widz102
08.01.15, 09:33
Czy ktokolwiek z was w ogóle widział te rysunki w Charlie hebdo?
Ja zadałem sobie ten trud i obejrzałem.
- Na jednym nagi Mahomet leży na brzuchu, wypina d... i pyta kamerzystę: czy pocałujesz mnie w mój turban? (turban też ma w kształcie d...) rysunek dotyczy zbulwersowanej muzułmańskiej społeczności (filmem o Mahomecie).
- na innym Mahomet wypina na widza nagą d..., w centralnym miejscu której ma gwiazdę - symbol islamu, poniżej wiszą mu genitalia.
- jeszcze na innym ...
itd itp... niemal bez przerwy
Czyli w istocie - agresywna pornografia w stanie czystym.
Charlie Hebdo jest multikulti: rysował także pełne finezji symbole chrześcijaństwa, a jakże: na okładce Jezus p...li Boga Ojca, a z kolei Jezusa p..li symbol Ducha świętego.
Tytuł - Trójca święta...
I teraz wyobraźmy sobie że taka "chrześcijańska" okładka pojawia się w polskich kioskach. Co mamy? Z miejsca mamy - uzasadnione prokuratorskie postepowanie w sprawie znieważenia symboli religijnych... I karę nałożoną w blasku prawa na taki periodyk. Jak mniemam - wysoką. Zamachów nie wykluczam.
Nie usprawiedliwiam islamskich zamachowców - należy im się czapa bez dwóch zdań. Ale miejcie odwagę przyjrzeć się rysunkom z charlie hebdo. I sami odpowiedzcie sobie na pytanie:
Na ile to była satyra? A na ile to była czysta agresja dokonywana w poczuciu pełnej bezkarności? Czy może - kontragresja? Jakoś nie widziałem islamskich rysunków satyrycznych w wielkonakładowych pismach znieważających Issę (Jezusa). Ale może słabo szukałem.
A uogólniając: jestem zdania że Francja, podobnie jak większość krajów europejskich popełniła tylko jeden błąd: w swojej polityce imigracyjnej założyła że muzułmanie się zintegrują ze społeczeństwem laickim. G... prawda. Niby jak społeczność o mentalności wprost z krajów całkowicie wyznaniowych (szariat!) ma się zintegrować ze społeczeństwem laickim?
Zaryzykuję wręcz zdanie za które przeczołgają mnie tu chyba wszyscy :) :
Są sytuacje, w których fundamentaliści islamscy - choć są w kontrze do chrześcijaństwa - łatwiej dogadają się dziś z fundamentalistami np. katolickimi niż z laicką, hedonistyczną i cyniczną Europą, która zapomniała o swoich korzeniach i fundamencie kulturowym. Zaś wolność od w lansadach pomyliła z wolnością do...
W końcu nie tak dawno temu we Francji przeciwko małżeństwom gejów i adopcjom przez nich dzieci protestowali wspólnie chrześcijanie i muzułmanie. Więc może prawdziwe linie "frontów ideolo" idą dziś w Europie trochę inaczej niż nam się wydaje?