ave.duce 14.01.10, 20:52 ... a nie na swojej ukochanej ale tragicznej teraz Hispanioli. :p Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ave.duce Re: Inna57 > mam nadzieję, że jesteś w Polsce 17.01.10, 13:04 Może też coś opowiesz w związku? forum.gazeta.pl/forum/w,89075,105815290,105815290,Moje_spotkanie_z_Haiti_8211_Marcel_August.html ps.@ :p Odpowiedz Link
inna57 Re: Inna57 > mam nadzieję, że jesteś w Polsce 18.01.10, 09:16 Witam Niestety poważna choroba oczu na dłużej oderwała mnie od netu. Na Hispaniolę lecę dopiero 10 marca. Już załatwiłam duży nadbagaż z darami dla haitańskich przyjaciół którzy pracują na Dominikanie ale ich rodziny mieszkają na Haiti. Z przerażeniem wsłuchuję się we wszystkie komunikaty z Haiti. To dziwny kraj, inny świat który trudno jest nam pojąć. Jednocześnie jest tam wiele polskich śladów a pamięć o dąbrowszczakach o dziwo pomimo upływu lat jest nadal żywa. Przepraszam za moją małą aktywność na forum. Udaje mi się wymóc na koledze małżonku czytanie postów ale już pisanie w moim imieniu postów uznałam za naruszenie tajemnicy korespondencji no i On umie pisać tylko jednym palcem na klawiaturze. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Inna57 > mam nadzieję, że jesteś w Polsce 18.01.10, 11:11 Właściwie muszę poszperać, bo nie bardzo rozumiem, dlaczego na wyspie są dwa państwa. ps. nie chodzi o "aktywność" na forum; zwykła troska. Zdrowiej!!! :p Odpowiedz Link
inna57 Re: Inna57 > mam nadzieję, że jesteś w Polsce 18.01.10, 11:56 W telegraficznym skrócie. Hispaniola to wyspa do której w pewną niedzielę dopłynął w swojej pierwszej wyprawie Krzysztof Kolumb. Lud pierwotnie zamieszkujący wyspę Taini dziś stanowi około 5% populacji. Hiszpańska kolonia z ogromnymi plantacjami trzciny cukrowej, kawy i bananów. Do pracy na plantacjach zwożono z Afryki niewolników. Jednocześnie Santo Domingo było mekką piratów. W czasie wojny francusko-hiszpańskiej na wyspie trwały dość poważne walki. Po stronie francuskiej u boku Napoleona walczyli Polacy. Wojna się skończyła wyspę podzielono pomiędzy Francję (Haiti) i Hiszpanię (Republika Dominikany). Każdy z tych krajów rozwijał się niezależnie. Dzieli ich nie tylko granica ale i język urzędowy. Różne też było nastawienie kolonizatorów. Hiszpanie chętnie mieszali się z niewolnikami natomiast Francuzi zachowali "czystość rasową". Dzięki temu łatwo poznać Haitańczyka który jest zdecydowanie czarny bez żadnych białych domieszek. Oba państwa przeszły okres dyktatury jednak Republika Dominikany zdecydowanie szybciej doszła do demokracji. Natomiast Haiti które dopiero niedawno zaczęło jakieś przemiany nadal jest najbiedniejszym krajem regionu. Dopiero po obaleniu ostatniego dyktatora do Haiti zaczęły docierać zdobycze cywilizacyjne choć i tak nadal większość Haitańczyków ma słaby kontakt z cywilizacją natomiast bardzo bliski kontakt z magią voodoo. Wielu aktywniejszych Haitańczyków stara się wyemigrować z tego kraju zapomnianego przez boga i ludzi. Emigrują zarówno do sąsiedniej Republiki Dominikany gdzie wykonują często najmniej płatne i najgorsze zajęcia, jak i do USA i Kanady. Pomimo tego że Haiti jest tropikalnym rajem to jednak ze względu na targające krajem konflikty i rządzące przez wiele lat dyktatury pułkowników nie udało się stworzyć i rozwinąć turystyki. Dyktatury doprowadziły do znaczącego rozwoju gangów które rządzą na ulicach miast i w wioskach. Jakby tego wszystkiego było mało to w 2008 roku przez Haiti przeszło pięć poważnych niszczycielskich huraganów, w tym samym czasie jedynie huragan Ike poczynił nieznaczne zniszczenia w Republice Dominikany. Obecne trzęsienie ziemi to prawdziwy kataklizm dla tych którzy i tak ledwo dawali sobie radę. A najtragiczniejsze jest to że za parę tygodni pomoc się skończy i Haitańczycy znów zostaną sami ze swoimi problemami. Tam jest naprawdę potrzebna porządna pomoc i praca od podstaw żeby nauczyć ich czegoś więcej niż wróżenia z krwi właśnie zarżniętego kurczaka. To jest niestety efekt polityki Francji jako kolonizatora. Takie same procesy można zauważyć w większości byłych francuskich kolonii na całym świecie. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Inna57 > mam nadzieję, że jesteś w Polsce 18.01.10, 12:07 Bardzo dzięki! Muszę sobie nad tym pokąpląplować, więc potrwa. Moje przemyślenia, wątpliwości i ewentualne pytania zawrę za jakiś czas w kolejnym poście. A Ty oszczędzaj oczy! Serio.serio. :p Odpowiedz Link
airam.as Re: Inna57 > mam nadzieję, że jesteś w Polsce 20.01.10, 14:07 >Takie same procesy można zauważyć w większości byłych francuskich kolonii na całym świecie. Nie tylko francuskich, nie tylko ;) Ale mniejsza oto. co do Haiti, to faktycznie jak sie ogląda relacje w TV to to jest dramat, gorsze od wojny powiedzialabym, bo z wrogiem mozna pertraktować, ale z żywiołem - nie. Obejrzałam też Twoje zdjęcia. Najbardzije mi sie podoba ten domek na Dominikanie :)) A to dla Ciebie Inna, przed laty ta piosenka mnie zachwyciła. Szczególnie refren w kreolskim :) www.youtube.com/watch?v=wEG4lFqjiYw&feature=related Odpowiedz Link
airam.as Re: Inna57 > mam nadzieję, że jesteś w Polsce 18.01.10, 12:08 Się porobiło.... Odpowiedz Link
ave.duce Re: Inna57 > mam nadzieję, że jesteś w Polsce 20.01.10, 19:08 Widać tak miało być :( :p Odpowiedz Link