Dodaj do ulubionych

Dla państwa Komorowskich za sprawę psa pochwała.

05.12.10, 23:01
cocker spaniel pani prezydentowej i pana prezydenta nie ma obciętego ogona.
brawo.

stop obcinaniu psom uszu i ogonów,
tylko dlatego, że ludzie beznadziejnie sobie wymyślili,
że nie ma być tak, jak chciała natura,
lecz tak, jak oni chcą.

precz z wycinką psich części ciała !!!
Obserwuj wątek
    • damakier1 Re: Dla państwa Komorowskich za sprawę psa pochwa 06.12.10, 16:32
      Tak po prawdzie to mała w tym państwa prezydentowstwa zasługa, bo teraz jest zakaz unijny zabraniający obcinania wszelkich psich kawałków i hodowcy juz tak szczeniaczków nie okaleczają, więc rasowego spanielka z obciętm ogonkiem już sie nie kupi (chyba, że ten piesek z osobistej hodowli państwa Komorowskich? ale wątpię).

      A słyszałaś historyjkę o pewnej pani, która tak kochała swego spanielka, że prosiła weta by mu obcinał ogonek po kawałeczku, żeby go mniej bolało? Albo o pewnym panu, który kazał obciąć swemu spanielowi ogon jak najkrócej, przy samej pupie, bo zapowiedziała sie teściowa z wizytą i chciał wyeliminować jakiekolwiek objawy radości?
          • damakier1 Re: Dla państwa Komorowskich za sprawę psa pochwa 07.12.10, 10:57
            > Unia przyjęła te normy wzorem Szwajcarów - oczywiście są obejścia, czyli domies
            > zka obcej krwi i pies nie jest "unijnie" rasowy, a kundle chlastać można.

            Dlatego obcinano psom pewnych ras ogony i uszy, że tego wymagał wzorzec rasy i jeśli chciało sie psa wystawiać, a dzięki wysokim ocenom na wystwach podnosić ich cenę i efektywnie kręcić kynologiczny biznes, trzeba było chlastać. Również wszyscy, którzy mieli psy bez papierów, a jedynie w typie rasy i chcieli je sprzedawać jako rasowo - musieli obcinać, żeby utrzymac nabywce w przekonaniu, że kupuje szczeniaka rasowego.
            Przepis unijny spowodował, że psy okaloczone nie sa oceniane na wystawach przez co ich wartość rynkowa spada, a nie rośnie. Również okaleczanie psów podpadających "pod rasę" straciło sens, bo już ten ekonomiczny argument nie działa.
            Tak, że w tym wypadku przepis chyba sprawę rozwiązuje. Oczywiście, kundle można krzywdzić na sto sposobów, ale akurat chlastanie jednak troche kosztuje, więc ludzie zaprzestaną to czynić, bo po co?
            A na dręczenie zwierząt rasowych i nierasowych niestety skutecznego przepisu się nie wymysli...
            • panidemonka Re: Dla państwa Komorowskich za sprawę psa pochwa 07.12.10, 12:40
              Niestety nie wymyśli się na każdy rodzaj dręczenia:(
              Wiesz Damo, ja niecałe 4 lata temu straciłam wierną siedemnastoletnią psicę. nie wytrzymałam długo i zaczęłam szukać szczeniaczka. Miała być rodowodowa bokserka i koniecznie z ogonem:)
              Ileż ja się naszukałam. W końcu nalazłam daleko od domu. zapłaciłam dużo więcej niż za szczeniaka z obciętym ogonem, bo dojazd i powrót swoje kosztowały.
              Jest ukochana i najpiękniejsza ogoniasta ;)
              Na szczęście coraz częściej widują np. boksery (tak, jestem zafiksowana jeśli chodzi o tę rasę) z ogonami. To jest dobra tendencja, oby przestała być tylko tendencją.

              Na spacerach z Panną D. widuję czasem (podobno czyste rasowo) młode psiaki z przyciętymi uszami. Taka jedna dumna paniusia powiedziała, że jak się zapłaci odpowiednio to weterynarz zrobi co trzeba:(
              Moją bokserkę nie podejrzewają o bycie bokserką, bo ma ogon!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka