dupetek 16.02.12, 16:34 A początki były martyrologiczno-patriotyczne! Wszystko przez świętoszki:( Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
gat45 Re: Krótka historia sympatycznego gestu 16.02.12, 16:58 Wszystko byłoby pysznie i ciekawie, tylko że ta słynna bitwa odbyła się pod Azincourt, a nie żadnym Agincourt. Jeżeli tego domorosły historyk nie potrafił i nie chciał sprawdzić, to co mówić o całej reszcie :( A szkoda. Odpowiedz Link
dupetek Re: Krótka historia sympatycznego gestu 16.02.12, 17:14 Oj tam, oj tam..! Mógł się przejęzyczyć, ale przyznasz, że całość ma sens. Zważywszy na brzydką rolę Francuzów w tej genezie rozumiem Twój protest:) Odpowiedz Link
gat45 Re: Krótka historia sympatycznego gestu 16.02.12, 17:19 Dupeteñku kochanieńki ! Ja historyczne stosunki francusko-angielskie mam od zawsze w miejscu fonetycznie bardzo zbliżonym do Twojego nicka, jak ma je 99 % obecnych Francuzów i Anglików ! W tej części kontynentu już się takie sprawy naprawdę wypaliły do popiołu, a popioły na cztery wiatry się rozwiały. Historyjka zaś ładna i nawet mam wrażenie, że ją kiedyś słyszałam - przynajmniej w jej części gestualnej, bo o wywodach fonetycznych z cięciwą nie pamiętam. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Krótka historia sympatycznego gestu 16.02.12, 17:24 Ha a pod fotografią muzeum jest Azincourt! O ile ja pamiętam to jest bitwa, która wygrały koty. LecEM sprawdzić! Odpowiedz Link
ploniekocica AAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.02.12, 17:44 Wrzuciłam w gugla koty i Azincourt i co znalazłam, co? To znalazłam forum.gazeta.pl/forum/w,89075,121093810,121104468,Re_Zgadywanka_dla_Kocistow.html Odpowiedz Link
dupetek Re: AAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.02.12, 18:02 A to dopiero Latająca się ucieszy, że kocia bitwa do dziś jest wspominana codziennie przez miliony ludzi:) Odpowiedz Link
gat45 Re: Krótka historia sympatycznego gestu 16.02.12, 17:25 aaaaaaaaaale nienawidzę niechlujstwa. Niechlujne teksty odbieram jako lekceważenie przez autora mojej osoby. No a jak już się człowiek zabiera za tekst z zacięciem naukowym, to taka pomyłka w moich oczach dyskwalifikuje całość jako niegodną zaufania. Może to surowe, ale moja praktyka zawodowa wszczepiła mi brak tolerancji dla błędów i niestaranności. Odpowiedz Link
dupetek Re: Krótka historia sympatycznego gestu 16.02.12, 18:00 Widocznie w angielskiej transkrypcji jest jednak Agincourt: forum.gazeta.pl/forum/w,89075,121093810,121127252,Dowod_na_prawdomownosc_TojaJurka.html Odpowiedz Link
ave.duce Nie wzięłaś pod uwagę, że ci, którzy 16.02.12, 20:24 mają English Channel a nie kanał La Manche, stoczyli bitwę pod Agincourt, nie pod Azincourt.. Odpowiedz Link
gat45 Co nie wzięłam, czego nie wzięłam ???? 17.02.12, 09:12 (zaperza się patriotycznie) To jest nasza, wielka, francuska klęska i nie będą podłe rostbify nam dyktować swoich warunków ! Nazw rdzennie naszych nam zmieniać ! Obok Trafalgaru, Waterloo i końcowego meczu w pucharze 5 narodów w 1975 nigdyśmy tak pięknie z nimi nie przegrali ! Niedoczekanie ! Agincourt (prycha z pogardą). Lać britiszów ! (wstaje i śpiewa Marsyliankę) Odpowiedz Link
ave.duce Re: Co nie wzięłam, czego nie wzięłam ???? 17.02.12, 09:48 Skończyłaś już? Mogę dać sobie komendę "spocznij"? ... Zwycięzca zawsze ma rację ... zatem > Agincourt ;) Odpowiedz Link
gat45 Re: Co nie wzięłam, czego nie wzięłam ???? 17.02.12, 11:34 A ić ty ! (tupie ze złością) Niby Polka, a nie wie, że najpiękniejszą kartą każdego narodu są jego klęski ? A takie Azincourt to jedna z nachlubniejszych kart historii Francji, najstarszej córy kościoła rzymskokatolickiego, Joanny d'Arc i generała de Gaulle'a ! Przewrotny Albion może sobie pogwizdać ze swoim Agincourt ! Nazwa dla sepleniących pokrak zza Kanału ! Fuj ! Odpowiedz Link
ave.duce Re: Co nie wzięłam, czego nie wzięłam ???? 17.02.12, 11:54 Też niby Polka, a czeska - i co Ty na to? www.youtube.com/watch?v=zSHRaHAtZM8 A ja kosmopolitka i w nosie mam patrIDiotów maści fszelkiej. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Co nie wzięłam, czego nie wzięłam ???? 17.02.12, 17:19 ave.duce napisała: > Też niby Polka, a czeska - i co Ty na to? > > www.youtube.com/watch?v=zSHRaHAtZM8 > A ja kosmopolitka i w nosie mam patrIDiotów maści fszelkiej. Spękałaś razem z drabiną? Odpowiedz Link
gat45 Re: Co nie wzięłam, czego nie wzięłam ???? 17.02.12, 17:37 Jakie "spękałam" znowuszszszzsz ? Najpierw dałam plamę, potem dla niepoznaki dałam wyraz patriotyzmowi secundo voto i zajęłam się spokojnie własną drabiną. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Co nie wzięłam, czego nie wzięłam ???? 17.02.12, 17:41 Zachciało Ci się karierę patriotki robić, szczebel po szczeblu się piąć? A kysz! Odpowiedz Link
ave.duce Re: Co nie wzięłam, czego nie wzięłam ???? 17.02.12, 17:50 Musztarda SAREPSKA po obiedzie! Odpowiedz Link
ave.duce Re: Co nie wzięłam, czego nie wzięłam ???? 17.02.12, 18:01 Na eukaliptusie, ale nie na drabinie, która się przyśniła św. Jakubowi. Odpowiedz Link
jeden.zero Re: Krótka historia sympatycznego gestu 16.02.12, 19:15 "A w związku z tym, że trudno było poprawnie wymawiać 'plak ju', (zbitka bezdźwięcznych spółgłosek "p" i "l") brzmiało to jak 'fak ju' i z biegiem czasu ta zbitka spółgłosek została wyparta przez spółgłoskę "F". " Bzdety. "L" jest dźwięczne. Ciekawe, jak autor wytłumaczy analogiczne niemieckie Fick. Odpowiedz Link
dupetek Re: Krótka historia sympatycznego gestu 16.02.12, 20:32 Ta część wywodu również wydaje mi się najsłabsza! Bloger dowodzi, okolicznościom około bitewnym znaczenie słowotwórcze. Lepsza byłaby wersja, że tę zbitkę spółgłosek skojarzono ze znanym(!) już pojęciem, nawet zaraz po bitwie. Za to faktograficzny dowód mnie zadowala! Odpowiedz Link
magdolot Re: Krótka historia sympatycznego gestu 17.02.12, 02:04 Pierdu, pierdu, a walizka sama skacze po peronie! To jak z merde i gwardia umiera, ale niepoddajesie, w kółko, powydziwiane i brzytwy się nie trzyma. OK chama. Ludzie uwielbiają przefajnować i kiedyś z oczyma jak talerze czytałam wywód rodzimego speca wielkiego od nazw długi i kwiecisty i przez góry i doliny na temat nazwy Komańcza. I się zastanawiałam na cholerę mu to, skoro po łemkowsku "komanycza" to zwyczajnie: koniczyna! Niedawno na Gazecie była notka o tym, że małpy se pokazują fiuta w stanie wzwodu. Znaczy największy twardziel pokazuje cieniasom go, żeby im w pięty poszło. Nam małpom wyewoluowane gacie troszku przeszkadzają i pewnie krześcijaństfo też. Stąd jest środkowy palec i nasze "wała" okoliczne. Dlaczego my pokazujemy łokciem a anglosasi palcem? Bo zwyczajnie mamy dłuższe... albo oni tak nie przesadzają [flegma, tfu]. Jak do tego dodać pieski, jak siebie dominują one, to się kupy trzyma. Tę bitwę wygrały koty i chuj. Odpowiedz Link
dupetek Re: Krótka historia sympatycznego gestu 17.02.12, 22:37 Obie historie są równie zabawne. Przecież nikt nie zaprzecza, że koty tej bitwy nie wygrały! Teraz dowiedzieliśmy się, że nie dość wygranej, to jeszcze fucka na trwale zainstalowały w zachodniej cywilizacji:) Ta francuska chęć obcinania chłopakom środkowych palców mnie bardzo wzburzyła, bo to zakrawa na perfidię okropną. Żeby łuk angielski napiąć, potrzeba było wszystkich(!) palców, więc dla potrzeb wojennych wystarczyłoby urżnąć najmniejszy. Dlaczego Francuzy chciały tak poszkodować przeciwników? Tfuu, czasy rycerskie:( Komańczą mnie zaskoczyłaś, bo od kiedy zacząłem czytać Maya, byłem przekonany, że nazwa pochodzi od Komanczów:) Odpowiedz Link
magdolot Re: Krótka historia sympatycznego gestu 17.02.12, 16:31 jeden.zero napisał: Ciekawe, jak autor wytłumaczy analogiczne niemieckie Fick. Grunwaldem. Słynny Walter Von Fickau, przydupas von Jungingena, na polskie nibypogańskie armie już przygotowanych kupę kajdanuf miał, takich na palce środkowe i łokcie, ale mu książę Witold wraził szczałę do oka ręką lewą i trochę pokręcił, a praworęcz mu środkowy palec podetknął pod drugie ślipie z groźbą niemą i spytał bojowym falsetem "Jeszcze będziesz mi fickau, Frycku, ty fircyku?!" A ponieważ Szkopy seplenią aż miło i nawet własnych nazw wyraźnie wymawiać nie potrafią [patrz: Pocdam], to z "frycek" wyszedł im "fick" i tyle. Odpowiedz Link
dupetek Podsumowanie wątku 19.02.12, 17:22 Z wszelkich dowodów nam zapoznanych i znaków na niebie i ziemi wynika, że dzięki kotom został nam dany ten piękny gest wieloznaczeniowy! Teraz nasza wikipedystka Nihilyst powinna rozpierduchę zrobić, strony wiki przeredagować i pokazać światu prawdziwe oblicze historii! Odpowiedz Link