Dodaj do ulubionych

Witaj nam, witaj, ToTyJurku miły

21.05.11, 09:14
i przyjmij życzenia, wyrazy, cmoki, kwiatki, dygi, wierszyki na cześć i takie różne inne, ale wszystkie najszczersze i najczulsze. Niech Ci się życie rymuje lekko i przyjemnie. Bądź nam taki, jaki jesteś, tylko jeszcze bardziej.

To pisałam ja, Gat, a niżej jest jeszcze jeden wpis, za zgodą autorki schowany w oczekiwaniu na Wielki Dzień


forum.gazeta.pl/forum/w,89075,125209480,125209480,Wiadomosc_dla_Jurka.html
Obserwuj wątek
    • ploniekocica Re: Witaj nam, witaj, ToTyJurku miły 21.05.11, 10:13
      Laptop mi się zwalił z biurka
      - wina Jurka.
      Stara stłukła się farfurka
      - wina Jurka.
      Zapchała się w zlewie rurka
      - wina Jurka.
      Spadła Budrysowi burka
      - wina Jurka.
      W telewizji znów powtórka
      - wina Jurka.
      Uciekła w proso przepiórka
      - wina Jurka.
      Spisiła się Matka Kurka
      - wina Jurka.
      Do kebabu trzeba Turka
      - wina Jurka.
      Święto górników Barbórka
      - wina Jurka.
      Puszcza się sąsiada córka
      - wina Jurka.
      Czytasz znów "Doktora Murka"?
      - wina Jurka.
      Do mizerii trza ogórka
      - wina Jurka.
      Nur w zarośla daje nurka
      - wina Jurka.
      To nie kawa, ale lurka
      - wina Jurka.
      Potrzebna na gwałt podpórka
      - wina Jurka.
      Zła będzie bardzo cenzurka
      - wina Jurka.
      Zapomniałeś zdjąć tużurka
      - wina Jurka.
      Z kranu woda ledwie ciurka
      - wina Jurka.
      Giertych gadał o mundurkach
      - wina Jurka.
      Rozładowana komórka
      - wina Jurka.
      Na pazurki szus z pagórka
      - wina Jurka.
      Wilk zjadł babcię i Kapturka
      - wina Jurka.
      Zdarta przy paznokciu skórka
      - wina Jurka.
      Nie lubi córka mazurka
      - wina Jurka.
      Cały wierszyk ten to bzdurka
      - wina Jurka.
      Dla ToTyJurka laurka
      - wierna dwórka.


      No, nie mogłam się oprzeć po prostu :)
    • tojajurek No, nieeeeeeeeeeeee!!!??? 21.05.11, 16:19
      Doprawdy zaskoczyliście mnie, moi Mili, aż się wzruszyłem, że chtóś zaprząta sobie głowę taką wykopaliskową szczegółą, jak domniemana rocznica moich domniemanych urodzin. Tak się bowiem złożyło, że dawno temu pojawiłem się i szwendałem jakiś czas po świecie, jak to mówią - na krzywy ryj. Wszystkie liczne osoby jakoś w ten fakt zamieszane, odżegnywały się od bezpośredniego udziału w tym dziwacznym wydarzeniu, tak więc data 21 maja pojawiła się jakoś sama z siebie i bez mojego wpływu. I tak już zostało. Czy istnieje jakiś antycypacyjny związek tej feralnej daty z zaplanowanym na dziś końcem wszystkiego - się za chwile okaże.
      Zawczasu jednak dziekuję PT Wszystkim za pamięć i ciepłe słowo.

      https://i1190.photobucket.com/albums/z452/RatzShaikh/bear.jpg

      Jurek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka