A jednak się kręci tzn. stoi.

22.10.09, 12:02
Sytuacja przerosła możliwości kolei mazowieckich, które usuwały blokady, ale
trzeba pamiętać, że jeśli na linii stoi jeden pociąg, to wszystkie inne za nim
też stoją. Prawda jest jednak taka, że nowa rada nadzorcza wdroży w tych
sprawach profesjonalne procedury - powiedział przedstawicielka Kolei Mazowieckich.
PS - kupuję konia i wóz (nie drabiniasty).
    • ave.duce Re: A jednak się kręci tzn. stoi. 22.10.09, 14:09
      Ale o sso chozzzi? ;)

      Wóz? Radzę taki:

      https://x.garnek.pl/ga667/977fb66a6badc8a6584176a3/woz_cyganski.jpg

      Po co wydawać na hotel? Można jeszcze interes zrobić ;)

      :p
      • remez2 Re: A jednak się kręci tzn. stoi. 23.10.09, 09:35
        > Ale o sso chozzzi? ;)
        O maleńki drobiazg. Sens wypowiedzi przedstawicieli KM.
        Wóz jest w porzo. :-)
        • ave.duce Re: A jednak się kręci tzn. stoi. 23.10.09, 09:50
          Sens w wypowiedzi przedstawicielki KM?! Żartujesz :)
          Nie doszukuję się sensu w wypowiedzi Marka Dzieciątka Jurka > sam bezsens > a Ty
          chcesz go znaleźć w wypowiedzi tej biduli? ;)

          Zajrzyj do wątku o słupkach > koń Ci się może spłoszyć!

          :p
          • remez2 Re: A jednak się kręci tzn. stoi. 23.10.09, 13:15
            > Zajrzyj do wątku o słupkach > koń Ci się może spłoszyć!
            Gdzie jest ten wątek?
            • ave.duce Re: A jednak się kręci tzn. stoi. 23.10.09, 17:39
              Już tam byłeś ;)
              Na Czerniakowskiej ... ale nie róg Gagarina :)

              :p
              • remez2 Re: A jednak się kręci tzn. stoi. 24.10.09, 10:06
                > Już tam byłeś ;)
                Będę jutro. Codzienni się do stolicy nie jeździ, proszę pani.
                > Na Czerniakowskiej ... ale nie róg Gagarina :)
                > Na Czerniakowskiej róg Gagarina mieszkała Olga Lipińska :-)
                St. Grzesiuk mieszkał na Nabielaka r. Tatrzańskiej.
                • ave.duce Re: A jednak się kręci tzn. stoi. 24.10.09, 21:36
                  Oczywista oczywistość, że się nie jeździ, proszę Pana!
                  Kto by zniósł codzienne bywanie... no, chyba że na Żoliborzu ;)

                  :p
                  • remez2 Re: A jednak się kręci tzn. stoi. 25.10.09, 16:07
                    Właśnie wróciłem. Z tym zdjęciem to jest jak z modą mini. Wiele odsłania ale
                    zasłania to co najistotniejsze.
                    • ave.duce Re: A jednak się kręci tzn. stoi. 25.10.09, 20:59
                      Powiesz dobrowolnie, czy dopiero na torturach ?

                      :p
                      • remez2 Re: A jednak się kręci tzn. stoi. 25.10.09, 21:18
                        ave.duce napisała:

                        > Powiesz dobrowolnie, czy dopiero na torturach ?
                        Powiem bez bicia. Jadąc z Żoliborza Wisłostradą skręcasz w prawo w Górnośląską a
                        następnie w prawo w Czerniakowską. Zagórna, Śniegockiej w kierunku szpitala. Na
                        tym odcinku Czerniakowska ma dwa pasy ruchu w każdym kierunku, z tym, że pasy
                        prawe przeznaczone są do parkowania, co jest wyraźnie oznaczone m.in. ciągłymi
                        liniami. Na widoczne na zdjęciu słupki można oczywiście wjechać ale na zasadzie
                        takiej jak się wjeżdża na latarnię. Tyle.
                        • ave.duce Re: A jednak się kręci tzn. stoi. 25.10.09, 22:00
                          Ok, wszystko rozumiem > teren znam doskonale ;)

                          I dzięki, że obyło się bez... no wiesz ;)

                          :p
    • blind_as_a_bat Re: A jednak się kręci tzn. stoi. 23.10.09, 02:10
      Daleko od Warszawy? Kup dwa konie. Luzak sie zawsze przyda.
    • insula.incognita Re: A jednak się kręci tzn. stoi. 23.10.09, 14:40
      Prawda jest taka, ze namnozono z PKP niezliczona ilość spółek i spóleczek
      (regionalne, mazowieckie, srakie i owakie) ktore tak naprawdę pozostaja w
      jednych rękach. I maja jedną strategię - ludzie to bydło, więc w eszelonach
      można je przewozić lub.... stać w polu godzinami.
      Wczoraj miałam okazję po raz n-ty poczuć to na wlasnej skórze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja