obmawianie za plecami

16.09.09, 23:45
Witam,
chciałam poruszyć przykry a bardzo aktualny temat obmawiania za
plecami. W "moim sklepie" jest to bardzo pupularny i często
praktykowany proceder. Koleżanki "obrabiają sobie tyłki" na każdy
temat, czepiają się wszystkiego - od sposobu, w jaki ktoś pracuje
aż do życia prywatnego. Szanowne Koleżanki Zastępczynie! Jeżeli w
pewne dni w miesiącu wychodzę częściej do toalety, to nie jest to
moja wina, lecz fizjologia! Koleżanki! nie interesujcie się cudzym
życiem prywatnym - rozumiem, biedaczyska, Wasze życie jest potwornie
nudne i szare, więc urozmaicacie je sobie czyimś kosztem.Zastępcy,
jeżeli macie do mnie (oraz do innych Podwładnych - he he) jakieś
pretensje odnośnie wypełniania swoich obowiązków, to powiedzcie to
prosto w oczy, a nie jak tchórze za plecami.
    • mnikita Re: obmawianie za plecami 19.09.09, 19:10
      Nadeszly czasy ze za te 2000 jeden drugiego by oczy wydrapal czy
      Wam kryzys w mozgach pomieszal????
    • rikitikitaka Re: obmawianie za plecami 24.09.09, 22:32
      Droga Koleżanko z jakiejs tam castoramy...
      Niestety, smutny proceder "obmawiania za plecami" nadal trwa, a
      sprawcą tej przyczyny jesteś właśnie Ty. Gdybyś była taka całkiem w
      porządku powiedziałabyś to tym ludziom w twarz, a nie smarowała na
      forum gdzie albo żadna z tych osób tego nie przeczyta, albo jak
      przeczyta to się wścieknie. Jest jeszcze trzecia opcja, ktoś kogo to
      nie dotyczy to przeczyta i powtórzy tym własnie osobom i zrobi się z
      tego chryja, albo poczujesz bat nienawiści na plecach. I wierz mi,
      nic dobrego z tego nie wyniknie, bo tak nie załatwia się delikatnych
      spraw. Ja kiedyś zostałam pomówiona, przez grono wzajemnej adoracji,
      raz że przekręcono moje słowa, dwa, że wplątano w to wulgaryzmy,
      trzy nazwano mnie chamską, wulgarną i przekraczającą swoje
      kompetencje. Nie broniłam się, bo poczułam się strasznie i mowę mi
      odjęło. Czas zrobił swoje. I teraz to ja chodzę z dumnie podniesioną
      głową. Brzydzę się donosicielami, mącicielami i oszustami. Tacy
      zawsze się znajdą... ale miejcie odwagę powiedzieć im to w twarz,
      albo przynajmniej wyrazić swoje stanowisko. Dobrymi chęciami jest
      piekło wybrukowane, jeśli chcesz być krzewicielką miłości w
      castoramie to bez jadu i sarkazmu, bo jedno do drugiego zupełnie nie
      pasuje.
      Żeby nie było niepotrzebnej polemiki: pracuje na zwrotach, zapewne
      ciężej niż Ty, temat mojego bzyku bzyk nie będzie omawiany na
      tutejszym forum, nie mam do nikogo pretensji i żalu, Twój post mnie
      zniesmaczył, stąd moja odpowiedź na niego.
      • mnikita Re: obmawianie za plecami 24.09.09, 22:48
        pomieszal...
      • maybelline0528 Re: obmawianie za plecami 24.09.09, 23:16
        Zgadzam się w 100%. Jeżeli się chce coś wyjaśnić, zwracasz się do danej osoby a
        ona mówi , że o niczym nie wie, że "KTOŚ" jej powiedział. W nosie mam takich
        "ktosiów", bo za tym słowem kryje się nie wiadomo co. Najlepiej rozsiewać
        plotki, wymyślać historie, dopowiadać Bóg jeden wie co, a później wychodzą z
        tego niezłe kwiatki. Nic tak nie urozmaica życia firmy jak nie zła plotka. Tylko
        jest jedno ale " KTO MIECZEM WOJUJE TEN OD MIECZA GINIE".
        • pio_nek Re: obmawianie za plecami 25.09.09, 08:05
          Droga maybelline0528."Kto mieczem wojuje od POCHWY ginie" )
          • maybelline0528 Re: obmawianie za plecami 25.09.09, 12:18
            Tak z przymrużeniem oka: "Kto mieczem wojuje... ten zna się na rzeczy, albo
            idzie do piachu". smile
        • mnikita Re: obmawianie za plecami 25.09.09, 10:52
          Po co robicie cisnienia na dziale nasza firma to nie idylla wiadomo
          trzeba zapierdzielac sama uwazam ze wspolpraca z dzialami to dno bo
          kierownictwo w sklepie ostatnio uwaza sie za lepsza rase i juz o
          tym pisalam ale dziewczyny trzymajcie swoje dzialy jak mozecie
          ploty zawsze beda i byly nieraz warto odpuscic odwrocic sie na
          piecie szczegolnie w wypadkach takich o jakich piszesz miejcie
          takie ploty po prostu gdzies smiejcie sie z tego bo nie warto za te
          przyslowiowe juz 2 kolka...Jestem pewna ze pracuja w naszej
          korporacji w wiekszosci osoby ktore by sobie poradzily w innych
          firmach za porownywalne pieniadze.Tylko spokoj nas uratuje,bo
          rozpoczely sie zmiany i ktos napedza spirale niepewnosci.
          • basi.a23 Re: obmawianie za plecami 30.10.09, 20:54
            mnikita o jakich zmianach wspominasz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja