Czy mógłbym wyrazić radość?

26.07.12, 17:56
Tekst linka
Przyszły wyniki, i okazało się że to nie jest złośliwe, a raczej, nie było, bo zostało usunięte w całości, nawet nie będziemy musieli przechodzić przez chemioterapię.
Ale fajny prezent na imieniny dla mojej iGrażki.
PeeS. Dziękuję za wszystkie słowa otuchy, nawet nie wiecie, jak mi pomogły.
    • ploniekocica Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 26.07.12, 17:59
      Mógłbyś, a nawet powinieneś. I my się radujemy razem z Tobą, nawet nie wiesz jak bardzo :)
    • ave.duce No to guuuuuuuuuuuuuuuud!!! :))))))))))))))))))))) 26.07.12, 18:01
      Po/zdr00Fka dla G. i Ciebie - wesolutkie jak nie wiem co :)
    • humbak Treść niecenzuralna 26.07.12, 18:02
      Kurewsko wspaniale. Naprawdę.
    • trusiaa Wyrażaj!!! :)))))))))) 26.07.12, 18:37
      https://lh3.googleusercontent.com/-hvAF1GhDAts/Tup0VxSVXxI/AAAAAAAAlnw/zIvEJze0lOQ/Happy%2BBunny%2Banimated%2Bgif%2Bfrom%2Bmadamemim_images%2Bon%2Btumblr.gif
    • gat45 Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 26.07.12, 18:44
      Czan-dro, Czan-dro, Czan-dro miły ! Pozwól, że Cię uściskam z radości niezmiernej.
      A tę łezkę, co Ci się w oku zaplątała przy lekturze wyników, opraw w wirtualny pierścionek - Twoja iGrażka nie dostała w życiu piękniejszej perły. Wiem, co mówię, bo ja taką właśnie dostałam od Tubylca przy wysłuchaniu wyroku po terapii i zapewniam Cię, że skarbiec Korony brytyjskiej czymś podobnym poszczycić się nie może.

      Niech żyją Czan-dra i iGrażka ! Vivat ! Orkiestra - instrumenty metalowe : dęte i perkusyjne - wont ! Zostają smyczki (wszystkie pulpity), klarnet i obój. Tak,tak, waltornia, ty też wont ! Pianissimo, proszę ... Lento quasi una canzona, ma con core !

      psssssyt - a co to za dureń zostawił tę całą iluminację ??? Gasić mi to natychmiast, zostawić tylko świece ! Zapalić księżyc w pełni i rozpylić woń różanych ogrodów ! Obsługa ma być skuteczna, ale nie-wi-docz-na ! Państwo świętują.....

      www.youtube.com/watch?v=KeyZLi-MPsA
    • zbigniew_clapton Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 26.07.12, 18:51
      Mam żal. Do losu, nie do Ciebie.
      • ploniekocica Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 26.07.12, 19:19
        Jeszcze się będziemy cieszyć z Tobą.
        Wtedy to dopiero zobaczysz cieszenie się - już się bój tej radości.
      • damakier1 Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 26.07.12, 20:28
        Jeszcze jesteś w grze. I wygrasz.
      • tw_wielgus Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 27.07.12, 10:29
        Pieprzyć los! Teraz i na wieki wieków. Nie uciekniemy przed przeznaczeniem a ono wszakże zostało zapisane w gwiazdach, jeszcze na długo przed naszym urodzeniem. Tak przynajmniej twierdził Mike Walteri ustami egipcjanina Sinuhe - lekarza specjalizującego się w zabiegach trepanacji czaszek.

        zbigniew_clapton napisał:

        > Mam żal. Do losu, nie do Ciebie.
      • dupetek Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 27.07.12, 19:35
        Wierzę w Ciebie Czeci!! Nie poddawaj się do qurvy nędzy!

        zbigniew_clapton napisał:
        > Mam żal. Do losu, nie do Ciebie.<
    • damakier1 Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 26.07.12, 20:26
      Czy mógłbyś wyrazić radość? Czandro, powiadam Ci, jakem dama - możesz nawet doznać pierdolca!
      iGrażkę uściskaj ze wszystkich sił!!!
    • ex.mila Odkąd napisałeś 26.07.12, 21:27
      ten dramatyczny post codziennie myślałam o tobie. A jak nie zdążyłam pomyśleć to mi się śniłeś. Moje sny są od dzieciństwa gówniane, tak więc choroba nieznanych mi osób doskonale się wpisuje w ten schemat.

      Wymyśliłam sobie, że jak nad czymś się mocno skupię to odczaruję. Gat wie. Wielokrotnie skupiałam się nad tym, żeby czandrze (jak masz na imię?) żona wyzdrowiała, bo chłopak strasznie się wycierpiał i zdrowa żona mu się należy jak psu zupa.

      W moim dzisiejszym śnie będziecie zdrowi i szczęśliwi. W końcu jakiś sen z happy endem. Kłaniam się i podziękuj żonie i jej lekarzom.
      :-)
    • ploniekocica Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 26.07.12, 21:43
      Nie mów hop, znaczy nie mów chłop zanim nie przelecisz, jak mawiała pewna moja znajoma. Wszystko może się zdarzyć. Radziłabym Ci się zaprzeć i poczekać na te moje wnuczki ewentualne.
    • ex.mila Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 26.07.12, 21:46
      Nie wiem czy mogę coś napisać..w sumie to nie chcę, ale nie mogę udawać, ze tego nie przeczytałam. Nikt nie wchodzi na forum gazety, żeby rozmawiać o śmierci ale ludzie umierają. Na przykład Marek Parker umarł, chociaż wszystkim się wydawało, że da radę, crazzy_b - Jacek (tylko Tojaturek go pamięta) umarł, ale bezgłośnie, był po operacji, miał przeżyć, ale więcej się nie odezwał, jeszcze kilka osób umarło odkąd założyłam konto na gazecie w 2003. Może ja jutro umrę przed tobą. Jesli o mnie chodzi to mam dosyć umierania. Nikt więcej nie umrze dopóki ja żyję. I tyle na ten temat.
    • inna57 Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 26.07.12, 22:02
      Tylko radość ? Człowieku, możesz szaleć z radości jak małe dziecko. Naprawdę macie się z czego cieszyć. A takie prezenty dla ukochanej osoby pamięta się cale życie. Mój syn na urodziny podarował mi informację że zostanę babcią, to tak jakby złożył mi u stóp wszystkie kwiaty świata.
      • ewa9717 Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 26.07.12, 22:27
        ;)
      • ex.mila Gdybyś nie była taka zmanieryzowana 26.07.12, 23:34
        to byłabyś jaka?
        • inna57 Wybacz ale 27.07.12, 08:56
          nie rozumiem pytania.
    • scoutek Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 26.07.12, 22:24
      hurrraaaaa!!!!
    • olga_w_ogrodzie Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 27.07.12, 00:26
      ogromnie dobra wiadomość, Czandro Drogi.
      ściskam mocno i pozdrowienia serdeczne dla G.
      • ex.mila najlepszego tobie nt 27.07.12, 00:31
    • olga_w_ogrodzie Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 27.07.12, 00:29
      a ja wierzę właśnie, Czeci, że będzie dobrze.
    • zbigniew_clapton Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 27.07.12, 08:33
      Proszę skasować powyższy post.
    • tw_wielgus Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 27.07.12, 09:54
      Miałem nic nie pisać gdyż każda informacja o tym, że ktoś następny dołączył do "klubu" wywołuje we mnie smutek i głęboką refleksję a ja nie lubię być smutny.
      Ale to dobra informacja, otwierająca na oścież drzwi do przyszłości. Teraz tylko trzeba się pozbyć traumy i żyć, oddychać pełną piersią, cieszyć się i nie przejmować drobnymi problemami. Dlatego dołączam się do waszego sukcesu, cieszę się szczęśliwym zakończeniem tego epizodu i pozdrawiam serdecznie.
      Ucałuj swoją "przytulankę" od mnie.
    • czan-dra Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 27.07.12, 17:00
      Łoj!
      Znowu się wzruszyłem, naprawdę jesteście wszyscy wspaniali, brak mi słów ( co jest niespotykane ) żeby Wam dziękować, fajnie jest nie być sam, dzięki.
      • ave.duce Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 27.07.12, 17:40
        Lepiej podrzuć jakąś świeżą rybę (nie mylić ze ssakiem humbakiem!) ;)

        ps. najlepszego Wam obojgu :)
      • gat45 Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 27.07.12, 17:42
        To ja Ci dziękuję, Czan-dro. Bo ja się STRASZNIE lubię cieszyć :)
        • tw_wielgus Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 27.07.12, 17:53
          a ja się lubię cieszyć OKROPNIE.
          • damakier1 Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 27.07.12, 21:28
            A ja POTWORNIE.
            • ave.duce Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 27.07.12, 21:43
              A ja PIEKIELNIE.
              • inna57 Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 27.07.12, 23:13
                A ja jak STĄD DO MADAGASKARU (a to jest piekielnie daleko jak na ziemskie warunki)
    • dupetek Re: Czy mógłbym wyrazić radość? 27.07.12, 19:28
      Cieszę się z Wami Czandro!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja