Z działu "Kultura - Ksiązki"

14.04.12, 12:20
Przynajmniej jednokrotny kontakt z jakąkolwiek książką w ciągu roku zadeklarowało 44 proc. Polaków, przy czym książkę zdefiniowano w tym badaniu szeroko - włączając do tej kategorii albumy, poradniki, encyklopedie, słowniki, a także książki w formie elektronicznej.
    • almetyna_ilmatar Re: Z działu "Kultura - Ksiązki" 14.04.12, 13:06
      Czy spodziewałaś się lawinowego przyrostu kultury naszym pięknym kraju od morza do gór? A niby dlaczego?

      PS. Art z linka przeczytam później.
      • ploniekocica Re: Z działu "Kultura - Ksiązki" 14.04.12, 13:13
        Nie spodziewałam się, ale za każdym razem, gdy kłują (podkreśla mi słowo kłują dlaczego?) mnie w oczy te liczby to z kronikarskiego obowiązku muszę dać wyraz.
        Zdziwieniu, jak można tak. Jak to w ogóle jest możliwe. Technicznie możliwe.
      • zapijaczony_ryj Wiekszość księgarni stała się składnicami książek 14.04.12, 17:05
        które zostały tam przyniesione przez tych co "oczyszcczaja " z nich mieszkania, a sprzedaż nawet na allegro jest prawie nie mozliwa.
        Niestety w dobie internetu chyba podzielą los taśm i kaset magnetofonowych!
        Choć nadzieja , że moze za jakiś czas podzielą los płyt winylowych, które to przeżywają drugą młodość. Sam teraz żałuję, ze się kiedyś tego pozbyłem, tak jak i markowego gramofonu.
        Ale to juz se ne wrati
        • ploniekocica Re: Wiekszość księgarni stała się składnicami ksi 14.04.12, 17:18
          Księgarni? Masz na myśli antykwariaty? Czy może biblioteki?

          PS. W Warszawie ludzie przynoszą książki do bibliotek i ludzie inni te same książki z bibliotek przynoszą, bo biblioteki ich nie chcą i dają czytelnikom. Zdarza nam się czasami perełki w tych stosach na stoliku w przedsionku wypatrzeć.
    • ave.duce Re: Z działu "Kultura - Ksiązki" 14.04.12, 15:40
      Mój ulubiony komentarz >

      https://stuff.swir.us/2009/06/21/mleczko-24-600_197.jpg

      ps. % można uaktualnić ;)
    • witekjs Zapowiada się bestseller - album po wystawie 14.04.12, 16:01
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,85464888,,IV_RP_Wystawa_w_Muzeum_Karykatury_na_Koziej_.html?s=0
    • ave.duce Powstaje naukowa biografia Lecha Kaczyńskiego 14.04.12, 16:40
      ... poinformował jego brat, prezes PiS Jarosław Kaczyński ...
      • ewa9717 Re: Powstaje naukowa biografia Lecha Kaczyńskiego 14.04.12, 18:04
        No to choć po śmierci będzie miał coś naukowego...
        • ploniekocica Re: Powstaje naukowa biografia Lecha Kaczyńskiego 14.04.12, 18:11
          ewa9717 napisała:

          > No to choć po śmierci będzie miał coś naukowego...

          No i wzrośnie czytelnictwo. Jak ją będą sprzedawali z ND to dodatkowe kilkanaście procent Polaków będzie miało kontakt z jedną książką. I to naukową.

          Swoją drogą na czym ma polegać naukowość tej biografii? Zapytam złośliwie: czy na tym, że do niektórych źródeł będzie będzie się bardzo trudno dostać?
        • ploniekocica Re: Powstaje naukowa biografia Lecha Kaczyńskiego 14.04.12, 18:17
          To jest dobry komentarz (nie mój) do wiadomości zalinkowanej przez Ave
          nareszcie! Taka biografia powinna była ukazać się już dawno temu. Ale lepiej późno niż wcale. Nareszcie cały świat się dowie, że Lech Kaczyński ma zasługi nie tylko dla Wolski ale i dla całego świata! to on wynalazł papier, proch i koło; to on pokonał Krzyżaków pod Grunwaldem; to on komponował piosenki dla Elvisa Presleya i Micheael'a Jacksona. To on postawił jako pierwszy człowiek swą małą stópkę na księżycu (który parę lat wcześniej zajumał na spółę z bratem). Jego dziełem jest pierwszy udany przeszczep serca i okiełznanie energii jądrowej dla celów pokojowych. Tablice z dziesięciorgiem przykazań wykuwał na tajnych kompletach w czasie Powstania Warszawskiego, któremu dowodził aż do zwycięskiego końca. To jemu Kościuszko ostrzył kosę (zbrodniczy reżim Tuska zafałszował potem w podręcznikach szkolnych wątek Kościuszki i kosy), to nikt inny jak Lech Kaczyński z pomocą brata wykopał srebrną łyżeczką (z posagu mamusi) Kanał Panamski i Rów Mariański.
          • ewa9717 Re: Powstaje naukowa biografia Lecha Kaczyńskiego 14.04.12, 18:25
            E, a o Szczerbcu zapomnieli?????
            • gat45 Re: Powstaje naukowa biografia Lecha Kaczyńskiego 14.04.12, 18:42
              Ewuniu, to jest tylko stresz-cze-nie. To znaczy taka zajawka. To znaczy, że nie wszystko tam jest. Reszta - więcej - będzie w książce*)

              Szczerbiec niewątpliwie będzie, a może nawet w towarzystwie Excalibura i Durandala. Ciekawa jestem tylko, jak się odbyło powstawanie z prochu, kiedy bohatera nam spalili jako Joaśkę z Arc.

              *) Czy nadaję się na pijarówkę do telewizora ?
              • ave.duce Re: Powstaje naukowa biografia Lecha Kaczyńskiego 14.04.12, 18:57
                https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/b5/Rinasce_piu_gloriosa.png

                * nie wiem, za rzadko oglądam :(
                • gat45 Re: Powstaje naukowa biografia Lecha Kaczyńskiego 14.04.12, 19:02
                  Znaczy - jak Dzierżyński z popiołów ?

                  *) Ja wcale nie oglądam, ale uważnie przeczytałam wpis Damy
                  • ave.duce Re: Powstaje naukowa biografia Lecha Kaczyńskiego 14.04.12, 19:15
                    Phi, co to trudnego dla Lecha, kiedy Jarek każe?

                    * też przeczytałam, ale bez wizji nie odważę się stwierdzić kategorycznie: Gat, nadajesz się!
      • ave.duce Pomogę jak mogę > 14.04.12, 19:23
        ... Pokolenie 44 ...!!!
        • ploniekocica Re: Pomogę jak mogę > 14.04.12, 19:44
          Łomamuniu, Ty to sama, Ave, opracowałaś? Naukowo tak?
          • gat45 Re: Pomogę jak mogę > 14.04.12, 19:52
            Święci Anieli ją wzięli i natchnęli. Jako potomkinię w prostej linii św. Heleny, a także - jak wskazuje wiele źródeł - świętego Piotra z lekko nieprawego łoża.
            • ave.duce Re: Pomogę jak mogę > 14.04.12, 21:57
              Tak.tak - tyle, że dla zachowania równowagi: Helena nie była święta, a Piotr był zbyt święty, a łoże było POLOWE.
              • ewa9717 Re: Pomogę jak mogę > 14.04.12, 22:04
                ave.duce napisała:

                > a łoże było POLOWE.
                I dlatego Lech się ruskim kulom w Gruzji nie kłaniał.
          • ave.duce Re: Pomogę jak mogę > 14.04.12, 21:49
            ploniekocica napisała:

            > Łomamuniu, Ty to sama, Ave, opracowałaś? Naukowo tak?

            Podejrzewasz, że ostatnio walnęłam się w głowę?
        • inna57 Re: Pomogę jak mogę > 14.04.12, 20:00
          Jakieś niedopatrzenie. A Adam i Ewa gdzie ?
          • ploniekocica Re: Pomogę jak mogę > 14.04.12, 20:03
            inna57 napisała:

            > Jakieś niedopatrzenie. A Adam i Ewa gdzie ?

            Oni nie pochodzą od Adama i Ewy. Oni są z niepokalanego poczęcia. Aniołzaiastował i te sprawy. Dlatego tez z ojcem nie za bardzo.
            • ploniekocica Erratum 14.04.12, 20:04
              anioł zwiastował miało być. Ryży chodzi po muzealnym egzemplarzu toshiby.
              • ewa9717 Re: Erratum 14.04.12, 21:30
                E, jak naukowo, to od maupy, niekoniecznie w czerwonym, ale takiej z bardziej jedwabistym włosem i dłuższym ogonem cycuś.
                • ploniekocica Re: Erratum 14.04.12, 21:36
                  ewa9717 napisała:

                  > E, jak naukowo, to od maupy, niekoniecznie w czerwonym, ale takiej z bardziej j
                  > edwabistym włosem i dłuższym ogonem cycuś.

                  No, ja nie wiem, nie wiem. Na temat tej ewentualnej maupy to by trzeba porozmawiać z Giertychem seniorem - on nie wierzy ani w ewolucje, ani w rewolucję, a szczególnie seksualną.
        • witekjs Re: Pomogę jak mogę > 15.04.12, 01:05
          ave.duce napisała:

          > ... Pokolenie 4
          > 4
          ...
          !!!

          Czy przedstawiając tak odległe w czasie, drzewo ginekologiczne tej rodziny, nie stwarzasz ewidentnie, negatywnego obrazu Prezesa partii Prawo i Sprwiedliwość
    • man_sapiens Re: Z działu "Kultura - Ksiązki" 15.04.12, 17:59
      Ta ilość przeczytanych książek na głowę (?) spada m.in. przeze mnie. Dawniej wyjazd do Warszawy (pociągiem), to były u mnie dwie przeczytane książki: jedna w drodze tam, druga z powrotem, jak pociąg się trochę spóźnił to jeszcze gazeta się zmieściła. A teraz nawet jednej nie przeczytam, najwyżej jakieś 0,7 czyli 0,35 tam i 0,35 z powrotem. Wcale nie dlatego, że pociągi jeżdżą szybciej, bo nie jeżdżą i nie dlatego, że w kółko psuje się światło w wagonach.
      To książki stały się nieludzko grube. Właściwie tylko Coelho pisze normalne, cienkie książki, ale jego akurat za bardzo nie lubię. Wszyscy inni piszą dzisiaj cegły po minimum 300-500 stron. Nawet kryminały - vide "Millenium" są jak Biblia.
Pełna wersja