Cieszyn Małamyszka

06.07.10, 19:30
W Castoramie wielkie oszczędności a prekursorem wielkiego oszczędzania był niejaki P. Małyszko ds. z Cieszyna. Bidula (chyba mało zarabia) postanowił trochę zaoszczędzić na remoncie i trochę pokombinował. Spryt
i pomoc kierowników (dział płytek, dział sanitariatów) też się przydała.
I tak wannę kupił tańszą bo sprowadzoną znad morza z innej castoramy.
Oczywiście przecenioną i ze stratą dla sklepu. Ale nic za darmo
kierownik za pomoc dostał nagrodę pod koniec roku (premia). Drugi też
nie odmówił pomocy bo żonka jest asystentką dyrektora. Płyteczki zamówił
taniej, bo gdzie indziej było za drogo. A tak zamówienie na życzenie
klienta załatwiło się z przedstawicielem handlowym bo kto odmówi
dyrektorowi? Ale ds znany z oszczędności postanowił resztę płytek
zwrócić.... ale bez paragonu. Bo zgubił biedak. Inne płytki zostawiono
specjalnie dla niego zamiast oddać dostawcy. I znów rabat dla dyrektora.
Ma głowe na karku. Ale najśmieszniejsze jest to że potrafi wlepić komuś
nagane za jedzenie batona na hali sprzedaży, a za przekręty sam dostaje
nagrode, nowy służbowy samochód. Dobrze się ma
dyrekcja i kierownictwo.
    • trawers-ocynk Re: Cieszyn Małamyszka 06.07.10, 23:02
      Ja uważem że z tak mocnymi dowodami powinieneś zgłosić sprawę na
      firmową telefoniczną linię do zgłaszania nieprawidłowości . Wyrzucą
      dziada na 100% ,Twoje argumenty są nie do obalenia .
      • murasame Re: Cieszyn Małamyszka 07.07.10, 10:30
        Chcieć a móc > Móc a chcieć ^o^
    • perfect0 Re: Cieszyn Małamyszka 09.07.10, 17:41
      Father, jesteś pewny tego co piszesz??
      • jarema21 Re: Cieszyn Małamyszka 09.07.10, 18:34
        A jak nie jest to co ? Nagana ?
        • perfect0 Re: Cieszyn Małamyszka 10.07.10, 14:53
          Łatwo jest oskarżać ludzi, pisać o nich różne rzeczy, gdy się jest anonimowym.
          Jeśli to jest prawda, to mogę się jakoś w tym temacie wypowiedzieć, ale jeśli to nie jest prawda, to father000 nie powinien wymyślać takich rzeczy, ponieważ krzywdzi ludzi. Dlatego też pytam, ale z braku odpowiedzi na moje pytanie wnioskuję, że osoba, która to napisała jest pracownikiem z niespełnionymi ambicjami, która w ten sposób odreagowuje na to, iż nikt jej nie zauważa... A w Castoramie i pewnie nie tylko takich osób jest na pęczki.
          Wielokrotnie czytałam tutaj takie posty, oskarżające ludzi, i wielokrotnie po wypowiedziach osób innych, którzy znają tych "zniesławianych" wynika, że to bzdury.
          Więc jak Father000??
          • try_ton Re: Cieszyn Małamyszka 12.07.10, 21:03
            perfect0! Pracujesz w C. Cieszyn? Jeśli tak, to czegoś tu nie
            rozumiem(retoryka). Jeśli jesteś perfect, to powinieneś dostrzec "brud", który
            Cię otacza. Jeśli zaś jesteś ZERO, to nie mam więcej pytań. I życzę dalszego
            rozwoju smile
            • perfect0 Re: Cieszyn Małamyszka 12.07.10, 22:29
              Jeżeli ja jestem 0, to co napiszesz o father000. Zauważam na tym forum jedną zależność....Pisać bzdury i czym gorzej o kimś napiszesz, tym więcej znajdzie się znawców, którzy będą Cię bronić... bo przecież "papier" internet wszystko przyjmie.
              I teraz po tak "wielu" wypowiedziach widzę, że Pan father000
              właśnie taką bzdurę napisał, a Wy macie z tego pożywkę i doszukujecie się w Cieszynie brudu, a w tym sklepie jedynym "brudem" jest właśnie father000, który jest tchórzem i kłamca. A co do tego, czy jestem ze sklepu Cieszyn, to niestety ale nie zgadłeś... Ale znam Tych ludzie, o których tu mowa wystarczająco dobrze, żeby wiedzieć, że to wszystko jest tylko zagrywką kogoś, kto chce narobić smrodku w tym sklepie. Pewnie ja już pisałam, jest pewnie zasłużenie niedocenionym pracownikiem, który ma tak niską samoocenę siebie i tak żenujący poziom, ze robi coś takiego.

              Bawcie się dobrze i piszcie co chcecie. To ostatnia moja wypowiedź w tym temacie. P.
              • aniaania123456 Re: Cieszyn Małamyszka 04.08.10, 09:31
                Witam
                Kiedyś pracowałam w tym kołchozie. Patrząc z na to wszystko z boku
                można powiedzieć iż jest to świetnie zorganizowane miejsce pracy
                dbające o pracownika i klienta. Niektórzy w tym przekonaniu żyją do
                dzis. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć iż pewien wyścig szczurów
                występuje wszędzie. Ludzie na stanowiskach kierowniczych, którzy
                zachowali swoje „ człowieczeństwo”, których chcę w jakiś sposób
                docenić to kierownicy: kasy, pirt, budowlany, drewno. Ludzie, którzy
                pomimo swojej władzy nie traktują ludzi jak śmieci a kariery swojej
                nie opierają na włażeniu komuś w dupę aby piąć się po drabince w
                górę (chyba że coś się zmieniło po nadejściu Psemka). Na temat
                Psemka nie mogę wiele powiedzieć ponieważ go nie znam. Jeżeli jest
                to podobny karierowicz jak malutki śmieszny dupowłaz z pokryć to nic
                dziwnego, że się dogadali. Z 2giej strony jeżeli doszło by do takiej
                sytuacji to Pan z pokryć służbista jakich mało powinien napisać
                przynajmniej notatkę sam na siebie (za posunięcie na szkodę
                kołchozu). Ten malutki werbusik jak i niektórzy kierownicy często
                wpiepszają się w nieswoje sprawy innych działów a swoimi uwagami
                chętnie dzielą się z bigbosem przez co zyskują plusiki, które są
                widoczne na koncie bankowym. Dziwny jest też fakt iż pracownika
                można zwolnić praktycznie za brak kasku na wysokości 1metra
                natomiast kierownicy już są nie do ruszenia. Proces oceny zawsze
                odbywa się z góry na dół, natomiast nikt nie pyta o zdanie czy dany
                zastępca lub kierownik ma zielone pojęcie o handlu, procesach
                zamawiania towaru i zarządzania ludźmi. Na koniec chcę napisać iż
                proces awansów w głównej mierze zależy od prymitywnych cech, a
                umiejętności i doświadczenie w kryteriach są na samym końcu. Ludzie
                szanujmy się, nie dajcie się wplątać w dziwne układy, a tępcie
                werbusów, dupowałazów, szpiclów i kamery na 2ch nogach. Pamiętajcie,
                że mobbing może się odbywać także w 2ga stronę. Każdy pamięta
                historię pewnego cwaniaczka z sanitarki, który przegiął i 2tygodnie
                chodził siny.
                • podroznik1978 Re: Cieszyn Małamyszka 06.08.10, 03:35
                  Pracowałem, w casto przelotem i krotko kiedy szefem nr 1 był
                  Marcinek który był ok. Doczekałem wyboru zastępców i tu zdziwko.
                  Niektórych nie wiadomo było bac sie czy słuchać. Zero sprawdzenia
                  kogo stawia sie na kierowniczym stanowisku, a niektórych niestety
                  trzeba było. Tylko jak tu szanowac takiego szefa i taką firme.
                  Pozostał niesmak. Pozdrawiam załogę
                • marmadwa Re: Cieszyn Małamyszka 10.08.10, 21:24
                  A ja pracuje na tym sklepie cały czas już kilka lat i mam całkiem odmienne zdanie o tych, których tak obrażasz na tym forum. Zastanawiam się z czego wynika Twoja nienawiść i do niego i do innych Pewnie z tego powodu, że byłaś lub jesteś z któregoś z tych działów, może jesteś asystentką, a dla niepoznaki tak piszesz. W sumie to nie istotne.
                  Uważam, że ten kierownik, jak i inni, których nie wymieniłaś nie jest szczytem marzeń ale przynajmniej zna się na rzeczy, na tym co robi i jest to gość, który zawsze pomoże, a nie chodzi razem z kierowniczką kas na obiadki lub za transformatorek z innymi kierownikami.
                  Już nie pisząc o innych, którzy mają czyste rączki i ciężko nie pracują, żeby się nie pobrudzić.
                  A gość z budowlanki, drewna i z pokryć ciężko pracują razem z pracownikami na ciężkich działach a nie tak jak na narzędzia, elektrycznym, czy też metalowym gdzie pracownicy nie wiedzą co to ciężka praca i potrafią się opierać o regały całymi dniami.
                  Piszesz, że to kołchoz... to przykre i powiem Ci, że tylko dupek, który nic nie robił a chciał być kimś, i został nikim może tak napisać.
                  Ta firma jak i praca jaką wykonuję nie jest szczytem moich marzeń ale jest z tego dobra kasa i jestem zadowolona z tej pracy. A Ty?? Dla mnie jesteś ZERO, bo wpi-sz się w nieswoje sprawy obrażając ludzi nie mając do tego prawa (może tylko wolność słowa) ale to prawo nie służy do tego.
                  Piszesz... "Szanujmy się"!!! - z takim apelem najpierw wyjdź do siebie i zacznij go rozumieć a potem nauczaj innych.
                  Pozdrowienia dla wszystkich pracowników z działu 30,40,90, i dla tych którzy nie boją się ciężkiej pracy.
    • paddy-wheskey Re: Cieszyn Małamyszka 12.08.10, 23:26
      Wiem co mówisz,masz racje.Pamiętam tego gościa z Casto Częstochowa.Jak była
      ogólnokrajowa wyprzedaż artykułów wycofanych powyżej 12m.to ten...nie wiedział
      co zrobic rzucic się do banku po kase czy może najpierw sobie zabukowac baterie
      łazienkowe u kierownika sanitarki.Pozdrawiam
      • pluszowy_mis_cieszyn Re: Cieszyn Małamyszka 13.08.10, 10:18
        Tyle tu nienawiści, a tak naprawdę chodzi tylko o szacunek. Wszyscy chyba wiemy,
        że na cieszyńskiej arenie są przynajmniej dwa gatunki ludzi. Ci, którzy skupiają
        się na swojej pracy i ci, którzy skupiają się na pracy innych. No oczywiście są
        też tacy, którzy nie skupiają się na niczym smile Mnie osobiście drażnią dwa
        ostatnie. Szacunek dla kierowników: serwis, drewno, budowlanka, pirt za
        człowieczeństwo. Pokrycia za poświęcenie pracy, będziesz kiedyś dobrym
        dyrektorem. A reszta - wybaczcie -. Brak słów. No może są takie, ale tu przecież
        chodzi o szacunek...








        • trip_cieszyn Re: Cieszyn Małamyszka 19.08.10, 22:24
          Hmm,szacunek. Pracuję w Casto Cieszyn już kilka lat-zatrudniając się w tej firmie( w tym konkretnym sklepie) myślałem, że wygrałem los na loterii.. chyba wyprali mi mózg na szkoleniu "witaj w casto"... Z łzą w oku wspominam moje marzenia i chęć bycia w tym wspaniałym zespole, w tej jednej zgranej rodzinie.. Postanowiłem dać z siebie wszystko, chciałem się uczyć by jak najlepiej wykonywać pracę za którą mi płacono. Po roku umiałem i wiedziałem więcej niż moi "koledzy" z działu,powierzono mi więcej obowiązków i obarczono odpowiedzialnością-sam przecież chciałemsmile Dałem rade-jednak zarabiałem mniej niż inni. Te śmieszne stopnie nic nie mówią o chęci do pracy i osobistym zaangażowaniu, ktoś kto pracował dłużej i miał wszystko w d.... i tak miał więcej niż ja. Więc postanowiłem bardziej się starać-dołożono mi obowiązków-pensja ta sama. Na tym forum narzekacie na DS, na kierowników, na z-ca, na centrale i na wszystko co jest wokół was- najpierw wyjmijcie belkę z własnego oka a potem wyciągajcie drzazgę z oka innych.. Nie podoba Wam się w Casto to się zwolnijcie, widzicie nieprawidłowości to poinformujcie DS, DGL albo centrale. A dla większości narzekających jedna rada-wezcie się do roboty lenie jedne! Mimo,że nadal zarabiam mniej niż leń z mojego działu to i tak nadal się staram-jak stwierdze ,że nie warto to się zwolnie. Szacunek dla pracowników którzy wykonują swoją robotę bo pamiętają treść umowy o pracę-mimo, że często są nie doceniani za to...
          • pluszowy_mis_cieszyn Re: Cieszyn Małamyszka 20.08.10, 09:04
            Zgadzam się trip, aczkolwiek pewien niesmak pozostaje. Może to naiwne ale
            chciałbym aby pracownicy, którzy sporo wnoszą byli za to doceniani. A nieroby...
            To idiotyczne, że niektórzy pracują za dwóch, a nikt tego nie dostrzega. Żal mi
            tych, którzy uważają, że dostają wypłatę za to, że przychodzą do pracy.
            Kierowniku! Przetrzyj oczy.
            • trip_cieszyn Re: Cieszyn Małamyszka 22.08.10, 00:10
              Hmm, kierownik... Jest takie powiedzenie "szanuj kierownika swego, możesz mieć gorszego" mój kierownik był idealny, był wzorem do naśladowania-chciałem być taki jak ON.. razem pracowaliśmy, razem narzekaliśmysmile zawsze stał za nami murem-gdy koś z Nas coś przeskrobał i DS się wściekał, ON brał wszystko na siebie, chronił Nasze tyłkismile Miałem kiedyś kierownika... Trochę się pogubił, może trochę zapomniał o swych korzeniach-a ON też zaczynał o podstaw, może zapomniał jak to jest być w kartonach albo jak to jest gdy zjawia się styropian a na polu leje deszcz... może powinien częściej być w biurze by czasem pomóc-pomóc swą wiedzą i doświadczeniem które ma.. A może ON też ma już dość, dość wielu lat bycia tym najlepszym, tym ludzkim kierownikiem-może zrozumiał, o premii challenge nie decyduje to jaki jest ale jakim go widzą w tych żałosnych "słupkach"... Jednak muszę oddać mu sprawiedliwość, gdy jest ciężko, gdy nie dajemy rady, gdy DS czepia się ludzkiego błędu, ON znowu jest mym Kierownikiem, takim jakim ja chciałem być. Szuwar-szacunek!! Pamiętaj o Swych korzeniach...
              • gustaw8054 Re: Cieszyn Małamyszka 28.08.10, 07:30
                Hehe Trip ales pojechal! Jezyk brązowy smile a tak na powaznie to popieram,Szuwar to kawał gościa,i nie ma co sie dziwić że pudełka są be jeśli siłą rzeczy przebywa się w środowisku zepsutym lenistwem i słupkami i chociaż to nie DH To kasa a raczej malo kasy na slupkach odbija się na wszystkich. Szanuje gościa i jego pozytywne luzackie podejście do spraw. Szuwar to jeden z niewielu normalnych.
Pełna wersja