Dodaj do ulubionych

Ja bym ewentualnie też doniosłą na siebie, ale

17.04.12, 12:54
nie wiem, czy aby mnie wypada?
a zresztą, teraz to wszystko wypada, nie?

dorola.salon24.pl/409524,szalenstwo-smolenskie
Obserwuj wątek
    • almetyna_ilmatar Re: Ja bym ewentualnie też doniosłą na siebie, al 17.04.12, 20:15
      Dla mnie niespodzianka, nie wiedziałam wcale że piszesz w tamtym salonie.
      I nie oczekuj po mnie, żebym nie popierała "donosów na samą siebie" (w dobrym miejscu).
      ;-)

      Nie wiem jak to się robi, żeby tam pisywać, ale podziwiam Twoje mocne nerwy. Tam są może nieco elegantsze wypowiedzi niż te na FK, na którym bywam rzadko, bo sobie cenię własne zdrowie. Samo czytanie u Ciebie komentarzy tych różnych ludzi bardzo mnie zbulwersowało. A ja muszę unikać skoków ciśnienia.

      Twoje przesłanie, żeby ludzie nie dzielili się według partyjnych awantur i żeby byli otwarci i wzajemnie życzliwi, a nie podejrzliwi jest oczywiście bardzo mądre. (Moje rozwinięcie tematu: żeby poglądy polityczne były dokładnie tak samo sprawą prywatną jak te religijne). Tyle, że komentarze nie tego dotyczą, a robi się pod Twoim postem kolejna odsłona walki prokuratorów ze zdrajcami. Przecież walka na emocje polityczne czy jakiekolwiek inne to manipulacja. Ci ludzie albo tego nie widzą, albo celowo manipulują. Co prawda starają się o pozory dyskusji merytorycznej, ale nie potrafią się upilnować i narzucić sobie dyscypliny słowa.

      Mam zdecydowane poglądy polityczne i też ubolewam, że na lewicy nie ma ani wizji, ani ludzi z charyzmą, wygląda na to, że mamy podobnie. W odróżnieniu od Ciebie nie dałabym rady znieść tych wszystkich oszołomów, z ich Targowicami, krzyżami, IV Rzeczpospolitymi i co tam jeszcze dopiszą do serialu. Dobrze, że walczysz także w moim imieniu, o czym się właśnie dowiedziałam :-)

      Trzymam kciuki, żeby Ci nerwy nie wysiadły!
        • sofitell Re: Salon 18.04.12, 20:11
          almetyna_ilmatar napisała:
          > A czy możesz w paru słowach określić co czujesz?


          Niedowierzanie, że ludzie inteligentni i na poziomie nie potrafią rozpoznać, co jest białe, a co czarne. I jeszcze widzę niezrozumienie wokół sytuacji politycznej w kraju, a bezrefleksyjne przyjmowanie papki serwowanej w gw i tvn.
          • tw_wielgus Re: Salon 18.04.12, 20:29
            Gdzieś już słyszałem ten argument o papce i zakłamaniu jakie serwuje TVN i GW. Nie jestem pewien ale chyba właśnie o tym dyskutowała grupa pielgrzymujących pod pałac ludzi, nad którym krązyła aureola. Początkowo myślałem że to krażą anioły, ale nie. To były mole.
            • witekjs Re: Salon 18.04.12, 20:47
              tw_wielgus napisał:

              > Gdzieś już słyszałem ten argument o papce i zakłamaniu jakie serwuje TVN i GW.
              > Nie jestem pewien ale chyba właśnie o tym dyskutowała grupa pielgrzymujących po
              > d pałac ludzi, nad którym krązyła aureola. Początkowo myślałem że to krażą a
              > nioły, ale nie. To były mole.

              Odniosłem podobne wrażenie.
                • iza.bella.iza Re: Salon 18.04.12, 21:24
                  A ja nie czytam GW od 1997 roku, a telewizji jakiejkolwiek nie oglądam od 2004 roku. I jak koleżanka o nicku na S. poradzi sobie z tym fantem. Wielgusie?
                  • witekjs Re: Salon 18.04.12, 21:47
                    iza.bella.iza napisała:

                    > A ja nie czytam GW od 1997 roku, a telewizji jakiejkolwiek nie oglądam od 2004
                    > roku. I jak koleżanka o nicku na S. poradzi sobie z tym fantem. Wielgusie?
                    >
                    Bardzo prawdopodobne, że słuchasz od rana TOK FM, a to już wystarczy, aby Cię można było dyskredytować.
                    Wiem coś o tym, bo sam tego radia słucham, również w samochodzie.
                    Koleżanka S. z pewnością fant, na na Ciebie, również znajdzie. Ot co.
                    • iza.bella.iza Fakstrycznie :) 18.04.12, 22:00
                      TOKu słucham rano, gdy się szykuję do pracy, ze względu na częste podawanie tam czasu. I bardzo jestem wdzięczna Ewie Wanad za powierzenie prowadzenie piątkowego poranka panu Żakowskiemu. On mi fantastycznie podnosi ciśnienie;)


                      remez2 napisał:
                      I miła jesteś, i kulturalna, i dobrze wychowana. A zwłaszcza mądra. Naprawdę miło Cię czytać.
                      • witekjs Re: Fakstrycznie :) 18.04.12, 22:38
                        iza.bella.iza napisała:

                        > TOKu słucham rano, gdy się szykuję do pracy, ze względu na częste podawanie tam
                        > czasu. I bardzo jestem wdzięczna Ewie Wanad za powierzenie prowadzenie piątkow
                        > ego poranka panu Żakowskiemu. On mi fantastycznie podnosi ciśnienie;)
                        >
                        >
                        > remez2 napisał:
                        > I miła jesteś, i kulturalna, i dobrze wychowana. A zwłaszcza mądra. Naprawdę mi
                        > ło Cię czytać.

                        My również lubimy piątkową gromadkę i Panią Janinę Paradowską.
                        Jakoś nie przepadam, za środowymi porankami
                  • sofitell Re: Salon 18.04.12, 22:07
                    To skąd czerpiesz wiedzę, bo widzę tu na forum niezłe zorientowanie, w tym szczególnie powielanie tematów o zagrożeniu Kaczyńskim, w moim odczuciu wyimaginowanym.

                    Gazeta.pl też się liczy jako GW. ;)
                    • witekjs Re: Salon 18.04.12, 22:45
                      sofitell napisała:

                      > To skąd czerpiesz wiedzę, bo widzę tu na forum niezłe zorientowanie, w tym szcz
                      > ególnie powielanie tematów o zagrożeniu Kaczyńskim, w moim odczuciu wyimagino
                      > wanym.
                      >
                      > Gazeta.pl też się liczy jako GW. ;)

                      Większosć czytuje SE
                    • tw_wielgus Re: Salon 19.04.12, 12:32
                      „Skąd czerpiesz wiedzę?” – w tym pytaniu dostrzegam rozpaczliwą prośbę, krzyk o pomoc, wołanie o wskazania źródła, którym mogłabyś napoić swój skołatany medialnym bombardowaniem umysł. Tak jest, Droga Sofi, wiedza daje wolność, wolny człowiek nie istnieje w naszym wymiarze bez wolnego umysłu, który udziela mu wskazówek i pozwala na chłodną analizę zjawisk przebiegający w otaczającym go świecie.
                      Otóż ja osobiście posługuję się standardowym modelem analizy danych. Pewnie jesteś ogromnie ciekawa jak przebiega ten proces i dlaczego prowadzi on do pozyskania tak użytecznych informacji i wyciągania równie celnych wniosków.
                      Informacje gromadzę z wszystkich dostępnych źródeł w zbiorze danych z angielska nazywanym data warehause. Na tym etapie dane są dopiero wstępnie uporządkowane między innymi zawierają relacje pomiędzy poszczególnymi źródłami ( w tym relacje zaufania). Z uwagi na ilość rekordów, jakie każdego dnia zasilają tablice, w tej formie dane nie jeszcze do analizy logicznej, dlatego trzeba je poddać dalszemu procesowi obróbki.
                      Dane następnie przechodzą prze obszary, w których podlegają integracji, transformacji i uporządkowaniu do postaci opisanej standardem 3NF.
                      Aby Cię nie zanudzać szczegółami technicznymi na końcowym etapie odpowiednio zagregowane dane są przetwarzanie przez wysoce wyspecjalizowany moduł analyzing services, który właśnie pozwala mi na wyciągnięcie takich wniosków jak chociażby ten, że Kaczyński świadomie i z całym cynizmem niszczy sferę publiczną w Polsce i jest nawet gotów na wywołanie zamieszek, aby dorwać się do upragnionej władzy. 150 cm kompleksów zasilane nienawiścią do każdego, kto myśli inaczej powoduje, iż ten człowiek jest krańcowo niebezpieczny dla naszej ojczyzny.

                      Jakbyś miała jakieś inne pytanie czy problemy wal śmiało...
                      • sofitell do tw wielgus 19.04.12, 19:48
                        Jestem pełna uznania, że tak wiele uwagi poświęciłeś mi, której nie znasz, i o której nie masz pojęcia, w dodatku spoza salonu. A protekcjonalny ton uważam za zupełnie niepotrzebny.
                        • tw_wielgus Re: do softell 19.04.12, 20:40
                          Protekcjonalny...?! Skąd, błednie odczytałaś moje przyjacielskie i pełne nieskrywanej sympatii intencje.
                          Cóż oznacza to stwierdzenie "spoza salonu"? Czy to jakaś próba kąśliwości bolesnej, która ma zapieć jadowitym słowem podszytym szyderstwem?

                          Otóż Softell z tego, co napisałaś wynikała taka nieprzyjemna insynuacja, obraźliwa - Nie myślicie, bo dajmy na to GW, daje wam gotową strawioną papkę, zamiast inspiracji dla umysłu. Taki stereotyp Ci wpoiły pewne (nie będę ich tu wymieniał) ośrodki medialne. Jest to pochodna wynikająca z metody socjotechnicznej polegającej na dezawuacji ośrodków innej myśli niż ta, z którą chcemy się przebić. Wpajamy naszym czytelnikom, że GW kłamie, TVN łże i przygotowujemy grunt pod prawdę, którą MY napełnimy głowy naszych "wyznawców".
                          Nie chciałem Cię broń Boże rozczarować i wybijać z tego przekonania, z którym napisałaś swojego posta ale przekora nie pozwoliła mi na tak dalekobieżna powściągliwosc.
                          • sofitell Re: wielgus 20.04.12, 08:49
                            Zauważ, że nie wtargnęłam z okrzykiem na ustach, a szczerze odpowiedziałam na zapytanie o odczucia. Jest to jednak pewna różnica. Nie moją winą jest, że prawda tak zabolała. Z drugiej strony to niebywałe, że czytanie dziennika niegdyś uważającego się za opiniotwórczy obecnie staje się wg Ciebie ujmą na honorze.
                            Stwierdzenie "spoza salonu" - zbyt daleko idące wnioski stawiasz, nie oznacza nic ponad to, co napisałam, czyli usytuowanie. Gwoli ścisłości, wyborczą czytałam od początku, ostatnio tylko przeglądam i to coraz rzadziej. Widzę, co wyprawia, więc nie insynuuj, że nie potrafię samodzielnie wyrobić poglądu w tej, czy innej sprawie.
                            • witekjs Re: wielgus 20.04.12, 09:39
                              Jeśli odwiedzasz grupę, nie znanych Ci ludzi, którzy również nie wiedzą "co czujesz" i kim jesteś, zaskakująca jest Twoja odpowiedź na życzliwe pytanie Almetyny_ilmatar.
                              Przekreśla to praktycznie, prowadzenie rozmowy z wymianą myśli i odczuć.
                              Szkoda, że tego nie rozumiesz...

                              "almetyna_ilmatar napisała:
                              > A czy możesz w paru słowach określić co czujesz?

                              Niedowierzanie, że ludzie inteligentni i na poziomie nie potrafią rozpoznać, co jest białe, a co czarne. I jeszcze widzę niezrozumienie wokół sytuacji politycznej w kraju, a bezrefleksyjne przyjmowanie papki serwowanej w gw i tvn. "
                                • witekjs Re: wielgus 20.04.12, 11:02
                                  sofitell napisała:

                                  > Naprawdę wolałbyś, abym w imię poprawności politycznej skłamała?
                                  >

                                  forum.gazeta.pl/forum/w,89075,135237447,135254058,Sofitell_uprzejmie_prosze_o_podanie.html
                                • ave.duce W takim razie o co masz pretensje do TW? 20.04.12, 12:34
                                  Nie zauważyłam, żeby ktoś Cię z mety podsumował - jak Ty podsumowałaś uczestników tego forum. Mnie osobiście wisi i powiewa Twoja opinia i nie sądzę, żeby ktoś brał sobie ją do głowy, ale w imię jasności sytuacji, zacytuję powiedzenie: "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie".
                                  • gat45 Przerażająca sytuacja 20.04.12, 12:52
                                    Bo ja nie czytuję żadnej polskiej prasy. To kto mi wbija poglądy do głowy ? Skąd one mi się w ogóle biorą ? Jak by nie kombinował - siła nieczysta jakowaś. Przecież coś takiego jak osobnicze samorództwo poglądów w korze mózgowej nie istnieje - udowodnili to uczeni z pewnej znanej torunskiej uczelni (dla ułatwienia dodam, że nie jest to UMK)
                            • tw_wielgus Re: sofitell 20.04.12, 20:03
                              sofitell napisała:

                              > Zauważ, że nie wtargnęłam z okrzykiem na ustach, a szczerze odpowiedziałam na
                              > zapytanie o odczucia. Jest to jednak pewna różnica. Nie moją winą jest, że praw
                              > da tak zabolała.

                              ?!.... ze zdumienia przetarłem oczy i przeczytałem jeszcze raz. Jaka prawda i skąd czerpiesz wiedzę o tym, że Twoje słowa były dla kogokolwiek bolesne? Możesz mi wyjaśnić ten fenomen, bo wszystkie rozwiązania tego problemu jakie mi przychodzą do głowy nie są dla Ciebie specjalnie łaskawe.

                              > Z drugiej strony to niebywałe, że czytanie dziennika niegdyś
                              > uważającego się za opiniotwórczy obecnie staje się wg Ciebie ujmą na honorze.

                              Tu też poproszę o ujawnienie fragmentu MOJEJ wypowiedzi który skłonił Cię do takiego wniosku.

                              > Stwierdzenie "spoza salonu" - zbyt daleko idące wnioski stawiasz, nie oznacza n
                              > ic ponad to, co napisałam, czyli usytuowanie. Gwoli ścisłości, wyborczą czytała
                              > m od początku, ostatnio tylko przeglądam i to coraz rzadziej. Widzę, co wyprawi
                              > a, więc nie insynuuj, że nie potrafię samodzielnie wyrobić poglądu w tej, czy i
                              > nnej sprawie.

                              Ależ ja nic nie insynuuję. Staram się po prostu analizować sygnały docierające do mojego mózgu poprzez zestaw zakończeń nerwowych.
                              Wiesz, jaki popełniasz podstawowy błąd myślowy i jak bardzo on wpisuje się w głos tych środowisk, które że tak to delikatnie ujmę nie darzą GW sympatią?
                              Otóż wiara w moc autorytetu.
                              Duża część ludzi w Polsce została tak socjalizowana, iż uważa, że społeczeństwo dzieli się na elitę i pospólstwo. Zadaniem elity jest obserwować zjawiska zewnętrzne przekładać na język zrozumiały i karmić pospólstwo „odpowiednimi” wersjami prawdami. Ponadto powinno pospólstwo chronić przed informacjami, które mogą źle wpłynąć na ich kondycję umysłową. Taki układ od wieków model praktykowany w Kk. Elita, w tym wypadku ksiądz, mówi do parafian a ci mają prawo słuchać, ale w żadnym wypadku nie mają do dyskusji nad tezami wyrażonymi w płomiennym kazaniu proboszcza, przynajmniej w kościele. I właśnie taki model pokutuje w głowach tych, którzy uważają, że GW ma swój rząd dusz, którymi sprytnie przy pomocy manipulacji steruje.
                              Ty również nie uniknęłaś te pułapki myślowej. To nie XIX wiek, ludzie już się nauczyli czytać i w ogromnej swej większości nie potrzebują pośredników do informacji.

                              Tak a propos i przy okazji to czytałem „Michnikowszczyznę” – Ziemkiewicza.
                              • sofitell Re: sofitell 22.04.12, 20:09
                                Słowo prawda odnosi sie do mojej odpowiedzi udzielonej na zapytanie: co czuję.

                                "skąd czerpiesz wiedzę o tym, że Twoje słowa były dla kogokolwiek bolesne?"
                                Takie mam wrażenie po przeczytaniu paru wypowiedz pod swoim adresem.
                                Zgodzę się z kimś powyżej,że bardziej na miejscu jest określenie "obraźliwe", zatem jeśli ktoś sie tak poczuł - przepraszam, nie to było moim zamiarem.

                                Z Twoim wykładem się zapoznałam, jeśli dobrze zrozumiałam konktekst, nie odnosi sie do mnie, a Michnikowszczyzny nie czytałam.

                                Jakbym nie miała okazji, podpisuje sie w 100% pod Twoim postem założycielskim dotyczącym Brevika. Patrząc na zaserwowaną groteskę, mam wrażenie, jakby sprawa sądowa nie dotyczyła zbrodniarza ciężkiego kalibru, a osoby, która dokonała wielkiej rzeczy dla ludzkości, a która z jakiegoś nieznanego powodu musi przejść wymagane procedury, aby w następstwie popędzić po pokojową nagrodę Nobla.
                    • iza.bella.iza Re: Salon 19.04.12, 20:08
                      sofitell napisała:

                      > To skąd czerpiesz wiedzę, bo widzę tu na forum niezłe zorientowanie,

                      Z innych źródeł niż te trzy, które wymieniłaś - świat mediów jest bardzo bogaty:)

                      > w tym szczególnie powielanie tematów o zagrożeniu Kaczyńskim, w moim odczuciu wyimaginowanym.

                      Twoje odczucie o tym, że celuję w "powielanie tematów o zagrożeniu Kaczyńskim" jest faktycznie wyimaginowane.

                      > Gazeta.pl też się liczy jako GW. ;)

                      No, coś Ty?! :P)
            • iza.bella.iza Re: Rzucaj to przede mnie, bo Sapkowskiego 17.04.12, 22:49
              Jakby Ci kiedyś wpadł w ręce tom opowiadań o Wiedźminie (to był początek pisania Sapkowskiego o tej postaci), to koniecznie przeczytaj. Bardzo przyjemna lektura nawet dla osób nieprzepadających za fantasy. Opowiadanie o diabole jest chyba ostatnie. Chłopi wynajmują Wiedźmina do wykurzenia ze wsi diaboła, co im szkody różne czyni.

              "A to, panie wiedźmin, nie diaboł, a złośliwe bydlę i w głowie ma,
              z przeproszeniem, nasrane tak, że wytrzymać ciężko. Nie wiedzieć rano, co mu
              wieczorem do łba strzeli. A to, panie, w studnię napaskudzi, a to za dziewką
              goni, straszy, grozi, że dupczył będzie. Kradnie, panie, chudobę i spyżę.
              Niszczy a psuje, naprzykrza się, na grobli ryje, doły kopie jak piżmowiec albo
              bober jaki, woda z jednego stawu ze szczętem uciekła i karpie posnęły. We stogu
              lulkę palił, kurwi syn, z dymem puścił wszystko siano..." A poza tym żelaznymi kulkami, kurwi syn, w chłopów rzucał!

              Zbiorczy tytuł tych opowiadań - "Ostanie życzenie"

              p.s. Kocham trylogię "Narrenturm" - dla historyka pyszna lektura. Fantasy jest tam wplątane tylko dla zasady, co by miłośnicy Wiedźmina nie odwrócili się od autora. Świetna powieść historyczna o wojnach husyckich, dziejąca się na Górnym Śląsku i trochę w Czechach.
    • witekjs Re: Ja bym ewentualnie też doniosłą na siebie, al 17.04.12, 22:59
      dorola13 napisała:

      > nie wiem, czy aby mnie wypada?
      > a zresztą, teraz to wszystko wypada, nie?
      >
      > dorola.salon24.pl/409524,szalenstwo-smolenskie

      Witaj u nas.
      Z dużym zainteresowaniem czytałem to, co napisałaś i Twoje odpowiedzi w komentarzach.
      Są to sprawy, o których nie sposób nie myśleć, z dużym niepokojem.
      Bardzo podobnie postrzegamy, to "szaleństwo na naszych ulicach", w czasie "miesięcznic" i rocznic smoleńskich.
      Ostatnio jednak, staje się ono, chyba skrajnie niebezpieczne.
      Obecnie, jawnie głoszone są zarzuty udziału w zbrodni, kolaboracji i zdradzie najwyższych władz Państwowych.
      Za kilka dni czeka nas w Warszawie, kolejna wielka, wspólna demonstracja PiS i środowiska Radia z Torunia, w obronie Kościoła, katolików i TV Trwam.Wszystko to, może być odbierane, przez wielu zagubionych i rozgoryczonych ludzi, jako faktyczne nawoływanie, do zbliżającej się walki zbrojnej, w obronie najwyższych wartości .
      Niemożliwe jest, aby nie zdawano sobie z tego sprawy...

      Witek


            • gat45 Re: Witkujs, jak chcesz wywołać przyczajoną Dorol 18.04.12, 12:52
              Szykujesz szubienicę czy uliczna latarnia wystarczy ?

              PS Jeździ ktoś gierkówką ? Bo od lat przynajmniej piętnastu stało tam ogłoszenie (smoliste kulfony ręczne na białym tle) : GILOTYNĘ SPRZEDAM. Po prawej jak się jedzie w kierunku Warszawy, zaraz po zjeździe na Rawę Mazowiecką. Proszę mi sprawdzić, czy jeszcze jest, bo od kilku lat zaczynam się niepokoić, że oferentowi uda się wreszcie swój produkt ulokować wiadomym siłom. Pan Rymkiewicz woli genetycznie polską szubienicę, ale gilotyna też swój urok posiada.
                • almetyna_ilmatar Pochodnie i stosy 18.04.12, 16:37
                  Obecna kampania Jarkacza ma ponoć na celu odebranie zwolenników Ziobrze. Czy ja wiem...
                  Raczej mi się widzi, że jednak chodzi o zaostrzenie i wydobycie na powierzchnię życia, tego codziennego, żeby każdy "miał szansę zrozumieć gdzie leży prawda". Bo jak zrozumie, to zagłosuje. I wtedy to już wiecie. Do siedmiu razy sztuka!

                  Jak się nie uda za 7. razem, to się powstanie wywoła, albo jaki zamach stanu. Wystarczy wojsko nasycić księżmi jeszcze bardziej i ustanowić emisariuszy politycznych. Odbierze się Belweder i TV, reszta sama przyłączy. Taka wizja mi się przyśniła, kurwa!
                  • witekjs Re: Pochodnie i stosy 18.04.12, 19:49
                    Kiedy czytam o tym, jak Rydzyk z PiSem, walczą o ciemiężony Kościół i katolików, to również zagraniczne słowa cisną mi się na usta.
                    Przejrzałem trochę materiałów o naszych, wspaniałych relacjach z watykańskimi urzędnikami boga.


                    16 stereotypów Polaków którymi można opatrzyć 90% ludności Polski - czyli diagram Nolana na wesoło
                    img50.imageshack.us/img50/4694/ideomt1.gif
                    www.polityka.pl/spoleczenstwo/niezbednikinteligenta/200960,1,o-dialogu-wierzacych-z-niewierzacymi.read
                    antyklerykalny.pardon.pl/dyskusja/1901045/polityka_watykanu_wzgledem_polski
                    www.polityka.pl/kraj/analizy/302599,1,relacje-panstwo---kosciol-w-iii-rp.read#ixzz1FC32yss6
                    www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=105074
                    antyklerykalny.pardon.pl/dyskusja/1841514/katolicyzm_dzialajacy_na_szkode_polski
                    wyborcza.pl/1,100556,7166312,Nikt_nie_zna_granic_Kosciola.html
                    publicdisorder.wordpress.com/2011/01/11/watykan-a-polska-stanislaw-krasowski-e-book/
                    Ciekawe są przypisy, w tym materiale, o politycznej paranoi w Polsce i nie tylko.
                    spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Komponenty_paranoi
                    • witekjs Re: Witkujs, jak chcesz wywołać przyczajoną Dorol 19.04.12, 21:14
                      dorola13 napisała:

                      > Dziękuję, chociaż przyznaję, że na razie dobrnęłam ledwo do połowy:) Chyba nawe
                      > t nie, zacięłam się na Rydzyku, czy co to tam jest. Podziwiam za wytrwałość i d
                      > ociekliwość :)

                      Dzień dobry. Ten zbiór, nie wymagał czytania za jednym posiedzeniem. :-)
                      Zbieram interesujące mnie tematy, zmieniające się co jakiś czas, od początku swojego pobytu w Internecie, czyli 2001r.
                      Początkowo nie było to proste, z czasem Google zaczęło udostępniać również polskie teksty i stawało się to, co raz ciekawsze i łatwiejsze.
                      Właściwie traktuję to zawsze jako potencjalne przypisy, do pisanego tekstu, będącego efektem jakiejś rozmowy.
                      Najczęściej jest to rozszerzenie wiedzy w tematach, publicystycznych, para zawodowych i całkiem profesjonalnych.
                      Nierzadko znajduję kilka obszernych opracowań i nie sposób przeczytać je dokładnie od razu.
                      Zbieram je u siebie, ale od 2005 r zacząłem je porządkować i grupować w zbiorach, dostępnych w kilku forach, również dla innych.
                      Sprawia mi to przyjemność i nie odbieram tego, jako coś wymagającego wytrwałej, nużącej pracy.
                      Zawsze znajduje się, niespodziewanie atrakcyjne, czasem unikalne prace.
                      Bardzo często przydają się, jako szybka ilustracja tego, o czym rozmawiam w forach.
                      Bywa to bardzo przyjemne, kiedy możemy, na bieżąco obrazować, uzupełniać i komentować to, co dzieje się, choćby teraz z niebezpiecznym "kaczyzmem" i "naszymi okupantami".
                      Nie umiem pisać tekstów, typu felietonu, takich jak Ty ciekawie piszesz.
                      U mnie są to, zazwyczaj krótkie formy, jakby rozmowy.

                      Pozdrawiam serdecznie. Witek }:-})

    • tw_wielgus Re: Ja bym ewentualnie też doniosłą na siebie, al 18.04.12, 20:35
      Smoleńskie szaleństwo czy cyniczne s..syństwo.
      Macierewicza (a on jest głównym reżyserem tej szopki) uważam za zbyt inteligentnego człowieka żeby sam wierzył w te bzdury, które hurtowo od parunastu miesięcy produkuje.
      Dystrybucją zajeły się piseki dziennikarskie kryjące się pod pseudonimami na różnych salonach24 i karnopochodnychsieciachopinii, ma pisanie pod własnym nazwiskiem nie styka im odwagi.
      • iza.bella.iza Wielgusie:) 18.04.12, 21:20
        Antoni M. studiował razem z Adamem M. w latach sześćdziesiątych na IH UW i zyskał podówczas ksywę Savonarola za szaleństwo czającego się w jego ślepiach. Wiem to od jego koleżanek z jego roku, które kiedyś tam poznałam osobiście. Zatem, może i on jest inteligentny, ale rozumny wcale.
        • tw_wielgus Re: Wielgusie:) 19.04.12, 12:35
          Swiat schodzi na psy, przyszło mi być adwokatem diabła. Tych ślepiów sobie nie zamawiał. Może matkę ktoś w ciąży przestraszył, albo w okresie prenatalnym za często na mszach wspominano szatana?
          • illmatar Re: Wielgusie:) 19.04.12, 20:08
            Nie chce mi się szukać linków, ale podobno Macierewicz poniósł jakieś wielkie straty rodzinne wskutek komunistycznych prześladowań, być może przed swoim urodzeniem. I z tego powodu te oczy mu się porobiły.
            • tw_wielgus Re: Wielgusie:) 19.04.12, 20:46
              Być może ma z tamtym systemem porachunki. Nie uczciwym byłoby deprecjonowanie jego zasług dla odzyskania niepodległości w 89r. ale chyba związał się ze złym towarzystwem, myślę, że to Tadek ma na niego taki zły wpływ.
                • witekjs Re: Wielgusie:) 19.04.12, 21:44
                  iza.bella.iza napisała:

                  > Nie. Savonarolę :)
                  >
                  W naszym kraju wychowała się również niezwykła, znana w świecie postać...

                  kalendarium.polska.pl/wydarzenia/article.htm?id=75442

                    • almetyna_ilmatar Re: o seksie i przemocy :D 20.04.12, 21:10
                      Melduję, że przeczytałam uważnie i z aprobatą, nawet się zarejestrowałam, żeby moc coś dopisać. Jednak ogólnie uważam, że mamy parę tematów, które już wypadły z puli nadających się do dyskusji. Postawy i opinie są już tak zrównane do stereotypów, że nie ma po co strzępić sobie języka. Tu należą, kolejność przypadkowa, proszę się nie doszukiwać: aborcja, in vitro, antykoncepcja, małżeństwa jednopłciowe, feminizm, antysemityzm, mordowanie niemowląt. Ale jest wyjście: wystarczy, że pojawi się nowy temat, jak klauzula sumienia dla aptekarzy, i mamy świeże, niezaorane pole do dywagacji i mordobicia.
                      Myślę, że skoro będzie ta klauzula (bo pewnie ją w sejmie klepną), to pacjenci powinni wyjść masowo na ulicę. Bo następny krok to leki psychiatryczne, nasercowe, na uzależnienia itd. Wystarczy, że aptekarz będzie przeciw, a raczej jego sumienie.
                      Tak więc tematów nigdy nie zabraknie.
                      • dorola13 Re: o seksie i przemocy :D 20.04.12, 22:07
                        Nie wykluczam, że wypadły z dyskusji, jako zestaw stereotypów, ale absolutnie nie uważam, żeby w związku z tym przestać o tym mówić. Patrz, co się dzieje z tzw. kompromisową ustawą antyaborcyjną- przez lata nie można było inaczej powiedzieć o niej niż o jako kompromisie, bo inaczej byłas lewacką feministką z nieogolonymi nogami i dziećmi w beczkach po kapuście, morderczynią i wojującym antyklerykałem w jednym. Dziś, po latach może cichego, ale nieustannego brzęczenia, pomału zazyna się rozmowa, czy to rzeczywiście taki kompromis, czy szantaż jednej strony.
                        Ale z innej mańki- ja nie mam nic przeciwko, żeby powstawały np. katolickie apteki- tu nie kupisz piguł, prezerwatyw, spirali, ani żadnej rzeczy która jego jest, niech się te apteki nazywają pod wezwaniem Maryji niepokalanej, kto im broni? Tak jak i są katolickie księgarnie, sklepy z dewocjonaliami, gdzie nie spodziewasz się przecież biblii LaVeya czy różowych kajdanek. Proszę, niech to funkcjonuje, jeśli ma klientów. Podobnie prywatna klinika, etc.. Jednoceśnie, państwo musi zapewnić dostęp do tych usług, które są legalne i egzekwować od pracowników wykonywanie obowiązków, a nie dylematy moralne.
                        • almetyna_ilmatar Re: o seksie i przemocy :D 21.04.12, 10:53
                          Masz rację. Ja tylko straciłam cierpliwość na tym rzucaniu grochem o ścianę.
                          Nie wiem czy pojawia się nowe otwarcie, czy raczej nowy atak smoleńskich patriotów. Eskalują postulaty, tak więc poziom "kompromisu" przesuwa się na prawo i "w górę", ku kościołowi kat.

                          A takie apteki maryjne będę nie tylko bojkotować i nawet aspiryny w nich nie kupię, ale jeszcze włączę się aktywnie w wielką akcję oporu, bo ona powstanie na pewno!
                          • gat45 Apteki - dlaczegószszszsz ach dlaczegószszszsz 21.04.12, 11:03
                            nie popatrzycie na to z drugiej strony i nie połączycie się ze mną w słusznym oburzeniu :

                            poseł PO wymyśla ustawę, która ZMUSI aptekarzy do ujawnienia na szyldach swojej przynależności religijnej ! Kolejna inwigilacja ! I potem taka jedna Almatar z tą drugą Ilmentyną będą bojkotować katolików !
                            • almetyna_ilmatar Re: Apteki - dlaczegószszszsz ach dlaczegószszszs 21.04.12, 22:28
                              A czemu zaraz katolików? Ja mogę bojkotować Jehowych, cywilów i służbistów dowolnego kościoła, zupełnie pomijając dokładną identyfikację, której się zgoła nie domagam na wejściu.
                              Nawet laickich demografów-aptekarzy wspierających akcję prokreacyjną zbojkotuję.
                              A Ty Gat, czemu bronisz potencjalnie tylko zagrożonych wolności konstytucyjnych drugiej strony? Toż nikt się nie zamachnie, najwyższe szarże nie dopuszczą!
                              Jeśli o mnie chodzi będę wchodzić, prosić o środki wczesnoporonne i jak nie sprzedają, to wychodzę.
                    • olga_w_ogrodzie Re: o seksie i przemocy :D 22.04.12, 00:18
                      z powodu wspomnianych już zasad się tam nie mogę zarejestrować, by komentować.
                      ale świetnie piszesz, Dorolko.
                      widać taka to Wasza rodzinna cecha.
                      cierpliwość co do autorów komentarzy w stylu pani P., podziwiam.
                      nie tylko kipi tam niechęć z powodu braku tolerancji dla innych poglądów,
                      ale zawiść, jak się patrzy.
                      mnie też ta sama pani zarzucała grafomanię.
                      kij jej w ten teges.
                      ale Twój tekst, to akurat jest pisany dorodnym językiem.
                      i styl bardzo pociągający też.
                      • dorola13 Re: o seksie i przemocy :D 22.04.12, 11:48
                        Wiem, że psychiatryk24 to blogowisko dość obmierzłe, ale z drugiej strony, poczytne, z trzeciej, jest tam parę fajnych piszących i komentujących osób wbrew pozorom, a z czwartej- ostatecznie sens pisania tego typu tekstów jest chyba nawet większy w środowisku, że tak to ujmę, wrogim;)), niż tam, gdzie dla wszystkich pewne sprawy są oczywiste i JUŻ mają dość podobne poglądy.
                        W każdym razie dziękuję, za te komplimenta i życzę przyjemności z czytania :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka