maniasza
16.06.11, 22:56
jechać bokiem?
Już tłumaczę o co chodzi.
Otóż wyjeżdżam ja z parkingu marketowego i kieruje się w stronę ronda (rondo z trzema wyjazdami, ale tutaj to nieistotne). Więc zanim sie włączyłam do ruchu, przyhamowałam (bo mam znak ustąp pierwszeństwo, tym co nadjeżdżają z mojej lewej strony i już są na rondzie), a tu widzę wprost na mnie jedzie jakaś łysa pała, - z mojej prawej strony!
Więc zatrzymałam się ostatecznie i patrzę, co gość ma zamiar zrobić. A ten porusza się po rondzie pod prąd, wymija mnie lewą stroną, zatrzymuje się i się drze: tępa babo, nie mogłaś bokiem pojechać?
I teraz sobie myślę, co znaczy jechać bokiem? To znaczy którędy miałabym jechać? Albo jak?
Ot, zagwozdka :)