ave.duce 20.10.12, 11:06 wiem, że wciąż nie wiem, czy nadeszła pora. Zwykle decyzje podejmuję szybko, ale w tym przypadku im bardziej myślę, tym więcej wątpliwości mnie ogrania, szlak! Rzut monetą odpada. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ave.duce ps. 20.10.12, 11:08 Idę nad Narwię, może boberki mi coś podgryzą, ups! - podszepną. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 20.10.12, 11:13 Ze mną to było tak, że nie myślałam, czy to już pora, tylko tak niezobowiązująco przeglądałam strony adopcyjne. A kiedy zobaczyłam Wronkę, od razu wiedziałam, że pora jest. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 20.10.12, 11:25 Niby też już wiem, ale są pewne przeszkody drobne (?). No nic, spadam. Odpowiedz Link
ave.duce What's up? 20.10.12, 19:03 Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... czekam. Na natchnienie. Na ducha. Świętego oczywiście. Odpowiedz Link
magdolot Re: What's up? 21.10.12, 01:20 Przyjdzie natchnienie, a potem wytchnienie. :) Odpowiedz Link
panidemonka Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 21.10.12, 06:34 Jeśli o tym myślisz to znaczy, że nadeszła albo jest już bardzo blisko. Po mojej poprzedniej ukochanej powiedziałam sobie, że może za pół roku albo za rok. Dożyła sędziwego wieku i ostanie lata były męczące, a później pustka, tęsknota. Sama wiesz jak to jest. Powiedziałam sobie, że na razie nie, że odpocznę i może kiedyś.Po miesiącu zaczęłam szukać, ale wmawiałam sobie, że wcale jeszcze nie chcę. Po 2 miesiącach przywiozłam do domu i jest, oczywiście najpiękniejsza, najukochańsza i w ogóle;) Wróciłam z rudym pomarszczonym gnomem (same fałdki;) , młodzież domowa wpadła w zachwyt i zakochała się momentalnie. Potem wrócił K. z pracy i przeżyłam mały wstrząs. Nie chciał pogłaskać, nie chciał nawet popatrzeć, ignorował. Trwało to prawie 2 tygodnie, a potem zwariował . Całkowicie, doszczętnie i bardziej niż ja i młodzi:) W ciągu pięciu lat to wariactwo rosło i rośnie nadal;) Pytałam kiedyś czemu na początku tak się zachowywał, powiedział, że to było za wcześnie, że ciągle myślał o poprzedniej. Ave, ta pora nadchodzi. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 21.10.12, 16:07 Pewnie "już za chwileczkę, już za momencik" :) Odpowiedz Link
nihilyst Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 21.10.12, 16:57 łaziłam dziś po lesie i to by było na tyle Odpowiedz Link
ave.duce Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 21.10.12, 19:42 Samopas czy w towarzystwie grzybów? Odpowiedz Link
nihilyst Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 21.10.12, 20:25 o grzybach nie wiem nic grzybiarze przemieszczali się mimo a w temacie - jedna wyżlica, do której się dziś uśmiechnęłam (twarzą), zrobiła swojemu człowiekowi stop, by zawrzeć ze mną osobistą znajomość. rzadko taka otwartość i zdecydowanie bezproblemowy odbiór u tak zwanych ludzi Odpowiedz Link
ave.duce Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 22.10.12, 17:17 No ba, taka wyżlica to się zna na ludziach. Odpowiedz Link
ave.duce Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 23.10.12, 17:27 NIC mi się nie chce ;) Odpowiedz Link
ave.duce Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 24.10.12, 21:58 zastanawiam się, jak łatwo przychodzi forumowiczom dywagacje nt. innych uczestników forumowych "rozmów". Branocka. Odpowiedz Link
ave.duce Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 27.10.12, 10:26 chciałam posłuchać radia tokfm, ale tam - przygłup, niejaki Sulik. Niech dodadzą jeszcze red. Karolinę (nazwiska nie pamiętam) - tworzyliby duet na poziomie ... zerowym. Odpowiedz Link
ave.duce Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 28.10.12, 08:33 czytam: ... Kto tu naprawdę sieje "zgorszenie": biskup mający problemy z alkoholem czy ksiądz skandalista usprawiedliwiający satanizm? ... Czas na ranking gorszycieli? Odpowiedz Link