Oświećcie mnie, proszę, co znaczy

16.06.11, 22:56
jechać bokiem?

Już tłumaczę o co chodzi.

Otóż wyjeżdżam ja z parkingu marketowego i kieruje się w stronę ronda (rondo z trzema wyjazdami, ale tutaj to nieistotne). Więc zanim sie włączyłam do ruchu, przyhamowałam (bo mam znak ustąp pierwszeństwo, tym co nadjeżdżają z mojej lewej strony i już są na rondzie), a tu widzę wprost na mnie jedzie jakaś łysa pała, - z mojej prawej strony!
Więc zatrzymałam się ostatecznie i patrzę, co gość ma zamiar zrobić. A ten porusza się po rondzie pod prąd, wymija mnie lewą stroną, zatrzymuje się i się drze: tępa babo, nie mogłaś bokiem pojechać?

I teraz sobie myślę, co znaczy jechać bokiem? To znaczy którędy miałabym jechać? Albo jak?
Ot, zagwozdka :)
    • wariant_b Re: Oświećcie mnie, proszę, co znaczy 16.06.11, 23:12
      Pewne miałaś szczęście spotkać funkcjonariusza po służbie.
      Pech polega na tym, że zapewne znaczenie słów "jechać bokiem" jest utajnione.
      • tojajurek Re: Oświećcie mnie, proszę, co znaczy 16.06.11, 23:23
        Dziś to wiem tylko co znaczy "robić bokami". Własnie robię.
        • damakier1 Re: Oświećcie mnie, proszę, co znaczy 16.06.11, 23:28
          A ja wiem, że kobyła ma mały bok. W przód i w tył.
        • maniasza Re: Oświećcie mnie, proszę, co znaczy 20.06.11, 21:33
          tojajurek napisał:

          > Dziś to wiem tylko co znaczy "robić bokami". Własnie robię.

          Ja to czasami tylko boki zrywam, z Twoich powiedzonek :)
      • maniasza Re: Oświećcie mnie, proszę, co znaczy 20.06.11, 21:32
        wariant_b napisał:

        > Pewne miałaś szczęście spotkać funkcjonariusza po służbie.
        > Pech polega na tym, że zapewne znaczenie słów "jechać bokiem" jest utajnione.


        Nie wiem, nie wylegitymował się.
        Choć całkiem możliwe, że .. utajnione. Miał pełno rozwrzeszczanych panienek w aucie :)
    • blind_as_a_bat Re: Oświećcie mnie, proszę, co znaczy 17.06.11, 06:31
      Jedna litera umknęła => jechać zbokiem
      albo
      pozdrowienie: jechać z Bogiem, wada wymowy!
      • ave.duce Re: Oświećcie mnie, proszę, co znaczy 17.06.11, 10:18
        A może "ze zbokiem"?
        • maniasza Re: Oświećcie mnie, proszę, co znaczy 20.06.11, 21:34
          Bokiem ze zbokiem.... to by się chyba zgadzało. :)
    • man_sapiens Re: Oświećcie mnie, proszę, co znaczy 20.06.11, 22:05
      Może mu o jechanie w sensie zapachu chodziło? Że jesteś czyścioszką wypucowaną a mogłaś pachnieć boczkiem?
      Mnie dzisiaj jakiś facet opieprzył, że przejeżdżając przez skrzyżowanie na wprost nie włączyłem lewego kierunkowskazu. On jechał z naprzeciwka i skręcał w swoje lewo. Przez to, że nie włączyłem lewego kierunkowskazu on myślał, że ja skręcam w prawo. Na szczęście w porę się zatrzymałem. Grzecznie go przeprosiłem i pojechałem dalej, od czasu do czasu włączając na chwilę lewy kierunkowskaz. Głowę mam chwilowo zajętą myśleniem o M-teorii (fizyka, wszechświat itd.) i to ułatwia mi, cholerykowi z urodzenia, zachowanie stoickiego spokoju w takich sytuacjach.
      • maniasza Re: Oświećcie mnie, proszę, co znaczy 20.06.11, 22:15
        man_sapiens napisał:
        >Głowę mam chwilowo zajętą myśleniem o M-teorii (fizyka, wszechświat itd.) i to ułat
        > wia mi, cholerykowi z urodzenia, zachowanie stoickiego spokoju w takich sytuacj
        > ach.

        No to masz szczęście. Nie wszystkich uspokaja myślenie o M-teorii :)
Pełna wersja