Dodaj do ulubionych

Kandydat na Prezydenta RP > G. Napieralski

23.04.10, 16:56
Ten przynajmniej ma życiorys w całości.
To zawsze jakiś plus.

:p
Obserwuj wątek
      • taziuta Re: Kandydat G. Napieralski ... 03.05.10, 08:12
        ave.duce napisała:

        > Sądzę, że jest gotów wezwać swoich wyborców do głosowania na
        > Jarosława K. w II turze.

        Zdecydowanie szybciej Komorowski byłby gotów wezwać swoich do
        głosowania na Jarosława K. w II turze. W końcu to te same korzenie,
        ta sama mściwa mentalność...
      • gat45 Re: Kandydat G. Napieralski ... 03.05.10, 08:19
        Czuję, że zaraz sciągnę na siebie gromy i błyskawice, ale czy -
        pomijając osobowość pana Jarosława - uważacie naprawdę, że nie ma
        się czego bać, kiedy wszystkie urzędy, dosłownie wszystkie, są w
        rękach jednego ugrupowania ? Jakie by ono nie było ?
        • taziuta Re: Kandydat G. Napieralski ... 03.05.10, 08:21
          gat45 napisała:

          > /.../ czy - pomijając osobowość pana Jarosława - uważacie
          > naprawdę, że nie ma się czego bać, kiedy wszystkie urzędy,
          > dosłownie wszystkie, są w rękach jednego ugrupowania ? Jakie by
          > ono nie było ?

          Lemingi uważają, że nie ma się czego bać. Myślący się boją... :)
          • gat45 Re: Kandydat G. Napieralski ... 03.05.10, 08:29
            taziuta napisał:

            >
            > Lemingi uważają, że nie ma się czego bać. Myślący się boją... :)
            >

            A mógłbyś powiedzie to samo, tylko bez lemingów ? Strasznie nie
            lubię tych określeń z FK i postanowiłam ich nie rozumieć.
            • taziuta Re: Kandydat G. Napieralski ... 03.05.10, 08:34
              gat45 napisała:

              > taziuta napisał:
              >
              > >
              > > Lemingi uważają, że nie ma się czego bać. Myślący się boją... :)
              > >
              >
              > A mógłbyś powiedzie to samo, tylko bez lemingów ? Strasznie nie
              > lubię tych określeń z FK i postanowiłam ich nie rozumieć.

              A rozumiesz insynuacyjki Ave, na temat Napieralskiego? Żywcem z FK
              przeniesione... :/

              Oczywiście, nic nie usprawiedliwia zniżania się do takiego poziomu,
              i przepraszam, już nie będę.

              W miejsce lemingów wstawię 'bezrefleksyjnych pożeraczy pełowiackiego
              kitu', ok? :)
              • tw_wielgus Re: Kandydat G. Napieralski ... 04.05.10, 10:51
                Masz rację Taziuta,(pewnie się już do tego przyzwyczaiłeś...)
                Ty, nauczony na przykładzie PZPR i porażony grozą tego, co dzieje
                się w państwie, gdy w rękach jednej opcji ( nawet tak ideowej i tak
                kryształowo czystej) znajdzie się ogarek władzy masz prawo nas
                przestrzegać przed katastrofą, jaka może stać się i naszym udziałem.
                Oczywiście żadne demokratyczne mechanizmy nie będą działać, ponieważ
                krwiożerczy reżim ryżego spacyfikuje wolną prasę, podporządkuje
                sobie sądy, prokuraturę i wszystkich myślących inaczej pozamyka w
                obozach resocjalizacyjnych….
                Dlatego dbając o dobro Polski, jako dobro najwyższe, Grzegorz
                Napieralski (posiadający korzeń wywodzący się z innego pnia)
                udowodnił jak bardzo po drodze jest mu partią braci Kaczyńskich. W
                demokratycznym podziale łupów podzielili między siebie telewizję i
                radio niegdyś państwowe, nieprawdaż?
          • gat45 Re: "Pomijając osobowość pana Jarosława" ? 03.05.10, 09:26
            Wiesz doskonale, że gdyby tylko lewica wystawiła coś, na co można by
            oddać głos, to bym się nie wahała.

            Co do PO - nie wiem, czy podzielam poglądy tej partii, jako iż że
            albowiem poglądów tej partii nie znam. Głosowałam na nich w 2007, bo
            panowie Kaczyńscy i ich klika nienawistników to było coś, co nie
            mieściło się w moim kanonie nie tyle politycznym, co
            cywilizacyjnym.

            A humor mam podły, jak i samopoczuwanije :((((
          • damakier1 Re: "Pomijając osobowość pana Jarosława" ? 03.05.10, 11:18
            ave.duce napisała:

            > uważam, że sto razy lepsza byłaby "podzielność" władzy.

            A ja, pomijając moje osobiste preferencje wyborcze, uważam, że mamy
            bardzo dobrą okazję, by powiedzieć "sprawdzam". Mam już
            powyżej uszu ciągłego wysłuchiwania tego nie załatwiliśmy, bo
            było veto
            albo tego nawt nie próbujemy, bo i tak zavetuje
            albo na wprowadzenie tego brak nam wiekszości. Zobaczmy, jak
            będzie, kiedy będzie rząd i prezydent, który nie vetuje i kłód pod
            nogi nie rzuca. Ryzykujemy nie tak znów wiele, bo wybory
            parlamentarne najdalej za półtora roku i jeśli nawet PO, obdarzanoa
            taką siłą, będzie chciała kraj pogrążyć w chaosie, gospodarke
            zaprzepaścić i sprzedać nas wszystkich Rosjanom, a nawet Niemcom, to
            w tak krótkim czasie nie zdąży, a my zrobimy myk i w wyborach
            parlamentarnych zagłosujemy na PiS, SLD i świeżo powstałą partię
            Moherowych Świętych
            i tym sposobem PO strasznej władzy pozbawimy.
            A poza tym, pzecież przeżyliśmy już monopol SLD z Kwaśniewskim, i
            Pisu z Lechem Kaczyńskim, więc nie taki strach znowu straszny. Tyle,
            że ma wilcze oczy.

            -------
            Kaczyński może być królem, carem, cesarzem, a nawet bogiem. Ale na
            prezydenta wybieram Komorowskiego!
            • taziuta Re: "Pomijając osobowość pana Jarosława" ? 03.05.10, 12:00
              damakier1 napisała:

              /.../
              > A poza tym, pzecież przeżyliśmy już monopol SLD z Kwaśniewskim,

              I czym się ten monopol skończył? - 8-10% poparciem, aktualnie?
              Tego chcesz dla PO?

              > ... i Pisu z Lechem Kaczyńskim,...

              No właśnie, takiego końca i nienawiści do PO byś chciała,
              jaki spotkał PiS?... :(

              > -------
              > Kaczyński może być królem, carem, cesarzem, a nawet bogiem. Ale na
              > prezydenta wybieram Komorowskiego!

              Komorowskiego? Tego, który przemawia jakby dzieciom bajki czytał na
              dobranoc? Tego, który dla przyjemności morduje zwierzęta,
              a kobiety przy kości nazywa kaszalotami?
              Kwestia gustu... :)
              • damakier1 Re: "Pomijając osobowość pana Jarosława" ? 03.05.10, 12:18
                taziuta napisał:

                Oczywiście, jeżeli PO w wyniku monopolu zrobi się tak
                beznadziejna, jak SLD lub PiS
                , to będę chciała, żeby upadła.

                ? Tego, który dla przyjemności morduje zwierzęta,
                > a kobiety przy kości nazywa kaszalotami?
                > Kwestia gustu... :)
                Tak, mam taki gust, że wolę gdy ktoś poluje na zające niż na
                przykład na Barbarę Blidę albo Emila Wąsacza.
                • taziuta Re: "Pomijając osobowość pana Jarosława" ? 03.05.10, 12:25
                  damakier1 napisała:

                  > /.../
                  > Tak, mam taki gust, że wolę gdy ktoś poluje na zające niż na
                  > przykład na Barbarę Blidę albo Emila Wąsacza.

                  Wiesz coś więcej, czego się 'komisja ds Blidy' jeszcze nie
                  dowiedziała, kto na nią polował? Bo co do Emila Wąsacza, to zdaje
                  się, że nie był to jedyny przypadek, w ciągu ostatnich kilku lat,
                  spektakularnego aresztowania, które skończyło się kompromitacją
                  aresztujących?


                  P.S.
                  Komorowskiego zabijane dla frajdy zabijania zwierzęta,
                  czy 'kaszaloty', to fakty bezsporne...
            • gat45 Zastanowiłam się głęboko, Damo, nad tym 03.05.10, 13:14
              coś tu napisała. Rozumiem Twoje racje, ale ja wiąż nie bardzo wiem,
              jaki jest właśiwie program PO. A te wyrywkowe rzeczy, o których
              wiem, zupełnie mi się nie podobają. Jestem zdecydowanie przeciwna
              podatkowi liniowemu. Przerażeniem napawa mnie prywatyzacja służby
              zdrowia bez uprzedniego uporządkowania systemu ubezpieczeń. Jak
              wygląda szkolnictwo - nieopisana wściekłość mnie ogarnia, kiedy
              słyszę reklamę liberalnej Fundacji Batorego, w której jakiś dzieciak
              pokornym głosikiem żebrze o jałmużnę na nauk pobieranie. "Jaśnie
              Państwo, dajcie biednym dzieciom równe szanse !" Szlag mnie
              trafia !!!!

              Tak, ale ja tego piwa, które się teraz warzy, nie będę piła. Nie
              jestem polskim podatnikiem, nie muszę liczyć na polską służbę
              zdrowia. Nie mam więc chyba prawa ani sprawdzać, ani temu
              sprawdzeniu przeszkadzać. Coraz bardziej mam wrażenie, że jedynym
              uczciwym rozwiązaniem będzie, jeżeli w nadchodzących wyborach sama
              sobie odbiorę prawo wyborcze.
              • damakier1 Re: Zastanowiłam się głęboko, Damo, nad tym 03.05.10, 14:44
                Jeśli nie jesteś przekonana do programu PO, to jest to temat na
                dyskusję, ale trochę poza tematem mojego wpisu. Ja swój wpis
                kierowałam do tej grupy, całkiem sporej, która jest zwolennikiem
                Platformy, ale waha się przed głosowniem na Komorowskiego,ze strachu
                przed monopolem. Ten strach właśnie chciałam uczynić nie tak
                strasznym.
                Ja mniej mam zastrzeżeń do Platformy niż Ty, ale nie jest tak, żeby
                wszystko mnie zachwycało. Tyle, że nie mam złudzeń, że kiedykolwiek
                objawi sie jakaś siła polityczna idealnie pasująca do moich
                wyobrażeń i marzeń. Poza tym, jest jak jest. Wybieramy z tego, co na
                rynku. A na tym rynku, chyba sama widzisz nawet z daleka, poza PO
                samo badziewie. Dlatego mnie osobiście zależy, żeby dać tej
                Platformie szansę na rządzenie, bo alternatywy jakie są, uważam za
                znacznie gorsze, a niektóre nawet za groźne.
                Nie zgadzam sie z Twoją konkluzją o odbieraniu sobie praw wyborczych.
                Po pierwsze, jeśli nawet wynik wyborów nie dotyczy Cię w tej chwili
                bezpośrednio, to dla nas tu na miejscu Twój głos jest ważny.
                A po drugie - nigdy nie wiadomo, jak nie Ty sama, to może Twoje
                dzieci, a może wnuki zechcą wrócic do Polski? I wtedy Cię rozliczą z
                dzisiejszej decyzji.
                • mr.sajgon Slowo o Napieralskim 03.05.10, 15:07
                  Nie rozumiem dlaczego na 2 miesiace przed wynikiem skazujecie Napieralskiego na przegrana ?

                  Czy na lewej stronie nie ma ludzi ktorzy potrafia zrobic profesjonalna kampanie taka jak kiedys mial Kwasniewski ?
                  A moze to sama lewica chce jego przegranej, zapominajc ze podcina galaz na ktorej sama wegetuje.
                  Na koniec pozwole sobie na mala zlosliwosc, jak to mozliwe ze ludzie z PIS potrafili z "kartofla" zrobic prezydenta. Natomiast ludzie z lewicy majac mlodego, przystojnego z ladna zona kandydata ktory potrafi zapanowac nad tym co mowi na samym starcie oddaja mecz walkowerem.
                  Nie rozumiem tego, moze mi ktos to wytlumaczyc ?
                  • taziuta Re: Slowo o Napieralskim 03.05.10, 16:21
                    mr.sajgon napisał:

                    > /.../ Natomiast ludzie z lewicy majac mlodego,
                    > przystojnego z ladna zona kandydata ktory potrafi zapanowac nad
                    > tym co mowi na samym starcie oddaja mecz walkowerem.
                    > Nie rozumiem tego, moze mi ktos to wytlumaczyc ?

                    Dama nie jest człowiekiem z lewicy, więc chyba do nie tej osoby
                    kierujesz swój post. ;)

                    Swoją drogą to ciekawe zjawisko, że osoby, którym nie po drodze z
                    zachłannym kościołem katolickim, gotowe ostatnie psy powiesić na
                    jedynej partii, która daje nadzieję, że coś z klerykalną
                    mentalnością naszego narodku będzie się starać zrobić,
                    a nie jej schlebiać, byle tylko utrzymać władzę...
                    • mr.sajgon Re: Slowo o Napieralskim 03.05.10, 17:02
                      taziuta napisał:


                      Po przeczytaniu watku o Napieralskim postanowilem wtracilem swoje 3 grosze nie
                      adresujac ich do konkretnej osoby.

                      Bez wzgledu na to czy Napieralski wygra czy nie to dla SLD powienien to byc czas
                      wytezonej pracy aby utrzymac starych zwolennikow i przyciagnac nowych. Jednak
                      obawiam sie ze bedzie spacyfikowana przez PO haslem kto nie pluje na PIS ten
                      jest z PIS. Prezyznaje ze to malo komfortowa sytuacja. Jednak robic cos trzeba,
                      bo nic nie jest dane na wiecznosc.
                      • remez2 Re: Slowo o Napieralskim 03.05.10, 17:41
                        Poparłem G. Napieralskiego i w I rundzie zagłosuję na niego. Jeżeli wejdzie do
                        drugiej (na co jednak trudno liczyć) nie będę miał problemu. W przeciwnym razie
                        prawdopodobnie (zgodnie z sugestią Gat45) sam pozbawię się prawa głosu.
                        • taziuta Re: Slowo o Napieralskim 03.05.10, 18:02
                          remez2 napisał:

                          > Poparłem G. Napieralskiego i w I rundzie zagłosuję na niego.

                          Gdybym głosował, to też na Napieralskiego, ofkoz.
                          Bo przecież nie na kogoś z XIX-wiecznej konserwy spod znaku POPiS...
                            • ave.duce Re: Slowo o Napieralskim 03.05.10, 21:46
                              Moneta z Napieralskim/SLD czyste złoto/srebro i bita zgodnie z wszelkimi
                              wymogami sztuki i prawa?

                              Dlaczego będziesz głosować na Napieralskiego, Remezie?
                              Wierzysz w jego program? W które punkty?

                              Czytam, czytam i ręce mi opadają.


                              :p
                              • remez2 Re: Slowo o Napieralskim 03.05.10, 21:59
                                ave.duce napisała:

                                > Moneta z Napieralskim/SLD czyste złoto/srebro i bita zgodnie z wszelkimi
                                > wymogami sztuki i prawa?
                                Wprawdzie tego nie napisałem ale cieszę się, że tak uważasz. :-)
                                > Dlaczego będziesz głosować na Napieralskiego, Remezie?
                                Ponieważ uważam, że rządy POPiS to pewna katastrofa, o której skutkiem zabiegów
                                PR, społeczeństwo dowie się z opóźnieniem. Jakoś dziwnie dobrze pamiętam słowa
                                B.Sawickiej.
                                > Wierzysz w jego program? W które punkty?
                                Kartę Praw Podstawowych, wskazanie właściwego miejsca klerowi, opiekę nad
                                słabszymi, otwarcie na przyszłość.
                                • ave.duce Re: Slowo o Napieralskim 04.05.10, 08:53
                                  remez2 napisał:

                                  > ave.duce napisała:
                                  >
                                  > > Moneta z Napieralskim/SLD czyste złoto/srebro i bita zgodnie z wszelkimi
                                  > > wymogami sztuki i prawa?
                                  > Wprawdzie tego nie napisałem ale cieszę się, że tak uważasz. :-)

                                  Manipulujesz (dodany :-) nic nie pomoże), przykre, ale przeżyję.

                                  > > Dlaczego będziesz głosować na Napieralskiego, Remezie?
                                  > Ponieważ uważam, że rządy POPiS to pewna katastrofa, o której skutkiem zabiegów
                                  > PR, społeczeństwo dowie się z opóźnieniem. Jakoś dziwnie dobrze pamiętam słowa
                                  > B.Sawickiej.

                                  RZĄDY? To nie są wybory "rządowe". Odnoszę wrażenie, że mylone są
                                  wybory, które kogoś czynią premierem, z wyborami na urząd Prezydenta.
                                  Upewniłeś mnie, żeby nie głosować na Napieralskiego, bo będzie zawalidrogą jak Lech K. i stworzy to, o czym pisze Dama > alibi dla rządzącego PO.

                                  > > Wierzysz w jego program? W które punkty?
                                  > Kartę Praw Podstawowych, wskazanie właściwego miejsca klerowi, opiekę nad
                                  > słabszymi, otwarcie na przyszłość.
                                  >

                                  I Napieralski to wszystko > jako Prezydent > zagwarantuje? Remezie, może jestem głupia, ale nie aż tak. To program dla partii, nie dla Prezydenta.

                                  :p
                                  • remez2 Re: Slowo o Napieralskim 04.05.10, 10:10
                                    Manipulujesz (dodany :-) nic nie pomoże), przykre, ale przeżyję.
                                    Napisałem o fałszywej monecie "POPiS". Odpowiedziałaś pytaniem o osobę. Kto próbuje manipulować? :-)
                                    RZĄDY? To nie są wybory "rządowe". Odnoszę wrażenie, że mylone są
                                    wybory, które kogoś czynią premierem, z wyborami na urząd Prezydenta.

                                    Tak, chodzi o rządy PO. D.Tusk wyznaczył spolegliwego wobec siebie kandydata aby przejąć pełnię władzy. To już przerabialiśmy, ze złym skutkiem.
                                    Upewniłeś mnie, żeby nie głosować na Napieralskiego, bo będzie zawalidrogą jak Lech K. i stworzy to, o czym pisze Dama > alibi dla rządzącego PO.
                                    Nie wiem skąd takie przekonanie ale ja nie dam się nabrać na "rządy geniusza politycznego dotkniętego ręką Boga". Ca 100 % władza musi doprowadzić do ca 100 % demoralizacji.
                                    I Napieralski to wszystko > jako Prezydent > zagwarantuje?
                                    Oczywiście, że nie. I nie jest to rolą prezydenta. Natomiast inicjatywa ustawodawcza to potężny środek nacisku na rząd (uwzględniając coś, co dla żartu niektórzy nazywają "opinią publiczną".
                                    Remezie, może jestem głupia, ale nie aż tak. To program dla partii, nie dla Prezydenta.
                                    Pierwsze zdanie nie było potrzebne i dlatego go nie widzę tak, jak nie widzę niektórych uczestników FzD. Oczywiście, że prezydent powinien mieć oparcie w zapleczu politycznym. Ale jednocześnie musi mieć pomysł i chęć wprowadzenia zmian. B.Komorowski będzie po prostu pilnował innej zamrażarki.
                                    • ave.duce Re: Slowo o Napieralskim 04.05.10, 11:09
                                      Spytałam o osobę, o której JEST ten wątek w odpowiedzi na "monetę" (znaną mi już skądinąd). Nie odpowiedziałeś na moje pytanie.

                                      Czy takie same zastrzeżenia miałeś, kiedy do władzy szło SLD, a prezydentem był Kwaśniewski? Nie chodzi mi o ocenę z dzisiejszej perspektywy, ale z "tamtej" > * 2001

                                      Nie chcę wcale, żebyś się nabierał na cokolwiek. Dziwi mnie Twoja (wg mnie > bezpodstawna) wiara w Napieralskiego, który dla SLD chyba niespecjalnie się zasłużył. Może jedynie wolszczyzną w rodzaju "godzina czasu".

                                      Na manifestacji 1-majowej (w której uczestniczył Napieralski), przewodniczący OPZZ Jan Guz (nomen omen) "poinformował, że OPZZ wystąpi z inicjatywą ustawodawczą, według której prawo do emerytury kobiety nabywałyby w wieku 35 lat, a mężczyźni w wieku 40 lat...

                                      Napieralski przemawiał PO nim. Nie odniósł się do tego pomysłu z "Grecji rodem". Obawiam się, że Twój faworyt będzie wnosił inicjatywy ustawodawcze "każdemu (?) zrobimy dobrze".

                                      Państwo "opiekuńcze" już przerabiałam :( Nie skorzystam. Wolę sama dbać o siebie, byle mi nikt nie przeszkadzał.

                                      remez2 napisał:

                                      > Oczywiście, że prezydent powinien mieć oparcie w zapl
                                      > eczu politycznym. Ale jednocześnie musi mieć pomysł i chęć
                                      > wprowadzenia zmian.

                                      Pomysły Napieralskiego to "odgrzewane kotlety", niestety.
                                      A chęci? Nimi piekło wybrukowane.

                                      :p
                                      • remez2 Re: Slowo o Napieralskim 04.05.10, 11:28
                                        Czy takie same zastrzeżenia miałeś, kiedy do władzy szło SLD, a prezydentem
                                        był Kwaśniewski? Nie chodzi mi o ocenę z dzisiejszej perspektywy, ale z "tamtej"
                                        > * 2001

                                        Nie. Ale to był pierwszy dowód, że to jest złe rozwiązanie.
                                        Może jedynie wolszczyzną w rodzaju "godzina czasu".
                                        Nie możesz się powstrzymać od ślizgu na boki? Oczywiście lepiej brzmi: "tą
                                        sprawę" lub "proszę panią". Ale nie w tym rzecz. Dlaczego popieram G.N. pisałem
                                        x razy, skorzystam więc z jednej z Twoich sygnaturek.
                                        Byłoby skrajna głupotą gdyby obecnie, publicznie odnosił się do takich pomysłów.
                                        Pomysły Napieralskiego to "odgrzewane kotlety", niestety.
                                        To nie jest ważne. Ważne czy po odgrzaniu będą miały sens. :-)
                                        • ave.duce Re: Slowo o Napieralskim 04.05.10, 11:49
                                          remez2 napisał:

                                          > Nie. Ale to był pierwszy dowód, że to jest złe rozwiązanie.

                                          Dlaczego? Co było "nie tak"?

                                          > Nie możesz się powstrzymać od ślizgu na boki? Oczywiście lepiej brzmi: "tą
                                          > sprawę" lub "proszę panią".

                                          Wiesz, że nie brzmi. I nie chodzi o jednorazowy lapsus.

                                          > Byłoby skrajna głupotą gdyby obecnie, publicznie odnosił się do takich pomysłów

                                          Czyli > głowa w piach, polityka uber alles.

                                          ps. nie wziąłeś pod uwagę, że możesz się mylić?

                                          > To nie jest ważne. Ważne czy po odgrzaniu będą miały sens. :-)

                                          One mają sens i przed odgrzaniem. Teoretyczny sens.

                                          :p
                                          • remez2 Re: Slowo o Napieralskim 04.05.10, 14:27
                                            Dlaczego? Co było "nie tak"?
                                            To, że tuż po wyborach zaczęła się walka o to, który pałac jest ważniejszy. "Szorstka przyjaźń" i Rywingate to efekty.
                                            Wiesz, że nie brzmi. I nie chodzi o jednorazowy lapsus.
                                            Po stronie namaszczonego również.
                                            Czyli > głowa w piach, polityka uber alles.
                                            Nie. Tylko wszystko ma swój czas i miejsce.
                                            ps. nie wziąłeś pod uwagę, że możesz się mylić?
                                            Ależ wziąłem. Nie robię ze sprawy dogmatu. Jestem w stanie powiedzieć głośno - pomyliłem się.
                                            One mają sens i przed odgrzaniem. Teoretyczny sens.
                                            W porządku. To trzeba zająć się obudową praktyczną.
                                            • ave.duce Re: Slowo o Napieralskim 04.05.10, 14:37
                                              remez2 napisał:

                                              > Dlaczego? Co było "nie tak"?
                                              > To, że tuż po wyborach zaczęła się walka o to, który pałac jest ważniejszy. "Sz
                                              > orstka przyjaźń" i Rywingate to efekty.

                                              Uważasz, że lepszy "rozdział" i to co było od 2007 roku?

                                              > Wiesz, że nie brzmi. I nie chodzi o jednorazowy lapsus.
                                              > Po stronie namaszczonego również.

                                              Przykład(y) poproszę.
                                              (nie przypomnę określenia dot. Kwaśniewskiego).

                                              > Czyli > głowa w piach, polityka uber alles.
                                              > Nie. Tylko wszystko ma swój czas i miejsce.

                                              To znaczy, że do czasu zwycięstwa trzyma się ważne odpowiedzi pod dywanem albo
                                              we własnej pralce?
                                              I to jest, wg Ciebie, ok?

                                              > ps. nie wziąłeś pod uwagę, że możesz się mylić?
                                              > Ależ wziąłem. Nie robię ze sprawy dogmatu. Jestem w stanie powiedzieć głośno -
                                              > pomyliłem się.

                                              Wiem i za to Cię > MIMO WSZYSTKO ;) > cenię i... lubię też.

                                              > One mają sens i przed odgrzaniem. Teoretyczny sens.
                                              > W porządku. To trzeba zająć się obudową praktyczną.

                                              Kto się tym zajmie? Przecież nie Ty.

                                              :p
                                              • remez2 Re: Slowo o Napieralskim 04.05.10, 15:11
                                                Uważasz, że lepszy "rozdział" i to co było od 2007 roku?
                                                Nie. Okres 1997 - 2001.
                                                Przykład(y) poproszę.
                                                Kaszaloty - o Dunkach służących w marynarce wojennej. Osobny rozdział - sprawa
                                                M.Szeremietiewa.
                                                To znaczy, że do czasu zwycięstwa trzyma się ważne odpowiedzi pod dywanem
                                                albo we własnej pralce? I to jest, wg Ciebie, ok?

                                                Ależ to nie jest ani ważna kwestia, ani ważna odpowiedź. A wiek emerytalny to
                                                nie działka prezydenta. I zasada - im rzadziej zabierasz głos, tym chętniej cię
                                                słuchają.
                                                Wiem i za to Cię > MIMO WSZYSTKO ;) > cenię i... lubię też.
                                                Ja Cię cenię i lubię bez "MIMO WSZYSTKO". :-)
                                                Kto się tym zajmie? Przecież nie Ty.
                                                Da liegt der Hund begraben. Chociaż jestem gotów włączyć się (w miarę swoich
                                                możliwości) jeżeli będzie sensowna oferta.
                                                • ave.duce Re: Slowo o Napieralskim 04.05.10, 15:22
                                                  remez2 napisał:

                                                  > Uważasz, że lepszy "rozdział" i to co było od 2007 roku?
                                                  > Nie. Okres 1997 - 2001.

                                                  Ok, teraz rozumiem, ale ... skąd wiesz, że TYM razem byłoby tak samo, jeśli ostatnio było na opak?

                                                  > Przykład(y) poproszę.
                                                  > Kaszaloty - o Dunkach służących w marynarce wojennej. Osobny rozdział - sprawa
                                                  > M.Szeremietiewa.

                                                  Boszszsz... Ty o Komorowskim? Przecież tamto określenie tyczyło się Tuska, o ile mnie pamięć nie myli.

                                                  ps. "kaszalot" to poprawna polszczyzna > choć denna :(
                                                  Sprawa Szeremietiewa... na osobny wątek. Załóż, jeśli masz ochotę.

                                                  > To znaczy, że do czasu zwycięstwa trzyma się ważne odpowiedzi pod dywanem
                                                  > albo we własnej pralce? I to jest, wg Ciebie, ok?

                                                  > Ależ to nie jest ani ważna kwestia, ani ważna odpowiedź.

                                                  Myślałam, że rozmawiamy już na wyższym poziomie > uogólniając.

                                                  > A wiek emerytalny to
                                                  > nie działka prezydenta. I zasada - im rzadziej zabierasz głos, tym chętniej cię
                                                  > słuchają.

                                                  Skąd wiesz, czy Napieralski właśnie tego rodzaju inicjatyw ustawodawczych nie wnosiłby?

                                                  >>>>>>>>>> :)

                                                  > Kto się tym zajmie? Przecież nie Ty.
                                                  > Da liegt der Hund begraben. Chociaż jestem gotów włączyć się (w miarę swoich
                                                  > możliwości) jeżeli będzie sensowna oferta.

                                                  Czy dobrze rozumiem (nicht szprechen...), że chodzi o pochówek psa ś.p.?

                                                  :p
                                                  • remez2 Re: Slowo o Napieralskim 04.05.10, 15:35
                                                    Ok, teraz rozumiem, ale ... skąd wiesz, że TYM razem byłoby tak samo, jeśli ostatnio było na opak?
                                                    Nie wiem. Ale po to wymyślono zawory bezpieczeństwa. To jest jeden z nich.
                                                    Przecież tamto określenie tyczyło się Tuska, o ile mnie pamięć nie myli.
                                                    "Tą", "proszę panią" to B.K.
                                                    Skąd wiesz, czy Napieralski właśnie tego rodzaju inicjatyw ustawodawczych nie wnosiłby?
                                                    Nie wiem. Natomiast uważam, że tego typu inicjatywa nieuzgodniona z rządem służy jedynie awanturze.
                                                    Czy dobrze rozumiem (nicht szprechen...), że chodzi o pochówek psa ś.p.?
                                                    Napis na słynnym nagrobku psa z 1630 roku znajdującym się w Winterstein w Turyngii
                                                  • ave.duce Re: Slowo o Napieralskim 04.05.10, 16:25
                                                    remez2 napisał:

                                                    > Ok, teraz rozumiem, ale ... skąd wiesz, że TYM razem byłoby tak samo, jeśli
                                                    > ostatnio było na opak?

                                                    > Nie wiem. Ale po to wymyślono zawory bezpieczeństwa. To jest jeden z nich.

                                                    Nie sprawdził się przecież.

                                                    > Przecież tamto określenie tyczyło się Tuska, o ile mnie pamięć nie myli.
                                                    > "Tą", "proszę panią" to B.K.

                                                    Chodzi o "rządy geniusza politycznego dotkniętego ręką Boga".

                                                    > Skąd wiesz, czy Napieralski właśnie tego rodzaju inicjatyw ustawodawczych ni
                                                    > e wnosiłby?

                                                    > Nie wiem. Natomiast uważam, że tego typu inicjatywa nieuzgodniona z rządem służ
                                                    > y jedynie awanturze.

                                                    Właśnie tak. Zatem Napieralski, Prezydent in spe > mógłby wywoływać awantury, wnosząc ustawy "prospołeczne" (ale niezgodne z polityką gospodarczą > baardzooo szeroko pojęta ta gospodarka > rządu). I takim sposobem grać na wzrost poparcia dla SLD przed wyborami samorządowymi i do Sejmu i Senatu. Czyż nie?

                                                    > Czy dobrze rozumiem (nicht szprechen...), że chodzi o pochówek psa ś.p.?
                                                    > Napis na słynnym nagrobku psa z 1630 roku znajdującym się w Winterstein w Turyn
                                                    > gii

                                                    Idę poszukać u Pana Gugla ;)

                                                    :p
                  • olga_w_ogrodzie Re: Slowo o Napieralskim 04.05.10, 18:35

                    mr.sajgon napisał:

                    Natomiast ludzie z lewicy majac mlodego,
                    > przystojnego z ladna zona kandydata

                    to teraz się głosuje dlatego, że młodość, przystojność i ładność
                    żony się posiada ?

                    > ktory potrafi zapanowac nad tym co mowi

                    co konkretnie zrobił i mówił mądrego ? co Ci się szczególnie w
                    pamięć wbiło ?
        • man_sapiens Re: Kandydat G. Napieralski ... 03.05.10, 23:52
          W niemal wszystkich znanych mi demokracjach (Niemcy, Włochy, Wlk. Brytania,
          Szwecja, Dania, Belgia, Holandia, Norwegia...) jest tak, że partia, która
          wygrywa wybory dostaje od wyborców pełnię władzy wykonawczej, a prawodawczą
          najczęściej (ale nie zawsze, zależy od roku) ograniczoną do większości zwykłej
          (>50%) ale nie konstytucyjnej (zwykle >66,66..%). I to działa. Jak się ta partia
          nie sprawdza, to przy kolejnych wyborach traci władzę (tak jak PiS 3 lata temu).
          Dlaczego u nas miałoby by to nie funkcjonować? Bo to oznaczałoby by bezrobocie
          dla niemot z obecnej kancelarii prezydenta?
    • taziuta A tak w ogóle... 03.05.10, 08:54
      ave.duce napisała:
      Re: Kandydat na Prezydenta RP > G. Napieralsk

      Idą wybory, czyli kampania, czyli białe rękawiczki w kąt.
      Jeśli się nie chce na grzecznym forum pyskówki, to się o kandydatach
      nie dyskutuje. Można przecież zawiesić tematy polityczne na kołku,
      do 4 lipca, prawda? :)


      --
      Forum dla Wszystkich
      jest to forum otwarte, nie wymaga zaproszeń :)
      • magdolot Niegrzecznie na grzecznym forum... 04.05.10, 02:47
        Ja jak Ave mam. Głosować będę na proboszcza co do sarenek strzela, a przeciwko
        Jarkowi i szlus. Mimo, że proboszczunia za kaszalota uważam, bo strasznie gruby
        on i jeszcze cięgiem nadęty jak bania.

        Pomysłowi wywalenia religii ze szkół i innym obrazoburczym z gatunku SLD...
        serduchem sekunduję. Lecz Napieralski niestety Kwachem nie jest, tak jak
        Senyszyn nie jest Jarugą. Komorowski zupełnie nie umie przemawiać, Napieralski
        ma kłopot z mówieniem. I jak on mówi mi, że jako prezio religię ze szkół wywali,
        to niech nie obraża inteligencji mej, płastuga, tylko niech na pazurach policzy
        uważnie. I coś mi w głowinie świta, że SLD się telewizyjnie zwąchał z PiS i go
        za pana Popisialskiego obwiniam. Zwąchiwanie się z PiS gorsze dla mnie moralnie
        jest nawet, niż mordowanie sarenek. I kto jak kto, ale SLD powinien wiedzieć
        lepiej niż pisiaki, jak na lud działa dziennik w TVP1. To była zdrada mas
        pracujących miast i wsi połączona z kretyńskim samobójstwem.

        Jednowaładza PO mi nie straszna, bo to dupy wołowe. Z Jarkiem w pierwszej
        rundzie rozprawić się chcę, bo potem się opalam, a polityka mi już wyłazi
        uszami. Jeżeli on dobrze dostanie w rzyć, to Zero mu partię rozwali i to mi się
        podoba znacznie bardziej, niżby miało PO sobie pęc. W mojem mieście się pękły i
        rządzą pisiaki, błe, a efekty już widać na najgłówniejszej górce. [ błe
        duże].

        Tak mi się marzy:
        Jak pieprznie PiS we szwach, a Platforma rządzeniem się zdepcze, to może bez ten
        czas te płastugi z SLD się pozbierają do kupy i zrehabilitują, albo coś nowego
        po lewej wypączkuje... i wtedy będę mogła WRESZCIE głosować NA KOGOŚ.

        Nie obrażajcie się, bo to nie Was, ino scenę polityczną sobie podsumowuję
        niegrzecznie. Polityka nad Wisła jeszcze gorzej się ma niźli literatura, a ja
        żem od tygodnia przeziębiona do cna, węchu nul, smaku nul, prąd wyłączają, a
        kalina w deszczu przekwita i fcale jej nie powącham!

        Kurza twarz!
        Do Kandyda z kandydatami takiemi!
        Fszystkimi wraz.
        Na twarz!
        :(
        • witekjs Re: Niegrzecznie na grzecznym forum... 04.05.10, 09:12
          Masz rację,że myślistwo to nieładny grzech. Biedne sarenki i dziki...

          Pozdrawiam. Witek

          www.poznajtatry.pl/index.php?strona,doc,pol,glowna,1387,0,171,1,1387,ant.html

          z-ne.pl/s,docid,30585.html

          www.biolog.pl/article1693.html

          www.tvn24.pl/1525506,wybory_wiadomosc.html
        • taziuta A u was biją murzynów! ;) 04.05.10, 10:04
          magdolot napisała:

          > /.../ I coś mi w głowinie świta, że SLD się telewizyjnie zwąchał
          > z PiS i go za pana Popisialskiego obwiniam. Zwąchiwanie się z PiS
          > gorsze dla mnie moralnie jest nawet, niż mordowanie sarenek.
          /.../

          Cóż, można tu tylko przypomnieć, że się były PO i SLD prawie
          dogadały, co do nowej ustawy medialnej, i nie byłoby Popisialskiego
          w TVP, gdyby nie Tuska interwencja w ostatniej chwili.

          A jak już wypominamy grzechy i grzeszki, to przypomnę o ustawie
          dezubekizacyjnej, czyli tej, która w Polsce XXI wieku wprowadziła
          odpowiedzialność zbiorową, bez rozpatrzenia indywidualnej winy,
          bez prawa do obrony, bez sądu. Głosowały za nią PO z PiS-em,
          ramię w ramię. Nie wiem, który grzech gorszy...
          • tw_wielgus Re: A u was biją murzynów! ;) 04.05.10, 10:55
            Posłuzę się cytatem:
            "Dziś lewica nabrała ogłady, nauczyła się jeść nożem i widelcem,
            przeczytała kilka książek, ubrała w garnitury od Armaniego ale jej
            stosunek do człowieka, własności i wolności nic a nic się nie
            zmienił ..."
          • damakier1 Re: A u was biją murzynów! ;) 04.05.10, 17:23
            > Cóż, można tu tylko przypomnieć, że się były PO i SLD prawie
            > dogadały, co do nowej ustawy medialnej, i nie byłoby
            Popisialskiego
            > w TVP, gdyby nie Tuska interwencja w ostatniej chwili.


            Oczywiście, oczywiście - to z winy Tuska była Koalicja Pisu z
            Lepperem i Giertychem i to z winy Tuska PiS z SLD podzieliły sie
            programami telewizji publicznej.
            • taziuta Re: A u was biją murzynów! ;) 04.05.10, 17:45
              damakier1 napisała:

              /.../
              > Oczywiście, oczywiście - to z winy Tuska była Koalicja Pisu z
              > Lepperem i Giertychem i to z winy Tuska PiS z SLD podzieliły sie
              > programami telewizji publicznej.

              To z winy Tuska nie ma ustawy medialnej, prawda?

              To Tusk chciał upadku publicznej TV, poprzez pozbawienie jej wpływów
              z abonamentu, zaś 'sojusz' PiS i SLD ją uratował, prawda?

              Teraz, gdy powstał projekt twórców, PO znowu grymasi, prawda?
              Czy dlatego, że projekt ten nastawiony jest na kontynuowanie bytu
              telewizji publicznej? Zaczynam się zastanawiać, czy to nie o to
              chodzi, że im dłużej jej trwania, tym mniej wpływów z reklam dla
              telewizji prywatnych, popierających PO...
              • tw_wielgus Re: A u was biją murzynów! ;) 04.05.10, 18:25
                taziuta napisał:

                >
                > To Tusk chciał upadku publicznej TV, poprzez pozbawienie jej
                wpływów
                > z abonamentu, zaś 'sojusz' PiS i SLD ją uratował, prawda?


                Czy mogę sobie porwać te TFUrcze przemyślenie do sygnaturki?
                Oczwiście zgodnie z prawem o ochronie praw autorskich zapodam
                autora.
                • taziuta Re: A u was biją murzynów! ;) 04.05.10, 19:03
                  tw_wielgus napisał:

                  > Czy mogę sobie porwać te TFUrcze przemyślenie do sygnaturki?
                  > Oczwiście zgodnie z prawem o ochronie praw autorskich zapodam
                  > autora.

                  Jasne, będzie mi miło, jeśli zechcesz ponieść kaganek oświaty
                  we w forumowe masy (ciemne, z natury rzeczy, bo pod przemożnym
                  wpływem POPiS-owych populistów, od lat...) :)
                    • taziuta Re: Dzięki! 04.05.10, 19:29
                      tw_wielgus napisał:

                      > Bedę Cię cytował na przemian z przemyśleniami Oleksego.
                      > Pewnie tak jak on dużo czytasz...

                      Już nie tyle, bo sprawność 'brzytwy' osiągnąłem dużo wcześniej od
                      niego. ;)
                      • tw_wielgus Re: Dzięki! 04.05.10, 19:49
                        A to może w takim razie o Tobie mówił w wywiadzie dla radia
                        Guzowatego te słowa:
                        "Słowa nie słyszałem przez dwa lata, żeby mu się jakieś aferki w SLD
                        nie podobały. Wszystko mu się w SLD podobało".
                        • gat45 Hej, kolego ! 04.05.10, 20:04
                          Nie odpowiedziałeś mi na pytanie, co mnie gnębi, nyje, nurtuje i
                          spać mi nie da. No??????

                          forum.gazeta.pl/forum/w,89075,110473672,110940923,Re_A_u_was_b
                          ija_murzynow_.html
                          • taziuta Re: Hej, kolego ! 04.05.10, 20:06
                            gat45 napisała:

                            > Nie odpowiedziałeś mi na pytanie, co mnie gnębi, nyje, nurtuje i
                            > spać mi nie da. No??????

                            O ten post chodziło?

                            forum.gazeta.pl/forum/w,89075,110473672,110940923,Re_A_u_was_bija_murzynow_.html
                          • tw_wielgus Re: Hej, kolego ! 04.05.10, 20:12
                            Osobiście uważam, że to co pozostało po byłej PZPR to grupa
                            cwaniaczków, którzy licza na krótką pamięć społeczeństwa.
                            Raz już dostali szansę zrehabilitowania się po 89 roku i wystarczy.
                            • taziuta Re: Hej, kolego ! 04.05.10, 20:17
                              tw_wielgus napisał:

                              > Osobiście uważam, że to co pozostało po byłej PZPR to grupa
                              > cwaniaczków, którzy licza na krótką pamięć społeczeństwa.
                              > Raz już dostali szansę zrehabilitowania się po 89 roku i wystarczy.

                              I uważasz, że ją zmarnotrawili,
                              że nie odnaleźli się w demokratycznych realiach?
                              • tw_wielgus Re: Hej, kolego ! 04.05.10, 20:25
                                Zupełnie.
                                Chociaż może coś zostało im z haseł: 1000 szkół na tysiaclecie.
                                Pomnę mianowicie 4000 afer na czterolecie. Zauważ, że tyg. "Wprost"
                                po upadku rządów lewicy zaczął podupadać. Dlaczego?
                            • gat45 Eeeeee tam. 04.05.10, 20:29
                              Jakoś trochę obok pytania ta odpowiedź. Gdzie Kwestia Widelca ?
                              Gdzie Ważka Sprawa garnituru od Armaniego ? No i szło o LEWICĘ, a
                              nie o SLD.
                              • tw_wielgus Re: Eeeeee tam. 04.05.10, 20:36
                                Za szeroko nie chciałem tematu ujmować, bo garnitur od Armaniego to
                                nie jedyna element, który łączy lewicę.
                                Lepper też się ubierał w garnitury G.M. i też dużo pracy
                                prokuraturze dostarczał.
                                Kolejny element lewicowej układanki - PiS - był już omawiany w
                                innych watkach, wiec skoncentrujmy się na SLD, ruchu politycznym o
                                długiej powojennej historii i zdrowym korzeniu.
                                • gat45 Re: Eeeeee tam. 04.05.10, 20:48
                                  Teraz poważnie, miły Wielgusie. Kiedy ja mówię "lewica" to mam na
                                  myśli lewicę. Na razie w Polsce jej nie ma, są tylko ugrupowania
                                  mniej lub bardziej lewicopodobne.

                                  A poza tym ja - i wydaje mi się, że Remez2 także - oddzielamy nie
                                  tylko pojęcie lewicy od partii i partyjek aktualnie dostępnych na
                                  rynku wyborczym, ale także nasze - wybacz górnolotny styl -
                                  przekonania i idee od rozważań nad konkretnym zachowaniem się
                                  podczas najbliższych wyborów.
                                  • tw_wielgus Re: Eeeeee tam. 06.05.10, 18:15
                                    To jest trochę tak, Droga Pani Gat, ideały to sprawa piękna i
                                    doniosła zarazem.
                                    Czy ktoś z nas nie chciałby być wiecznie młodym pięknym i bogatym?
                                    Ideały tak, jak najbardziej tylko….. Te ideały niosą za sobą czyny,
                                    a za te czyny trzeba rozliczyć i zrobić bilans. Bilans zysków i
                                    strat.
                                    Żeby rozdawać, a to lewica umie robić najlepiej ze wszystkich
                                    formacji, trzeba mieć co. Ktoś to musi wypracować. Jeżeli temu,
                                    który płaci zabiera się zbyt dużo z tego, co wypracował wybiera inny
                                    kraj do życia, przenosi tam swoje interesy. Na placu boju zostają
                                    lewicowcy i Ci, których uzależnili od przywilejów z wyciągniętą po
                                    pomoc ręką.


                                    gat45 napisała:

                                    > Teraz poważnie, miły Wielgusie. Kiedy ja mówię "lewica" to mam na
                                    > myśli lewicę. Na razie w Polsce jej nie ma, są tylko ugrupowania
                                    > mniej lub bardziej lewicopodobne.
                                    >
                                    > A poza tym ja - i wydaje mi się, że Remez2 także - oddzielamy nie
                                    > tylko pojęcie lewicy od partii i partyjek aktualnie dostępnych na
                                    > rynku wyborczym, ale także nasze - wybacz górnolotny styl -
                                    > przekonania i idee od rozważań nad konkretnym zachowaniem się
                                    > podczas najbliższych wyborów.
                                    • remez2 Re: Eeeeee tam. 06.05.10, 18:50
                                      Żeby rozdawać, a to lewica umie robić najlepiej ze wszystkich
                                      formacji, trzeba mieć co. Ktoś to musi wypracować. Jeżeli temu,
                                      który płaci zabiera się zbyt dużo z tego, co wypracował wybiera inny
                                      kraj do życia, przenosi tam swoje interesy. Na placu boju zostają
                                      lewicowcy i Ci, których uzależnili od przywilejów z wyciągniętą po
                                      pomoc ręką.

                                      Bez obrazy ale lecisz prawicowym slangiem. Tego nie sposób komentować. Ograniczę się do ostatnich 20. lat w Polsce. "Dziura Bauca" to efekt działania Lewicy a obniżka podatków dokonana przez Prawicę przyniosła powszechny dobrobyt i szczęśliwość. No, i ca 500 000 000 000 długu. Dyrektywa na najbliższy okres - jest dobrze.
                                      • tw_wielgus Re: Eeeeee tam. 06.05.10, 19:24
                                        Remez,
                                        Primo... pytanie o przyczyny tej "dziury". Nie wystarczy wyskoczyć z
                                        liczbą trzeba jeszcze potrafić uzasadnić dlaczego powstała. Dziura
                                        budżetowa rodzi się na skutek różnicy pomiędzy wpływami a wydatkami
                                        państwa, prawda? Dlaczego wiec państwo, w tym wypadku minister
                                        finansów, wydawało więcej niż zdołał zgromadzić? Możesz przypomnieć?
                                        • remez2 Re: Eeeeee tam. 06.05.10, 19:33
                                          Remez,
                                          Primo... pytanie o przyczyny tej "dziury". Nie wystarczy wyskoczyć z
                                          liczbą trzeba jeszcze potrafić uzasadnić dlaczego powstała. Dziura
                                          budżetowa rodzi się na skutek różnicy pomiędzy wpływami a wydatkami
                                          państwa, prawda? Dlaczego wiec państwo, w tym wypadku minister
                                          finansów, wydawało więcej niż zdołał zgromadzić? Możesz przypomnieć?

                                          Wybacz ale to jest pytanie do Prawicy a ja jestem sympatykiem Lewicy. Nie wiem
                                          dlaczego tak było i nie wiem dlaczego nikt nie trafił przed Trybunał Stanu. :-(
                                          • tw_wielgus Re: Eeeeee tam. 06.05.10, 19:44
                                            Rozumiem, że nie znasz odpowiedzi. Poza tym trudno w przypadku
                                            rządów, w których Bauc pełnił rolę ministra finansów mówić o rządach
                                            prawicowych, może jedynie w warstwie ideologicznej.
                                            Generalnie poza okresem kiedy finansami zarządzał min. Balcerowicz (
                                            też ograniczony w swoich działaniach rządaniemi związków) trudno
                                            mówić o jakimkolwiek prawicowym spojrzeniu na kwestie finansów
                                            państwa.
                                            • remez2 Re: Eeeeee tam. 06.05.10, 19:53
                                              Rozumiem, że nie znasz odpowiedzi. Poza tym trudno w przypadku
                                              rządów, w których Bauc pełnił rolę ministra finansów mówić o rządach
                                              prawicowych, może jedynie w warstwie ideologicznej.

                                              O, matko Buzka.
                                              trudno mówić o jakimkolwiek prawicowym spojrzeniu na kwestie finansów
                                              państwa.

                                              To jeden z ładniejszych wytrychów (słownych) z jakim się spotkałem. :-)
                                              • tw_wielgus Re: Eeeeee tam. 06.05.10, 20:08
                                                Jesteś zwolennikiem lewicy, bliskie Ci są ideały lewicowe.
                                                Zatem nie rozumiem dlaczego nie popierasz idei "Solidarnego
                                                Państwa"...!?
                                                Wybacz mi ten chwyt, ale pragnę nim zilustrować ,to co uprzednio
                                                napisałem. W warstwie społeczno-gospodarczej program PiS jest jak
                                                najbardziej lewicowy. A mówi się o nich prawica.
                                                • remez2 Re: Eeeeee tam. 06.05.10, 20:13
                                                  W warstwie społeczno-gospodarczej program PiS jest jak
                                                  > najbardziej lewicowy. A mówi się o nich prawica.

                                                  Pisałem już o tym ale powtórzę się. Ja to widzę tak:
                                                  Dziś nie ma lewicy ani prawicy, są tylko ludzie o mentalności otwartej, liberalnej, chłonnej, zwróconej w przyszłość, oraz ludzie o mentalności zamkniętej, sekciarskiej, ciasnej, zwróconej w przeszłość.
                                                  • tw_wielgus Re: Eeeeee tam. 06.05.10, 20:22
                                                    Nie to nie jest dobra odpowiedź. Gdyby od PiS odciąć watek kościelny
                                                    to mamy lewicę z prawdziwego zdarzenia.
                                                    Mentalność i Twoje postrzeganie Kaczyńskiego i jego partii w dużej
                                                    mierze ukształtowały media, nie miałeś przecież możliwości ocenić
                                                    tego osobiście. Przyjmijmy wiec taki punkt widzenia... Manipulacje
                                                    medialne wypaczyły Twoje postrzeganie PiS i jego przywódcy.


                                                    Poza tym cóż to za nihilizm? Czy lewica musi być skrajna abyś o niej
                                                    powiedział, że to jest właśnie ta, którą mogę uznać za prawdziwą?
                                                    Nie może mieć nurtu centrowego?
                                                  • remez2 Re: Eeeeee tam. 06.05.10, 20:40
                                                    Nie to nie jest dobra odpowiedź. Gdyby od PiS odciąć watek kościelny
                                                    to mamy lewicę z prawdziwego zdarzenia.

                                                    W wersji "upublicznianej" przez przeciwników Lewicy.
                                                    Mentalność i Twoje postrzeganie Kaczyńskiego i jego partii w dużej
                                                    mierze ukształtowały media, nie miałeś przecież możliwości ocenić
                                                    tego osobiście. Przyjmijmy wiec taki punkt widzenia... Manipulacje
                                                    medialne wypaczyły Twoje postrzeganie PiS i jego przywódcy.

                                                    W bardzo małym stopniu. Głównie fakty ukształtowały moją ocenę.
                                                    Poza tym cóż to za nihilizm? Czy lewica musi być skrajna abyś o niej
                                                    powiedział, że to jest właśnie ta, którą mogę uznać za prawdziwą?
                                                    Nie może mieć nurtu centrowego?

                                                    Skąd takie przypuszczenie? Nie jestem przywiązany do prawdziwych
                                                    lewic/prawic/Polaków/patriotów/katolików. Szukam minimum uczciwości w
                                                    postępowaniu i skuteczności/efektywności.
                                                  • tw_wielgus Re: Eeeeee tam. 06.05.10, 21:00
                                                    "Szukam minimum uczciwości w
                                                    > postępowaniu i skuteczności/efektywności."
                                                    Te trzy wymagania PiS spełnia, dodatkowo to co zapisali w
                                                    programie "Solidarne Państwo" powinno satysfakcjonować Twoje
                                                    lewicowe spojrzenie.

                                                    Uczciwość - nikt nie udowodnił temu ugrupowaniu nic co mogłoby kłaść
                                                    się cieniem na ich reputacji.
                                                    Skuteczność- nawet w trudnej koalicji z SO i LPR potrafili wymóc na
                                                    koalicjantach (jak i na opozycji) korzystne dla siebie (w ich
                                                    mniemaniu dla kraju) rozwiązania.

                                                    Efektywność- proszę 'uprzejmnie', za czasów ich rządów nastąpiło
                                                    zredukowanie zadłużenia budżetu i wzrost gospodarczy.

                                                    Więc?
                                                  • remez2 Re: Eeeeee tam. 06.05.10, 21:43
                                                    Gotów jestem odeprzeć zarzuty, jeżeli chcesz, a przeceiż wiesz, że
                                                    nie należę do sympatyków tego ugrupowania.

                                                    Można napisać rozprawę na temat: "Król Herod dobroczyńcą był dla sierot". Ale
                                                    niewielu w to uwierzy. Proponuję odpuścić ten temat. :-)
              • damakier1 Re: A u was biją murzynów! ;) 04.05.10, 18:53

                > To z winy Tuska nie ma ustawy medialnej, prawda?

                Tuska wina, Tuska wina, Tuska bardzo wielka wina...

                Zaczynam się zastanawiać, czy to nie o to
                > chodzi, że im dłużej jej trwania, tym mniej wpływów z reklam dla
                > telewizji prywatnych, popierających PO...

                Gratulacje! Zaczynasz być przebiegły, jak sam Jarek. Czyżbyś chciał
                wstąpić do Pisu? Tam z SLD chętnie przyjmują.
                  • olga_w_ogrodzie Re: A u was biją murzynów! ;) 04.05.10, 19:26
                    taziuta napisał:


                    > A co Ci się stało, że wzywasz Jej imienia w tym bezbożnym
                    miejscu? ;)

                    Matuchny wzywałam, by oceniła czy ja aby czytam dobrze to, coś
                    napisał : PiS i SLD uratowały publiczną tv przed Tuskiem wstrętnym,
                    co to zaplanował był upadek jej, by prywatne miały więcej kasy dla
                    reklamy PO.

                    na dodatek nie mówisz, jak to masz w zwyczaju, gdy coś napiszesz
                    nieprawdziwego czy nietaktownego, że to żart.
                    nie mówisz też, póki co, iż inni chyba dystansu nie mają i ciężko
                    kapujący, bo żartu Twego wykwintnego nie skumali.
                    • taziuta Re: A u was biją murzynów! ;) 04.05.10, 19:53
                      olga_w_ogrodzie napisała:

                      /.../
                      > na dodatek nie mówisz, jak to masz w zwyczaju, gdy coś napiszesz
                      > nieprawdziwego czy nietaktownego, że to żart.
                      > nie mówisz też, póki co, iż inni chyba dystansu nie mają i ciężko
                      > kapujący, bo żartu Twego wykwintnego nie skumali.

                      Widzę, że Ci podpadłem na ament. :(

                      Nie mam zamiaru się z czegokolwiek tłumaczyć, bo widzę, że każde
                      moje słowo można opatrznie zrozumieć, lub z premedytacją złośliwie
                      przeciwko mnie obrócić. Przykro mi, że to robisz, ale skoro czujesz
                      taki wewnętrzny imperatyw, to mówi się trudno...
                      • olga_w_ogrodzie Re: A u was biją murzynów! ;) 04.05.10, 20:07

                        taziuta napisał:

                        > Nie mam zamiaru się z czegokolwiek tłumaczyć, bo widzę, że każde
                        > moje słowo można opatrznie zrozumieć, lub z premedytacją złośliwie
                        > przeciwko mnie obrócić.

                        ja jestem złośliwa lub zbyt głupia, by zrozumieć Twe "żarty"...
                        niech będzie, skoro czujesz taki wewnętrzny imperatyw, by tak to
                        oceniać, to mówi się trudno...
                        • taziuta Re: A u was biją murzynów! ;) 04.05.10, 20:13
                          olga_w_ogrodzie napisała:

                          > ja jestem złośliwa lub zbyt głupia, by zrozumieć Twe "żarty"...
                          > niech będzie, skoro czujesz taki wewnętrzny imperatyw, by tak to
                          > oceniać, to mówi się trudno...

                          :)

                          To jak, pax, jak (na)mawia nasz kolega Humbak? :)
                • tw_wielgus Re: A u was biją murzynów! ;) 04.05.10, 19:22
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  >
                  > taziuta napisał:
                  >
                  > > To Tusk chciał upadku publicznej TV, poprzez pozbawienie jej
                  > wpływów
                  > > z abonamentu, zaś 'sojusz' PiS i SLD ją uratował, prawda?
                  >
                  > o Matuchno Przenajświntsza.

                  Nie, to nie Ona, to Taziuta...;)
          • magdolot Taziek! 05.05.10, 01:54
            Nie wiem jak to ze lnem było, czyli ustawą medialną i kto komu dokładnie co i
            kiedy i o co. Kto przed kim ratował i dla kogo. Usiłowałam doczytać i mnie od
            razu zemdliło.

            Ja tak naprawdę, to tylko dwie rzeczy wiem.

            1. Ja najchętniej bym do wyborów nie poszła, bo nie mam ja kogo wybierać. Albo
            bym im kartkę wrzuciła z napisem "a walcie się wszyscy na ryj!". W sytuacji tej
            dzikiej imperatyw mam jeden, a kategoryczny - kaczki nie. I jeden Komorowski ma
            realną szansę, więc kartki nie zmarnuję, do czego by nie strzelał.

            2.TiVi.
            Chciałabym, żeby politycy en masse wypierdalali z mojego telewizora, bo mnie
            zwyczajnie drażnią. Bo jak banda skłóconych przedszkolaków zachowują się, a ja
            nie mam ochoty na godzenie tej trzódki i sprawiedliwe obdzielanie lizakami. Bo o
            lizaki i tak się znowu pożrą, a ja belfrem już byłam i chwatit. I chciałabym
            jeszcze, żeby prezenterów wiadomości itp politycznych dedektywuf od siedmiu
            boleści, co z wildsteinowskim wdziękiem małpują Wołoszańskiego, wylali z
            publicznej na ryj. Bo mi z kuchni wystarczy ich słyszeć, nie muszę nawet
            rozumieć słów, i zaczyna się we mnie gotować, bo tyle w nich dobitności i
            zwyczajnej agresji i szczucia.
            I chromole ich "misję", bo się w życiu naoglądałam PBS i u nas realizują ją TV
            Kultura, minimini i discovery. Niech Tusk ją rozwala na zdrowie, niech twórcy
            robią ustawę, a polytycy z tivi mnie won.

            I jeszcze bym chciała, żeby tv publiczna puszczała raz w tygodniu "Dzień świra",
            najlepiej w niedzielę po mszy :)
            • taziuta Re: Taziek! 05.05.10, 06:58
              magdolot napisała:

              > Nie wiem jak to ze lnem było, czyli ustawą medialną i kto komu
              > dokładnie co i kiedy i o co. Kto przed kim ratował i dla kogo.
              > Usiłowałam doczytać i mnie od razu zemdliło...

              I na tym bazują politykiery, na normalnych ludzi niechęci do
              wgłębiania się. Widzimy polityczne pyski, jedne brzmią nam bardziej
              wiarygodnie od innych, lub po prostu reprezentują opcję, do której
              nam bliżej, i już nam się zagłębiać w temat nie chce, i głosujemy
              za bzdurą...

              /.../
              > 2.TiVi.
              > Chciałabym, żeby politycy en masse wypierdalali z mojego
              > telewizora, bo mnie zwyczajnie drażnią...

              No i to właśnie proponuje projekt twórców. Ale politykiery z PO już
              są przeciw. Słyszałem na własne uszy w TOK FM, jak pani Katarasińska
              mamrotała coś o odpowiedzialności za TV, tak jakby dzisiaj, gdy
              politycy się nią zajmują, ktoś ponosił jakąś odpowiedzialność,
              poza wymianą ekip, wraz z rządzącymi.

              Innymi słowy, PO nadal chce by to politycy mogli ręcznie sterować
              mediami, wierząc zapewne, że będą rządzić wiecznie.

              I tyle, z resztą Twojego postu się oczywiście zgadzam.
              Politycy won, łącznie z pełowiakami. :)
    • ave.duce Ludzieeeeeeeee Lewicy! Co wy na to? 08.05.10, 15:16
      ...Stanięcie u boku Grzegorza Napieralskiego i wysiłek na rzecz jego sukcesu jest obowiązkiem każdego człowieka lewicy, a nie tylko ludzi SLD. Jeśli was na to nie stać to przynajmniej nie przeszkadzajcie i nie pomagajcie prawicy - powiedział Wrocławiu b. premier Leszek Miller. ...

      :p
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka