Dodaj do ulubionych

Związki Zawodowe

30.11.09, 00:56
Hasło na jakie zarząd, dyrekcja , centrala i każdy pracodawca
dostaje gęsiej skórki . Jeśli takowe pojawią się dyrekcja ma zapewne
przechlapane w centrali - stąd niechęć do takowych w innych
marketach, więc pomysł jest taki coby założyć ZZ w tajemnicy i po
jakimś czasie nagłośnić . Można też podłączyć się pod istniejący
związek w innym większym zakładzie pracy .
Czekam na ciekawe opinie .
Obserwuj wątek
      • menelzcasto Re: Związki Zawodowe 01.12.09, 00:03
        No niestety , większość to frajernia i pierdoleni asekuranci ,
        podżegają , narzekają , ale jak coś się dzieje to są z boku
        asekuracyjnie . Typowe dla wystraszonych dzieci z casto co do końca
        będa tylko niegroźnie narzekać bez nadzieji na poprawę bytu i
        prawdę mówiąc takiej reakcji się spodziewałem, także centrala może
        spać spokojnie .
        W zasadzie każdy castorobol wjebany w kredyt będzie pierdolonym
        asekurantem i frajerem robiącym to co mu każą , bo a nuż go zwolnią
        za niewłaściwą postawę i kto raty pospłaca ? Dlatego też tak chętnie
        dostajesz zaświadczenie o zarobkach, bo jak wpierdolisz sie w kredyt
        to jesteś kupiony , tak samo jak Twój przełożony wjebany w kredyt
        zawsze będzie trzymał stronę dyrekcji , a nie pracownika . Wot i
        cała zagadka ,więc na nic nie liczcie, większość frajerni może
        jedynie wyżalić sie na tym forum i nic poza tym nie może hehe .
        • racekrulez Re: Związki Zawodowe 09.12.09, 21:02
          Menelu,pierdolisz bez sensu troszkę, ja wziąłem kredyt ponieważ chciałem zacząć
          jakoś żyć,kupiłem samochód,umeblowałem mieszkanie, ale nie jestem "kupiony, po
          prostu robię swoje, a jak mi coś nie pasi to mówię o tym w ryj i tyle, nie każdy
          kto ma kredyt jest sprzedawczykem
        • lyncher Re: Związki Zawodowe 27.12.09, 09:30
          oczywiście zgadzam się z menelem, że większość obsady bez przyszłości w casto ostro zaciska półdupki gdy mija ich kierownik czy dyrektor oraz ochoczo rzuca się na palete z towarem byle by tylko ktoś nie przyłapał na tym, że drapią się po jajach, podczas gdy w alejce obok klient (wasz Pan nr.2) stoi nie obsłużony. Prawda jest taka ,że jak któryś z was wjebie się w kredyt (tak jak napisał menel) to jesteście ujebani na x lat, a to boli. Boli przede wszystkim w takiej sytuacji brak perspektyw przez świadome ubezwłasnowolnienie.

          cyt. menela "większość to frajernia i pierdoleni asekuranci" stwierdzam, że niestety ma rację.

          W casto jest masa rzeczy, która mnie wkurwia, ale zaciskam zęby i robie swoje, bo wiem, że dłużej nikt tu mnie nie zatrzyma, w przeciwieństwie do większości, która zaczyna sobie układać życie z casto (choć wyjątki są).

          ....
      • karolsawiak Re: Związki Zawodowe 29.12.09, 02:46
        Tutaj z Tobą musze się zgodzić . Wiele myślałem o Związkach
        Zawodowych ( generalnie myślę o różnych rzeczach w pracy bo mam 8
        godzin codziennie i szkoda ich marnować na bezmyślność) .
        Myślę , że jak ktoś ma dwie ręce i głowę na karku to sam siebie
        wyratuje z większości opresji .
        Z większością ludzi jakich znam z Casto to co najwyżej moge się
        zapisać do związku inwalidów wink jak będę stary,a i to
        niekoniecznie, wszelkie inne związki nie wchodzą w grę .
        Może ktoś napisać że źle pisze o "kolegach" ale kolegów to mam po
        pracy , a w pracy tylko współpracowników .
    • ilotaz Re: Związki Zawodowe 29.12.09, 19:49
      Panie karolsawiak alias menelzcasto to, że ludzie mają pobrane
      kredyty nie świadczy od razu, że są udupieni. Moim zdaniem zależy to
      tylko i wyłącznie od charakteru osobnika, powracając do tematu
      związki zawodowe czemu nie, jak najbardziej; w większości każda
      większa firma ta poważna i ta mniej poważna posiada swoje związki
      zawodowe, a po co? po to żaby były, żeby jak kogoś zwolnią było
      wiadomo za co, a nie jak to ma teraz miejsce nawet nikt nie ma
      odwagi zapytać. Czemu? Społeczność castoludkow to wyjątkowo
      skurwiałe środowisko, tym ludziom nie są potrzebne związki zawodowe -
      najważniejszy jest przelew, a że przelew jest większy niż przelew
      z tesco to w głowie castoludka zaraz rodzi się myśl - kurwa nie
      jest tak źle, gdzie ja zarobię więcej, jest kryzys i nagle
      przechodzi w tryb, żeby mnie nie zwolnili bo gdzie ja będę miał
      lepiej i zaczyna podpierdalać, napierdalać, z czasem się
      przyzwyczaja, a po jakimś czasie jest nawet dumny z tego jak pracuje
      i gdzie pracuje, uważa się nawet za dobrego pracownika, który dobrze
      wykonuje swoją pracę a jak coś by się działo niedobrego wokół niego
      zawsze może powiedzieć, że to kolega i może zagrożenie minie, więc
      tak naprawdę castoludkowi nie są potrzebne związki, jemu są
      potrzebne plecy kolegi, żeby się na nich wybić. Poza tym ma forum
      castodramat więc kiedy go kierownik opierdoli bez większego powodu
      lub zawisną nad nim czarne chmury może zawsze wejść i się pożalić w
      ciszy i spokoju jacy co niektórzy są nie sprawiedliwi i czekać czy
      jest przelew ,dlatego też zainteresowanie tematem może być słabe
      wręcz krytykowane bo "tak naprawdę nie jest tak źle". A co do
      kolegów wydaje mi się, że pan noga w realu najmocniej ściska rękę
      panu karolowi i próbuje zawsze nawiązać jakiś ciekawy temat więc
      zamiast związków załóżcie jakiś nowy ciekawy wątek kto jaki jest
      hujowy i kto gdzie ile dostał premii i czemu ja tak mało
      dostałem, zgadzam sie w 100% że większość to frajernia i asekuranci
      wystraszone dzieci z dziećmi.
      • nogaa9 Re: Związki Zawodowe 29.12.09, 22:16
        oj ilotaż ładnie pisałeś do czasu ale co do tej ręki to zapytaj karolcia ilu ma
        ludzi w pracy którzy nawet na niego nie spojrzą a co dopiero rękę uścisną ,
        zaliczam się do tego grona pozdrawiam...
        • karolsawiak Re: Związki Zawodowe 30.12.09, 01:14
          Też ciebie koleżanko witam serdecznie pisząc to samo po raz wtóry .
          Tutaj jesteś anonimowa ( uważam że jesteś
          kobietą bo mężczyzna ma więcej odwagi , a jeśli o dziwo - o ile
          wogóle ? masz jaja to jesteś niezłym cieniasem co na dziale mówi mi
          cześć ,a tutaj nabiera odwagi , ale anonimowa frajernia jak ty
          koleżanko mnie nie interesuje , więc mam prośbe do ciebie - nie pisz
          do mnie . Jak masz coś do mnie to wal
          śmiało w pracy , w końcu widzimy się na alejkach prawie codziennie .

          Kolegów mam tylu ilu mi potrzeba koleżanko noga , w pracy ich nie
          szukam , ale zawsze chętnie poznam nowych wrogów . Ciebie wrogiem
          nie nazywam tylko frajerem .
          Jak sama zauważyłaś-z frajerami nie gadam , jak również i dzisiaj z
          tobą w pracy wink i myślisz że jesteś anonimowy , więc taką pozostań
          pseudomężczyzno i niech będzie dla reszty słodką tajemnicą jak ma na
          imię "frajer noga" co śmiały jest na forum ,a w pracy z niego jest
          po prostu dupa blada. Ja ciebie nie wydam, więc dziecko śpij
          spokojnie. Do jutra cieniasie , widzimy się na sklepie - Karol
          Sawiak .
        • karolsawiak Re: Związki Zawodowe 30.12.09, 01:30
          Do koleżanki noga : piszesz że znasz moich niby kolegów i tu się z
          tobą żadki cieniasie zgodzę . Znasz jak sam napisałaś NIBY KOLEGÓW ,
          bo moi prawdziwi koledzy nigdy nie zadawali się z takim frajerem jak
          ty , bo źle by to rzutowało na ich reputację i tego jestem
          pewny ,więc się nie doweartościowuj ,że znasz kogoś kogo uznaje za
          kolegę . Moich znajomych spoza Casto nie znasz , wbrew temu co ci
          sie wydaje . Często wspominałem oficjalnie że kolegó w pracy nie
          szukam i mam tam tylko znajomych wspólpracowników .
          Jak coś Ci leży na wątrobie pisz śmiało na karolsawiak2@interia.pl ,
          ściagam pocztę zazwyczaj kwadrans po nieparzystej , zaś jak czujesz
          taką potrzebę to możesz podzielić się z nami tutaj jakimś
          traumatycznym wydarzeniem z pracy . Może dyskusja ja Karol Sawiak z
          R90 Zielona Góra kontra wystraszony anonim odważny tylko na forum ;-
          ) . Do boju dziecko .
          Rusz trochę mózgownicą i wyduś z siebie to co cie boli .
          • obensztunbanfirer_lysy Re: Związki Zawodowe 13.01.10, 23:21
            Tak sobie czytam... i dedukuję. 1. W "centrali" boją się ZW, to wiem. 2. Karol,
            nie każdy kto ma kredyt, jest cieniasem, ale może się bać...
            Żółwik za "jaja". Może znajdzie się na tym forum kilka osób, które pociągną
            temat i pomogą tym z kredytami... Kilka tysięcy osób w kraju, będzie wam
            wdzięczne... Słyszałem kilka lat temu (bezrobocie) o kilku takich, którzy
            chcieli założyć związki. Zadziwiająco szybko wylecieli... Janusz "obawia się"
            związków. Pytanie, na ile prawdziwa jest jego dobra wola, a na ile potrzebne są
            ZW...?
    • pawelu198104 Re: Związki Zawodowe 15.01.10, 14:49
      Ja jestem za założeniem ZZ. Jeśli macie pomysły piszcie na mój mail.
      O sprawie, którą próbuję załatwić od jakiegoś czasu więcej napisałem
      w tym wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/w,88604,105016624,105016624,Ciche_podwyzki_w_CastoKoronie_we_Wroclawiu.html
      • this.year Re: Związki Zawodowe 17.01.10, 12:11
        własnie dla takich sytuacji, jak ta u przedmówcy, ZZ założyć warto.
        z tego co wiem w Gdańsku babeczka związek założyć chciała, ale nie
        zdążyła.w 2 dni po tym jak poszła z tą propozycją do dyrektora
        sklepu, zwolnili ją z pracy. związkowcy są chyba przez okres
        kadencji nietykalni, a i z ich postulatami dyrekcja liczyc by się
        musiala, bo takie jest prawo. rada pracownicza miala byc
        zastepstwem. po jednej osobie ze sklepu... co to dalo? nowe stroje
        mamy! szał. a co z faktycznie cisnącymi nas problemami? olali
        wszystko, jakby tematu nie było. swoją drogą cwane, bo jak sie
        wyrywa takiego przedstawiciela od rodzimego sklepu i zaprasza do
        centrali, to łatwiej go zakrzyczec. kolega był, mówił jak go
        potraktowali. nie zazdroszcze. jak były wybory do rady, na
        zebraniach przedstawiono nam to w propagandowy sposób: ' bedą to
        osoby, które będą Waszym głosem w centrali.' i późniejsza
        odpowiedź 'po co Wam zz? macie przecież radę pracowniczą.' radę,
        która działa na tyle, ile zarzadzajacy nami pozwolą. tak jak forum
        casto net big_grin wszystko pod kontrolą ;D

        pawelu198104 napisał:

        > Ja jestem za założeniem ZZ. Jeśli macie pomysły piszcie na mój
        mail.
        > O sprawie, którą próbuję załatwić od jakiegoś czasu więcej
        napisałem
        > w tym wątku:
        > forum.gazeta.pl/forum/w,88604,105016624,105016624,Ciche_podwyzki_w_CastoKoronie_we_Wroclawiu.html
        • pracownikcastorama Re: Związki Zawodowe 17.01.10, 17:10
          Witam wszystkich na tym forum.

          Już raz pytałem po co nam/wam związki zawodowe?
          Czy inspekcja pracy nie może wam pomóc w problemach o których piszecie, a może
          te problemy są wyimaginowane? Może nie macie żadnych konkretnych powodów ani nie
          potraficie udowodnic danego zjawiska. Czy sądzicie że związki coś pomogą słabym
          pracownikom? Czy ktokolwiek zgodzi wstawic się za pracownikiem który spóźnia się
          notorycznie, przynosi lewe zwolnienia lub kradnie.
          Czy naprawdę chcecie aby takie osoby z Wami pracowały, lub inaczej...wy za nich
          musicie pracowac. To jest takie fajne?
          • pawelu198104 Re: Związki Zawodowe 17.01.10, 17:16
            Dla ścisłości PIP nie zajuje się mobbingiem. Od tego jest Sąd Pracy -
            gdzie zresztą będę dochodził swoich racji i praw. Natomiast PIP
            pomogła mi w temacie zakazu wychodzenia po 17:00 na przerwę i w
            ogóle do pomieszczeń socjalnych, gdzie np. znajdują się toalety lub
            automaty z piciem. Okazało się, że ten zakaz jest nielegalny. Pani
            nawet dała mi kopie wyroków Sądu w podobnych sprawach i na tym
            koniec. Radz sobie sam. Właśnie tak Ci pomogą.
          • pawelu198104 Re: Związki Zawodowe 17.01.10, 17:19
            Co do wyimaginowania spraw to myślę, że to akurat nie mój problem.
            Mam wiele dowodów na piśmie i od pewnego czasu robię również
            zdjęcia. Dzięki temu już kilka razy wybroniłem się z wielu
            wyimagowanych przez kierownictwo spraw.
            • this.year Re: Związki Zawodowe 17.01.10, 21:57
              ty robisz zdjecia a u nas chyba trzeba byłoby chodzić na każdą
              rozmowę z przełożonym z dyktafonem. kłamią w żywe oczy i na siłę
              próbują ci wmówić że masz Alzheimera albo duuuże problemy ze słuchem
              i kojarzeniem faktów. żenada
          • this.year Re: Związki Zawodowe 17.01.10, 22:01
            związki starają się równoważyć siłę między pracodawcami a
            pracownikami. próbują więc przeciwdziałać zwolnieniom, kontrolują
            przestrzeganie kodeksu pracy przez pracodawców, zabiegają o wyższe
            pensje i lepsze warunki pracy dla pracowników, a nie dbanie o ludzi
            pokroju tych,o których pisałeś w poscie.
    • pracownikcastorama Re: Związki Zawodowe 22.01.10, 12:49
      Nie sądzę aby siedziba naszej firmy obawiała się ZZ. To my możemy się ich
      obawiac. Czy ktoś z Was zna pozytywne przypadki i nie mówię o wyjątkach gdzie ZZ
      pomogły? Moim zdaniem jak założy się ZZ to powstanie elita która będzie zasiadac
      na pięterku i w cieplutkim gabinecie przeglądac strony z "gołymi babami" a
      jedynymi ich klientami będą pracownicy którzy nie mogą, potrafią lub nie chcą
      pracowac. Już teraz takie elity są i wam się to podoba? Mało kto zna swoje prawa
      i obowiązki, Kto Nas/Was będzie reprezentował- znacie kogoś na swoim sklepie?
      Więcej nikt pewnie nie czytał tego co dostał przy podpisywaniu umowy z
      Castoramą. Nie sądzę aby jakikolwiek dyrektor był w stanie negocjowac każdą
      swoją decyzję personalną ze ZZ. Kto będzie miał rację jeśli będzie kasa do
      podziału na awanse i podwyżki? ZZ da swoim a dyrektor swoim. Gdzie reszta
      neutralnych pracowników.

      Co dla związków będzie większym priorytetem:
      1. uratowac pracownika który kolejny raz na bani przyszedł do pracy,
      2. pracownika który w przypływie emocji nawtykał klientowi,
      3. kasjerka która chce pracowac tylko na rano,
      4. mały i ciasny gabinet związku,
      5. podwyżki dla związkowców,
      6. czy pomóc pracownikowi któremu urodziło się dziecko z wadą serca?
      7. zwolnic 5 pracowników, czy obniżyc płacę reszty pracowników

      Pewnie żaden z was nie zna odpowiedzi na te pytania, i pewnie nie wiecie w
      której z tych sytuacji się znajdziecie. Pewnie i z decyzji ZZ też nie będziemy
      zadowoleni jeśli nie poprze naszego pomysłu lub nam nie będzie mogło pomóc.
      Może na początek warto porozmawiac z dyrektorem?
    • casto-dramato Re: Związki Zawodowe 23.04.10, 22:34
      Myśle, że założenie ZZ to na prawdę nie głupi pomysł. Wiele dużych marketów
      mają swoje ZZ, a o dziwo Castorama ich nie ma. Widzę, że większość osób
      wypowiadających się o ZZ wogóle nie ma pojęcia co one tak wogóle robią i czym
      się zajmują. Żenujące jest to co większość o nich pisze! Żeby założyć ZZ nie
      potrzeba wielu osób, wystarczy dziesięciu. Poza tym tak jak piszesz kolego
      można stworzyć własne ZZ lub się podpiąć pod istniejące. Ja jestem za ZZ, więc
      czekam na jakieś sugestie. Poza tym musimy wiedzieć, że dużo ludzi czyta te
      forum, więc nie problem, że dowiedzą się bardzo szybko o tym fakcie nasi
      przełożeni.
      • czarny.forest111 Re: Związki Zawodowe 16.05.10, 14:15
        Wszystko da się dogadać, mimo wiedzy naszych przełożonych. Dopóki nie będą wiedzieć kim jesteśmy to możemy zakładać ZZ, a po założeniu już nie trzeba się ukrywać. Ja jestem za. Jeżeli zbierze się 10 osób. Czekam na odpowiedzi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka