Dodaj do ulubionych

Kasjerzy i kasjerki..oraz inni pracownicy casto..

31.08.10, 16:19
Mam takie pytanko czy u was tez kiero decyduje kiedy idziecie na urlop i
dysponuje waszym urlopem? I czy tez macie tak ze jesli idziecie a urlop to min
tydzien..? Nie ma szans na dostanie jednego albo i dwoch dni?
I druga sprawa jak z waszym grafikiem.. Czy dostajac dwa dni wolnego pod rzad
dajmy na to sobota i niedziela wolne.. to czy piatek musicie miec popoludniu a
poniedzialek na rano?
Bo ostatnio chcac wyjechac sobie na weekend poprosilem o dniowke w piatek i
dwa dni wolnego to uslyszalem ze sokoro mam dwa dni wolnego pod rzad to nie
moge miec w piatek na rano...
Wszedzie tak jest czy tylko u nas?
Obserwuj wątek
    • trip_cieszyn Re: Kasjerzy i kasjerki..oraz inni pracownicy cas 31.08.10, 20:00
      Proponuję zapoznać się z Kodeksem Pracy-rozdziały o czasie i wymiarze pracy. A tak przy okazji to kierownictwo każdej firmy-nie tylko Casto organizuje czas pracy swym pracownikom... Wiec wszystko zależy od człowieka- u mnie nie ma najmniejszego problemu z dostaniem wolnego na jeden czy dwa dni, z grafikiem też zawsze możemy się dogadać z kierasem. Tak jak mówiłem wszystko zależy od człowieka...
    • franio0 Re: Kasjerzy i kasjerki..oraz inni pracownicy cas 31.08.10, 22:37
      z tego co mi wiadomo to w kodeksie pracy jest napisane ze nikt nie moze
      rozporzadzac moim urlopem bo to moj urlop na ktory ja pracuje caly rok.. i tym
      samym nikt mi nie moze kazac isc na urlop kiedy ja nie chce.. chyba ze bierzemy
      pod uwage urlop zalegly. W moim sklepie tylko na dziale kas tak jest ze to kiero
      dyktuje kiedy kto ma isc i czasem nawet wysyla kogos na jeden dzien bo jego
      zdaniem przeciez kiedys musi mi dac urlop...
      • negr_worker Re: Kasjerzy i kasjerki..oraz inni pracownicy cas 01.09.10, 10:44
        U nas na działach handlowych jest tak, że urlopy nie mogą się zazębiać tzn. 2
        osoby nie mogą być w tym samym dniu na urlopie. Nie można też wziąć urlopu kiedy
        jest przewidywany duży ruch, czasem cofną urlop jak ktoś się rozchoruje. W
        efekcie na chwilę obecną większość urlopów jest niewykorzystanych i będą
        rozdzielane na siłę, wg uznania kierownika i dyrektora w terminie, który wcale
        nie musi ci odpowiadać. I jeszcze powiedzą nam, że to zgodne z przepisami i to
        my stwarzamy problemy. W Kodeksie Pracy napisane jest, że urlop udzielany jest
        na wniosek pracownika i pracodawca ustala termin urlopu w porozumieniu z
        pracownikiem. W moim sklepie niestety ostatnio staje się to fikcją. Dostajesz
        wniosek urlopowy i jesteś zmuszony go podpisać. Nie wiem, czy patologia ogarnia
        całą Castoramę czy to tylko wpływ naszego dyrektora.
      • castozak Re: Kasjerzy i kasjerki..oraz inni pracownicy cas 01.09.10, 13:47
        Ale kodeks pracy, to nie jest to co ci wiadomo, tylko konkretnie
        spisane przepisy. Nie ma w nim mowy, że to ty decydujesz o tym kiedy
        idziesz na urlop. Jeśli potrzebujesz konkretny dzień, to od tego masz
        4 dni urlopu na żądanie, których pracodawca nie może ci odmówić
        (oczywiście odliczane od normalnego urlopu).

        Kodeks pracy
        Art. 163.

        § 1. Urlopy powinny być udzielane zgodnie z planem urlopów. Plan
        urlopów ustala pracodawca, biorąc pod uwagę wnioski pracowników i
        konieczność zapewnienia normalnego toku pracy. Planem urlopów nie
        obejmuje się części urlopu udzielanego pracownikowi zgodnie z art.
        167.

        Przepis ten oznacza, że pracodawca ustalając terminy urlopów, może,
        ale nie musi wziąć pod uwagę wnioski pracowników. Najważniejsze jest
        zapewnienie toku pracy.

        Ponadto pisałaś wcześniej, czy musi być min. tydzień.
        Co najmniej raz w roku, twój urlop nie może być krótszy, niż 14 dni
        kalendarzowych.

        Co do twoich pytań, czy musisz być na popołudnie w piątek, jak sobotę
        masz wolną? Oczywiście żaden przepis tego nie reguluje, ale robi się
        tak ze względów logistycznych. Ktoś na to popołudnie musi przyjść i
        ktoś musi przyjść w sobotę rano. Ty masz sobotę wolną, więc z tobą
        nie będzie problemu. Ale pomyśl, że ktoś, kto przyjdzie w piątek
        popołudniu, nie może przyjść w sobotę rano. Dlatego ten ktoś, musi
        przyjść w piątek rano, żeby w sobotę też mógł przyjść do pracy. Zatem
        taka osoba nie może przyjść w piątek popołudniu, a jak już
        wspomniałem ktoś popołudniu musi przyjść. Osoba, która przyjdzie w
        piątek popołudniu, musi mieć sobotę wolną. Jeśli sklep jest czynny w
        tygodniu od 7-21, a w soboty od 8-20, to osoba która przyjdzie na 8
        godzin w piątek popołudniu przychodzi na 13, a sobotę taka osoba
        przychodzi na 12, czyli o godzinę wcześniej, niż w piątek. Ponieważ w
        piątek doba pracy zaczęła się o godzinie 13 (a dobra pracy trwa 24h),
        to kończy się ona o 13 w sobotę. To z kolei oznacza, że jeśli w
        piątek ktoś przyjdzie na 13, a w sobotę na 12, to za jedną godzinę,
        pracodawca musiałby zapłacić pracownikowi nadgodziny.
        Oczywiste jest, że każdy pracodawca chce takiej sytuacji uniknąć.

        Przede wszystkim nie miałabyś problemu, gdybyś spróbowała się
        dogadać. Ponadto zawsze możesz wziąć urlop na żądanie.
        • negr_worker Re: Kasjerzy i kasjerki..oraz inni pracownicy cas 01.09.10, 20:39
          castozak napisał:

          Jeśli potrzebujesz konkretny dzień, to od tego masz
          > 4 dni urlopu na żądanie, których pracodawca nie może ci odmówić
          > (oczywiście odliczane od normalnego urlopu).
          Nie może odmówić, ale ...
          Nasz dyrektor wpadł na pomysł jak ograniczyć urlopy na żądanie. Mianowicie jeśli
          pracownik weżmie taki urlop to w ramach zemsty koledzy i koleżanki z działu
          pracują w tym dniu po 12 godzin, tzn dostają polecenie zostania w pracy 4 godz.
          dłużej, niezależnie czy jest dużo pracy czy nie ma. Jak ktoś się nie zgodzi -
          nagana za niewykonanie polecenia służbowego.
          I wszystko w zgodzie z KP.
          W Kodeksie Kingfishera pisali coś wprawdzie o szacunku itp, ale kogo to
          obchodzi, WŁADZA się liczy. I trzeba pospólstwu pokazać kto tu rządzi !

            • casto.ludek Re: Kasjerzy i kasjerki..oraz inni pracownicy cas 02.09.10, 00:22
              muszę przyznać że to co czytam to faktycznie jest tragedia, cieszy mnie jednak
              fakt że pod tym względem u nas ( region PN 76-200 ) jest świetnie (nie
              zapeszając) bo jeszcze się nie spotkałem z tym żeby dyrektor ingerował w urlopy
              chodź wiadomo jednak że ma on duży wpływ na to co się dzieje na sklepie ale z
              tego wynika że jest człowiekiem i podejrzewam że wie iż pracownik wypoczęty jest
              wydajniejszy.
          • castozak Re: Kasjerzy i kasjerki..oraz inni pracownicy cas 03.09.10, 11:25
            negr_worker napisał:

            > Nasz dyrektor wpadł na pomysł jak ograniczyć urlopy na żądanie. Mianowicie jeśl
            > i
            > pracownik weżmie taki urlop to w ramach zemsty koledzy i koleżanki z działu
            > pracują w tym dniu po 12 godzin, tzn dostają polecenie zostania w pracy 4 godz.
            > dłużej, niezależnie czy jest dużo pracy czy nie ma. Jak ktoś się nie zgodzi -
            > nagana za niewykonanie polecenia służbowego.
            > I wszystko w zgodzie z KP.
            > W Kodeksie Kingfishera pisali coś wprawdzie o szacunku itp, ale kogo to
            > obchodzi, WŁADZA się liczy. I trzeba pospólstwu pokazać kto tu rządzi !
            >

            Otóż jest to niezgodne z Kodeksem Pracy i polecam zgłoszenie takiej sytuacji do Państwowej
            Inspekcji Pracy.
            Art. 154. pkt.2 § 1. KP, wyklucza możliwość zwiększenia ilości godzin w chwili urlopu.
            Nie ma prawnej możliwości

            "§ 1. Urlopu udziela się w dni, które są dla pracownika dniami pracy, zgodnie z obowiązującym go
            rozkładem czasu pracy, w wymiarze godzinowym, odpowiadającym dobowemu wymiarowi czasu
            pracy pracownika w danym dniu, z zastrzeżeniem § 4."
            • castozak Re: Kasjerzy i kasjerki..oraz inni pracownicy cas 03.09.10, 11:30
              OO, troszeczkę źle zrozumiałem tekst.
              W takim przypadku, mam nadzieję, że zostają im wypłacone należne nadgodziny.
              W tej sytuacji zalecam założenie sprawy sądowej o mobbing, ponieważ jest to zwyczajne zastraszanie
              pracowników, aby nie brali urlopu na żądanie. Ponadto warto wiedzieć, że matki z dziećmi do lat 4,
              poprzez napisanie odpowiedniego oświadczenia, mogą odmówić pracy w godzinach nadliczbowych.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka