Dodaj do ulubionych

D. Szpakowski to jednak burak!

15.06.12, 14:05
Podczas meczu z Hiszpanią kibice z Irlandii zaczęli śpiewać:
www.youtube.com/watch?v=YtQ6a8gA7qk
Wszyscy europejscy sprawozdawcy zamilkli, wiedząc o co chodzi. Tylko ten tępy burak nadal ględził swoje, nie pozwalając tego wysłuchać. No cóż. Cham, to cham.

Irlandczyków lubię wyjątkowo.
Jak ktoś ma cierpliwość to przeczytać, opowiem jedno wydarzenia.
Przed laty byłem ze swoim statkiem w Dublinie, jako I oficer. Na statku oglądaliśmy film z Mickiem Jaggerem pt Ned Kelly, o takim irlandzkim Janosiku. Scoutek na pewno wie.
Co jakiś czas Irlandzki brygadzista dokerów rozładowujących nasz statek wpadał na piwo.Przy któreś butelce "Żywca" zaczął opowiadać mi o Nedzie Kelly. Powiedziałem mu, że znam do dobrze. (skąd miał wiedzieć, że kilka dni wcześniej widziałem film?) Był zaskoczony! Pod koniec szychty przyszedł i zaprosił mnie do swojego pubu, w którym po pracy spotykali się dokerzy. A tam? Jak tylko ktoś wchodził, to Pat (bo tak miał na imię) krzyczał: "Słuchajcie tu ze mną jest polski Chief mate, który wie, kto to był Ned Kelly!" No i musiałem wypić kolejnego Guinessa! Nie muszę dodawać jak to się dla mnie skończyło. ale odnieśli mnie na statek i ułożyli w koi
Obserwuj wątek
    • gat45 Re: D. Szpakowski to jednak burak! 15.06.12, 15:24
      Ja też bym nie wiedziała. Nie tylko nie znałam tej pieśni, ale na dodatek myślę sobie, że trudno wymagać od specjalisty od kopania piłki, żeby był au courant wszystkich pieśni wszystkich krajów, biorących udział w zawodach. No i jeszcze, żeby je rozpoznawał w wykonaniu kibiców.

      Ale nikomu swojego zdania nie narzucam. Mogę być burakiem.
      • mariner4 Chyba mnie nie zrozumiałaś 15.06.12, 16:09
        To był tylko jeden przykład jego, hm.... buractwa. On nie jest najwyższych dziennikarskich lotów. Ty nie musisz wiedzieć wszystkiego. On jest facetem z ekranów TV. Inni sprawozdawcy wyczuli sprawę. Pewnie nie wszyscy wiedzieli o co chodzi. Tego się nie da wyuczyć. To się ma.

        M.
        • gat45 Re: Chyba mnie nie zrozumiałaś 15.06.12, 17:50
          Zrozumiałam, że burakiem nazwałeś człowieka, który nie rozpoznał pieśni, zaintonowanej przez irlandzkich kibiców. Nie znam w ogóle nikogo z polskiej telewizji, a w szczególności nie znam sprawozdawców sportowych. Mnie, szwankującej na krtań i struny z głosami, ich donośne wrzaski po prostu wprowadzają w taką zawiść, że słuchać nie mogę :)

          Teraz, po wysłuchaniu Tursiinych materiałów - wersji studyjnej i wersji stadionowej - raz jeszcze stwierdzam, że nie rozpoznałabym utworu. A słuch mam bardzo dobry, czysto fizycznie i muzycznie.
          • mariner4 Nioe musiał znać tej pieśni, 15.06.12, 20:53
            powinien wyczuć sytuację, atmosferę zdarzenia. Ty nie musiałaś, bo nie było Ciebie tam. Gdybyś tam siedziała pomiędzy tymi ludźmi, to pewnie byś wyczuła chwilę. On tam był i nie wyczuł.
            Ja akurat znam ten utwór od dawna. Lubię irlandzki folk i "czuję bluesa".
            Ale Szpakowskiego nie lubię nie tylko za to. Generalnie nasi sprawozdawczy sportowi to totalne dno. Był jeden kiedyś. Nazywał się Bogdan Tomaszewski. Wiesz kto to?
            M.
      • tojajurek Re: D. Szpakowski to jednak burak! 15.06.12, 16:16
        Z tym śpiewaniem to tylko nieporozumienia i kłopoty, bo jeszcze oprócz chęci trzeba mieć tzw. słuch oraz głos. Że nie wspomnę o pamięci. Nawet zaśpiewanie polskiego hymnu wzbudza u niejednego (!) problemy, a nasz wybitny chór akademicki na Stadionie Narodowym śpiewał uparcie: "Jeszcze Polska nie zginęła PÓKI my żyjemy".
        Że nie wspomnę o sytuacji, gdy Anglicy wstają i śpiewają - głupki jedne - z namaszczeniem naszą pieśń kościelną, znaną wszystkim babciom kruchtowym.
        Mnie tam podoba się tylko, gdy Francuzi z uniesieniem śpiewają o specjalności polskiej kuchni: Le żur de gar jest nalewe.
    • dupetek Re: D. Szpakowski to jednak burak! 15.06.12, 18:31
      Masz dużo racji Marinerze! Od gwiazdy sprawozdawstwa sportowego trzeba oczekiwać czegoś więcej niż blublanie (czasem bez sensu) o piłkarzach biegających po boisku. Przyznaję, że wczoraj wzruszyłem się gdy to usłyszałem. Daj nam Boże takich kibiców!
      --
      kaczka, jak to kaczka
      --
      Lubię lody!
    • humbak Re: D. Szpakowski to jednak burak! 15.06.12, 21:00
      Biorąc pod uwagę zę gdy jeszcze interesowałem się z piłką nożną Szpakowski specjalizował się wyłącznie w idiotycznych komentarzach i impotencji w zakresie wymowy nazwisk obcokrajowców, nie mam pojęcia co on jeszcze robi w tym zawodzi.
      --
      "Wake up! Time tu die."
      Wiadomokto
          • magdolot Re: "Cofnął piłkę do tyłu" 17.06.12, 12:40
            Jeszcze w czasach słomianek na ścianie jeden mój znajomy miał na słomiance swej poręczną szubieniczkę i komplet fotek sprawozdawcuf sportowych do niej i tak se mógł odreagować cokolwiek.

            Tęsknię do czasów, kiedy eurosport jeszcze nie był tłumaczony i się angielskich sprawozdawców słuchało. Oni spokojnie mówili co trzeba, a przez większość czasu ryje trzymali na kłódkę.
            Ci nasi jarający się do białości, pierdolący jak potłuczeni o babci zawodnika, który już dawno stracił piłkę, nie widzący kompletnie w tym pierdoleniu swoim, że coś ważnego się stało, że jest odwrotnie niż twierdzą itepe... doprowadzają mnie do szału.

            I nie dziwię się Marineru ja nic a nic. Małż chciał se na aucie irlandzką flagę wozić, ale nie myma, ino szamroka jakiegoś myma i szlus, a szamroka nik nie skuma tu.

            Ja tfierdzę z mocą od lat, że do tych burakuf nie dotarło jeszcze, że w telewizorze sprawozdają, nie w radio. Może czas już im to uświadomić?
            • ploniekocica Re: "Cofnął piłkę do tyłu" 17.06.12, 12:50
              Auć - się mi przypomniało jak lata temu któryś czytał skład drużyny, a jednoczesnie tenże się pojawił na planszy. "To ja może przeczytam jeszcze raz - rzekł sprawozdawiec słodko - bo może niektórzy telewidzowie nie mają telewizora. (w tym momencie chyba pojął, że gupio gada i szybciutko dodał) Albo wzroku."


              -"Im większe zero tym bardziej nadęte"
    • tojajurek Buractwo mnogie 19.06.12, 20:50
      Pani dziennikarz Agnieszka Rycicka, relacjonując dziś przedmeczowe rytuały piłkarzy, pisze iż Mirosław Klose "...zawsze najpierw zakłada prawego buta...".
      Dobrze, że nie pisze "najsamprzód".
      Czy óne nie chodziły do podstawówki?
      • damakier1 Re: Buractwo mnogie 19.06.12, 23:58
        Może zakłada tego buta, którego stracił Lech Kaczyński?
        --
        "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
        (aut.: ToJaJurek)

        wwwtrembil.blox.pl/html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka