Coś do śmiechu z rana

30.08.12, 08:18
www.se.pl/rozrywka/plotki/aleksandra-kwasniewska-uczy-sie-od-ksiedza-jak-byc-dobra-zona_276197.html
Uważam, że lepiej by się wyuczyła na korepetycjach u Jarosławy K.która to w przeciwieństwie do klechy zna temat z autopsji
    • ave.duce Re: Coś do śmiechu z rana 30.08.12, 08:30
      Skąd wiesz, że ksiądz nie był albo nie jest żoną?
      Sądząc zaś po łebkach, czyli po wyglądzie - Jarosław K. nie byłby najlepszą mentorką w tem temacie.
      • zapijaczony_ryj Re: Coś do śmiechu z rana 30.08.12, 08:49
        ave.duce napisała:

        > Skąd wiesz, że ksiądz nie był albo nie jest żoną?
        Celibat kochana!
        > Sądząc zaś po łebkach, czyli po wyglądzie - Jarosław K. nie byłby najlepszą men
        > torką w tem temacie.
        Ma wieloletnie doświadczenie z mężami (Patrz wypowiedź Wałęsy )
        • ave.duce Re: Coś do śmiechu z rana 30.08.12, 08:59
          Celibat w czymś ogranicza co poniektórych urzędników Pana B.? A to nowina!

          Chciałbyś mieć taką niechlujną żonę?
          • zapijaczony_ryj Re: Coś do śmiechu z rana 30.08.12, 09:15
            ave.duce napisała:

            > Celibat w czymś ogranicza co poniektórych urzędników Pana B.? A to nowina!
            >
            > Chciałbyś mieć taką niechlujną żonę?

            Z jajami na pewno nie!
    • olga_w_ogrodzie Re: Coś do śmiechu z rana 30.08.12, 11:23
      nie mam pojęcia co ma do rzeczy ślub A. Kwaśniewskiej i K. Badacha z prezesem panem.
      nie wiem też czemu uznawać za sensację nauki przedmałżeńskie, które są czymś normalnym, gdy chce się wziąć ślub w kościele, newsa z tego robić i o tym plaplać.
    • gat45 Re: Coś do śmiechu z rana 30.08.12, 12:50
      Ryju, już kiedyś Cię o to prosiłam, a teraz ponawiam prośbę : jeżeli nawet któryś polityk jest homoseksualistą, to naprawdę jego prywatna sprawa i temat nie ma sam w sobie nic śmiesznego. Ani tym bardziej nie upoważnia do kpin z niego osób, które tym tylko są od niego lepsze, że natura umieściła je w częstszej statystycznie grupie ludności.

      Przepraszam i za mentorski ton, i za to, że to akurat Tobie się dostało, bo moja uwaga jest ogólna. Naprawdę rażą mnie szyderstwa z czyjejkolwiek inności. Nasi ulubieni politycy (i nie tylko) mają takie mnóstwo cech naprawdę godnych wyśmiania, że nie trzeba iść na łatwiznę żartów z wyglądu czy upodobań seksualnych. Bo to nieładne żarty.

      Proszę.
      • ave.duce Nie do śmiechu 31.08.12, 07:54
        Wierna gwardia jarosławska a inność >

        ... będę dyskutował z tzw. Anną Grodzką ...

        ... żartowniś Suski ...

        ... "żarcik" w propisowskiej "Rzepie" ...

        Czy Jarosław Kaczyński chociaż raz zareagował na atakowanie "inności"?
        Czy skomentował skandaliczną wypowiedź Błaszczaka:

        ... "Polityka multi-kulti, która była w Europie Zachodniej
        i wciąż jest podkreślana, podejmowana i rozwijana, w przypadku Breivika pokazuje, że prowadzi donikąd. (...) Chodzi o to, żebyśmy rozsądnie podchodzili do kwestii imigrantów, szczególnie tych imigrantów, którzy nie integrują się ze społecznością, a tak jest w przypadku państw Europy Zachodniej i niestety pewnie ten proces też nas czeka"
        ...
        ?

        Zgadzam się w 100%:

        > jeżeli nawet któryś polityk jest homoseksualistą, to naprawdę jego prywatna sprawa i temat
        > nie ma sam w sobie nic śmiesznego

        ale ;) ... nie czyń drugiemu... kto mieczem wojuje... jak Kuba Bogu... etc.
        • gat45 Re: Nie do śmiechu 31.08.12, 10:05
          Nie zniżyłabym się do proszenia o cokolwiek osobników pokroju tych, których zacytowałaś. Nigdy dobrowolnie nie znalazłabym się w jednym pomieszczeniu wraz z nimi.

          A Ryja mogę prosić, bo go lubię. I to jest ta różnica.
          • ave.duce Re: Nie do śmiechu 31.08.12, 13:26
            Tak jest!
        • zapijaczony_ryj Re: Nie do śmiechu 31.08.12, 10:54
          ave.duce napisała:
          >
          > > jeżeli nawet któryś polityk jest homoseksualistą, to naprawdę jego prywat
          > na sprawa i temat
          > > nie ma sam w sobie nic śmiesznego
          >

          Dla mnie jest, ale wtedy gdy sie do tego nie przyznaje, a wręcz zaprzecza, bo wtedy jest zwyczajnym oszustem, albo gówniarzem
          • ave.duce Re: Nie do śmiechu 31.08.12, 13:28
            zapijaczony_ryj napisał:

            > Dla mnie jest, ale wtedy gdy sie do tego nie przyznaje, a wręcz zaprzecza, bo w
            > tedy jest zwyczajnym oszustem, albo gówniarzem

            I to Cię śmieszy?
            No cóż, mamy zatem inne poczucie humoru.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja