Nie wiem, jak zatytułować :((((

08.05.10, 08:44
Rozhulało się tutaj ostatnio, a jedna połowa Xenofanta (czytaj : ja)
tego nie znosi i ucieka. Druga połowa wprawdzie lepiej sobie radzi w
sytuacjach konfliktowych, ale co za dużo, to niezdrowo. I porobiło
się BARDZO niezdrowo.

Każdy, kto pisuje na forach, musi się liczyć z tym, że zostawia za
sobą pisany ślad, należący do domeny publicznej. Nie widzę więc
zupełnie, jak można się domagać, żeby o nim i jego twórczości nie
pamiętać i nie wspominać. Ocena jednego nicka zaś przez drugi nick
to sprawa oceny własnej. Niech ten, kto zawsze pisał bezosobowo,
pierwszy rzuci kamieniem. Tak też ostatnie zmasowane ataki na Ave za
jakieś wyimaginowane przewiny to jest coś, na co FzD sobie nie
zasłużyło. Ci, którzy Ave (i mnie) nie lubią albo którym głoszone
tu poglądy się nie podobają, naprawdę nie muszą zaglądać na to
forum. Niczyjej czci się tu nie atakuje, nikt nikogo nie oczernia.
Czasem kogoś się ukłuje, owszem, ale nigdy personalnie. I zawsze za
wyrażone na forum poglądy. I o Paczuli – wbrew temu, co sądząc po
ostatnich dniach mogłoby się wydawać - mowy było bardzo, ale to
bardzo mało (wystarczy skorzystać z wyszukiwarki). Osobą, która
została rzeczywiście obrzucona błotem i paskudztwem, to Ave.

Przywracam wszystkie wątki, które wycięłam w ramach doraźnego lania
oliwy na wzburzone fale. Ale to żaden sposób, więc będą sobie dalej
wisieć i świadczyć. Mam tylko nadzieję, że nie zostaną podjęte i że
ten temat nie pojawi się w nowych.

Dzień Zwycięstwa ostatecznie dzisiaj, czy nie ?
    • taziuta Re: Nie wiem, jak zatytułować :(((( 08.05.10, 08:54
      gat45 napisała:

      /.../
      > Dzień Zwycięstwa ostatecznie dzisiaj, czy nie ?

      A nie jutro? Defilujemy jutro, w każdym razie...

      Dzień dobry, i nie przejmuj się głupstwami. Do wyborów mniej niż
      2 miesiące, a potem się znowu uspokoi, do następnych. :)
      • gat45 Re: Nie wiem, jak zatytułować :(((( 08.05.10, 09:07
        taziuta napisał:

        > gat45 napisała:
        >
        > /.../
        > > Dzień Zwycięstwa ostatecznie dzisiaj, czy nie ?
        >
        > A nie jutro? Defilujemy jutro, w każdym razie...
        >
        Coś mi chodzi po głowie, że za dawnych czasów było tak : 8 maja
        czczono na Zachodzie jako dzień zwycięstwa (podpisanie bzwarunkowej
        kapitulacji III Rzeszy), zaś 9 maja w ZSRR, bo ponoć przedstawiciel
        Armii Czerwonej podpis złożył dopiero na drugi dzień. Polska wyszła
        z tego względnie zręcznie - 8/5 to był Dzień Zwycięstwa, 9/5 -
        Pieerwszy Dzień Wolności. We Francji dotąd 8/5 jest wolny od pracy,
        no ale Francuzi musieli jakoś podkreślić ten swój "wielki" udział w
        zwycięstwie, jako czwarte mocarstwo :))) Teraz 8/5 to bardziej dzień
        UE, (w Brukseli mówią "Świętego Schumanna").

        A co do głupstw : gdyby wszyscy przykładali tę samą miarkę - co
        głupstwo, a co nie - świat byłby spokojniejszy. Według mnie także
        piękniejszy, ale ja lubię nudę i sama jestem nudna.
        • taziuta Re: Nie wiem, jak zatytułować :(((( 08.05.10, 09:44
          gat45 napisała:

          > /.../ ale ja lubię nudę i sama jestem nudna.

          E tam, wcale nie jesteś nudna. :)

          Miłego dnia, biorę się za papierki...
    • ave.duce Nie wiem, jak zatytułować :(((( Nie wiesz? 08.05.10, 15:05
      "Ironia losu" może być?

      ThnX, Gat45!

      :p
      • blind_as_a_bat Jak się cieszę, że ,,,,, 08.05.10, 16:22
        ,,,ja wam mówię jest dobrze, jest dobrze, jest dobrze, ale nie najgorzej jest,,, ;-)))
    • vargtimmen Re: Nie wiem, jak zatytułować :(((( 08.05.10, 16:34
      gat45 napisała:

      > Każdy, kto pisuje na forach, musi się liczyć z tym, że zostawia za
      > sobą pisany ślad, należący do domeny publicznej. Nie widzę więc
      > zupełnie, jak można się domagać, żeby o nim i jego twórczości nie
      > pamiętać i nie wspominać. Ocena jednego nicka zaś przez drugi nick
      > to sprawa oceny własnej.


      To chciałbym się dowiedzieć, można oceniać, czy nie?



      Niech ten, kto zawsze pisał bezosobowo,
      > pierwszy rzuci kamieniem. Tak też ostatnie zmasowane ataki na Ave za
      > jakieś wyimaginowane przewiny to jest coś, na co FzD sobie nie
      > zasłużyło. Ci, którzy Ave (i mnie) nie lubią albo którym głoszone
      > tu poglądy się nie podobają, naprawdę nie muszą zaglądać na to
      > forum. Niczyjej czci się tu nie atakuje, nikt nikogo nie oczernia.


      To nieprawda.


      > Czasem kogoś się ukłuje, owszem, ale nigdy personalnie. I zawsze za
      > wyrażone na forum poglądy. I o Paczuli – wbrew temu, co sądząc po
      > ostatnich dniach mogłoby się wydawać - mowy było bardzo, ale to
      > bardzo mało (wystarczy skorzystać z wyszukiwarki). Osobą, która
      > została rzeczywiście obrzucona błotem i paskudztwem, to Ave.
      >


      Nie, mnie tu obrażano, a Ave prowokowała i szukała zwady, wypowiadała wojnę. To,
      co nazywasz błotem i paskudztwem, to moja ocena Ave i niektórych Waszych towarzyszy.

      Forum jest ogólnodostępną publikacją i robienie z niego miejsca, gdzie w gronie
      znajomków można się wyżywać na forumowych nieprzyjaciołach jest złe i nie do
      przyjęcia.


      > Przywracam wszystkie wątki, które wycięłam w ramach doraźnego lania
      > oliwy na wzburzone fale. Ale to żaden sposób, więc będą sobie dalej
      > wisieć i świadczyć. Mam tylko nadzieję, że nie zostaną podjęte i że
      > ten temat nie pojawi się w nowych.
      >
      > Dzień Zwycięstwa ostatecznie dzisiaj, czy nie ?


      Nie w ten sposób, jednakowoż. Twój post odbieram jako przyzwolenie na robienie
      tutaj czarnego pijaru forumowym nieprzyjaciołom. A na to się nie zgadzam.
Pełna wersja