Dodaj do ulubionych

Wiosna, to i nuda..:(

28.03.12, 14:16
Tak se myślę i się rozglądam gdzie by se tu watek z gołymi dupami założyć? Dla szalejących feministek, również miejsce na gołe ciacha by się znalazło. Z Kraju Giwi mnie pogoni z błyskiem w oku, a we Dworze Avci się boję, bo Ona dba o poczciwość moich obyczajów:(

Weźmy sobie na to Ingres'a, którego się czepił Hockney, do którego znowu się podwiesił Chickenshorts:

https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQZfLrTjXmk8LEhhLd9zbrRZvTddfiEGRHfTdmBFIRvMafrnDi_sA

Co komu taka lala szkodzi i się nie podoba?? No się pytam, komu? Że artysta soczewką wspomagał obserwację, to grzech taki straszliwy?
--
kaczka, jak to kaczka
--
Lubię lody!
Obserwuj wątek
    • dupetek Re: Wiosna, to i nuda..:( 28.03.12, 14:45
      Coś dla szalejących feministek

      https://d.wiadomosci24.pl/g2/0c/6e/b3/218438_1321964767_1eea_d.jpeg?id=379208-1

      Rodin po prezentacji tej pracy był podejrzewany o odlew gipsowy z żywego mężczyzny, co miało się skończyć śmiercią modela. Oczywiście było to wariowanie obrońców praw człowieka, bez żadnego potwierdzenia w faktach, o czym z przyjemnością informuję nasze kochane, wojujące feministki:) To ciacho przeżyło, bo Rodin rzeźbił go na ślip!
      --
      kaczka, jak to kaczka
      --
      Lubię lody!
    • dupetek Re: Wiosna, to i nuda..:( 28.03.12, 15:12
      A Witkacy, to już w ogóle przeginał i śliczne dziewczyny przerabiał na szkarady wcześniej się uchlawszy/naćpawszy, o czym cynicznie informował podając skład chemii, którą się oszałamiał. Tu w prawym dolnym rogu.

      https://bp1.blogger.com/_CtS7XTbxvss/SIRx9020TxI/AAAAAAAAAFg/rJdZBTWR938/s400/witkacy.jpg

      Według mnie Witkacy był większym przestępcą niż Ingres, bo łamał prawo o trzeźwości i swoimi praktykami psuł dobrą twarz swoich modeli.
      --
      kaczka, jak to kaczka
      --
      Lubię lody!
      • dzidzia_bojowa Re: Wiosna, to i nuda..:( 28.03.12, 15:52
        Kumplem Witkacego mógłby być "pożeracz kobiet" Picasso.

        Kochanki, dziwki czy mężatki, pożądane, kochane, porzucane, wszystkie służyły do malowania i do obejmowania. Poznaną przez siebie kobietę Picasso pozbawiał twarzy, stawał się panem jej rysów. Dlatego spoczywająca na płótnie Fernanda jest uśpiona, ladacznice przepojone żółcienią i czerwienią, Eva zdekomponowana, Olga wyobcowana, Jacqueline znieruchomiała...
        www.tygielkultury.eu/7_9_2002/aktual/31ram.htm
        Tylko pożeracz kobiet tak okrutnie mógł przedstawić płaczącą kobietę

        https://www.gnosis.art.pl/iluminatornia/sztuka_o_inspiracji/pablo_picasso/picasso_placzaca_kobieta_1937.jpg
        • dupetek Re: Wiosna, to i nuda..:( 28.03.12, 16:02
          Picasso był większym draniem i łobuzem niż nasz poczciwy Witkacy, bo malował to wszystko cynicznie, na zimno i na trzeźwo! Tu nie ma żadnych okoliczności łagodzących, że niby w trakcie popełniania inkryminowanych obrazów był niepoczytalny!
          --
          kaczka, jak to kaczka
          --
          Lubię lody!
          • dupetek Re: Wiosna, to i nuda..:( 28.03.12, 17:13
            Kiedyś, dawno temu piłem wódkę z kolegą malarzem w Adrii/Arkadii (nie pamiętam dokładnie) przy placu Wolności w Poznaniu. Wysiadywały tam prostytutki wszelkiej maści i jedna z nich zachwyciła kolegę! Była to starsza kobieta o tak ordynarnym makijażu, że kolega zaplanował namalować jej portret, ale pod warunkiem, że sama odtworzy na obrazie swoją "tapetę":) Zajęliśmy się flaszkami i cud inspiracji przepadł gdzieś bezpowrotnie, z wielką szkodą dla polskiego malarstwa portretowego:(

            To tak gwoli próby usprawiedliwienia artystów, że nie zawsze oni są winni efektów:)
            --
            kaczka, jak to kaczka
            --
            Lubię lody!
      • almetyna_ilmatar Re: Wiosna, to i nuda..:( 28.03.12, 16:03
        Widzę, że też uważasz (jak niejaki A. mój osobisty), że człowiek zaczyna się od twarzy.
        Dalszy wniosek z takiego rozumowania: niemowlęta nie są ludźmi.

        https://i39.tinypic.com/qs09vr.jpg


        --
        almetyna.blox.pl
        Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
        • dupetek Re: Wiosna, to i nuda..:( 28.03.12, 16:43
          Przykro mi, ale nie wiem skąd taki wniosek uknułaś! Przecież napisałem w poście inicjującym, że tyłek jest początkiem! Być może niezbyt precyzyjnie to ująłem, ale jednak:)
          --
          kaczka, jak to kaczka
          --
          Lubię lody!
        • chickenshorts Re: Wiosna, to i nuda..:( 30.03.12, 00:46
          almetyna_ilmatar napisała:

          > Widzę, że też uważasz (jak niejaki A. mój osobisty), że człowiek zaczyna się od
          > twarzy.
          > Dalszy wniosek z takiego rozumowania: niemowlęta nie są ludźmi.
          >
          > https://i39.tinypic.com/qs09vr.jpg

          Lo my god... postanowwila mie moralnie, a nawet, kurwa, etycznie, potraktowac....

          Artystko, jak moglas, kurwa mac??? Malej wiary, ejhjh?
          • gat45 Re: Wiosna, to i nuda..:( 30.03.12, 00:55
            Kurczaczku, jak już musisz kląć, to uprzejmie uprasza się o stosowanie zamienników.

            Niech wyjdę na pruderyjną i w ogóle nudną nie do zniesienia, ale kurwę znoszę tylko wtedy, kiedy widzę wyraz twarzy i słyszę ton głosu osobnika przeklinającego. Inaczej bardzo mnie razi.
            • chickenshorts Re: Wiosna, to i nuda..:( 30.03.12, 01:44

              > Niech wyjdę na pruderyjną i w ogóle nudną nie do zniesienia, ale kurwę znoszę t
              > ylko wtedy, kiedy widzę wyraz twarzy i słyszę ton głosu osobnika przeklinająceg
              > o. Inaczej bardzo mnie razi.

              Mowia o mnie PIEKNY! Now estetyka to taki brandzel...
              Well, ok, jestem pomarszczony prawie jak pozny Beckett... czy juz mogem wrocicic do przeklenstw, za przyzw'leniem Broz... i naukochansza P. Tito
              (jaki rozmiar? tak miendzy nami?...)
    • dupetek Re: Wiosna, to i nuda..:( 28.03.12, 15:42
      A Piero Manzoni, to już w ogóle pobił szczyty lenistwa bo tylko srał i paczkował:

      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/27/Piero_Manzoni_Artist%27s_shit.jpg/220px-Piero_Manzoni_Artist%27s_shit.jpg

      Kiedyś zaprzyjaźniony galernik żalił mi się, że te puszki się rozszczelniają...:)
      --
      kaczka, jak to kaczka
      --
      Lubię lody!
      • almetyna_ilmatar Re: Wiosna, to i nuda..:( 28.03.12, 17:52
        Wychodzi na to, że artysta nie oszukiwał.
        Autentyzm jest jądrem sztuki, ot co.


        --
        almetyna.blox.pl
        Skromnie przypominam: - Wielką jesteś Artystką, Almetyno. - rzekła Dama, co "ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek)
        • chickenshorts Re: Wiosna, to i nuda..:( 29.03.12, 03:03
          almetyna_ilmatar napisała:

          > Wychodzi na to, że artysta nie oszukiwał.
          > Autentyzm jest jądrem sztuki, ot co.

          nnnnnooooo, ja Cie dalej kocham, (pod warunkiem jednym,, ze Ty tez, tzn. kochasz mnu=nu= czyli dozgonna... ej, Artystko?... tylko pedalem sie ostac, ot c....
          • chickenshorts Re: Wiosna, to i nuda..:( 30.03.12, 02:12
            chickenshorts napisał:

            > almetyna_ilmatar napisała:
            >
            > > Wychodzi na to, że artysta nie oszukiwał.
            > > Autentyzm jest jądrem sztuki, ot co.
            >
            > nnnnnooooo, ja Cie dalej kocham, (pod warunkiem jednym,, ze Ty tez, tzn. kocha
            > sz mnu=nu= czyli dozgonna... ej, Artystko?... tylko pedalem sie ostac, ot c....


            Artysstko, pliizzz. prosze bar dzo ni-ettacic nadziei, czyli zachowac nalezy przez Pania czezwosc (w przeciwiensstwie do mie...)
    • dupetek Hardcorowo będzie! 29.03.12, 13:18
      Osoby o słabych nerwach są proszone o opuszczenie wątku!!

      Akcjonizm wiedeński, tym to już kompletnie odwaliło!
      www.ubu.com/film/nitsch_action.html
      Więcej o tym kierunku(?):
      www.freewebs.com/vienna-actionists/
      --
      kaczka, jak to kaczka
      --
      Lubię lody!
    • dupetek Chyba zamknę ten wątek! 30.03.12, 14:14
      I tak to sztuka od kultu płodności, ciała ludzkiego i erotyki doszła do ściany, jak wszystkie współczesne wartości/idee zresztą:( Sztuka antycypowała jak zwykle! Tyle.

      ps. Bzdurzenie Hockneya o wspomaganiu się przez min. Ingres'a techniką w kontekście całości sztuki jest absurdalnie zabawne:)

      --
      kaczka, jak to kaczka
      --
      Lubię lody!
      • chickenshorts Re: Chyba zamknę ten wątek! 30.03.12, 14:22
        dupetek napisał:

        > I tak to sztuka od kultu płodności, ciała ludzkiego i erotyki doszła do ściany,
        > jak wszystkie współczesne wartości/idee zresztą:( Sztuka antycypowała jak zwyk
        > le! Tyle.
        >
        > ps. Bzdurzenie Hockneya o wspomaganiu się przez min. Ingres'a techniką w kontek
        > ście całości sztuki jest absurdalnie zabawne:)

        Sames sobie winien - dupe za sztuke se wzieles
            • dupetek Re: Chyba zamknę ten wątek! 30.03.12, 15:29
              Dlaczego strugasz pijanego? Przecież głupi nie jesteś i moglibyśmy jeszcze wiele fajnych gawęd uskutecznić.
              Zacznij od przeprosin Pań gospodyń, bo się więcej nie nagadamy, ba skopię Ci tyłek po prostu:)
              --
              kaczka, jak to kaczka
              --
              Lubię lody!
              • chickenshorts Re: Chyba zamknę ten wątek! 30.03.12, 15:42
                dupetek napisał:

                > Dlaczego strugasz pijanego? Przecież głupi nie jesteś i moglibyśmy jeszcze wiel
                > e fajnych gawęd uskutecznić.
                > Zacznij od przeprosin Pań gospodyń, bo się więcej nie nagadamy, ba skopię Ci ty
                > łek po prostu:)

                Well... Przepraszam... Panie cieciowne... OK? dupeteczku?... kochany?
                • chickenshorts Re: Chyba zamknę ten wątek! 30.03.12, 17:16
                  chickenshorts napisał:

                  > dupetek napisał:
                  >
                  > > Dlaczego strugasz pijanego? Przecież głupi nie jesteś i moglibyśmy jeszcz
                  > e wiel
                  > > e fajnych gawęd uskutecznić.
                  > > Zacznij od przeprosin Pań gospodyń, bo się więcej nie nagadamy, ba skopię
                  > Ci ty
                  > > łek po prostu:)
                  >
                  > Well... Przepraszam... Panie cieciowne... OK? dupeteczku?... kochany?

                  I love you more & more... can't help it?, eh... dupeteczku?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka