tw_wielgus 02.08.10, 17:21 rady. Czy przy pomocy krzyża można zagranąć działkę ( nie "działkę", a działkę!) atrakcyjną w stolicy naszego pieknego kraju? Po ilu latach można wystąpić o zasiedzenie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ave.duce Re: Tak sobie kombinuję i potrzebuję waszej świat 02.08.10, 17:27 Ale wymyśliłeś ;) Tobie to nawet krzyż nie pomógłby. Nosisz kitkę i okulary, że się spytam na wstępie? :p Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: Tak sobie kombinuję i potrzebuję waszej świat 02.08.10, 17:36 Jeżeli w kitce problem i w okularach, to naprawdę drobiazg, który jestem w stanie załatwić od ręki. Mogę się nawet paru (na głos) paciorków naumieć. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Tak sobie kombinuję i potrzebuję waszej świat 02.08.10, 17:54 W te paciorki to ja nie wierzę. Skarpetka obiecywała modlitwę antyrogaciznową i jak poooszłaaa, to jeszcze nie wróciła. ps. chyba że paciorki = koraliki > na barter. :p Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: Tak sobie kombinuję i potrzebuję waszej świat 02.08.10, 18:05 Skarpetka poszła... Tak... ostatni raz widziałem chodzące skapetki na obozie wędrownym w górach. Zapewniem, samobieżne były. Zdorowaśki- te grupa modlitw wydaje mi się wielce sympatyczna, zacznę zatem od nich. Odpowiedz Link
ploniekocica aaaaaaaaaaaaaaa 02.08.10, 18:03 właśnie dokładnie to samo knułam podczas wyprawy na tak zwane miasto. Rozmyślałam nawet,że gdybym postawiła krzyż koło śmietnika na moim podwórku to mogłabym wyciąć z niego niewielką działeczkę w sam raz na niewielki domek na zielonym Mokotowie. A pilnować mogłabym z okna w kuchni, albo z balkonu, a co. Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: aaaaaaaaaaaaaaa 02.08.10, 18:15 To może się skrzykniemy w parę osób i wyrwiemy tak z pół hektara? Ja zaklepuję narożną. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: aaaaaaaaaaaaaaa 02.08.10, 18:18 Ja mogę harcerzy skrzyknąć, żeby krzyże stawiali. Odpowiedz Link
tojajurek Zara, zara... 02.08.10, 19:20 Wolnego! Ja mam kawałek zielonego Mokotowa przed oknem, o któren bój staczałem ze wszystkimi władzami z HGW na czele - i wygrałem. Proszę z tym krzyżykiem do Śródmieścia, albo najlepiej Żolibórz terroryzować. Mokotowa nie damy! Odpowiedz Link
gat45 Spokojnie ! 02.08.10, 19:33 Warszawę calutką krzyżami najeżymy jak świętego Sebastiana w hiszpańskim malarstwie religijnym. Na początek 96 z przyczym wiadomych. Potem dodamy 44 - bo mistyczne i ku uczczeniu powstania. Potem jeszcze 12 - dla dwunastu apostołów. I jeszcze 26 - dla zamordowanych komisarzy z Baku, osławionych w pięknym radzieckim wierszu. A potem dawaj dalej, co komu do głowy przyjdzie. 22 sztuki na pamiątkę Paragrafu. Obrońców zdezorientujemy, rozproszymy ich siły po tylu różnych celach, że - wygramy. Tylko miasto całe nastroszone będzie. Odpowiedz Link
gat45 A nie lepiej krzyż na płask położyć raczej niż 02.08.10, 18:07 na sztorc wbijawć ? Widzę wiele zalet - większą działkę można zagarnąć, w obronie wystarczy położyć się krzyżem na, bez konieczności przybijania... Nie ? Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: A nie lepiej krzyż na płask położyć raczej ni 02.08.10, 18:16 Oj, dobrze kombinujesz.... Krzyż też można z kamyczków ułożyć, będzie po harcersku i bardziej teretorialnie. Odpowiedz Link
inna57 Re: A nie lepiej krzyż na płask położyć raczej ni 02.08.10, 19:23 Z kamyczków to tę no .... leliję ;) Ale pytanie, będą ogniska ze śpiewami chóralnymi ? Podchody ? I inne takie? No tylko treść ślubowania trzeba zmienić bo ja się na nie pije, nie pali nie piszę i mundurka nie założę za żadne skarby. Mundurki mnie uwierają. A działeczkę proponuję w jakiejś sympatycznej okolicy, żeby do miasta było bliziutko, a do jego zgiełku daleko. Są w Warszawie takie miejsca, oj są. Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: A nie lepiej krzyż na płask położyć raczej ni 03.08.10, 09:44 Odpowiem kompleksowo. Kamyczki, a raczej brukowce, zostały wybrane z paru powodów. Jednym z ważniejszych jest ten, iż w razie gdyby co, to... Czy będą podchody? Ależ oczywiście, że będą! Koedukacyjne! Co do mundurka hmmm... może być bez..;) inna57 napisała: > Z kamyczków to tę no .... leliję ;) > > Ale pytanie, będą ogniska ze śpiewami chóralnymi ? Podchody ? I inne takie? No > tylko treść ślubowania trzeba zmienić bo ja się na nie pije, nie pali nie piszę > i mundurka nie założę za żadne skarby. Mundurki mnie uwierają. > > A działeczkę proponuję w jakiejś sympatycznej okolicy, żeby do miasta było > bliziutko, a do jego zgiełku daleko. Są w Warszawie takie miejsca, oj są. Odpowiedz Link