Gdzie stoję???

22.05.10, 09:45
Od pewnego czasu, w związku z niespodziewaną całkowitą zmianą skóry
(wylinką?) przez prezesa Kaczyńskiego, dręczy mnie egzystencjalne
pytanie: gdzie stoję?Czy nadal tkwię tam, gdzie ZOMO, czy
może siła jakaś nadprzyrodzona przeniosła mnie w godne miejsce przy
Jarosławie Kaczyńskim? Może nawet stoję przy nim tuż przy minister
Jakubiak? A gdzie stoi ZOMO? Może całe ZOMO przeniosło się do
prezesa i jest teraz w porzo? A co jest teraz tam, gdzie stało ZOMO?
Kto tam stoi? Czy może się tam przeniósł Jarek z całym Pisem i tam
jest teraz samo dobro?
No dręczą mnie i dręczą te okrutne watpliwośi i choć mam świadomość,
że trzeba iść lepsze jutro budować, to jak tu iść, kiedy żeby iść,
trzeba najpierw stanąć, a jak tu stanąć, kiedy nie wiadomo gdzie?
Siedzę więc w rozterce i czekam - może mi kto świat nagle odmieniony
objaśni?
Mam też parę pomniejszych wątpliowości:
- co z Wałęsą? Jest dalej Bolekiem, czy legendarnym przywódcą
Solidarności
?
- czy ta osławiona korupcja była, czy nie? Czy będzie się z nią
teraz walczyć?
- Jakie oczy ma teraz Tusk?
    • zapijaczony_ryj Ważne gdzie będziesz chciał stać stojąc przed urną 22.05.10, 10:50
      Teraz to gdzie stoisz nie ma znaczenia
    • gat45 Z taką pewną niesmiałością zasugerowałabym 22.05.10, 13:47
      że stoisz tam, gdzie zawsze. Zaś pan JK krąży cyklotymicznie wokół
      Ciebie i zupełnie normalne jest, że widzi Cię raz tak, a raz
      inaczej.
      • taziuta Re: Z taką pewną niesmiałością zasugerowałabym 22.05.10, 14:02
        gat45 napisała:

        > że stoisz tam, gdzie zawsze. Zaś pan JK krąży cyklotymicznie wokół
        > Ciebie i zupełnie normalne jest, że widzi Cię raz tak, a raz
        > inaczej.

        Znaczy, Jarek też normalny? :)
        • gat45 Re: Z taką pewną niesmiałością zasugerowałabym 22.05.10, 14:09
          Ja tak powiedziałam ?

          pl.wikipedia.org/wiki/Cyklotymia
          • marguyu Re: Z taką pewną niesmiałością zasugerowałabym 22.05.10, 15:10
            Zawsze stoje po stronie przeciwnej do tej po ktorej stoi Kaczynski.
            I gowno mnie to obchodzi co na ten temat sobie mysli reszta swiata.
            • taziuta Re: Z taką pewną niesmiałością zasugerowałabym 22.05.10, 15:31
              marguyu napisała:

              > Zawsze stoje po stronie przeciwnej do tej po ktorej stoi Kaczynski.
              > I gowno mnie to obchodzi co na ten temat sobie mysli reszta swiata.

              Ta większościowa reszta świata, która stoi tam gdzie Ty?
              Czy ta dziwna mniejszość, która ma czelność mieć inne zdanie? ;)
              • marguyu Re: Z taką pewną niesmiałością zasugerowałabym 23.05.10, 13:11
                taziuta napisał:
                Ta większościowa reszta świata, która stoi tam gdzie Ty?
                Czy ta dziwna mniejszość, która ma czelność mieć inne zdanie? ;)


                taziuta,
                stoje tam gdzie stoje ze wzgledu na bylejakosc 'innego zdania'.

                Czelnosc? Raczej bezczelnosc w demagogii, z ktora trudno mi sie
                zgodzic.
                • fedorczyk4 Re: Z taką pewną niesmiałością zasugerowałabym 23.05.10, 13:16
                  Uyu, stoję obok Ciebie:-)
                  • ave.duce Z taką pewną niesmiałością zasugerowałabym 23.05.10, 13:30
                    offowo całkiem >

                    żywinę poproszę wsadzić na sosnę.

                    ps. przycupnę przy was, ok?

                    :p
                    • marguyu Re: Z taką pewną niesmiałością zasugerowałabym 23.05.10, 13:40
                      ave,
                      cupaj, przycupaj.
                      Na niskopienne, a raczej niskogaleziaste sosny napatrzec sie nie
                      moge. Sporo ich tu i sa przepiekne.
                      Ciekawe czy wiecie, ze pragmatyczni Czesi w Boze Narodzenie zamiast
                      swierkow stawiaja wlasnie sosny. Mniej problemow z opadajacymi
                      iglami i dluzej sie trzymaja.
                      No w zyciu bym na to nie wpadla.
                      • ave.duce Re: Z taką pewną niesmiałością zasugerowałabym 23.05.10, 14:20
                        Czesi, a swój rozum mają! ;)

                        Od lat mam wszystko na zewnątrz > i sosny, i świerki, i ...
                        Wewnątrz gałęzie tylko. Jodłowe, bo pachną najmocniej (albo mnie się tak wydaje).

                        ps. wsadzisz co na dworską sosnę?

                        :p
                        • marguyu Re: Z taką pewną niesmiałością zasugerowałabym 23.05.10, 16:29
                          No na dworska to nic.

                          Ale i potrzeby nie ma, bo cichcem zagarnelysmy dla siebie (kolezanka
                          i ja) liczacy kilka tysiecy hektarow las. Po prostu jest nasz i juz.
                          Z dabrowami, brzezinami, swierkami i sosnami, sarnami i dzikami
                          takze. Laskawie zgadzamy sie na to zeby inni po nim spacerowali, ale
                          same spacerujemy tylko we dwie i oprocz tuczenia lasu za pomoca
                          rzucanego oka, zastanawiami sie nad tym , co tez takiego w
                          niektorych ludziach drzemie, ze jak tylko do lasu wejda to musza
                          drzec mordy?!
                          Nie glosno mowic tylko wlasnie drzec geby do oporu.
                          Dlatego chodzimy same, bo trudno bawic sie z dzikimi kaczkami w
                          podchody wrzeszczac. We wtorek sprawdzimy czy mamy juz mlode.
                          Podkreslam, ze jedyne kaczki, ktore lubie sa dzikie i lotne, w
                          przeciwienstwie do tych tam.. no wiadomo
                          • ave.duce Re: Z taką pewną niesmiałością zasugerowałabym 23.05.10, 20:14
                            Od małego, zgodnie z tradycją z dziada pradziada ludzie uczone są takiego
                            zachowania.
                            "Nie krzycz, nie jesteś w lesie" > znamy?

                            ps. drzewa/las to moja miłość najpierwsza.
                            Pozdrowienia dla kaczek lotnych.

                            :p
    • airam.as Re: Gdzie stoję??? 23.05.10, 12:59
      damakier1 napisała:

      > Od pewnego czasu, w związku z niespodziewaną całkowitą zmianą skóry
      > (wylinką?) przez prezesa Kaczyńskiego, dręczy mnie egzystencjalne
      > pytanie: gdzie stoję?

      Dowiesz się, po wyborach. Niechybnie pan JK Cię zdefiniuje na nowo ;)
    • wiewiorzasta Re: Gdzie stoję??? 23.05.10, 18:18
      Wszystko zależy od tego, gdzie dziś stoi Prezes, ale ostatnio chyba nawet jego niegdysiejsi Wyznawcy mają z tym problem - ustawić Go tam, gdzie stało ZOMO czy jeszcze chwilę poczekać?

      maruda.salon24.pl/183548,glupia-satysfakcja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja