inna57 04.08.10, 11:57 "Tak to się kończy jak się chama raz na pokoje wpuści" Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
moroux Re: Komentarz mojej Mamci 04.08.10, 11:58 O! Mądra kobieta, twoja Mamcia. ---------------------- frogg.pl - przyjazna reklama: reklama social media Odpowiedz Link
inna57 Re: Komentarz mojej Mamci 04.08.10, 12:02 Moja Mamcia jest rocznik 1929 i jej mądrość życiowa jest wielka jak ocean. Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: Komentarz mojej Mamci 04.08.10, 12:05 A jak się wpuści do kancelarii to nie dość, że błota naniesie to jeszcze atrament wypije. Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: Komentarz mojej Mamci 04.08.10, 12:17 I tak posilony zaśnie, rozparty w fotelu, nie zdejmując gumofilców. Odpowiedz Link
wanda43 Re: Komentarz mojej Mamci 04.08.10, 13:47 nie mowi sie gumofilce, tylko chamburki. Nazwa wskazuje, kto je uzytkuje. Odpowiedz Link
gat45 Re: Komentarz mojej Mamci 04.08.10, 12:14 Aaaaa... To wiele wyjaśnia. Kałamarz łatwo z małpką pomylić, nie ? Odpowiedz Link
inna57 Re: Komentarz mojej Mamci 04.08.10, 12:17 No nie wiem czy aż tak głęboka historycznie była Mamci dywagacja ale z pewnością będzie Twoją interpretacją zachwycona. Odpowiedz Link
gat45 Re: Komentarz mojej Mamci 04.08.10, 12:23 Ukłony i wyrazy szacunku dla szanownej Rodzicielki Odpowiedz Link
inna57 Re: Komentarz mojej Mamci 04.08.10, 12:35 Dzięki, Mamcia będzie uradowana, choć sama do internetu nie zasiada to jednak jest jego wielkim kibicem. Ech, ja mogę o poglądach Mamci godzinami, ale co tam przecież ona to samo myśli co rozumna większość nas pisze. Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: Komentarz mojej Mamci 04.08.10, 12:18 Jak się ten niebieski likier nazywa? Robi go chyba BOLS, Curacao? Odpowiedz Link
gat45 Re: Komentarz mojej Mamci 04.08.10, 12:22 Jak flaszeczka z ciemnego szkła, to Ty zagladasz do środka ? Pal licho kolor cieczy, liczą się gradusy ! Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: Komentarz mojej Mamci 04.08.10, 12:25 No niby nie lookam. Ale tych w kolorze zbliżonym do fioletu z zasady unikam. Nie chcę się przedwcześnie zdegenerować. Odpowiedz Link
gat45 Re: Komentarz mojej Mamci 04.08.10, 12:29 Jeszczem nie widziała denaturatu w małpeczkach. Gdybyś znalazł, to schowaj jedną dla mnie, z przyjemnością odkupię Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: Komentarz mojej Mamci 04.08.10, 12:37 A koniecznie musi być ten akurat gatunek trunku? Są rózne inne ciekawe wynalazki na dodatek poprawiające człowiekowi bukiet oddechu zupełnie gratisowo. Odpowiedz Link
inna57 Re: Komentarz mojej Mamci 04.08.10, 12:40 W małpeczkach nie ale to niebieskie najlepiej smakuje w postaci blue daiquri a we flaszeczkach prezentuje się tak Odpowiedz Link
wanda43 Re: Komentarz mojej Mamci 04.08.10, 13:59 gat45 napisała: > Aaaaa... To wiele wyjaśnia. Kałamarz łatwo z małpką pomylić, nie ? Przypomnialas mi. Dawno temu kumpel przyszedl do pracy z małpa na smyczy. Koki, koczkodan zielony, wystapil w Borysie Godunowie, wiec gwiazda. Nie dosc, ze w blyskawicznym tempie pozamykal mi szafy, to natychmiast wskoczyla na biurko, pozwalal papiery i dorwal sie do poduszki z gąbką nasaczoną tuszem i ją zeżarl, po czym wskoczyl mi na kolana i zaczął iskac po glowie. Ponoc to oznaka sympatii, ale ja niemal czulam, jak odgryza mi ucho albo nos. Tusze byly wtedy na spirycie, a malpiszony to pijaki. Odpowiedz Link
gat45 Re: Komentarz mojej Mamci 04.08.10, 14:06 A czyją partię Koki śpiewał w "Borysie" ? Jakoś mam trudności z obsadzeniem go :((( Odpowiedz Link
wanda43 Re: Komentarz mojej Mamci 04.08.10, 18:47 Film kręcili wowczas Rosjanie, czesc zdjec w Polsce i potrzebna byla im do jakichs scen małpa. Wczesne lata 80-te to byly. Odpowiedz Link
wanda43 Re: Komentarz mojej Mamci 04.08.10, 18:52 www.filmpolski.pl/fp/index.php/1212868 Odpowiedz Link
gat45 Re: Komentarz mojej Mamci 04.08.10, 19:16 Popatrz, jaka ja ograniczona jestem - jak Borys, to od razu z Mussorgskim mi się kojarzy zamiast z Puszkinem. Ale i tak nie widzę, jaka wizja reżyserska wstawiła w Godunowa małpę. Chociaż po HORRORZE, jaki z opery BG zrobił na ekranie pan artysta Żuławski, to już nic mnie nie powinno zdziwić. Jeszcze mnie trzęsie, jak sobie wspomnę ten obraz kinematograficzny. Brrrrrrrrr i wrrrrrrrrrr. Odpowiedz Link