ave.duce
21.07.12, 10:38
kąpląpluję.
Pani B. czuje się gorzej, wet. odwiedzi nas po południu.
Będzie, co ma być. Wybór wcale nie zależy od nas.
Pan Ropuch w doskonałej kondycji, wyrywa się w świat.
Bilans musi wyjść na zero. Oby jak najpóźniej.
A ja? Ja tylko sprzątam.