Dodaj do ulubionych

Frądzia tyż zasugiwa

23.08.15, 08:30
na kącik własny tu.

Dziś 10 błędów

Jeśli spotykacie się na randkach, musicie znać swoje granice. Rozmawiaj ze swoim narzeczonym.narzeczoną i zobowiąż się do pozostania w czystości. Nie bądź głupi. Nie przduchawiaj swojego pożądania i nie sugeruj że pójdziecie do jej mieszkania, żeby się pomodlić. Nie czekaj na określenie tego, co wychodzi poza granice, aż do chwili, gdy na ziemię spadną ubrania.

Nikdy nie rozpoczynaj romantycznej relacji z facete czy dziewczyną, która nie jest wierząca. Chrześcijanie, którzy tak robią, zazwyczaj usprawiedliwiają się słowami "wiem, że go/jej zmienię". Dzieje się jednak coś odwrotnego. To niewierzący cię zmienią.

Wielu singli wpada w płapkę znalezienia dziewczyny czy chłopaka, by ta osoba uzdrowiła rany spowodowane przez traumę z dziedziństwa, rozwód rodziców itp.

Spotkałem w kościele facetów, którzy regularnie jeżdżą pod domy dziewczyn, obserwują ich ruchy, i trollują na ich profilach Facebookowych. To okropne. Jeśli musisz skradać się niczym prywatny detektyw, by pójść na randkęm to potrzebujesz nowej strategii. Jeśli kobieta mówi ci, że nie chce z tobą się umówić, to uszanuj jej decyzję i idź dalej. Nie rozwijaj w sobie niezdrowej obsesji.

Jeśi chcesz znaleźć żonę, to nie stój w miejscu aż stuknie ci czterdziestka. Rozwiń w sobie pewną zdrową agresję.
Obserwuj wątek
      • ave.duce Re: Frądzia tyż zasugiwa 23.08.15, 13:26
        Łomatko! Fszystko czeba tumaczyć?!
        "Zdrowa agresja" - to, co podczas porannej modlitwy (Dzień świra) wzbudzają w sobie miłośnicy kaczystów. Do "zdrowej miłości" jeden krok ;)
        To, co wzbudzają w sobie pozostali - to "niezdrowa agresja", zamiast się modlić - pokazują co chwila chamski język... i na tym fundamencie budują przemysł pogardy! Zaplute karły.
        • trusiaa Re: Frądzia tyż zasugiwa 24.08.15, 09:48
          Niezdrowa obsesja - zdrowa agresja, łatwo pomylić albo je pomieszać: zdrową obsesję z niezdrową agresją i co wtedy? Esja tu i tu ffszak, ale która niegrzeszna?
          Zasada nie przduchawiaj swojego pożądania jest co najmniej niepokojąca i kojarzy się z podduszaniem, więc z wyrafinowanymi technikami zaspokajania namiętności.

          I w całej tej wyliczance brak zwykłych relacji, nic tylko te seksy i ubrania spadające, dużo za to o zachowaniu czystości (ubrań? Aaaa! pranie: to rozumiem akurat).
          Strach się bać.
          • magdolot Re: Frądzia tyż zasugiwa 24.08.15, 10:43
            Mię jednakowoż najbardziej fascynuje "fabryja małżeństw" która jest "szybkowarem".
            Działa na wyobraźnię. I żeby takie zberezieństfa popisać o spotkaniach biblijnych! Sekskomunika się należy za taki chrześcijański pierdolnik jak raz.

            Wyjdłem ze kszak na filkę, ale przewidująco tam zostawiłem namiot ze śpiworem i kilka łach na mróz, bo od newsów co żem je we kszaku ominął pracowicie i teraz się na mnie hurtem pospierdzieliwały - gorze mi. Choć i do kszaka przypęta się czasem jakiś "fizyk smoleński" [to nowa specjalizacja jest?!] i urwanymi łbami kontrolnie epatuje... lecz w obliczu dwóch siekier, piły spalinowej, rudego knechta z mieczem i specówy od psyche lemuruf kat[t]a co może nań poszczuć dyżurnę żmiję spod kibla, że o Żyrafie w traktorach w ogóle nie fspomnę... jakoś zamyka sss-fuj passskudny ryj. :-)
    • trusiaa Re: Frądzia tyż zasugiwa 26.08.15, 13:50
      Źle się dzieje w państwie Terlikostwie. Oboje małżonkowie napisali kilka dni temu dwa osobne felietony na ten sam temat:
      Terlikowska: Nie ma nic bardziej obrzydliwego od zdrady
      Terlikowski: Życie jest za krótkie, by tracić je na romanse

      A dziś co paczę?
      Terlikowska: Jak „Playboy” robi z facetów kretynów Facet to taki fajtłapa, że nawet zony zdradzić nie potrafi. Na szczęście z pomocą przychodzi mu magazyn dla panów. I podpowiada, jak zrobić żonę w bambuko. W dość prostacki zresztą sposób.

