Loże szyderców

03.05.09, 12:05
Ośmieszanie i szydzenie - to ostatnio (a może nie tylko ostatnio)
bardzo często stosowana metoda walki politycznej.

Pomińmy kwestie moralne - o nich, jeśli ktoś ma ochotę możemy
podyskutować w innym wątku.

Chodzi mi o to: Czy uważacie te metody za skuteczne?
Macie jakieś przykłady?

    • vargtimmen Re: Loże szyderców 03.05.09, 15:04
      kwadrydurka napisała:

      > Ośmieszanie i szydzenie - to ostatnio (a może nie tylko ostatnio)
      > bardzo często stosowana metoda walki politycznej.
      >
      > Pomińmy kwestie moralne - o nich, jeśli ktoś ma ochotę możemy
      > podyskutować w innym wątku.
      >
      > Chodzi mi o to: Czy uważacie te metody za skuteczne?
      > Macie jakieś przykłady?
      >

      Moim zdaniem, szydzenie z Kaczyńskich wydatnie pomogło mobilizacji młodego
      elektoratu w wyborach 2007. Uważam, że szydzenie z "mydłkowatości" Tuska w 2005
      także ujęło mu głosów.
      To jest skuteczna metoda, bo ludzie wahający się, bojąc się ośmieszenia, będą
      raczej stawać po stronie szydzących niż wyszydzanych.

      Szydzenie ma jeszcze jedną funkcję. Jest u Normana Davisa, w "Europie" opis
      piosenki, szydzącej z Hitlera, jaką śpiewali żołnierze Brytyjscy w czasie IIWW.
      Miało ono mobilizować, pomóc odreagować emocje.
      • taziuta Re: Loże szyderców 03.05.09, 15:42
        vargtimmen napisał:

        >
        > Moim zdaniem, szydzenie z Kaczyńskich wydatnie pomogło mobilizacji
        > młodego elektoratu w wyborach 2007.

        Wydaje mi się, że to nie szydzenie z Kaczyńskich, lecz Kaczyńskich
        postępowanie, pomogło tej mobilizacji. Poza tym, szyderstwa z ludzi,
        którzy postępują fair są nieskuteczne, a wręcz mogą obrócić się
        przeciwko szydzącym.

        > To jest skuteczna metoda, bo ludzie wahający się, bojąc się
        > ośmieszenia, będą raczej stawać po stronie szydzących niż
        > wyszydzanych.

        ??? Sorki, to głosowanie jest tajne, więc cosik tu walnąłeś... ;)

        >
        > Szydzenie ma jeszcze jedną funkcję. Jest u Normana Davisa,
        > w "Europie" opis piosenki, szydzącej z Hitlera, jaką śpiewali
        > żołnierze Brytyjscy w czasie IIWW.
        > Miało ono mobilizować, pomóc odreagować emocje.

        I tu dochodzimy do aspektów moralnych. Szydzi się z wroga...
        I jeśli politycy sięgają po tę formę 'walki politycznej', to znaczy,
        że konkurenta w walce o głosy wyborców traktują jak wroga właśnie, i
        starają się rozbudzić w ludziach to co najgorsze. Może to być metoda
        do burzenia, do mobilizowania przeciw, a nie do budowania. Innymi
        słowy, po szyderstwo sięgają polityczne szuje...
        Czyli w Polsce prawie wszyscy. ;)
        • xenocide Re: Loże szyderców 03.05.09, 17:44
          taziuta napisał:

          > I tu dochodzimy do aspektów moralnych. Szydzi się z wroga...
          > I jeśli politycy sięgają po tę formę 'walki politycznej', to znaczy,
          > że konkurenta w walce o głosy wyborców traktują jak wroga właśnie, i
          > starają się rozbudzić w ludziach to co najgorsze. Może to być metoda
          > do burzenia, do mobilizowania przeciw, a nie do budowania. Innymi
          > słowy, po szyderstwo sięgają polityczne szuje...
          > Czyli w Polsce prawie wszyscy. ;)


          I to jest wlasnie kwintesencja tego co dzieje sie aktualnie w Polsce. Pytanie
          dokad my zmierzamy, bo tych rowow ktore zaczynaja dzielic polskie spoleczenstwo
          predko nie da sie zakopac.
          • wos9 Re: Loże szyderców 03.05.09, 19:52
            xenocide napisał:

            > taziuta napisał:
            >
            > > I tu dochodzimy do aspektów moralnych. Szydzi się z wroga...
            > > I jeśli politycy sięgają po tę formę 'walki politycznej', to
            znaczy,
            > > że konkurenta w walce o głosy wyborców traktują jak wroga
            właśnie, i
            > > starają się rozbudzić w ludziach to co najgorsze. Może to być
            metoda
            > > do burzenia, do mobilizowania przeciw, a nie do budowania.
            Innymi
            > > słowy, po szyderstwo sięgają polityczne szuje...
            > > Czyli w Polsce prawie wszyscy. ;)
            >
            >
            > I to jest wlasnie kwintesencja tego co dzieje sie aktualnie w
            Polsce. Pytanie
            > dokad my zmierzamy, bo tych rowow ktore zaczynaja dzielic polskie
            spoleczenstwo
            > predko nie da sie zakopac.

            A, Twoim zdaniem, kto te dzielące rowy zaczął kopać?
      • xenocide Re: Loże szyderców 03.05.09, 17:40
        vargtimmen napisał:

        > Moim zdaniem, szydzenie z Kaczyńskich wydatnie pomogło mobilizacji młodego
        > elektoratu w wyborach 2007. Uważam, że szydzenie z "mydłkowatości" Tuska w 2005
        > także ujęło mu głosów.

        Pelna zgoda, trafnie to ujales.

        > To jest skuteczna metoda, bo ludzie wahający się, bojąc się ośmieszenia, będą
        > raczej stawać po stronie szydzących niż wyszydzanych.

        Ludzie wola nalezec do grupy ktora medialnie jest trendy niz do tych co sa
        uwazani za zacofanych. Przykladem jest zagrywka braku konta u Kaczora choc Tusk
        tez go nie mial a korzystanie z konta zony chwaly mu nie przynosi. Moze to
        swiadczyc o jego braku odpowiedzialnosci finansowej i potrzebny jest mu kurator
        w postaci zony.
        >
        > Szydzenie ma jeszcze jedną funkcję. Jest u Normana Davisa, w "Europie" opis
        > piosenki, szydzącej z Hitlera, jaką śpiewali żołnierze Brytyjscy w czasie IIWW.
        > Miało ono mobilizować, pomóc odreagować emocje.
        >
        Sadze ze to zbyt daleko odbiega od walki politycznej. Pomimo wrogosci PO i PIS
        to jednak nie ma porownania :-)
      • kwadrydurka Re: Loże szyderców 03.05.09, 18:51
        vargtimmen napisał:

        > Moim zdaniem, szydzenie z Kaczyńskich wydatnie pomogło
        > mobilizacji młodego
        > elektoratu w wyborach 2007. Uważam, że szydzenie
        > z "mydłkowatości" Tuska w 2005 także ujęło mu głosów.
        > To jest skuteczna metoda, bo ludzie wahający się, bojąc się
        > ośmieszenia, będą raczej stawać po stronie szydzących niż
        > wyszydzanych.

        A co dalej?
        Pamiętam jak zrezygnował Cimoszewicz - Kaczyński wtedy
        powiedział, że "polityk musi być odporny - dla wrażliwych nie ma miejsca na tej
        scenie". Wygląda, że odporność na szyderstwa i ośmieszanie to najważniejsza
        cecha dzisiejszych polityków. A skoro te metody stosują wszyscy - to marne są
        szanse, byśmy mieli możliwość w najbliższej przyszłości na kogoś sensownego
        głosować.
        Bo ci sensowni - najczęściej niestety na szyderstwa nieodporni.

        A już szydzenie z tych, którzy głosowali na przeciwników
        to w gruncie rzeczy szydzenie z demokracji.
        A może wyraz tęsknoty za dyktaturą? ;-)



        • remez2 Re: Loże szyderców 03.05.09, 18:55
          > A może wyraz tęsknoty za dyktaturą?
          Raczej efekt niedoskonałości demokracji. Ludzie są równie wobec prawa ale nie są
          równie przydatni społeczeństwu.
    • xenocide Re: Loże szyderców 03.05.09, 17:31
      kwadrydurka napisała:

      > Ośmieszanie i szydzenie - to ostatnio (a może nie tylko ostatnio)
      > bardzo często stosowana metoda walki politycznej.
      >
      > Pomińmy kwestie moralne - o nich, jeśli ktoś ma ochotę możemy
      > podyskutować w innym wątku.
      >
      > Chodzi mi o to: Czy uważacie te metody za skuteczne?
      > Macie jakieś przykłady?

      To zalezy od skali tego szydzenia. Jesli wezmiemy pod uwage odsuniecie od wladzy
      kaczorow to mozna to uznac za skuteczna metode ale jedynie w kontekscie
      mobilizacji osob niezdecydowanych lub olewajacych wybory do tej pory.
      Warto pamietac ze jednak PIS pomimo przegranych wyborow uzyskal wynik lepszy od
      poprzedniego.
    • zzaqq A co sądzisz o szydzeniu z samego siebie? 03.05.09, 18:24
      Znam takie przypadki :)
      • remez2 Re: A co sądzisz o szydzeniu z samego siebie? 03.05.09, 18:42
        zzaqq napisał:

        > Znam takie przypadki :)
        Jakoś zabrakło mi wyobraźni.
      • kwiaty.polskie To najlepsza zabawa:-) 03.05.09, 19:24
        Ale wymaga dystansu do siebie.
        • remez2 Re: To najlepsza zabawa:-) 03.05.09, 19:28
          kwiaty.polskie napisała:

          > Ale wymaga dystansu do siebie.
          Szczególnego jako, że szyderstwo zawiera element pogardy.
          • zzaqq Re: To najlepsza zabawa:-) 03.05.09, 19:41
            remez2 napisał:

            > kwiaty.polskie napisała:
            >
            > > Ale wymaga dystansu do siebie.
            > Szczególnego jako, że szyderstwo zawiera element pogardy.

            Gardzi się i wyśmiewa jakieś słabości. Kto nie ma znać tych słabości jak nie Ty
            najlepiej. :)
            • remez2 Re: To najlepsza zabawa:-) 03.05.09, 19:56
              zzaqq napisał:


              >
              > Gardzi się i wyśmiewa jakieś słabości. Kto nie ma znać tych słabości jak nie Ty
              > najlepiej. :)
              Pogarda rani, jest bolesna. Mogę (i robię to) kpić z siebie, ze swoich zachowań.
              Ale nie mogę sobą pogardzać.
              • zzaqq Wierz mi można dojść i do tego etapu 03.05.09, 20:25
                remez2 napisał:

                > zzaqq napisał:
                >
                >
                > >
                > > Gardzi się i wyśmiewa jakieś słabości. Kto nie ma znać tych słabości jak
                > nie Ty
                > > najlepiej. :)
                > Pogarda rani, jest bolesna. Mogę (i robię to) kpić z siebie, ze swoich zachowań
                > .
                > Ale nie mogę sobą pogardzać.

                Mam wrażenie, że wszyscy tu piszący są ludźmi inteligentnymi. Naprawdę można
                dojść do takiego stanu. Ja dzięki temu forum doszedłem. Dalej mnie to gryzie.
                Potrzeba będzie lat.
        • zzaqq To prawda 03.05.09, 19:31
          kwiaty.polskie napisała:

          > Ale wymaga dystansu do siebie.

          Ty, czy Ja jesteśmy nadzy na scenie a drugie nasze jak rechocze z odległej loży.
          Bo wątek ten jest o szyderstwie i o lożach. :)

          A, że nie każdy tak potrafi? Taki jego urok. Może umie malować, genialne obrazy,
          których ja nie potrafię namalować :)

          Pewien chemik fizyczny, który mnie uczył kiedyś powiedział takie zdanie, które
          mi się bardzo spodobało.

          Mnie śmieszy to, co Państwa nie śmieszy, być może Państwo śmieszy to co mnie nie
          śmieszy.
    • obywatel_js Re: Loże szyderców 03.05.09, 18:29
      «drwiący stosunek do kogoś, czegoś, nacechowany dodatkowo lekceważeniem lub pogardą»

      barbarzyńskie psy
      brudne czarnuchy
      Żydzi na Madagaskar
      moralne karły reakcji
      itp itd
    • zyzula8 Re: Loże szyderców 03.05.09, 18:38
      kwadrydurka napisała:

      > Ośmieszanie i szydzenie - to ostatnio (a może nie tylko ostatnio)
      > bardzo często stosowana metoda walki politycznej.
      >
      > Pomińmy kwestie moralne - o nich, jeśli ktoś ma ochotę możemy
      > podyskutować w innym wątku.
      >
      > Chodzi mi o to: Czy uważacie te metody za skuteczne?
      > Macie jakieś przykłady?
      >

      Jest skuteczne, skuteczniejsze niż zabicie.

    • kwiaty.polskie Psychologicznie niezłe:-)) 03.05.09, 19:23
      Sama stosuję w życiu.Wyśmiany problem traci na wadze.
      Jak to jest w polityce - nie wiem.
    • goniacy.pielegniarz Re: Loże szyderców 03.05.09, 20:21
      Rozumiem, że szydzenie rozumiemy jako dyskredytowanie i starcie na polu walki,
      gdzie jedni zyskują, a inni tracą.
      W jakimś stopniu jest skuteczne. Ale trzeba pamiętać, że jest to tylko jeden z
      elementów walki politycznej i dosyć trudno określić, jak duży wpływ spośród
      pozostałych ma na ostateczny wynik.
      Nie demonizując roli szydzenia z przeciwnika w końcowym efekcie, można jednak
      powiedzieć, że:
      - szydzenie ma na celu pokazanie przeciwnika jako mało poważnej opcji wyborczej
      - szydzący stawia się w roli silniejszego
      - wyszydzany stawiany jest w roli słabszego
      - ludzie wolą iść za silniejszymi
      • goniacy.pielegniarz Re: Loże szyderców 03.05.09, 20:44
        Dyskredytować przeciwnika politycznego można choćby poprzez samo wykorzystanie
        zdjęcia, które przeciwnik sam sobie zrobił:)


        tiny.pl/zl29
Inne wątki na temat:
Pełna wersja