olga_w_ogrodzie
19.08.11, 11:52
nie mogę nadążyć już za tymi wynalazkami.
się już to w głowie nie mieści.
np. długopis taki jest, którym można pisać kilkaset godzin,
a potem podłączyć go do komputera i wyświetla
się wszystko, co zostało napisane oraz powiedziane w czasie pisania.
papier do pisania specjalny musi być, ale notatniki
wyglądają, jak te z papierem zwykłym.
no to teraz studenci nie bywający na wykładach nie będą już
musieli prosić o pożyczenie notatek przed egzaminem.
się obawiam, że w dobie tej komputerowej, internetowej,
uzna się też, że wykładowcy niespecjalnie potrzebni są.
czy teraz bez wszystkich tych technicznych sprawek ostatnich lat,
ktoś sobie wyobraża życie ?
mało kto.
a dla mnie fakt ten nieco jednak jest smutnym.