Czipowanie dzieci - co o tym myślicie?

16.09.11, 15:20
Dlaczego czipowanie zwierząt jest legalne a dzieci nie? Przecież same korzyści z zaczipowanego dziecka - ale najlepiej żeby to był czip z wbudowaną funkcją gps:-) Uniknięto b y tulu tragedii, porwań, ucieczek, zaginięć. Pani Jamie Squires mnie zainspirowała. Ja też bym swoją zaczipowałą gdyby to było legalne. A odczipowałą gdyby skończyła 18 lat:-)

deser.pl/deser/1,111857,10299608,Kotka_zaginela_5_lat_temu__Odnalazla_sie_w_Nowym_Jorku___.html
    • damakier1 Re: Czipowanie dzieci - co o tym myślicie? 16.09.11, 15:31
      Są też elektroniczne bransoletki, zakładane zamiast pierdla. Do rozważenia... ;)
      • ex.mila Re: Czipowanie dzieci - co o tym myślicie? 16.09.11, 15:56
        damakier1 napisała:

        > Są też elektroniczne bransoletki, zakładane zamiast pierdla. Do rozważenia... ;
        > )

        Ale do szkoły nie mogłaby chodzić. Włącza się alarm jak ktoś się oddali na trzy metry od domu. Wybieram jednak czip z funkcją gps:-)
        • tw_wielgus Re: Czipowanie dzieci - co o tym myślicie? 16.09.11, 18:51
          Wagary odpadają...
          Chyba jednak zmieniłem zdanie. Jestem przeciw.
          • ex.mila Re: Czipowanie dzieci - co o tym myślicie? 16.09.11, 18:57
            tw_wielgus napisał:

            > Wagary odpadają...
            > Chyba jednak zmieniłem zdanie. Jestem przeciw.


            Przecież nie przez cały czas sprawdzasz gdzie jest dziecko a tylko w sytuacji zagrożenia. A skąd rodzic ma wiedzieć że dziecko akurat jest na wagarach a nie w szkole? Wystarczy, żeby wrócił do domu z osttanim dzwonkiem a nikt się nie zorientuje:-)
            • tw_wielgus Re: Czipowanie dzieci - co o tym myślicie? 16.09.11, 19:12
              Taaaak? A zapisy w logach?
              Można będzie zamówić taki wykres jak z tachografu gdzie, co, kiedy i z kim.
              Nie, zdecydowanie jestem przeciw.
              • sclavus Re: Czipowanie dzieci - co o tym myślicie? 16.09.11, 19:38
                Z kim - to już przesada...
                Chipy się nietentego... :D
      • sclavus Re: Czipowanie dzieci - co o tym myślicie? 16.09.11, 18:47
        Te bransoletki, to barzo dobry pomysł.... Bardzo!!
    • dupetek Dylemat wolnościowo-obywatelski 16.09.11, 16:05
      Amerykanie po 11. 09. 2001 też mają ten problem. Wolność czy bezpieczeństwo?
      • ex.mila Re: Dylemat wolnościowo-obywatelski 16.09.11, 18:44
        dupetek napisał:

        > Amerykanie po 11. 09. 2001 też mają ten problem. Wolność czy bezpieczeństwo?

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10300081,Porwano_14_letnia_corke_wysokiego_ranga_policjanta.html
        Wiem o czym piszesz, ale jak czytam o takich przypadkach to wybieram bezpieczeństwo. A codziennie na świecie porywanych są tysiące dzieci, nie tylko dla okupu, z tego odnajduje się kilka procent. Ja bym się nie awanturowała specjalnie gdyby ktoś zaproponował mi takie rozwiązanie. być może głupio gadam, ale tak mi matczyne serce dyktuje; p
        • sclavus Re: Dylemat wolnościowo-obywatelski 16.09.11, 18:50
          Jak byś na to nie patrzyła, jest kwestia przyszłości...
          Niechno tylko fałszerze znajdą sposób na bioniczne paszporty a temat chipów się rozlegnie :)
          PeeS - moje dzie są już tak duże, że nie mam dylematu... ;)
          • ex.mila Re: Dylemat wolnościowo-obywatelski 16.09.11, 18:53
            sclavus napisał:

            > Jak byś na to nie patrzyła, jest kwestia przyszłości...
            > Niechno tylko fałszerze znajdą sposób na bioniczne paszporty a temat chipów się
            > rozlegnie :)

            Już sobie wyobrażam jaki wrzask się rozlegnie. Większy niż przy wprowadzaniu GMO:-)


            > PeeS - moje dzie są już tak duże, że nie mam dylematu... ;)

            Zawsze możesz wnuki zaczipować:-))
            • sclavus Re: Dylemat wolnościowo-obywatelski 16.09.11, 19:30
              hihi... nie mam wnucząt...
              Moje dzieci, nie chcą dzieci ... jak narazie ;)
        • ex.mila Re: Dylemat wolnościowo-obywatelski 16.09.11, 18:51
          A już powrotu do ery sprzed telefonów komórkowych w ogóle sobie nie wyobrażam. Nie wiem jak nasi rodzice i dziadkowie radzili sobie ze stresem. Telefon komórkowy to najlepszy przyjaciel rodzica. Wolałabym zrezygnowac z internetu i ciepłej wody:-)
          • sclavus Re: Dylemat wolnościowo-obywatelski 16.09.11, 19:36
            Nie mam, nie miałem i nie będę miał...
            Kiedyś, patron powiedział, że powinienem mieć komórkę służbową... ja mu na to, że i owszem, czemu nie, ale ze o 18:00 będę wyłączał.... To się okazało, że nie powinienem mieć komórki służbowej :D
            PeeS - żona załapała sie na guwernantkę i ma komórkę bo patronka zrobiła wymóg... ma najprostszą z prostych - bez żadnych abonamentów...
    • tw_wielgus Re: Czipowanie dzieci - co o tym myślicie? 16.09.11, 18:49
      A to dlaczego?
      Pytam dlaczego odchipować w wieku 18 lat? Przeceiż ten genialny pomysł można wykorzystać przy płatnościach bezstykowych, kontroli na bramkach a jak się zdejmie sim-locka to i w sieciach telefonii komórkowej.
      • ex.mila Re: Czipowanie dzieci - co o tym myślicie? 16.09.11, 18:54
        tw_wielgus napisał:

        > A to dlaczego?
        > Pytam dlaczego odchipować w wieku 18 lat? Przeceiż ten genialny pomysł można wy
        > korzystać przy płatnościach bezstykowych, kontroli na bramkach a jak się zdejmi
        > e sim-locka to i w sieciach telefonii komórkowej.

        Postaw się w sytuacji zaczipowanego 18-latka. Jaki byłeś w tym wieku?No własnie, sam byś sobie tego czipa widelcem wydłubał. Skoro esperal można to czipa pewnie też:-)
        • damakier1 Re: Czipowanie dzieci - co o tym myślicie? 16.09.11, 19:09
          Takie podstawówkowe też będą tego czipa wydłubywać. A jak się ma 18.latkowi zdejmować, to bez sensu teraz wszczepiać. To, jak się denerwuje o takiego smarkacza to pryszcz w porównaniu z tym, co się zaczyna, gdy latorośl dobije do osiemnastki. Wiem, bo przerabiałam. Potem, jak się dziecko zestarzało, był krótki czas wytchnienia i zaraz nastał wnuczek. No! To jest dopiero masakra. Pociesza mnie jedynie, że jesli nawet dożyję do jego osiemnastki, to już bedę miała taką demencję, że sie niczym przejmowac nie będę.
          • tw_wielgus Re: Czipowanie dzieci - co o tym myślicie? 16.09.11, 19:20
            Spoko Damo!
            Wnuczek odejmuje kobiecie tak na oko 20 lat...
        • tw_wielgus Re: Czipowanie dzieci - co o tym myślicie? 16.09.11, 19:16
          Ja to bym go prądem załatwił. Elektronika VLSI jest wrażliwa na napięcia statyczne. Tak długo pocierałbym zadek ( bo chyba miejsce montażu tak jak w przypadku esperalu) wełnianym szalikiem aż by to ustrojstwo szlag trafił. O! Już rozwiązałem problem. Idę go opublikować na spryciarze.pl...
    • humbak Dick... Filip... psychol... prorok... 16.09.11, 19:46

    • mariner4 Ograniczenie wolności dla czyjegoś dobra 22.09.11, 18:45
      Już to kiedyś słyszałem. Bodaj w PRL.
      M.
      • dupetek Re: Ograniczenie wolności dla czyjegoś dobra 22.09.11, 19:29
        Czy wyprowadzając swoje małe dzieci na spacer i pilnując żeby krzywda im się nie stała, nie ograniczałeś ich wolności?
        • mariner4 Chodzi o zasadę. 22.09.11, 19:37
          Autor wątku chciał aby te czipy były do pełnoletniości. Czy 17 latek powinien byś aż tak kontrolowany?
          Jeżeli nie, to jaki powinien być wiek graniczny? 16, 15, 14..........8?
          Leniwym rodzicom może to pasuje. Zamiast pilnować dzieciaki, siedzieć sobie przed monitorem i popijać drinki.
          Wystarczy popatrzeć np w krajach skandynawskich do czego prowadzi nadmierna "troska" o obywatela. To jest powolne ubezwłasnowolnienie społeczeństwa.
          M.
          • ex.mila Re: Chodzi o zasadę. 22.09.11, 19:54
            mariner4 napisał:

            > Autor wątku chciał aby te czipy były do pełnoletniości.

            To jest wątek pół żartem pół serio. Naprawdę tak trudno to zauważyć?! Myślicie, że kobieta, która dzięki czipowi znalazła kota i powiedziała, ze najchętniej zaczipowałaby swoje dzieci mówiła 100% serio? Parafrazując czandrę - istnieje zapotrzebowanie na czcionkę do nie tylko do sarkazmu...
            • mariner4 Zauwazyłem to. 22.09.11, 19:57

              M.
          • dupetek Re: Chodzi o zasadę. 22.09.11, 19:56
            Temat był do dyskusji! Ja np. do teraz nie wiem co bym wybrał. Szanuj inne wybory!
            • dorola13 Re: Chodzi o zasadę. 22.09.11, 21:41
              Ja wiem, doskonale wiem, że absolutnie serio zachipowałabym gówniarza, a odchipowała, jakby już na swoje poszedł. Chip z gps-em i nawet mogłabym przysiąc, na wszystkie 4 koty, żebym mu w godzinach szkolnych tego gps-a nie sprawdzała.....
              • magdolot Re: Chodzi o zasadę. 23.09.11, 00:38
                Pies Mus czipa posiadał. Ktoś mi rzekł, że w Polsce i tak nikt by go na okoliczność czipa nie sprawdził, jakby go znalazł. Anyway, przez granicę było łatwiej, choć i tak mu nikt nie sprawdził nigdy na granicy też.
                Więc od strony praktycznej - dupa zbita i flaczki, pieśń przyszłości.

                Jak Puc trzeci raz nie odbiera komóry, to chętnie bym go zaczipowała i szlus. A temat chronienie a ograniczanie wolności, mamy już dawno obgadany przy okazji lektury pana Lemony Snicketta "Seria niefortunnych zdarzeń" o sierotach Beaudelaire. Tam jest taka społeczność na bezludnej wyspie przez jednego dziada przed złym światem chroniona i ona kumbinuje jak ten kuń pod górę, jakby na swoje wyjść i dziada oszukać i z wyspy nie wylecieć na ryj. Rezolutne sieroty w końcu się stawiają, że ich rodzice tak je wychowywali, aby z tym światem radziły se. I zwykle da się dogadać z tym Pucem na ile ma sobie radzić, a na ile nie. A część mojego trzęsienia zatrzymuję dla siebie. I to jest dopiero, psiakrew, bohaterstfo. Wagary natomiast Puc uznał za przereklamowane, zaś matki intuicja nakryła go nieomal na gorąco, choć fcale nie jes on buc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja