Dodaj do ulubionych

coś pozytywnego a poropos UE se walnę

18.08.10, 23:24
skoro już tak wkurzenie osobiste mnie dopada z powodu krzyżowych
bzdur, to pogrzebię w myślach o czymś pozytywnym, by się nie
rozsierdzić do cna.

Dama wreszcie wróciła na łono, to i pewnie pamięta, jak ja zawsze
się pieklę na temat służby zdrowia.
ale coś dobrego można powiedzieć : te normy i dotacje unijne nie
zmieniły faktu, że jak co, to się łatwo dostać do lekarza
specjalisty, ale jednak - bywam regulernie w poradniach dwóch - obie
po remontach, przyjazne poczekalnie, woda w te upały stoi dla
pacjentów, toalety czyste, z ręczniczkami i papierem i te windy
wreszcie dla niepełnosprawnych.
na ścianach obrazki w całkiem niezłym stylu i kwiaciory cudnej
urody, że się uszczyknąć chciało, ale szacunek dla narodowego dobra
wtrzymał przestępną łapę.

normalna norma, ale ja tam jednak zauroczona, bo pamiętam - przed UE
inaczej było.



Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka