Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hobby!

29.06.10, 09:53
Niejaki Robert Byrne, amerykański dziennikarz i szachista powiedział był >

Miarą człowieka jest bardziej jego hobby niż zawód.

Najlepiej, wg mnie, jeśli zawód jest równoczesnie hobby i wicewersja.
Oprócz swoich zawodów, które są moimi pasjami, mam jeszcze kilka "koników", np. riby i grziby.

:p
    • tytanya Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 29.06.10, 10:00
      A ja gify i grzyby.
      • ave.duce Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 29.06.10, 13:19
        Grupa G dwa? Nie znam. Znam tylko U dwa.

        :p
        • tytanya Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 29.06.10, 17:23
          Bo to jest całkiem nowa grupa. :)

          ave.duce napisała:

          > Grupa G dwa? Nie znam.
          • ave.duce Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 30.06.10, 09:29
            G dwa vel De Biut?

            :p
            • tytanya Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 30.06.10, 09:58
              de ButT!
              • ave.duce Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 30.06.10, 10:04
                Od Prady (akurat jestem przy nowych "NW"...)

                :p
                • invalid.cursor Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 30.06.10, 10:16
                  Od Prady to był taki jeden z piekła rodem :)
                  To ja sobie pasożytniczo poczekam na "NW".
                  • invalid.cursor Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 30.06.10, 10:32
                    Ja jestem od parady!:)
                    • ave.duce Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 01.07.10, 08:05
                      Będziesz 17 lipca w stolYcy, czy paradujesz sobie a muzom?

                      :p
    • inna57 Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 29.06.10, 10:32
      Mój zawód wyuczony jest moją pasją. To co robię niestety robię dla pieniędzy i
      raczej bez pasji. A moje hobby to stawianie krzyżyków (haftowanie), ale z tego
      akurat wyżyć się nie da.

      Na grzibach się nie znam więc nie ryzykuję, riby mogę oglądać pasjami w stanie
      wolnym, ani haczyk ani patelnia za miejsce oglądu mi nie pasują.
      • ave.duce Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 29.06.10, 13:22
        Myślisz, że ja nie robię "dla chleba, panie, dla chleba"? Za dobrze by było ;)

        Na TAMborku?

        Sprawa smaku.
        Jesteś JARoszką, czy tylko riby ci nie w smak?

        :p
        • inna57 Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 29.06.10, 15:22
          Oczywiście że na TAMborku, dużo tego i lubię rozdawać.

          O nie tylko nie JARoszką. Z ryb niestety tylko sola i limanda bo jako jedyne
          rybą nie zalatują ;)
          • ave.duce Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 30.06.10, 09:31
            O! Wiesz, że Gat tamborek posiada? I Pani Off_nick takoż. Ciekawa jestem wymiany
            doświadczeń między paniami. Na forum, rzecz jasna.

            Co do ryb > o sole mio!

            :p
            • inna57 No to siem pochwalem 30.06.10, 20:33
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bc/ag/bgyb/vPxnqJx8ds24Ed9UDB.jpg

              właśnie skończyłam, taki był mój Gunio kiedy jeszcze był :(
            • inna57 Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 30.06.10, 20:55
              No i zapomniałam o jeszcze jednym "hobby" - latanie w te i nazad tam gdzie
              wiesz droga Ave
              • ave.duce Padłam z wrażenia! Wierzyć się nie chce, że to 01.07.10, 08:07
                z tamborka jest!
                Nie chciałaś nigdy zostać benedyktynką? ;)

                :p
                • inna57 Re: Padłam z wrażenia! Wierzyć się nie chce, że t 01.07.10, 12:31
                  Oszalałaś ;) a seks ?

                  Ale jak chcesz sobie ciśnienie podnieść to serdecznie zapraszam fotoforum.gazeta.pl/5,2,inna57.html tu są fotki niektórych moich prac.
                  • ave.duce Re: Padłam z wrażenia! Wierzyć się nie chce, że t 01.07.10, 12:44
                    Co: seks?
                    Wierzysz, że tam nie ma seksu?

                    ps. dzięki, chętnie obejrzę.

                    :p
                    • ave.duce Re: Padłam z wrażenia! Wierzyć się nie chce, że t 01.07.10, 13:13
                      Podobało mi się > czerwone autko i kafelki fszystkie.

                      :p
    • tw_wielgus Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 29.06.10, 10:38
      To takie hobby z dużą dawką adrealiny!
      Znajdujesz takiego grzyba, wrzucasz do gara, zjadasz i czekasz w
      napięciu parę dni. Rozkoszny dreszczyk ryzyka.
      Wcale się nie dziwię, że się później musisz na rybach odstresować.
      • ave.duce Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 29.06.10, 13:22
        Co Ty tam, TW, wiesz...

        :p
        • tw_wielgus Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 29.06.10, 17:22
          Wiem, że nic nie wiem....
          • ave.duce Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 30.06.10, 09:32
            Boszsz, filozof mi się trafił ;)

            :p
            • inna57 Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 01.07.10, 19:07
              O przepraszam filozof to ja. A TW jest jedynie świadomym swych niedostatków obywatelem ;).

              A po co Ci ten Boszsz, a może busz, bo wiesz w buszu to mogą się faktycznie różne rzeczy trafić ;)
              https://forum.przyroda.org/files/thumbs/t_busz_952.jpg
              • ave.duce Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 01.07.10, 19:19
                Na przykład > szlag mnie.

                :p
                • inna57 Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 02.07.10, 18:42
                  Szkag jest OK ;)

                  Zamiast:
                  - "na rany Chrystusa" może być - "na rannego królika" (albo dowolne inne zwierzę ;)

                  Językowa zabawa w "zamiasty" jest super. Można "zamiastować" zarówno do odwołań
                  religijnych jak i do zwrotów powszechnie uważanych za obraźliwe.
    • wanda43 Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 29.06.10, 16:54
      Co mnie juz pozostalo? Szlajanie sie po szlakach odpadlo, spanie w namiocie tez.
      Teraz to juz tylko komp, ksiązki, hodowanie storczykow, robotki ręczne, spacerki
      ze psem po lesie i znoszenie humorków pana małżonka. Tiaaa..., dobre i to. :)
      • lackzadek Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 29.06.10, 22:44
        A ja, między innymi nałogowo się "Grunwaldzę", już niedługo!
        • tojajurek Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 29.06.10, 23:13
          Kto powiedziałby coś złego
          O pluszowych misiach małych,
          Przeżegnam kijem takiego,
          Aż mu na wierzch wyjdą gały.

          A kto misie tu obrazi
          Lub traktuje je bez serca,
          Ten bezbożnik jest i nazi,
          Świnia, rydzyk i morderca.
        • szarodziejka Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 30.06.10, 08:10
          lackzadek napisał:

          > A ja, między innymi nałogowo się "Grunwaldzę", już niedługo!


          nasi
          spuszczą Wam tym razem łomoT
          • ave.duce Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 30.06.10, 09:33
            A potem fszyscy pójdą na obiaT.

            :p
            • szarodziejka Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 01.07.10, 08:06
              a na obiaT przypiekany oblaT


              - obleci -
              • ave.duce Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 01.07.10, 13:11
                Zjesz całego oblata na obiaT?

                Nie wierzę! ;)

                :p
    • jola.iza1 Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 29.06.10, 23:45
      Przeszły mi, nawet brydż, ale tak myślę i myślę:)
      Jak rozprzestrzenić robaczki świętojańskie i wróbelki na całą Polskę??
      • olga_w_ogrodzie Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 30.06.10, 00:04
        jola.iza1 napisała:

        > Przeszły mi, nawet brydż, ale tak myślę i myślę:)
        > Jak rozprzestrzenić robaczki świętojańskie i wróbelki na całą
        Polskę??

        rozrzutnie.
        hojną ręką.
    • invalid.cursor Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 30.06.10, 09:53
      Zmienne-raz poker (tylko kości, kart nienawidzę). Gram tylko o przysłowiowe
      zapałki, mogą być kapsle z butek po piwie;)
      Czasem polityka, ostatnio w odstawce!
      Czasem ludzie, ostatnio j.w.
      Ze stałych to czytanie, pies, włóczęgi (kolejność dowolna).
      Riby lubię tylko jeść, grziby zbierać i jeść. Zawodowo hobby nie mam.
      Nie mam hobby, nie ma mnie! Jestem bootem?
      • szarodziejka Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 01.07.10, 08:07
        pies nie konik -
        rodzina.
      • szarodziejka Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 01.07.10, 10:27
        www.kosteczki.republika.pl/pliki/kapelusznik.html
        też lubię kości
    • szarodziejka Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 01.07.10, 08:08
      ruska fantastyka
      (może nie konik, ale przyjemność wielka)
      • ave.duce Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 01.07.10, 11:00
        To nie moja półka, raczej Wiewiorzastej ;)

        :p
    • ta Re: Moja pasja, zwana pot. konikiem, a z ang. hob 02.07.10, 12:31
      1) Przyroda ożywiona i nieożywiona - hodowanie, oglądanie, wąchanie,
      zachwycanie, oniemianie, dotykanie, fotografowanie, bycie na łonie

      2) tradycyjne gry logiczne planszowe/pozaplanszowe, przede wszystkim
      stare i egzotyczne. Ostatnio gry z Afryki oraz sczególnie ulubione
      starochińskie GO ( polecam :) !)

      3) Zbieranie ( i używanie) słów wypadających już z potocznej
      polszczyzny , a jakże pięknych ( azaliż, zaiste, zaś, huncwot itp)
      Zabawa słowem - tu ukłon i podziękowanie dla Przyjaciółki mej -
      Masi, która każde najdziwniejsze słowo użyte w najdzikszej
      konfiguracji rozumie w trzy migi.
    • gat45 Dokonałam autolustracji pogłębionej 02.07.10, 12:40
      i jeżeli

      > Miarą człowieka jest bardziej jego hobby niż zawód.

      to ja jestem bezmierna. Mam kilka rzeczy, które lubię, do niektórych
      nawet coś w postaci pasji żywię, ale to mi nijak pod hobby nie
      podchodzi. Więc nie mam.
      • inna57 Re: Dokonałam autolustracji pogłębionej 02.07.10, 13:05
        A Ave pisała że na TAMborku haftujesz, no to to jest hobby. Ja z resztą też ;)
        • ave.duce Wynikło nieporozumienie > napisałam, 02.07.10, 14:42
          że Gat tamborek posiada, nie że haftuje.

          :p
          • inna57 Re: Wynikło nieporozumienie > napisałam, 02.07.10, 14:49
            Samo posiadanie już jest dobrym początkiem, od czegoś hobby trzeba zacząć ;).
            Tamborek już ma, dokupi igłę i nitkę, napnie na tamborku coś tam i już będzie
            miała hobby ;)
            • ave.duce Re: Wynikło nieporozumienie > napisałam, 02.07.10, 17:59
              Łatwo powiedzieć > dokupi!

              :p
              • gat45 to wcale nie tak 02.07.10, 18:12
                Haftować umiem od zawsze, jako że otrzymałam staroświeckie staranne
                wychowanie (w dużej części udało mi się go wyzbyć, ale jakimiś
                resztkami wciąż się to odbija). Tamborek mam, igły najrozmaitsze
                też. I nawet resztki muliny z ostatniego ataku. I nawet lubię, ale
                właśnie tak, napadami. Więc to chyba nie hobby ? Bo hobby nie jest
                takie sinusoidalne.

                A moje ostatnie dzieło to zahaftowanie plamek i dziurek wypalonych
                na pole szlafroka przy nieostrożnym posłużeniu się stężoną wodą
                chlorową. Plamki naturalnie rozłożyły się w kształcie ogona komety,
                a ja na każdej wymodziłam inny kwiatek. Nie chwalący się - dzieło
                sztuki mi wyszło :)))
                • inna57 Pani Gat !!! 02.07.10, 18:27
                  Właśnie oświadczyłaś że jesteś hobbystką ;). Hobby to nie jest wyrobnictwo, ma
                  prawo być sinusoidalne.

                  Mnie z tego starannego wychowania udało się zachować całkiem sporo, ale przy
                  takiej Mamci jak moja ....;)
          • ta Re: Wynikło nieporozumienie > napisałam, 02.07.10, 18:49
            ave.duce napisała:

            > że Gat tamborek posiada, nie że haftuje.

            Może to jest tamburynek, sprawdź, dlatego nie haftuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja