Dodaj do ulubionych

POPiS-owa degrengolada c.d. :(

13.05.09, 21:21
1. Pozbawianie pewnej grupy ludzi podstawowych praw obywatelskich
bez sądu, a nawet ponad to, co sąd może zasądzić w wypadku
największych zbrodniarzy,
2. stosowanie odpowiedzialności zbiorowej,
3. uchwalanie ustaw sprzecznych z konstytucją,
4. zniszczenie służby wywiadu i kontrwywiadu,
5. itd. …

To wszystko dzieje się dziś w Polsce, dzięki PO i Pis i ich
sojusznikom!!!
Ale o tym wszystkim już wiecie, dzięki mnie. ;)

Nie wiem natomiast czy pisałem już o tym /bo mam ciut-sklerozę/,
ale śmieszy mnie i oburza jednocześnie ta niekonsekwencja prawaków,
którym rewanżystowska nienawiść tak zaćmiewa umysły, że nie
zauważają braku podstawowej logiki w ich postępowaniu, ani swojej de
facto degrengolady moralnej, leżącej u podstaw akcji jak wyżej…

No bo z jednej strony nie ma przedawnienia dla zbrodni
komunistycznych (co się do nich zalicza ciągle nie czumam), i
generalnie uważa się ‘komunizm’ za system zbrodniczy (i w rezultacie
przyjęcia tej tezy, łamie się prawa obywatelskie, czy szczuje ludzi
jednych na drugich), a z drugiej strony nie ceni się (a wręcz
odwrotnie, próbuje staruszków pognębić sądem) takich polskich
patriotów jak Jaruzelski, Kiszczak, Rakowski, czy Urban (tak, tak,
on też miał tu swój wkład!), którym zawdzięczamy łagodne przejście
od ‘komuny’ do demokracji.

Zapomina się, lub nie rozumie, że w rękach tych ludzi tkwiły
wszystkie środki przymusu, i gdyby to rzeczywiście był krwawy reżim
(o co wielu dziś bezmyślnie oskarża PRL), nie musieli wcale oddawać
władzy, gdyby była ona dla nich największą wartością (nawet po
trupach). A tak głosi dzisiaj obowiązująca wykładnia polityczna...

Obawiam się jednak, że rządzący nami, oraz media, doskonale
rozumieją ten brak logiki, ale mając nas za głupków (i się nie mylą,
na co wskazują wyniki ostatnich dwóch wyborów do sejmu) z
premedytacją go olewają, wierząc że nikt się z prawdą o ich
pobudkach nie przebije przez ich wielopoziomowe kłamstwa. A jakie
mogą być pobudki kierujące takim kłamstwem? Degrengolada (nic innego
nie przychodzi mi do głowy), czyli zwycięstwo najniższych instynktów
nad przyzwoitością. Ktoś tu pisał o wstydzie. No więc popisiaki to
ludzie bezwstydni! Zaczęło się od Olszewików, potem kaganek „zemsty
uber alles” tlił się przez lata w głowach moralnych karłów, aż
dorwały się one w końcu do władzy, i mamy co mamy...

Popatrzcie, te karzełki nie potrafią się nawet dogadać co do
organizacji obchodów 20 lecia upadku komuny! Czyli to nie jest tak,
że nienawidzili tylko ‘komuchów’ i dlatego pozbawiają ich praw
obywatelskich jak wyżej, oni nienawidzą wszystkich! Degrengolada,
to jest to co obserwujemy dziś na szczytach władzy, niestety… :(

Wniosek jest oczywisty! Głosuj na lewicę, przy najbliższych wyborach
do PE, i zawsze! :)
Obserwuj wątek
    • xenocide Re: POPiS-owa degrengolada c.d. :( 13.05.09, 21:43
      Musze cie zmartwic, lewica tez ma problemy ze swoimi elitami.
      I zeby nie ciagnac zbyt dlugo tematu powiem tak,
      Leszek Miller byly rezydent palacu mniejszego, duma lewicy, przepowiedzial ze
      dobrze skonczy.... skonczyl w Samoobronie.
      • taziuta Re: POPiS-owa degrengolada c.d. :( 13.05.09, 21:52
        xenocide napisał:

        > Musze cie zmartwic, lewica tez ma problemy ze swoimi elitami.
        > I zeby nie ciagnac zbyt dlugo tematu powiem tak,
        > Leszek Miller byly rezydent palacu mniejszego, duma lewicy,
        > przepowiedzial ze dobrze skonczy.... skonczyl w Samoobronie.

        Lewica może i ma problem ze swoimi elitami, ale w rezultacie tych
        problemów nie cierpią zwykli ludzie, wobec których popisowe elity
        stosują odpowiedzialność zbiorową. Nie widzisz różnicy?!...
        • taziuta Re: POPiS-owa degrengolada c.d. :( 13.05.09, 21:53
          taziuta napisał:

          > Lewica może i ma problem ze swoimi elitami, ale w rezultacie tych
          > problemów nie cierpią zwykli ludzie, wobec których popisowe elity
          > stosują odpowiedzialność zbiorową. Nie widzisz różnicy?!...

          Że o łamaniu praw człowieka nie wspomnę, itd. ...
          • xenocide Re: POPiS-owa degrengolada c.d. :( 13.05.09, 22:05
            taziuta napisał:

            > Że o łamaniu praw człowieka nie wspomnę, itd. ...

            Nie gniewaj sie ale mam odczucie ze diabel w ornat sie ubral i na msze dzwoni.
            Wolalbym aby lewica nie bronila moich praw czlowieka przynajmniej do wymiany
            pokoleniowej.
            • taziuta Re: POPiS-owa degrengolada c.d. :( 13.05.09, 22:09
              xenocide napisał:

              > Wolalbym aby lewica nie bronila moich praw czlowieka przynajmniej
              > do wymiany pokoleniowej.


              No tak, Twoich praw człowieka jeszcze nikt nie olał...
              Sorki, ale samo się narzuca:

              „Kiedy przyszli po komunistów, nie reagowałem, bo nie byłem
              komunistą, kiedy przyszli po Żydów, nie reagowałem, bo nie byłem
              Żydem, kiedy przyszli po Świadków Jehowy, nie reagowałem, bo nie
              byłem Świadkiem Jehowy, kiedy przyszli po katolików, nie reagowałem,
              bo byłem protestantem. Kiedy przyszli po mnie, nie było nikogo, kto
              mógłby zareagować”.

              :(
              • xenocide Re: POPiS-owa degrengolada c.d. :( 13.05.09, 22:17
                taziuta napisał:

                > xenocide napisał:
                >
                > > Wolalbym aby lewica nie bronila moich praw czlowieka przynajmniej
                > > do wymiany pokoleniowej.
                >
                >
                > No tak, Twoich praw człowieka jeszcze nikt nie olał...
                > Sorki, ale samo się narzuca:
                >
                > „Kiedy przyszli po komunistów, nie reagowałem, bo nie byłem
                > komunistą, kiedy przyszli po Żydów, nie reagowałem, bo nie byłem
                > Żydem, kiedy przyszli po Świadków Jehowy, nie reagowałem, bo nie
                > byłem Świadkiem Jehowy, kiedy przyszli po katolików, nie reagowałem,
                > bo byłem protestantem. Kiedy przyszli po mnie, nie było nikogo, kto
                > mógłby zareagować”.
                >
                > :(

                To nie o reakcje chodzi, tylko czy jest to zgodne z prawem. Mamy w Polsce
                demokracje wiec i prawo ktore jest stanowione jest jej owocem.
                To ze z wprowadzanego prawa nie zawsze sa wszyscy zadowoleni swiadcza
                warszawskie ulice ktore co i rusz sa niszczone przez protestujacych.
                • taziuta Re: POPiS-owa degrengolada c.d. :( 13.05.09, 22:28
                  xenocide napisał:

                  > To nie o reakcje chodzi, tylko czy jest to zgodne z prawem...

                  OK., a możesz mi powiedzieć z jakim prawem zgodne są wystawi 'ludzi
                  bezpieki' na rynkach różnych miast, gdzie podane są dane nie tylko
                  dotyczące przebiegu służby delikwentów (służących legalnemu państwu,
                  tak jak dzisiaj oficerowie ABW czy CBA...), ale również informacje o
                  ich kochankach, preferencjach seksualnych czy nałogach.
                  Możesz mi powiedzieć, czy gdy sąd pozgawia winnego jakiejś zbrodni
                  praw obywatelskich (na określony czas), to dotyczy to również nakazu
                  ujawnienia jego najbardziej prywatnych, wręcz intymnych tajemnic?!

                  To jest ewidentna degrengolada i bezwstyd braku szacunku do
                  podstawowych praw człowieka, w wykonaniu tych, którzy tego typu
                  informacje ujawniają...

                  Podobnie wyniesienie listy TW przez Wildsteina. Nazwiska trafiły do
                  obiegu, i weź tu udowadniaj żeś nie wielbłądem. A Wildstein ciągle
                  na wolności, zamiast tkwić za kratkami wśród innych gnid,
                  sorki za słowo, ale jak wyżej...
        • xenocide Re: POPiS-owa degrengolada c.d. :( 13.05.09, 22:02
          taziuta napisał:

          > Lewica może i ma problem ze swoimi elitami, ale w rezultacie tych
          > problemów nie cierpią zwykli ludzie, wobec których popisowe elity
          > stosują odpowiedzialność zbiorową. Nie widzisz różnicy?!...

          Ok to moze troche konkretow o zwyklych ludziach.
          Jakie bylo bezrobocie jak SLD wzielo ster rzadow a jakie bylo kiedy oddawali ?
          Pozwol ze oddam glos panu premierowi "
          Wśród - jak powiedział Donald Tusk - "ośmiu grzechów głównych lewicy", znalazły
          się : wzrost bezrobocia i pogłębienie nierówności społecznych, zapaść w służbie
          zdrowia i korupcja. Lider Platformy skrytykował także wzrost podatków. Donald
          Tusk udowadniał, że w ostatnich latach wzrosły koszty obsługi władzy oraz
          zadłużenie kraju. "
          wypowiedz z 2005-07-24.
          Taziuta to sa fakty :(

          Nie lubie tego terminu odpowiedzialnosc zbiorowa. Jest traktowany jako tarcza
          ochronna, dla mnie jest wazne czy przepis jest zfgodny z obowiazujacym prawem.
          Jesli ktos czuje sie pokrzywdzony droga do Trybunalu Praw Czlowieka w Strasburgu
          stoi otworem.
          • taziuta Re: POPiS-owa degrengolada c.d. :( 13.05.09, 22:16
            xenocide napisał:

            > Jakie bylo bezrobocie jak SLD wzielo ster rzadow a jakie bylo
            > kiedy oddawali ?
            > Pozwol ze oddam glos panu premierowi "
            /.../
            > wypowiedz z 2005-07-24.
            > Taziuta to sa fakty :(

            Rzeczywiście, tak mówił, ale słowo premiera niekoniecznie jest
            prawdą objawioną. Dla równowagi mógłbym przytoczyć wypowiedzi
            polityków lewicy o rządach Tuska, ale jaki to ma sens?
            Powiedzieć można wszystko...

            > ... dla mnie jest wazne czy przepis jest zfgodny z obowiazujacym
            > prawem.

            Gdy prawo oznacza bezprawie, lub jest ewidentnie sprzeczne
            z Konstytucją, to jest jeszcze coś takiego jak godne pochwały
            obywatelskie nieposłuszeństwo, i pyszczenie gdzie się tylko da,
            że granda się dzieje!
            • xenocide Re: POPiS-owa degrengolada c.d. :( 13.05.09, 22:32
              taziuta napisał:

              > Rzeczywiście, tak mówił, ale słowo premiera niekoniecznie jest
              > prawdą objawioną. Dla równowagi mógłbym przytoczyć wypowiedzi
              > polityków lewicy o rządach Tuska, ale jaki to ma sens?
              > Powiedzieć można wszystko...


              Przytoczylem slowa Tuska dlatego ze jestem bardzo krytyczny nastawiony do jego
              rzadow. To swiadczy o tym ze jednak mial racje je wypowiadajc.



              > Gdy prawo oznacza bezprawie, lub jest ewidentnie sprzeczne
              > z Konstytucją, to jest jeszcze coś takiego jak godne pochwały
              > obywatelskie nieposłuszeństwo, i pyszczenie gdzie się tylko da,
              > że granda się dzieje!

              Prawo nie jest bezprawiem jesli przejdzie cala droge ligislacyjna i staje sie
              prawem obowiazujacym. Mozesz oskarzac polskie sady o to ze sprezyjaja wladzy ale
              kazdy moze odwolac sie do Strassburga. Polska przegrywa tam wiele spraw ze
              swoimi obywatelami.
              Co do obywatelskiego nieposluszenstwa to uwazam je za wysoce naganne.
              To prosta droga do anarchii.
              • taziuta Re: POPiS-owa degrengolada c.d. :( 13.05.09, 22:56
                xenocide napisał:

                > Przytoczylem slowa Tuska dlatego ze jestem bardzo krytyczny
                > nastawiony do jego rzadow. To swiadczy o tym ze jednak mial racje
                > je wypowiadajc.

                To świadczy jedynie o tym, że czasami podzielasz jego argumenty.
                Ale obaj możecie się mylić! ;)

                > > Gdy prawo oznacza bezprawie, lub jest ewidentnie sprzeczne
                > > z Konstytucją, to jest jeszcze coś takiego jak godne pochwały
                > > obywatelskie nieposłuszeństwo, i pyszczenie gdzie się tylko da,
                > > że granda się dzieje!

                > Prawo nie jest bezprawiem jesli przejdzie cala droge ligislacyjna
                > i staje sie prawem obowiazujacym.

                No chyba, że mówimy o prawie uchwalanym z pobudek ideologicznych.
                Czasami takie prawo jest po prostu nieprzyzwoite, ale póki rządzi
                większość, która sama uwierzyła w swoją propagandę,
                tak się niestety zdarzyć może i w demokracji...

                > Mozesz oskarzac polskie sady o to ze sprezyjaja wladzy ale
                > kazdy moze odwolac sie do Strassburga. Polska przegrywa tam wiele
                > spraw ze swoimi obywatelami.

                Niestety...
                A już najbardziej kuriozalny był wyrok sądu w sprawie Sobotki.
                Sentencja brzmiała jakoś tak, że niczego nie można mu udowonić poza
                tym, że był w posiadaniu wiedzy, którą mógł przekazać dalej.

                No i są uznał, że skoro mógł, to przekazał, i wyrok 3,5 roku! :(

                A gdzie wątpliwości rozstrzygane na korzyść oskarżonego? Taki jest
                wpływ presji 'opinii publicznej' podburzanej przez zdegenerowanych
                polityków i media...

                > Co do obywatelskiego nieposluszenstwa to uwazam je za wysoce
                > naganne. To prosta droga do anarchii.

                A co z opozycją anty-komunistyczną. A co z 'warchołami', za komuny?
                Co z obywatelskich nieposłuszeństwem w tamtych czasach, gdy prawo
                nie w pełni szanowało prawa człowieka (czyli zupełnie jak dziś, w
                pewnych aspektach)? To była najprostsza droga do anarchii!

                Rozumiem, że też uważasz Jaruzelskiego za bohatera, który,
                wprowadzając Stan Wojenny, uratował kraj przez warcholską
                anarchią?! ;)
    • taziuta Za czym się opowiadamy :) 15.05.09, 08:20
      Wkleiłem to, po odpowiedniej korekcie, na forum Kraj, na którym
      miałem bana na nicka 'taziuta', więc posłużyłem się 'ta.ziuta',
      i dzisiaj, zainspirowany postem Joli.izy dopisałem pozytywne
      postulaty dla lewicy, czy centrolewicy, jak ją zwał, tak zwał, ważne
      żeby umieściła je w swoim programie, a zasłuży na mój głos.
      Zapraszam do dopisywania kolejnych tematów, którymi centro/lewica
      winna się zająć, wg Was;

      ===============================
      jola.iza1 napisała:

      > Na Centrolewicę, Taziuto, czas na zmiany:)

      Ważne żeby toto na co głosujemy było za:

      - tolerancją;
      - rozdziałem państwa od kościoła, i na odwrót;
      - równouprawnieniem kobiet, w tym wyrównanie płac z mężczyznami
      - zaostrzeniem kar w przypadku maltretowania kobiet, gwałtu czy
      zmuszania do prostytucji
      - realną polityką prorodzinną
      - opieką nad samotnymi matkami
      - edukacją seksualnaą
      - refundacją środków antykoncepcyjnych i leczenia niepłodności
      - możliwością samostanowienia w kwestiach planowania rodziny

      /ostatnich kilka punktów wzięte z manifestu Partii Kobiet/ :)
      =============================================================

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=95283516&a=95333226
      • xenocide pogadajmy soebie :-) 15.05.09, 11:40
        taziuta napisał:


        > - zaostrzeniem kar w przypadku maltretowania kobiet, gwałtu czy
        > zmuszania do prostytucji

        Taziuta jak rzadzilo SLD to nie istnial problem "tirowek", sadzisz ze one tak
        dobrowolnie swiadczyly "uslugi" dla ludnisci miejscowej i przejezdnej ?
        Lewica nie zrobila dokladnie nic, jaka mamy teraz gwarancje ze bedzie inaczej ?
        • taziuta Re: pogadajmy soebie :-) 15.05.09, 11:59
          xenocide napisał:

          > Taziuta jak rzadzilo SLD to nie istnial problem "tirowek",
          > sadzisz ze one tak dobrowolnie swiadczyly "uslugi" dla ludnisci
          > miejscowej i przejezdnej ?

          Jest popyt, to jest i podaż...

          > Lewica nie zrobila dokladnie nic, jaka mamy teraz gwarancje ze
          > bedzie inaczej ?

          1. Wolę nic od łamania praw człowieka czy stosowania
          odpowiedzialności zbiorowej, itd. ...

          2. Dla mnie najważniejsze są postulaty światopoglądowe.
          a) To co głosi prawica, tj. rewanżyzm i dzielenie ludzi na lepszych
          i gorszych, bez wyroku sądowego, to obrzydliwość. Póki sobie głosili
          to jako program, a nic nie robili, no problem, ale jak się wzięli za
          jego wdrażanie, poprzez uchwalanie ustaw sprzcznych z Konstytucją,
          a to już zupełnie co innego.
          b) lewica głosi miłe mojemu sumieniu postulaty światopoglądowe, jak
          te wymienione wyżej plus ciut jeszcze, i jeśli nic w tym temacie nie
          robi, to raczej dlatego, że nie ma wystarczającej większości w
          sejmie. Ale przynajmniej nie szkodzi w ten sposób, bardziej
          niż zaszkodziła już nam prawica, np. poprzez nieludzką
          ustawę antyaborcyjną...
          • xenocide Re: pogadajmy soebie :-) 15.05.09, 12:29
            taziuta napisał:

            > xenocide napisał:
            >

            >
            > Jest popyt, to jest i podaż...
            To zbyt duze uproszczenie. Mozna odwrocic to co napisales, jest podaz to rynek
            moze wymusic popyt dzialajac na nasza psychike.



            >
            > 1. Wolę nic od łamania praw człowieka czy stosowania
            > odpowiedzialności zbiorowej, itd. ...
            >
            > 2. Dla mnie najważniejsze są postulaty światopoglądowe.
            > a) To co głosi prawica, tj. rewanżyzm i dzielenie ludzi na lepszych
            > i gorszych, bez wyroku sądowego, to obrzydliwość. Póki sobie głosili
            > to jako program, a nic nie robili, no problem, ale jak się wzięli za
            > jego wdrażanie, poprzez uchwalanie ustaw sprzcznych z Konstytucją,
            > a to już zupełnie co innego.
            > b) lewica głosi miłe mojemu sumieniu postulaty światopoglądowe, jak
            > te wymienione wyżej plus ciut jeszcze, i jeśli nic w tym temacie nie
            > robi, to raczej dlatego, że nie ma wystarczającej większości w
            > sejmie. Ale przynajmniej nie szkodzi w ten sposób, bardziej
            > niż zaszkodziła już nam prawica, np. poprzez nieludzką
            > ustawę antyaborcyjną...

            Taziuta bardzo cie prosze wybierz konkretny temat i bedziemy go turlac po Tawernie.
            Ustawa antyaborcyjna ( robie to za Ciebie)

            Nikt nie zaprzeczy ze aborcja to jest zlo. Z tym zgadzaja sie wszyscy, zarowno
            zwolennicy jak i przeciwnicy.
            Otwarte pozostaje zagadnienie, co zrobic aby bylo ich jak najmniej.
            Teraz mozesz mi napisac jak to widac z pozycji lewicy.
            • remez2 Re: pogadajmy soebie :-) 15.05.09, 12:51
              > Nikt nie zaprzeczy ze aborcja to jest zlo. Z tym zgadzaja sie wszyscy, zarowno
              > zwolennicy jak i przeciwnicy.
              Nikt nie zaprzeczy, że alkohol i tytoń to zło. Ale nie ma sposobu aby je
              zlikwidować. To samo tyczy aborcji. Zlikwidować się nie da. Penalizacja uderza
              de facto w kobiety biedne. A jak zmniejszyć - oświata seksualna, skuteczne
              środki antykoncepcyjne. Tyle. Tylko nieporozumieniem jest ideologizacja problemu
              - lewica, prawica, kościół.
              • taziuta Re: pogadajmy soebie :-) 15.05.09, 13:07
                remez2 napisał:

                > ... To samo tyczy aborcji. Zlikwidować się nie da. Penalizacja
                > uderza de facto w kobiety biedne. A jak zmniejszyć - oświata
                > seksualna, skuteczne środki antykoncepcyjne. Tyle.

                Uderza w kobiety biedne, powodując wzrost ilości biedoty,
                czyli wiernych, czyli datków na tacę, choćby najmarniejszych,
                ale lepsze cuś niż nic. Nie dziwota, że kościół katolicki jest
                przeciwny oświacie seksualnej czy refundacji środków
                antykoncepcyjnych, bo biłyby go po kasie...

                > Tylko nieporozumieniem jest ideologizacja problemu
                > - lewica, prawica, kościół.

                No nie wiem, to jednak spór światopoglądowy, wydaje mi się.
                Kościelni (i prawica) mówią coś o cywilizacji śmierci, gdy mowa
                o aborcji, bo wierzą w coś co nazywają duszą,
                a ateiści (przynajmniej niektórzy) uważają, że śmierciożercami
                są ci, którzy potępiają używanie prezerwatyw w Afryce, gdzie takie
                żniwo zbiera AIDS...
                • remez2 Re: pogadajmy soebie :-) 15.05.09, 13:25
                  > No nie wiem, to jednak spór światopoglądowy, wydaje mi się.
                  > Kościelni (i prawica) mówią coś o cywilizacji śmierci, gdy mowa
                  > o aborcji, bo wierzą w coś co nazywają duszą,
                  > a ateiści (przynajmniej niektórzy) uważają, że śmierciożercami
                  > są ci, którzy potępiają używanie prezerwatyw w Afryce, gdzie takie
                  > żniwo zbiera AIDS...
                  Jest tak jak piszesz. Wyraziłem się niejasno. Chodzi mi o to, że spory
                  ideologiczne przysłaniają meritum - rozmywają możliwość dojścia do racjonalnych
                  rozwiązań.
                  • xenocide Re: pogadajmy soebie :-) 15.05.09, 21:10
                    remez2 napisał

                    Chodzi mi o to, że spory
                    > ideologiczne przysłaniają meritum - rozmywają możliwość dojścia do racjonalnych
                    > rozwiązań.

                    Dokladnie tak sie dzieje. Co ciekawe zawsze ta sprawa odzywa jak zblizaja sie
                    wybory.
                    • taziuta Re: pogadajmy soebie :-) 15.05.09, 21:24
                      xenocide napisał:

                      > remez2 napisał
                      >
                      > > Chodzi mi o to, że spory ideologiczne przysłaniają meritum -
                      > > rozmywają możliwość dojścia do racjonalnych rozwiązań.

                      > Dokladnie tak sie dzieje. Co ciekawe zawsze ta sprawa odzywa jak
                      > zblizaja sie wybory.

                      No nie wiem. Ja o tym piszę non stop, jak tylko ta tematyka jest
                      poruszana. Ale sam nie mogę jej poruszać co tydzień, prawda, jeśli
                      nie chcę zanudzić publisi, która żyje tematami dnia?...
            • taziuta Re: pogadajmy soebie :-) 15.05.09, 12:55
              xenocide napisał:

              > Taziuta bardzo cie prosze wybierz konkretny temat i bedziemy go
              > turlac po Tawernie.
              > Ustawa antyaborcyjna ( robie to za Ciebie)
              >
              > Nikt nie zaprzeczy ze aborcja to jest zlo. Z tym zgadzaja sie
              > wszyscy, zarowno zwolennicy jak i przeciwnicy.
              > Otwarte pozostaje zagadnienie, co zrobic aby bylo ich jak najmniej.
              > Teraz mozesz mi napisac jak to widac z pozycji lewicy.

              Pozycja lewicy jest ciut zakłamaną, aktualnie, bo media przyjęły
              prawicowy punkt widzenia i lewica, nie chcąc być non stop przez te
              media flekowana, unika mówienia o tym co naprawdę myśli o tym
              zagadnieniu. W każdym razie, mi się tak wydaje, że tak to dziś na
              lewicy wygląda.

              A jeśli chodzi o moje zdanie, to aborcja jest o tyle złem, że nie
              wyobrażam sobie, żeby poza skrajnymi przypadkami, normalna kobieta
              nie miała z tym jakichś problemów emocjonalnych, a przynajmniej
              medycznych (taki zabieg to żadna przyjemność). Ale to początek i
              koniec moich zastrzeżeń.

              Winno się określić 'bezpiezny' termin, tj. do którego tygodnia ciąży
              kobieta może sama decydować, czy to co się jej zalęgło chce uznać za
              swoje dziecko, czy jednak za niepożądaną ciążę. W tym drugim
              przypadku, po obowiązkowej rozmowie z 2 psychologami, winna mieć
              prawo do podjęcia decyzji o przerwaniu ciąży.
              • xenocide Re: pogadajmy soebie :-) 15.05.09, 21:12
                taziuta napisał:

                > Winno się określić 'bezpiezny' termin, tj. do którego tygodnia ciąży
                > kobieta może sama decydować, czy to co się jej zalęgło chce uznać za
                > swoje dziecko, czy jednak za niepożądaną ciążę. W tym drugim
                > przypadku, po obowiązkowej rozmowie z 2 psychologami, winna mieć
                > prawo do podjęcia decyzji o przerwaniu ciąży.

                OK to teraz podaj ten termin i go uzasadnij.
                • taziuta Re: pogadajmy soebie :-) 15.05.09, 21:21
                  xenocide napisał:

                  > taziuta napisał:
                  >
                  > > Winno się określić 'bezpiezny' termin, tj. do którego tygodnia
                  > > ciąży kobieta może sama decydować, czy to co się jej zalęgło
                  > > chce uznać za swoje dziecko, czy jednak za niepożądaną ciążę.

                  > OK to teraz podaj ten termin i go uzasadnij.

                  12 tygodni? A co do uzasadnienia, to tak to jest przyjęte w
                  normalnych (nie sklerykalizowanych) krajach...
                  • xenocide Re: pogadajmy soebie :-) 15.05.09, 21:26
                    taziuta napisał:

                    > 12 tygodni? A co do uzasadnienia, to tak to jest przyjęte w
                    > normalnych (nie sklerykalizowanych) krajach...

                    Zawsze mnie facynowalo mowienie o normalnych krajach. Rosje tez do nich zaliczasz ?
                    A jak plod bedzie mial 12 tygodni i jeden dzien to nie bedzie mozna dokonac
                    aborcji, tak ?
                    A jesli bedzie mial 11 tygodni i 6 dni to bedzie mozna dokonac aborcji, tak ?
                    To teraz mi wyjasnij dlaczego 1 dzien ma decydowac o mozliwosci aborcji.
                    • taziuta Re: pogadajmy soebie :-) 15.05.09, 21:37
                      xenocide napisał:

                      > Zawsze mnie facynowalo mowienie o normalnych krajach. Rosje tez do
                      > nich zaliczasz ?

                      Normalne dla mnie są kraje cywilizowane, tj. Europa Zachodnia.
                      Czemuś nie o członkostwo we Wspólnocie Niepodległych Państw
                      zabiegaliśmy, prawda? Myślisz, że da się na dłuższą metę korzystać
                      ze zdobyczy materialnych UE, pozostając jednocześnie skansenem
                      światopoglądowym? Raczej nie. Tak więc to tylko kwestia czasu,
                      a czarnych nauki zajmą to samo 'zasłużone' miejsce jakie zajęły
                      w Europie Z.

                      > A jak plod bedzie mial 12 tygodni i jeden dzien /.../

                      > To teraz mi wyjasnij dlaczego 1 dzien ma decydowac o mozliwosci
                      > aborcji.

                      Jeden dzień jest bez znaczenia. Chodzi o określenie terminu
                      orientacyjnego. Nie staraj sie sprowadzać naszej dyskusji do
                      absurdu, plizz... ;)
                      • xenocide Re: pogadajmy soebie :-) 16.05.09, 09:44
                        taziuta napisał:

                        > Jeden dzień jest bez znaczenia. Chodzi o określenie terminu
                        > orientacyjnego. Nie staraj sie sprowadzać naszej dyskusji do
                        > absurdu, plizz... ;)

                        Chcialem tylko pokazac ze trudno byc sedzia w cudzej sprawie. Nie wiem czy wiesz
                        ale mozna ustalic kuratora dla dziecka nienarodzonego ale poczetego (Nasciturus).

                        Moim zdaniem aborcja powinna byc dozwolona w szczegolnych wypadkach, gwalt,
                        zagrozenie zycia, ale na pewno nie zle warunki finanoswe. Aborcja nie moze
                        zastepowac antykoncepcji.
                        Dopuscilbym mozliwosc aborcji na zyczenie dla kobiet do 18 lat.
                          • xenocide Re: pogadajmy soebie :-) 16.05.09, 10:02
                            remez2 napisał:

                            > > Aborcja nie moze zastepowac antykoncepcji.
                            > > Dopuscilbym mozliwosc aborcji na zyczenie dla kobiet do 18 lat.
                            > Wydaje mi się, że występuje tu poważna sprzeczność.

                            Tylko pozornie. Mozliwosc aborcji na zyczenie ponizej 18 lat pozwala na
                            unikniecie presji rodziny i zalatwienie sprawy bez zbednej biurokracji co dla
                            mlodej osoby moze byc bariera nie do przejscia.
                            • remez2 Re: pogadajmy soebie :-) 16.05.09, 10:15
                              xenocide napisał:


                              > Tylko pozornie. Mozliwosc aborcji na zyczenie ponizej 18 lat pozwala na
                              > unikniecie presji rodziny i zalatwienie sprawy bez zbednej biurokracji co dla
                              > mlodej osoby moze byc bariera nie do przejscia.
                              Tym zdaniem naruszyłeś wszystkie "pryncypia" jakie legły u podstaw zakazu
                              aborcji. BTW - 18 lat jest bardzo umowną.
                              A może projekt hiszpański:
                              - do 14 tygodnia - na życzenie kobiety,
                              - do 22 tygodnia - nieprawidłowości w rozwoju płodu lub zagrożone zdrowie matki.
                              • xenocide Re: pogadajmy soebie :-) 16.05.09, 10:41
                                remez2 napisał:

                                > Tym zdaniem naruszyłeś wszystkie "pryncypia" jakie legły u podstaw zakazu
                                > aborcji. BTW - 18 lat jest bardzo umowną.
                                > A może projekt hiszpański:
                                > - do 14 tygodnia - na życzenie kobiety,
                                > - do 22 tygodnia - nieprawidłowości w rozwoju płodu lub zagrożone zdrowie matki
                                > .
                                >

                                Jestem przeciwnikiem aborcji ale rowniez realista. Wiek 18 lat jest do dyskusji,
                                to tylko kwestia swiadomosci i doswiadczenia zyciowego. Do tego wieku jest
                                najwiecej ciaz z braku odpowiedniej oswiaty seksualnej i braku doswiadczenia
                                zyciowego mogacego pomoc w podejmowaniu racjonalnych decyzji.
                                Wolalbym aby czas ciazy byl drugorzednym czynnikiem.
                                Jestem przeciwnikiem opcji ze jak krotki czas ciazy, to mozna wiecej a jak
                                dluzszy to juz mniej. Nie spuszczajmy z oczu tego ze aborcja jest zlem.
                                • remez2 Re: pogadajmy soebie :-) 16.05.09, 11:23
                                  > Jestem przeciwnikiem opcji ze jak krotki czas ciazy, to mozna wiecej a jak
                                  > dluzszy to juz mniej.
                                  Jest to podyktowane wyłącznie potencjalnym wpływem na zdrowie kobiety.
                                  > Nie spuszczajmy z oczu tego ze aborcja jest zlem.
                                  Zgoda. Tylko że alkoholizm, który jest znacznie większym złem pozornie
                                  przynoszącym dochody, jakoś nie znajduje (tzn. walka z nim) argumentów
                                  ideologicznych. Owszem są podejmowane pozorowane działania, który mają uspokoić
                                  sumienie społeczne, podobnie jak rządowe statystyki na temat przeprowadzanych w
                                  Polsce zabiegów. I finito.
                                  • xenocide Re: pogadajmy soebie :-) 16.05.09, 11:33
                                    remez2 napisał:

                                    > Jest to podyktowane wyłącznie potencjalnym wpływem na zdrowie kobiety.

                                    Pozornie, poniewaz masz na mysli zdrowie fizyczne ale nie psychiczne. To drugie
                                    moze ja okaleczyc na cale zycie w przeciwienstwie do tego pierwszego.


                                    > Zgoda. Tylko że alkoholizm, który jest znacznie większym złem pozornie
                                    > przynoszącym dochody, jakoś nie znajduje (tzn. walka z nim) argumentów
                                    > ideologicznych. Owszem są podejmowane pozorowane działania, który mają uspokoić
                                    > sumienie społeczne, podobnie jak rządowe statystyki na temat przeprowadzanych w
                                    > Polsce zabiegów. I finito.

                                    W tym sie zgadzam.


                                    Pozwole sobie zrobic skok w bok w tej dyskusji :-)
                                    Podobno palenie ziola jest mniej szkodliwe od palenia papierosow ale jednak jest
                                    zabronione.
                                    • remez2 Re: pogadajmy soebie :-) 16.05.09, 11:53
                                      > Pozornie, poniewaz masz na mysli zdrowie fizyczne ale nie psychiczne. To drugie
                                      > moze ja okaleczyc na cale zycie w przeciwienstwie do tego pierwszego.
                                      Nie można mieć wszystkiego jak powiedział pewien pan, którego żona nagle
                                      straciła mowę. A serio - to drugie zawsze jest zagrożone w przypadku zabiegu.
                                      > Podobno palenie ziola jest mniej szkodliwe od palenia papierosow ale jednak jes
                                      > t
                                      > zabronione.
                                      Jeżeli jest to prawdą, wytłumaczenie jest jedno. Większą kasę robi się na
                                      prohibicji.
                                      • xenocide Re: pogadajmy soebie :-) 16.05.09, 12:05
                                        remez2 napisał:

                                        > Jeżeli jest to prawdą, wytłumaczenie jest jedno. Większą kasę robi się na
                                        > prohibicji.
                                        >
                                        Wiadomo tam gdzie nie ma podatkow, kase robi sie szyciej i duzo wieksza.
                                        Dziekuje za mila rozmowe, musze juz znikac :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka