Dodaj do ulubionych

"Posłowie nie lękajcie się "

24.10.10, 22:44
poseł Palikot organizuje 27. października manifestacje w różnych Polski miejscach pod pałacami biskupów.
zbiera też hasła stosowne.
prócz tego w temacie wątku, są już m.in. :
"Nie o takiego Jezu$a nam chodzi" czy "ks. Tato, kończ msze, mama czeka" .

kto ma wenę i chęć może też coś wymyślić, wysłać na biuro.paliko@wp.pl
a sobie co lepsze hasła zawisną na www.ruchpoparciapalikota.pl
Obserwuj wątek
      • olga_w_ogrodzie Re: Forumowiczki i Forumowicze z FzD > 25.10.10, 22:03
        nowe miasta, podobno, się włączają w akcję i dlatego jest przełożona na 28. października.
        harmonogram :

        Toruń
        miejsce: ul.Żwirki i Wigury 77
        koordynator: Maciej Perkuszewski
        maciej.perkuszewski@grafer.pl

        Częstochowa
        miejsce: Al.Najświętszej Marii Panny 54
        koordynator: Łukasz Gabryel
        nowoczesnaczestochowa@gmail.com

        Warszawa
        miejsce: ul.Floriańska 2a
        koordynator: Marta Damm-Świerkocka
        akcjabiskupi@gmail.com

        Kraków
        miejsce: ul.Franciszkańska 3
        koordynator: Janusz Seweryn
        apiczum@gmail.com

        Kielce
        miejsce: ul.Jana Pawła II 3
        koordynator:Grzesiek Waloszczyk
        grzegorzwaloszczyk@yahoo.co.uk

        Poznań
        miejsce: Pod Pręgierzem (godz.15.00), przemarsz pod Kurię – Ostrów
        Tumski 2
        koordynator: Jakub Grzybowski
        mail: kuba_grzybowski@o2.pl
        tel: 721-956-351

        Szczecin:
        miejsce: Katedra przy ul. Św Jakuba
        koordynator: Tomasz Bitowski
        nowoczesny.szczecin@gmail.com

        Wrocław:
        miejsce: ul.Katedralna 13 (zbiórka o godz.15.30 przy wejściu na Ostrów
        Tumski przy Moście Tumskim))
        koordynator: Tymon Kubacki
        tymon.kubacki@gmail.com

          • damakier1 Re: Nie rozumiem, po co Tusk zabrał głos "w temac 26.10.10, 01:03
            ave.duce napisała:

            > Czy on naprawdę myśli, że ukłonami w stronę hierarchii kk uszczknie nieco wybor
            > ców z "twardego elektoratu" PiS?

            Jak się spotkał z dziennikarzami, to go spytali. A jak go spytali, to odpowiedział tak, jak uważa, czyli, że pomysł z demonstracjami uważa za niestosowny. A co miał nie odpowiadać?
            Nie sądzę, żeby powiedział tak tylko dla "uszczykiwania", myślę, że powiedział szczerze.
            I weług mnie miał rację, bo pomysł faktycznie za mądry nie jest. Dowodem na to, że nie chciał tym niczego ugrywać jest fakt, że odmówił szerszego komentownia.
            To podobnie, jak z prezydentem Komorowskim i krzyżem: spytali go, co o tym mysli,to szczerze odpowiedział, że krzyż powinien być przeniesiony w godne miejsce.
            I zaraz się zrobił wrogiem krzyża,a w najlepszym wypadku mówiono, że na temat krzyża powinien milczeć był.
            • ave.duce Re: Nie rozumiem, po co Tusk zabrał głos 26.10.10, 11:13
              damakier1 napisała:

              > Jak się spotkał z dziennikarzami, to go spytali. A jak go spytali, to odpowiedz
              > iał tak, jak uważa, czyli, że pomysł z demonstracjami uważa za niestosowny. A c
              > o miał nie odpowiadać?

              Pozostawić bez komentarza.

              > Nie sądzę, żeby powiedział tak tylko dla "uszczykiwania", myślę, że powiedział
              > szczerze.
              > I weług mnie miał rację, bo pomysł faktycznie za mądry nie jest.

              Możesz wyjaśnić, dlaczego tak uważasz?

              > Dowodem na to,
              > że nie chciał tym niczego ugrywać jest fakt, że odmówił szerszego komentownia.

              A ja myślę, że uzasadnienia mu zabrakło.

              > To podobnie, jak z prezydentem Komorowskim i krzyżem: spytali go, co o tym mysl
              > i,to szczerze odpowiedział, że krzyż powinien być przeniesiony w godne miejsce.
              > I zaraz się zrobił wrogiem krzyża,a w najlepszym wypadku mówiono, że na temat k
              > rzyża powinien milczeć był.

              Uważam, że dobrze się stało, że Komorowski odpowiedział i że odpowiedział, co należało.
              • damakier1 Re: Nie rozumiem, po co Tusk zabrał głos 26.10.10, 12:10
                miał nie odpowiadać?
                >
                > Pozostawić bez komentarza.
                Nie po to mamy premiera, żeby pytany o zdanie w ważnych sprawach dotyczących wielu obywateli, które aktualnie są dyskutowane w sejmie i decyzje właśnie mają zapaść, żeby trzymał buzię na kłódkę i bał się wychylić z własnym zdaniem.

                I weług mnie miał rację, bo pomysł faktycznie za mądry nie jest.
                >
                > Możesz wyjaśnić, dlaczego tak uważasz?
                Janusz Palikot na swym blogu pomysł manifestacji wyjasnia tak: "pod pałacami biskupów będziemy też po to, aby dodać otuchy, wiary, nadziei i przede wszystkim odwagi naszym decydentom. Posłowie, nie lękajcie się!". Również cały wpis adresowany jest do posłów (Posłowie! Nie lękajcie się biskupów!).
                Skoro adresatem manifestacji sa posłowie, to chyba właściwe miejsce do manifestowania jest przed sejmem?
                Nie podoba mi się pomysł, żeby manifestować pod pałacami biskupów, bo wtedy naturalne się stanie, że skoro nie podoba nam się PiS, pójdziemy z transparentami pod siedziby Pisu, a pisowcy zameldują sie pod siedzibami PO. A jeśli ja pokłócę się z sąsiadką, będę mogła ustawić się pod jej domem z napisem "Sąsiadka jest głupia!".
                Są stosowne miejsca do debaty i manifestowania i nie ma potrzeby do wyciągania ludzi na ulice.

                > A ja myślę, że uzasadnienia mu zabrakło.
                A ja myślę, że nie zabrakło.


                > Uważam, że dobrze się stało, że Komorowski odpowiedział i że odpowiedział, co n
                > ależało.
                Uważam dokładnie tak samo.
                • ave.duce Re: Nie rozumiem, po co Tusk zabrał głos 26.10.10, 13:35
                  damakier1 napisała:

                  > miał nie odpowiadać?
                  > >
                  > > Pozostawić bez komentarza.
                  > Nie po to mamy premiera, żeby pytany o zdanie w ważnych sprawach dotyczących w
                  > ielu obywateli, które aktualnie są dyskutowane w sejmie i decyzje właśnie mają
                  > zapaść, żeby trzymał buzię na kłódkę i bał się wychylić z własnym zdaniem.

                  Pogubiłam się > Komorowski dobrze zrobił, że odpowiedział "w temacie" krzyża? Tak piszesz na końcu postu.
                  Tusk wypowiedział opinię bez dalszego komentarza. Wg mnie > albo nie powinien wcale jej wyrażać, albo mieć jakieś sensowne uzasadnienie.

                  > I weług mnie miał rację, bo pomysł faktycznie za mądry nie jest.
                  > >
                  > > Możesz wyjaśnić, dlaczego tak uważasz?

                  > Janusz Palikot na swym blogu pomysł manifestacji wyjasnia tak: "pod pałacami bi
                  > skupów będziemy też po to, aby dodać otuchy, wiary, nadziei i przede wszystkim
                  > odwagi naszym decydentom. Posłowie, nie lękajcie się!". Również cały wpis adres
                  > owany jest do posłów (Posłowie! Nie lękajcie się biskupów!).
                  > Skoro adresatem manifestacji sa posłowie, to chyba właściwe miejsce do manifest
                  > owania jest przed sejmem?

                  Hasło manifestacji brzmi: Posłowie, nie lękajcie się BISKUPÓW".
                  Brałam udział w kilku manifestacjach w Warszawie, m. in., w Manifie 8 marca, która szła pod hasłem:

                  Biskup nie jest Bogiem

                  Szła z Pl. Defilad pod Sejm.
                  Powinna, wg Ciebie, iść od Pałacu Biskupiego na Miodowej do siedziby Konferencji Episkopatu i poszczególnych biskupów?

                  > Nie podoba mi się pomysł, żeby manifestować pod pałacami biskupów, bo wtedy nat
                  > uralne się stanie, że skoro nie podoba nam się PiS, pójdziemy z transparentami
                  > pod siedziby Pisu, a pisowcy zameldują sie pod siedzibami PO.

                  Co byłoby w tym złego/niestosownego?

                  > A jeśli ja pokłóc
                  > ę się z sąsiadką, będę mogła ustawić się pod jej domem z napisem "Sąsiadka jest
                  > głupia!".

                  Nie są to równoważne sytuacje. Tak jak na forum > mam prawo (biorąc za to odpowiedzialność) wypowiedzieć się nt. poziomu intelektualnego, np., Zi0bra i uznać go za zer0 (osoba publiczna w powszechnym rozumieniu tego określenia), ale nie mam prawa napisać, że Wiewiorzasta (sorry!!!) jest zi0brem/zerem.

                  > Są stosowne miejsca do debaty i manifestowania i nie ma potrzeby do wyciągania
                  > ludzi na ulice.

                  Siedź w kącie, znajdą cię? Może z perspektywy Szczecina tak to wygląda, z perspektywy Krakowskiego Przedmieścia w Warszawie już nie.

                  > > A ja myślę, że uzasadnienia mu zabrakło.
                  > A ja myślę, że nie zabrakło.
                  >
                  >
                  > > Uważam, że dobrze się stało, że Komorowski odpowiedział i że odpowiedział
                  > , co n
                  > > ależało.
                  > Uważam dokładnie tak samo.
                  • damakier1 Re: Nie rozumiem, po co Tusk zabrał głos 26.10.10, 15:45
                    > Pogubiłam się > Komorowski dobrze zrobił, że odpowiedział "w temacie" krzyż
                    > a? Tak piszesz na końcu postu.
                    > Tusk wypowiedział opinię bez dalszego komentarza. Wg mnie > albo nie powini
                    > en wcale jej wyrażać, albo mieć jakieś sensowne uzasadnienie.
                    Oczywiście, że Komorowski dobrze zrobił. Tak napisałam na końcu postu i tak pisałam w wielu toczących się na ten temat dyskusjach.
                    Ten wywiad z prezydentem był dość dawno, więc nie potrafię zacytować, ale doskonale pamiętam, że Komorowski ograniczył sie tylko do stwierdzenia, że krzyz powinien zostać przeniesiony w godne miejsce i w żadne uzasadnienia sie nie wdawał.
                    Sytuacja z premierem jest analogiczna - zapytany o swą opinię, wyraził ją i dalej już tematu nie drążył.

                    > Hasło manifestacji brzmi: Posłowie, nie lękajcie się BISKUPÓW".
                    > Brałam udział w kilku manifestacjach w Warszawie, m. in., w Manifie 8 marca, kt
                    > óra szła pod hasłem:
                    >
                    > Biskup nie jest Bogiem
                    >
                    > Szła z Pl. Defilad pod Sejm.
                    > Powinna, wg Ciebie, iść od Pałacu Biskupiego na Miodowej do siedziby Konferenc
                    > ji Episkopatu i poszczególnych biskupów?

                    No wiem, jak brzmi hasło. Jest skierowane do posłów i mówi im, kogo mają się nie bać.
                    Gdyby hasło brzmiało dla naprzykładu "Posłowie, tępcie ZŁODZIEI!" - manifestacja miałaby sie odbywać pod zakładem karnym?
                    Przykład z Manifą jest trochę z innej beczki. Manifa, podobnie jak Parada równości, są to manifestacje skierowane do ogółu, prezentują jakiś światopogląd, ideę czy cóś w podobie.
                    Trasy ich przemarszu ustalane są tak, żeby były widoczne dla wszystkich. Nie muszą odbywać się pod konkretnym adresem, bo adresatem jest całe społeczeństwo. Chyba zgodzisz się ze mną, że hasło "Precz z biskupami" zachęca nas wszystkich abyśmy nie ulegali biskupom, a nie jest apelem do biskupów, żeby się znikli? Podobnie z hasłem "Biskup nie jest Bogiem". Zresztą, stosując Twoją logikę w odniesieniu do hasła "Posłowie nie lękajcie się BISKUPÓW", manifestacja z hasłem "Biskup nie jest BOGIEM" musiałaby sie odbywać przed domem Pana Boga. Tylko, gdzie on jest?


                    > > Nie podoba mi się pomysł, żeby manifestować pod pałacami biskupów, bo wte
                    > dy nat
                    > > uralne się stanie, że skoro nie podoba nam się PiS, pójdziemy z transpare
                    > ntami
                    > > pod siedziby Pisu, a pisowcy zameldują sie pod siedzibami PO.
                    >
                    > Co byłoby w tym złego/niestosownego?
                    Byłoby to tak samo stosowne, jak manifestacje "obrońców krzyża" przed Pałacem Prezydenckim. Gdybym zamierzała pójść na manifestację przed pałac biskupa, musiałabym najpierw odszczekać wszystko, com tu wypisywała na pania Kitkę.
                    Z tą sąsiadką, to po prostu chciałam sprowadzić rzecz do absurdu. Tak się nieraz w dyskusjach robi. Wiem, jaka jest różnica między Ziobrem, a Wiewiórzastą (Wiewióro, pozdrówka!).

                    > Są stosowne miejsca do debaty i manifestowania i nie ma potrzeby do wycią
                    > gania
                    > > ludzi na ulice.
                    >
                    > Siedź w kącie, znajdą cię? Może z perspektywy Szczecina tak to wygląda, z persp
                    > ektywy Krakowskiego Przedmieścia w Warszawie już nie.
                    Czemu "siedź w kącie"? Przecież nigdzie nie neguję prawa do manifestowania swych poglądów, ani domagania się respektowania swoich praw. Tyle, że nie każdy sposób mi odpowiada.
                    Szczecin naprawdę nie jest taką straszną prowincjonalna dziurą, jak ci się z perspektywy Krakowskiego Przedmieścia w Warszawie wydaje.


                    -------
                    Chodzenie po bagnach wciąga.
                    • ave.duce Re: Nie rozumiem, po co Tusk zabrał głos 26.10.10, 18:02
                      Komorowski w wywiadzie dla "Gazety" >

                      ... Pałac jest sanktuarium państwa. Krzyż upamiętniający ofiary tragedii smoleńskiej postawiono w nastroju żałoby, lecz żałoba minęła i trzeba te sprawy porządkować. We współdziałaniu z władzami kościelnymi zostanie przeniesiony w inne, bardziej odpowiednie miejsce ...

                      Jednak uzasadnił. Ok, nieważne.

                      Reasumując > nie przekonamy się.

                      Na całym świecie pokojowe manifestacje są uznaną formą wyrażania poglądów > co do tego zgoda.

                      Nie uważam Szczecina za "prowincjonalną dziurę".
                      W przypadku hasła rzuconego przez Palikota, może tylko bardziej jestem skłonna ten pomysł popierać po "szopce" pod Pałacem, której Szczecin na szczęście nie doświadczył.

                      Pozdrawiam.
                      • damakier1 Re: Nie rozumiem, po co Tusk zabrał głos 26.10.10, 19:04
                        > Jednak uzasadnił. Ok, nieważne.
                        No faktycznie, powiedził tych parę słów. Ale to był poważny, autoryzowany wywiad, a nie luźna rozmowa gdzieś w przejściu. Dla naszej dyskusji rzeczywiście nieistotne.

                        > Reasumując > nie przekonamy się.
                        Nie liczyłam, że Cię przekonam. Wyjasniałam tak obszernie, po mnie poprosiłaś o uzasadnienie.

                        > W przypadku hasła rzuconego przez Palikota, może tylko bardziej jestem skłonna
                        > ten pomysł popierać po "szopce" pod Pałacem, której Szczecin [b]na szczęście[/
                        > b] nie doświadczył.
                        Czyli popierasz pomysł Palikota nie dlatego, że jest dobry, tylko z zemsty za "szopkę"?

                        > Nie uważam Szczecina za "prowincjonalną dziurę".
                        Naprawdę? To się cieszę.
                        • ave.duce Re: Nie rozumiem, po co Tusk zabrał głos 26.10.10, 19:45
                          damakier1 napisała:

                          > > Reasumując > nie przekonamy się.
                          > Nie liczyłam, że Cię przekonam. Wyjasniałam tak obszernie, po mnie poprosiłaś o
                          > uzasadnienie.

                          I za to dziękuję.

                          > Czyli popierasz pomysł Palikota nie dlatego, że jest dobry, tylko z zemsty za "
                          > szopkę"?

                          Nie, nie dlatego. Pomysł Palikota, wg mnie, jest dobry, a w dodatku "uprzykrzy" życie biskupom, których niezdecydowanie ułatwiało sprawę obrońcom krzyża.
                          >
                          > > Nie uważam Szczecina za "prowincjonalną dziurę".
                          > Naprawdę? To się cieszę.

                          Naprawdę. Mało tego, uważam, że jest ciekawym miastem ze względu na układ architektoniczny,położenie i bliskość Bałtyku, i... jeszcze wiele innych zalet. Żałuję, że leży tak daleko od Warszawy, bo wtedy mogłabym częściej niż raz na kilka lat wpadać z wizytą.
    • olga_w_ogrodzie Re: "Posłowie nie lękajcie się " 26.10.10, 18:41
      Czwartek, 28 października, godz. 15.30 (Łódź, wyjątkowo 27.10 godz. 17.00) pod pałacami biskupów polskich miast

      Ruch Poparcia Palikota
      pokaż szczegóły 13:54 (4 godz. temu)

      Kochani, przed nami historyczna chwila. Wspólnie możemy zamanifestować
      poparcie dla nowoczesnej polskiej rodziny. Możemy pokazać, że niestraszni
      są nam księża, nie boimy się klątwy kościoła i nikt nie będzie nas
      ekskomunikował. To, co w innych europejskich krajach jest dobrodziejstwem
      bezdzietnych rodzin, czyli in vitro, dla nas jest przedmiotem wspólnej
      walki. Zacofani mentalnie ludzie nie rozumieją, że na tego typu metody
      urodzenia dziecka decydują się ludzie nie dla przyjemności, ale w poczuciu
      wielkiej odpowiedzialności. Pokażmy kościelnym hierarchom, jak bardzo ich
      nauki rozmijają się ze społecznymi potrzebami. Spotykamy się pod
      pałacami biskupów! W imię wspólnoty nowoczesnych Polaków, dla wyraźnego
      gestu i Ruchu Poparcia musicie tam być. To bardzo ważne i dla naszego
      pokolenia i dla tych, którzy nadejdą po nas. Walczymy o świeckie,
      niezależne od żadnego kościoła, wyzwolone wyznaniowo państwo. Bądźmy
      razem. Janusz Palikot
    • olga_w_ogrodzie Ruch Palikota 30.10. 2010 r. 6:42 (2 godz. temu) 30.10.10, 19:23

      " Sondażowe zamieszanie

      Nie jest wielką tajemnicą, że sondażami można pompować, lub spuszczać
      powietrze z partii. Najlepiej pamięta to Unia Pracy, którą właśnie
      sondażami załatwiła „Gazeta Wyborcza” publikując na kilka dni przed
      wyborami 1997 roku badanie opinii, nie dające tej partii szans na
      parlamentarne mandaty. Te dziesiątki procent poniżej progu miały olbrzymie
      znaczenie psychologiczne, zniechęcając zadeklarowanych zwolenników do
      głosowania na swoją partię pierwszego wyboru. Ale sondaże, w
      przeciwieństwie do wyborczych wyników mają to do siebie, że zmieniają
      się w roku średnio kilkadziesiąt razy. I w miarę falowań wyników
      poparcia liderzy partyjni cieszą się, bądź smucą. Ale tak naprawdę
      ważny jest tylko jeden z tych sondaży, realny i namacalny – zrobiony w
      dniu wyborów jako prawdziwa karta z głosem na tak, lub na nie. Jak wielką
      niespodziankę przynoszą sondaże, miał okazję przekonać się Andrzej
      Lepper, czy Waldemar Pawlak, którzy regularnie dostawali w sondażach
      poparcie średnio kilka procent niższe, niż w wyborach. I pewnie dlatego
      partia o 130 letniej historii, jaką jest PSL, mając 2 – 3 % poparcie w
      sondażach, wciąż obecna jest w parlamencie. Myślę, że podobnie jest z
      Ruchem Poparcia. Dzisiejszy sondaż Homo – Homini, dla Informacyjnej
      Agencji Radiowej daje RP 4,6 %. Czy to dużo, ktoś zapyta? A ile wg Was
      powinna mieć partia, która de facto nie istnieje, partia, która nie ma do
      końca utrwalonej nazwy, do tego w międzyczasie zmienianej, partia, której
      liderem jest człowiek, o którym mówi się głośno, że jest
      ekscentrycznym happenerem i w sposób ograniczony wyraża mu się publiczne
      poparcie, chociaż w duszy myśli się, że ten „zadymiarz” w
      większości swoich publicznych wypowiedzi ma po prostu rację. Czyż to nie
      jest tak, że ludzie głośno mówią, że głosują na PO, a w duszy zadają
      sobie pytanie: co dobrego i rzeczywiście twórczego zrobiła ta partia w
      ciągu trzech lat swoich rządów i czy naprawdę warto na nią głosować.
      Chyba czeka nas w najbliższym czasie duża sondażowa niespodzianka. Jeżeli
      Ruch Poparcia bez żadnych działań marketingowych, tylko dzięki sile
      jednego lidera ma takie poparcie, to ile będzie miał, jak przyłączą się
      do Ruchu nowi ludzie z autorytetem i prawdziwym „sercem po lewej
      stronie”, jak będą wyglądały słupki poparcia po dużej kampanii
      marketingowej i jak na to poparcie wpłynie przyszły rok, rok kaskady
      podwyżek zafundowanych nam przez rząd PO – PSL. Ja jestem naprawdę
      dobrej myśli! Stanowimy kulę śniegową, która dopiero zaczyna się
      rozpędzać.
      PS. Za pare dni wyślę Wam pocztą elektroniczną trochę szczegółowych
      badań, dotyczących Ruchu Poparcia, które ze względu na koszt ekspertyzy
      dostępne obecnie są tylko liderom partyjnym, a z oczywistych względów nie
      są publikowane. Co jakiś czas podrzucę Wam rzeczy które zamawiam u
      różnych analityków. Jutro otrzymacie psychologiczny portret Jarosława
      Kaczyńskiego. Naprawdę fascynująca lektura."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka