Dodaj do ulubionych

piękność czy upokorzona niewolnica

23.03.12, 10:19
Tak więc, pani Doroto - XIX, XX czy XXI wiek, niewiele to zmienia... To tak na marginesie. Jeszcze raz, gratuluję tekstu.

https://i40.tinypic.com/11bq4ad.jpg
Obserwuj wątek
        • dupetek Re: piękność czy upokorzona niewolnica 23.03.12, 17:27
          Dwa: napawa, tyle że każdego inaczej. Mnie na przykład nie interesuje problem: modelka/niewolnica, nie patrzę na obraz jak na rebus, czy historyjkę obrazkową. Jest to kawałek dobrego malarstwa, malowanego z energią, którą nadal się czuje. Postać jest pretekstem, wspomagaczem emocji.

          Raz: malują jeszcze niektórzy realizm w tym stylu, ale w niszach, np. portreciści czy około kościelni malarze - oczywiście z różnym skutkiem. W galeriach takich rzeczy się nie spotyka, bo zbyt mało modern jest:(
    • gat45 Re: piękność czy upokorzona niewolnica 23.03.12, 19:14
      Jako ktoś mało wrażliwy na malarstwo (nad czym ubolewam, ale cóż, fakt jest faktem) mogę tylko powiedzieć, co ja w tym obrazie widzę. Nie siląc się nawet na generalizację i takie tam inne. Widzę twarz bardzo smutnej kobiety. Dlaczego jest smutna - nawet nie próbuję dociekać. Tak jak w Wenus z Milo najbardziej podobają mi się plecy - takie zrezygnowane i przygarbione. Ta niegdysiejsza piękność plecami mówi wszystkim "a dajcie wy mi już wreszcie święty spokój". Prawdziwie wielkie wrażenie zrobił (i nadal robi) na mnie tylko jeden obraz. XVIII wiek, z jakiegoś podrzędnego atelier jednego z uczniów Bouchera. Na tyle nieważny, że wisi w domu moich znajomych. Damski salonik w tonach przyszarzonego wrzosu i najróżniejszych szarości. Toaletka z przyborami, owalne lustro i odepchniete od toaletki krzesełko. Peniuar przewieszony na oparciu, jeden pantofelek na koturnie stoi, drugi przewrócony na bok. A ja wgapiam się jak durna w ten obraz godzinami i czekam, że ta dama do toaletki zaraz wróci. To wnętrze jest pełne jej nieobecnej postaci. Czasem już-już ją spostrzegam jak wchodzi w ramy. Ale rzadko.
      • magdolot Re: Pierwsze proste skojarzenie - 24.03.12, 17:22
        Komunikat muzeum zaiste jest idiotyczny, ale chyba bym napisała coś innego. "Niczym nieskrępowane ciało" wkurza mnie okropnie, bo ja widzę obawę/strach i bezradność w tej twarzy... i potwierdza to sylwetka. To kobieta której obnażono pierś i usiłuje się cofnąć choć pół kroku, odsunąć, być gdzieś indziej, a nie tam gdzie jest.
        Anyway, autor komunikatu jest ślepym palantem.
        letę!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka