtka" !!!
          ;)
          • of.woman.born Re: od razu chciałam to napisać 30.04.09, 18:53
            3promile napisał:

            > Ja na dodatek czytałem "Bajtka" !!!
            > ;)

            A ja jeździłam do warszawy na złotą po ziny: -) I pirackie kasety oczywiście:-)
            • 3promile Re: od razu chciałam to napisać 30.04.09, 18:58
              Kryminalistka!
        • provos Chodzi o ruch. 30.04.09, 18:55
          O przynależność do buntu.
          Muzyka i wygląd mają wtórne znaczenie.
          Kto przynależał do ruchu ten jest kimś - zostało napisane.
          Kto był w samorządzie jest dziś zarazą społeczną.
          • 3promile Re: Chodzi o ruch. 30.04.09, 18:57
            Nie zgadzam się. Raczej chodzi o wrażliwość.
            • provos Re: Chodzi o ruch. 30.04.09, 19:04
              Przecież żeby należeć do ruchu trzeba być wrażliwym, to jest
              oczywiste.
              Niewrażliwi i strachliwi nie należą nigdzie. Łażą bokiem. Czasenm
              drą na starość mordę i zafałszowują swoją młodośc.

              Karierowicze i kapusty należą do samorządów i płyną z prądem.
              Najsilniejsi z tej ostatniej kasty zostają gangsterami.
              • 3promile Re: Chodzi o ruch. 30.04.09, 19:08
                Bzdura. Wrażliwość nie oznacza przynależności do jakiejś tam sekty. Wrażliwość
                powinna być poparta reakcją. Reakcją na bitego dzieciaka, na kradziona torebkę,
                na budowę składowiska odpadów z dziwnym logo itd.
                BTW kapusty: tiny.pl/zptr
                Wszystko czarne lub białe?
              • of.woman.born Obydwaj macie rację nt 30.04.09, 19:09

                • zawsze.zly Ależ ja chętnie oddam rację w tej kwestii każdemu 30.04.09, 19:47
                  komu jest niezbędna do życia :)
                  Provos coś napisał, polubiłem ten wpis, do niego się odnoszę i tak
                  go rozumiem. A żem hipol pierwszego rzutu...

                  :))
                  • of.woman.born A wiesz, że ja cały czas czekam 30.04.09, 19:54


                    na twoją opowieść o Carlu Lewisie? Tak mi jakoś utkwiło,zaintrygowało że spokoju
                    nie daje..
    • zzaqq Był taki etap, że pociągało mnie życie włóczęgi 30.04.09, 18:34
      provos napisał:

      > albo punkiem, albo chociaż harcerzem jest wartościowym człowiekiem.

      Nawet zacząłem już przypuszczać, że skończę jako kloszard.

      A jak mnie mama zapytała pierwszy raz kim chciałbym być w przyszłości, odparłem
      jej - śmieciarzem. Chodziło mi o to, że mają takie ładne pomarańczowe ubranka.
      Nigdy więcej moja mama nie pytała się nie pytała kim chciałbym być :) A było to
      34 lata temu.
      • 3promile Re: Był taki etap, że pociągało mnie życie włóczę 30.04.09, 18:36
        Śliczne ;)
        • zzaqq Re: Był taki etap, że pociągało mnie życie włóczę 30.04.09, 18:44
          3promile napisał:

          > Śliczne ;)

          Pożyj parę lat "na ulicy" a inaczej będziesz patrzył na świat :)
          • 3promile Re: Był taki etap, że pociągało mnie życie włóczę 30.04.09, 18:46

            Odpowiem ci pod warunkiem, że dasz mi jakiegoś priva. Nie tutaj.
            • zzaqq Re: Był taki etap, że pociągało mnie życie włóczę 30.04.09, 18:49
              3promile napisał:

              >
              > Odpowiem ci pod warunkiem, że dasz mi jakiegoś priva. Nie tutaj.

              zzaqq@gazeta.pl i do 3 maja hummer@gazeta.pl
    • goniacy.pielegniarz Re: Tylko ktoś kto był hipisem, 30.04.09, 18:45
      Z naciskiem na BYŁ.
      • of.woman.born Powinieneś dodać- moim zdaniem 30.04.09, 18:51
        Ale dodałam za ciebie.Nie dziękuj: -)
        >
Pełna wersja