      Publicznie się piorą jak Terlikowska z Terlikowskim? Szpile sobie wsadzają?
      I skąd Playboy w rodzinie tak skromnej? Pani T. w rzeczach męża go znalazła? Jako samouczek - dowód zdrady? Niemożliwe, żeby sama poszła do kiosku i nabyła to plugastwo. A skoro już znalazła - nie wyrzuciła? Przeczytała?!
      Zaprawdę powiadam Wam: jest afera jakaś w rodzinie T.
      • ave.duce Re: Frądzia tyż zasugiwa 26.08.15, 16:02
        Na razie będę domniemywać bez czytania źródełek. Rzucę też pytaniem, a co!
        Z podanych tytułów wnoszę, że pani T. jest bardziej katońska od pana T.
        Czy opinie pani T. o facetach oparte są na doświadczeniach z panem T.?

        Przypuszczam, że pani T. znalazła "Playboya" w śmietnikowym pojemniku na papier, w końcu nie wydawałaby takich pieniędzy - nie ważne czy na wersję papierową, czy elektroniczną - kiedy tyle "dudowych" dzieci głoduje.

        Może później się bardziej przyłożę do Terlikowskich. Pięknie się różnią! ;)
    • trusiaa Frądzia 28.08.15, 16:10
      "Przestroga dla puszczalskich wielbicielek Wysokich Obcasów na wakacjach

      W wakacje trzeba odpocząć po całorocznych trudach klubowego życia. Również dla gwiazdeczek ich parkietów oraz ich wyznawczyń należy się odpoczynek. Dlatego postanowiliśmy ostrzec po chrześcijańsku wszystkie wyzwolone wielbicielki ideologii „róbta co chceta” przed śmiertelnymi zagrożeniami, które niesie ze sobą lekceważenie 8 przykazania, które przypominamy brzmi: NIE CUDZOŁÓŻ "

      Zaskakuje nie tylko nowatorska numeracja przykazań (mimo licznych reklamacji - nie poprawiona), ale też źródło śmiertelnego zagrożenia wskazane przez autora. O frądziowym języku miłości i szacunku dla bliźnich nie wspomnę, bo te nie zaskakują wcale.

      Zawsze podejrzewałam, że tam zatrudniają elementy antykatolickie - celowo działające na szkodę Wspólnoty.
    • trusiaa Bogatej Ameryce szatan dzieci kołysze 30.08.15, 19:19
      i nasze też deprawuje!

      "Ach, strach!
      Strach, rany boskie!
      Rany boskie!

      Więc zaraz wołam
      żonę mą, Władkę,
      i pytam, czy to
      nie seks przypadkiem?
      Włos jej się zjeżył,
      serce - łup, łup!
      I Władka leży
      już u mych stóp!

      Ach, strach!
      Strach, rany boskie!
      Rany boskie!

      Myślę: do bajek
      za chwilę wrócę,
      lecz najpierw żonę,
      Władkę, ocucę.
      I na kanapkę
      taszczę tup, tup,
      żonę mą Władkę,
      z oczami w słup!"

      (za: Wiadomo Kim)
    • trusiaa Dziś promocja: 01.09.15, 09:37
      Dwa homoseksualizmy w cenie jednego! Tylko unasz tylko unasz! W nadchodzący czwarteJ! W (za przeproszeniem) publicznej telewizji! Dziś hetero - jutro homo! Nie zwlekaj! Pacz i sie ócz!

      Pan poseł PiS Jarosław Sellin na szczęście reklamę ohydy, lokowanie produktu bezczelne, zauważył i się wzmógł.
        • trusiaa Promocji ciąg dalszy 02.09.15, 17:39
          "Tvp 2 Homerotyk na POżegnanie
          Telewizja polska promuje homoseksualizm! W czwartek zostanie wyemitowany film o homoseksualistach, w którym będziemy mogli obejrzeć odrażające sceny!"

          Dlaczego jestem dziwnie spokojna, że kto jak kto, ale Frondowi jak jeden mąż obejrzą ten film?
    • trusiaa Łatwa i przyjemna... droga do piekła 02.09.15, 10:13
      ..."problemem", jaki rozwiązuje antykoncepcja, jest miłość małżeńska zakorzeniona w Bogu.
      Popatrzmy na sprawę trzeźwo: kto wymyślił seks? Jak miał wyglądać seks w zamyśle Autora? Każdy wie, że Bóg zaprojektował współżycie małżeńskie jako pełne zjednoczenie cielesne, dopełniające jedność duchową. Napisane jest: "i poznał Adam swoją żonę Ewę, i poczęła (...)" (Rdz 4, 1). Biblia Tysiąclecia oddaje ten werset słowami "zbliżył się do swojej żony". Akt małżeński ma być aktem w którym małżonkowie stają się szczególną jednością w miłości Jezusa.
      (...)
      Bóg stworzył nas i uznał, że wszystko jest bardzo dobrze zrobione (Rdz 1, 31). Nasi prarodzice zapragnęli jednak poznać "dobro i zło" - ponieważ zła nie znali, a wydawało im się ono równie atrakcyjne, jak dobro, które już znali. Aby naprawić ich błąd, Jezus musiał umrzeć na krzyżu jako ofiara za nasze grzechy, przez co umożliwił nam życie w wolności i świętości.


      Biedny Jezus :(

      Zawsze zadziwia mnie pewność, z jaką teolodzy wypowiadają się w imieniu Boga - oni po prostu wiedzą, co Bóg miał na myśli, co zamierza, czego oczekuje i co jeszcze zrobi z ludzkością.

      Kościół opętany seksem i prokreacją. Brrr...
      Dlaczego właśnie te kwestie tak rozpalają świętobliwych mężów?
      Dlaczego nie ekscytują się oni np. przepisami kulinarnymi - post to też ważna sprawa w życiu wierzących?
      Już widzę te dyskusje - dorsz czy tilapia, spożycie wafelka w niestosownym czasie, jedzenie publiczne, po kryjomu i w domu. Pory posiłków - dozwolone i zakazane, nakazane diety jako wyraz pokuty. Istny raj dla biuralistów Pana Boga!


    • czan-dra Re: Frądzia tyż zasugiwa 02.09.15, 10:54
      A ja głupi przduchawiałem swoje pożądanie, ale na swoje usprawiedliwienie mam to że robiłem to bezwiednie.
      Nie rozwijaj w sobie niezdrowej obsesji.
      Teraz mi to mówią, jak już dawno rozwinąłem, tylko czy to nie gryzie się z rozwinięciem pewnej zdrowej agresji, bo to też bym chętnie sobie wyhodował, ale z tą jazdą regularną pod blok dziewczyny, to trochę gorzej, benzyna droga, nie mogła by ona połazić pod moim blokiem, a ja poobserwowałbym jej ruchy, i po trollował na facebuku, specjalnie bym sobie kupił program do facebukowania.
    • trusiaa Terlikowska: List do bezdzietnego leminga 03.09.15, 16:57
      Dość obrażania i stygmatyzowania. Daj nam, bezdzietny lemingu, święty spokój. I nie nazywaj nas patologią. Bo do patologii bliżej jest Tobie z Twoim chamstwem, niż nam z większą liczbą dzieci.

      Drogi bezdzietny lemingu, masz teraz używanie, prawda? Zapowiedź Beaty Szydło, że znajdą się pieniądze dla rodzin, które chcą mieć więcej dzieci, doprowadziła Cię do niezłej furii. Dałeś szybko wyraz swojej dezaprobacie na forum, a jakże, gazety.pl. Nie potrzebna już mi była rano kawa, bo skutecznie podniosłeś mi ciśnienie. Czego tak się boisz? Że Ci czegoś ubędzie? W końcu lepiej pomagać zwierzątkom niż rodzinom z dziećmi. Prawda? Lepiej przeznaczać pieniądze na karmę dla piesków niż na jedzenie dla dzieci


      Yyyy, ale że jak?
      Przecież każdy gupiec odróżni szczęśliwą wielodzietną rodzinę



      od leminżej bezdzietnej patologii



      A serio serio: syta i zadowolona pani T. naprawdę wyciągnęłaby łapkę po marne 2,5 tysiąca? Nie odstąpiłaby tej kwoty bardziej potrzebującym rodzinom?

      • magdolot Re: Terlikowska: List do bezdzietnego leminga 04.09.15, 12:44
        Pani Terlikowskiej chyba udało się mnie wreszcie przekonać że wielodzietność to patologia jest. Pięć sztuk krzyżówek pani Terlikowskiej ze panem Terlikowskim we przyrodzie... Brrrr! Chyba rzeczywiście wolę pomagać zwierzątkom niż Terlikowskim z bardzo prostego powodu: nie mówią i nie piszą.
        Właśniem odprawiła ze progu dwoje wypomadowanych Świadków J. co strasznie chcieli się ze mną umówić na rozmowę o celu i sensie życia. Poprosiłam aby wrócili ze szkieletem królika z prekambru, jedynie i li. Chiba nie zrozumieli, jako nie rozumieją co to teoria z dopiskiem "naukowa".

        Ja nie rozumię jak można przystąpić do komunii po rewelacjach Frondy na temat porzuconej i pobrudzonej hostii we słoiku z wodą, co krwawiła i ją oddali [apage, apage] na naukowe badania i one wykazały że to ludzkie DNA ze mięśnia sercowego który okropnie cierpiał bo ma stan zapalny.
        Znajomi Niemcy nie rozumieją kolejki kobiet do spowiedzi, którą widzieli we kościele w Polsce.

        Oszczyłam sobie zęby na Frondzi tekst o tym, że naukowcy mają coraz większy i większy kłopot z Bogiem, bo coraz im bardziej wychodzi, że jest. Niestety strona nie istnieje, a teraz nawet zdjęli zajawkę i zastąpili ją tekstem pt. "Ogrzewali szpitale ciałami zabitych dzieci".

        Chiba ten Bodnar ma rację, że ludzkość się dzieli na sadystów i masochistów. Sadyści piszą Frondzię a masochiści kupują. A poza tym nik nic nie rozumie, czeski film.
        • trusiaa Magdolotu, wuala - dowody. 04.09.15, 15:49
          Pani T. w telewizji mówiła kiedyś, że pan T. chciałby mieć więcej dzieci, a ona już niekoniecznie, a najlepiej ffcale. Hm.
          Nie moje dzieci, nie mój mąż (uffffff).

          Dowody Frąda podaje tu:
          Na cito. Mooooożna?

          Z importu: "Rzecz o tym, jak Anthony Flew, brytyjski profesor Oxfordu, niegdyś zagorzały ateista, u schyłku życia odkrył istnienie Boga."
    • trusiaa "Empickie kanalie" (serio - by Jack_Holborn) 04.09.15, 16:01
      Sieć sklepów Empik, która w ubiegłym roku z okazji Bożego Narodzenia promowała się satanistą nawołującym do mordowania chrześcijan oraz kobietą chlubiącą się zamordowaniem dziecika nienarodzonego, teraz proponuje małym dzieciom okultystyczną grę.

      W sklepie tym można kupić grę towarzyską Voodoo, która promuje praktyki magiczne i nawiązywanie kontaktu z szatanem.

      Widać stąd jasno, że efekty szatańskiej i aborcyjnej kampanii reklamowej z ubiegło roku trzymają się mocno: diabeł w Empiku to już po prostu codzienność.


      • tojajurek Re: "Empickie kanalie" (serio - by Jack_Holborn) 04.09.15, 16:24
        Zamiast opluwać Voodoo powinien autor bardziej pochylić się nad tematem. W końcu jednym z filarów tej religii jest wiara w zombie, czyli zmaterializowanego ducha osoby zmarłej, która chodzi po świcie i daje się we znaki. To właśnie czynił Jezus - jeśli wierzyć Ewangelistom. Z Szatanem też dyskutował. Trza siem wprzódy brać za kaganek oświatowy, a nie od razu toporem prać po łbiech.
        • trusiaa Re: "Empickie kanalie" (serio - by Jack_Holborn) 04.09.15, 16:41
          Empik Frądowcy zbojkotowali w zeszłym roku, ale najwyraźniej zakupy tam nadal robią (ze susznym obrzydzeniem).

          Strasznie mię zaintrygowała reklama gry towarzyskiej, która promuje praktyki magiczne i nawiązywanie kontaktu z szatanem.
          Skoro, Frądzi zdaniem, każde dziecko może sobie z szatanem pogadać, to czemu nie wypuścić kontrzabawek przeznaczonych wyłącznie do rozmów z zastępami niebieskimi?
    • trusiaa Korzenie 05.09.15, 08:31
      Nawrócenie św. Agustyna: Z wrzącego kotła erotyki ku czystości
      fragmenty:
      Już na początku swych studiów związał się z kobietą, której imienia nie przekazał. Związek ten przetrwał około 15 lat i wydawał się bardzo mocny. „Miałem tylko tę jedną kobietę — pisał — i dochowywałem jej wierności” (IV,2). Ale nie było to małżeństwo w rozumieniu prawa rzymskiego, które nie akceptowało związków mężczyzn z kobietami niższego stanu. Był to związek jeszcze w duchu starego pogańskiego świata.
      (...)
      Znalazł kandydatkę na żonę. Oświadczył się i propozycja została przyjęta. Zawarcie związku oznaczałoby, że zaczyna on porządkować swe życie moralne, co było warunkiem dopuszczenia do chrztu.
      Trzeba było jednak zerwać dotychczasowy konkubinat. Augustyn musiał więc oddalić swą długoletnią towarzyszkę, z którą nie mógł zawrzeć prawnego związku. „Bezimienna” wróciła do Afryki
      (zostawiając z Augustynem ich syna), gdzie ślubowała prowadzić od tej chwili życie w czystości.
      (...)
      Szczególnie cieszyła się z tego matka. Przed śmiercią dziękowała Bogu za niezwykłe nawrócenie syna. Wszak w swych długich modlitwach prosiła Go jedynie o to, by przed śmiercią mogła ujrzeć swoje dziecko jako chrześcijanina.
      (...)
      Zgromadził wokół siebie przyjaciół, tworząc swego rodzaju wspólnotę „mniszą” ludzi świeckich. Nie chciał być kapłanem. Wolał ciszę klasztoru i „życie filozoficzne” w gronie przyjaciół."


      Ojciec Kościoła święty Augustyn pisał:
      # Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie.

      # "Nie wiem, do jakiej pomocy mężczyźnie została stworzona kobieta, jeśli wykluczymy cel prokreacji. Dlaczego mimo to cel ten się wyklucza, nie rozumiem. Jeśli kobieta nie została dana mężczyźnie do pomocy w rodzeniu dzieci, w takim razie do czego? Może do tego, by razem uprawiali ziemię? W takim razie lepszą pomocą dla mężczyzny byłby mężczyzna. To samo tyczy się pociechy w samotności. O ileż przyjemniejsze jest życie i rozmowa, gdy mieszkają ze sobą dwaj przyjaciele niż mężczyzna i kobieta" (De Gen. ad litt. 9,5-9)
      • tojajurek Re: Korzenie 05.09.15, 16:29
        No zara! Wolnego! Poza kołami zbliżonymi do kruchty ogólnie znana jest historia niewątpliwie gejowskiego związku Augustyna z innym młodym mężczyzną. Dopiero jego tragiczna śmierć wywołała w Augustynie długotrwały wstrząs i wyraźny zwrot w stronę zainteresowań transcendentalnych, a później zgłębiania relacji damsko-męskich. Nie jest to bynajmniej jakowyś zarzut, zwłaszcza, że w tamtych czasach związki homoseksualne były czymś zwyczajnym. Zresztą trzeba wiedzieć, że przeważająca większość osób o skłonnościach homoseksualnych jest biseksualna. W tym kontekście nie dziwi pogląd Augustyna, iż kobieta jest istotą poślednią.
        • trusiaa Re: Korzenie 05.09.15, 16:58
          Frądzia taktownie pomija tę plamę na honorze świętego.

          Nadmienia jedynie:
          Wraz z kolegami stworzył nawet projekt życia wspólnego „na pustyni”. Grupa miała składać się z około 10 osób. Wszyscy byli znużeni „zamętem i troskami życia”. Postanowili więc odsunąć się od ludzi i żyć na osobności, w ciszy i spokoju, poświęcając się studiom i medytacji. Marzenie jednak okazało się niemożliwe do spełnienia: „Zaczęliśmy rozważać, czy nam na to pozwolą nasze miłe kobiety. Niektórzy z nas już mieli żony, inni zamierzali się ożenić. I wtedy cały ten tak pięknie obmyślony projekt rozpadł się nam w rękach: tak się rozsypał, że trzeba go było precz odrzucić. Wzdychając, jęcząc — poszliśmy jednak dalej szerokimi i utartymi drogami tego świata”

          oraz
          Zgromadził wokół siebie przyjaciół, tworząc swego rodzaju wspólnotę „mniszą” ludzi świeckich. Nie chciał być kapłanem. Wolał ciszę klasztoru i „życie filozoficzne” w gronie przyjaciół.

          Czyż nie brzmi to o wiele lepiej?
    • ave.duce Sorki, Truu, ale to jest bardzo na czasie: 05.09.15, 18:24
      Błogosławiony ks. Bronisław Markiewicz, założyciel Zgromadzenia Świętego Michała Archanioła, wielki pedagog
      i orędownik moralnego odrodzenia narodu tak pisał w 1865 r. napisał dramacie “Bój bezkrwawy" :
      "Wy, Polacy, przez ucisk niniejszy oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludziom, nawet niegdyś wrogim. I tym sposobem wprowadzicie dotąd nie widywane braterstwo ludów: Bóg wyleje na Was wszelkie laski i dary, wzbudzi między Wami ludzi świętych i mądrych i wielkich mistrzów, którzy zajmą poczytne stanowisko na kuli ziemskiej. (...)

      Ufajcie przeto Panu, bo jest dobry, miłosierny i nieskończenie sprawiedliwy. On pokornych podwyższa i im łaskę daje, a pysznych poniża i odrzuca na wieki. Szukajcie przede wszystkim królestwa Niebieskiego, dóbr duchowych, które trwają na wieki, bo co nie trwa na wieki nie jest dobrym prawdziwym. Tym zapełnicie niebo a na ziemi znajdziecie szczęście, jakiego świat dać nie może. Polacy, Bóg żąda od was nie walki, jaką staczali najlepsi przodkowie wasi na polach bitew w chwilach stanowczych, ale bojowania cichego, pokornego a znojnego na każdy dzień, szczególniej przeciw nieprzyjaciołom dusz waszych, żąda od was walki w duchu Chrystusowym i w duchu Świętych Jego. On chce, abyście każdy w swoim stanowisku wiedli przede wszystkim na każdy dzień bój bezkrwawy. Tylko pod tym warunkiem dostaniecie się do nieba a w dodatku już tu na ziemi zajmiecie świetne stanowisko pomiędzy narodami. Pokój Wam!"

      www.fronda.pl/a/polska-chrystusem-narodow-to-juz-sie-dzieje,28281.html
      • trusiaa Re: Sorki, Truu, ale to jest bardzo na czasie: 05.09.15, 19:55
        Już myślałam, że Frąda luckim głosem przemówiła, że nawołuje, aby do uchodźców braterską, pomocną dłoń wyciągnąć, ale nie.
        J. Pacan napisał:
        Naszym towarem eksportowym od wieków był katolicyzm i jego święci. I, czy tego chcemy czy nie, Polska najbardziej znana jest nie z Janusza Palikota czy publikacji Krytyki Politycznej, ale z Jana Pawła II, "Dzienniczka" Siostry Faustyny i męczennika Oświęcimia o. Maksymiliana Marii Kolbego.
        Pacan J. wyraża nadzieję, że wkrótce nawrócimy Belgię. I Erłopę całą, która nie może już się doczekać przywrócenia jej normalności - naszej normalności.
    • trusiaa Bp Depo przeciw deprawacji dzieci 07.09.15, 09:42
      Najbardziej dramatycznym zjawiskiem w Polsce jest fakt, że zbyt wielu pogodziło się z tym, że „życie w wolności można budować na kłamstwie i że grzech wszelkiego wymiaru jest normą człowieczeństwa podyktowaną na co dzień”.

      Nie można trwać w fałszywym przekonaniu, że skoro Bóg Ojciec jest bogaty w miłosierdzie, to i tak wszystko rozgrzeszy i nieważne, czy żyjesz dobrze, czy źle – przestrzegał hierarcha.

      Kryterium sumienia powinien być Duch Święty, Ewangelia i Dekalog.


      Wbrew pozorom nie zepsucie kleru i nie pedofilię w kościele omawiał hierarcha.






      • gat45 Re: Bp Depo przeciw deprawacji dzieci 07.09.15, 12:52
        trusiaa napisała:

        >
        > Nie można trwać w fałszywym przekonaniu, że skoro Bóg Ojciec jest bogaty w miło
        > sierdzie, to i tak wszystko rozgrzeszy i nieważne, czy żyjesz dobrze, czy źle &
        > #8211; przestrzegał hierarcha.
        >

        Osobiście studiowałam katechizm kościoła krk przez niecały jeden rok szkolny, a i to jako wolny (i baaaardzo młody) słuchacz. Wystarczyło mi to do poznania i zapamiętania zasady, że jedynym grzechem, jakiego kapłan nie ma prawa odpuścić na spowiedzi jest "grzeszyć zuchwale w nadziei miłosierdzia", czyli dokładnie to, o czym hierarcha prawi.
        To czego teraz nauczają katecheci przez tak wiele godzin lekcyjnych ???????
    • trusiaa Ojcem być 03.12.15, 10:29
      Terlikowska Małgorzata się pochyla nad ojcem Mikołajka. I nad świnki Peppy tatusiem.
      Cóż zauważa Matka Polka wzmożona?
      Tymczasem dzisiejsze czasy potrzebują silnych ojców, nie nieudaczników, a bohaterów i wojowników, którzy będą życiowymi przewodnikami dla swoich dzieci. Bo i czasy są niełatwe. Jak zauważa przywoływany już Josh McDowell, „Żyjemy w kulturze, która odrzuca prawdę Biblii, która wykpiwa biblijną moralność, gloryfikuje seks i przemoc oraz śmieje się z pijaństwa i chamstwa. Żyjemy w społeczeństwie, które w znacznym stopniu odrzuca zarówno prawdę, jak i moralność, społeczeństwie, które z jakiejś przyczyny utraciło zdolność do określania, co jest prawdziwe i słuszne”. A prawdziwa i słuszna jest potrzeba ojca. Silnego ojca. Obraz ojca, jaki wyniesiemy z dzieciństwa, rzutować będzie na całe nasze życie. Dlatego też rolą mediów winno być promowanie takiej właśnie wizji ojcostwa, która szanuje autorytet, a nie robi z ojca delikatnie mówiąc skończonego idiotę, nad dolą którego można jedynie pokiwać z zażenowaniem głową i ręce załamać.

      To była taka scenka kabaretowa do śmichu, bo wszyscy teraz lubią się pośmiać. Ale było i koniec. A teraz jak ktoś się zacznie śmiać, ten dostanie w ryj.
    • ave.duce Zgaduj-zgadula - i kto to mówi? 09.12.15, 22:26
      ... Zasady, które są chronione właśnie przez Dziesięć Przykazań oddziaływają na wszelkie aspekty naszej egzystencji i chronią wartości, które mają charakter absolutnie uniwersalny i niekwestionowany (...) Prawda jest wartością, która zanika, próbuje się ją przerzucić na względność wszystkich pojęć, co jest dla nas bardzo niebezpieczne. Drugą wartością jaką mam na myśli jest rodzina. Szacunek do rodziny i troska o nią jest czymś podstawowym, to bez niej społeczeństwo nie ma racji bytu, ulega rozczłonkowaniu, staje się słabsze, zatomizowane (...) wiara (...) To niezwykle istotny element mojego życia ...
      • tojajurek Re: Zgaduj-zgadula - i kto to mówi? 09.12.15, 22:42
        Dekalog - to jest to. Takie dla naprzykładu X przykazanie nie nastręcza mi żadnych problemów:
        "Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego."
        Choć takiego osła bliźniego zdarza mi się czasem poporządać. Ale się hamuję wszystkimi siłami.
    • trusiaa Terlikowska ma problem 04.01.16, 18:46
      Niejeden przecież, ale ostatnio pożaliła się na nagą klatę i homoseksualizację kultury.

      "Jeśli więc ktoś chce kontemplować prawdziwą męskość, to niech na ścianie powiesi kalendarz ze… świętym Józefem. Niech każdego dnia przypomina on, jak winien postępować idealny mężczyzna."

      Gołe jest fuj. Dlaczego, Panie Boże, stworzyłeś gołe?!
      Co do Terlikowskiej, jestem przekonana, że kąpie się (jeśli w ogóle taką perwersję dopuszcza jej kanon wiary) po ciemku i w kombinezonie, a dzieci powiła odziane w śpioszki i kaftaniki.


    • man_sapiens Porzućcie wszelką nadzieję 08.01.16, 14:35
      Właśnie przeczytałem w Rzepie Kierownictwo zmieni się także na antenie TVP Kultura. Pokieruje nią redaktor naczelny „Frondy”, redaktor „Teologii Politycznej” i szef jej portalu Mateusz Matyszkowicz. Za rozwój kanału odpowiadał będzie także Jakub Moroz, teatrolog i redaktor "Frondy".
    • trusiaa Niezmordowana M.T. snofu nadaje 22.01.16, 11:47
      Narodowy Program Prokreacyjny szansą
      na większą liczbę dzieci

      Cały świat pani T. nie kręci się wokół duszy, jak można by oczekiwać po publicystce poświęconego portalu, lecz wręcz przeciwpołożnie kręci się on. Dziwne.

      Powróćmy do naszych królików. Skąd nadzieja - wiadomo czyja matka, że wystarczy porzucić bezbożne medyczne praktyki i zacząć w końcu nosić luźne majtki, aby naród rozmnożył się w oczach?
      Chyba, że nie całą prawdę objawił nam wiceminister Zdroffia i Fszelkiej Pomyślności. Może prokreacja byłaby obowiązkiem wszystkich bez wyjątku obywatelek w wieku rozrodczym? Liczbę urodzonych corocznie dzieci wpisywałoby się do specjalnej rubryki formularza PIT.
      Ekspertka Terlikowska zostałaby rzeczniczką reprodukcyjnych praff obywatelskich.

      Naród widzę ogromny.


    • damakier1 Czuj, czuj, czuwaj! Minister na tropie gendera 22.01.16, 19:13
      Nie będziemy pod śmieciami promować homoseksualistów i genderów! - stwierdziło ministerstwo ochrony środowiska i wycofało reklamy zachęcające do segregacji śmieci:

      PODZIEL SIĘ
      Ministerstwo środowiska pod kierownictwem Jana Szyszki wycofało spoty o segregowaniu śmieci i domowych odpadów. Powód? W duecie z restauratorem Wojciechem Amaro występował w nich krytyk kulinarny Maciej Nowak. – Nie zgadzamy się na promowanie ideologii gender za publiczne pieniądze – mówi z dumą o wycofaniu spotów wiceminister środowiska Sławomir Mazurek w rozmowie z "Naszym Dziennikiem". O co chodzi? Prywatnie Nowak jest zdeklarowanym homoseksualistą i, zdaniem urzędników, mówiąc o śmieciach mógł promować gender.
      • trusiaa Re: Czuj, czuj, czuwaj! Minister na tropie gende 22.01.16, 20:33
        (Tak mię, Damo Kochana, zatchnął temat wpisu Twego, że gotowa jestem oko przymknąć na fakt, że artykuł cytowany nie z Frądzi pochodzi :)

        Pomijając bezdenną durnotę krytyki spotu w wykonaniu Szyszki, nijak nie rozumiem argumentu:
        "Obaj mężczyźni tłumaczyli małemu chłopcu jak segregować śmieci. Pojawia się pytanie dlaczego nie ma w spocie kobiety, która grałaby rolę matki. Zdaniem ekspertów, w tym przypadku mamy do czynienia z 'miękkim' promowaniem ideologii gender"

        Ale, że jak? Że Amaro jest partnerem życiowym Nowaka? To dlaczego Nowak stwierdza u was w kuchni nic się nie marnuje? Facetom nie wolno przyjaźnić się z facetami? Trzy osoby męskiej pci nie nie mogą przebywać w jednym pomieszczeniu???
        A już w drugim spocie, mikołajowym - żona/kobieta/matka jest jak ePISkopat przykazał.

        Gupi Szyszko zamiast powiedzieć wprost, że ffkurza go Nowak gej, tropić dżendera musi?
        Kryptogeje to smutne życie mają :(

        A taka ja - wypraszam sobie, żeby Szyszko wchodził na mównicę w jakimś myśliwskim negliżu!
        • magdolot Re: Czuj, czuj, czuwaj! Minister na tropie gende 23.01.16, 00:22
          trusiaa napisała:
          Facetom nie wolno
          > przyjaźnić się z facetami? Trzy osoby męskiej pci nie nie mogą przebywać w jedn
          > ym pomieszczeniu???

          > Gupi Szyszko zamiast powiedzieć wprost, że ffkurza go Nowak gej, tropić dżender
          > a musi?

          Szyszko wierzy w spiskowe "chemitrails", to co ma nie wierzyć Hoserowi? A to Hoser powiedział Królikoszczakowi w ramach ksionszki już dawno, dawno temu, że odkąd ten zuy żęder się tu zapanoszył i te fszystkie geje, on już się nie może przyjaźnić z mężczyzną, bo apage a może i coś gorszego. A Hoser o tradycyjnej rodzinie wie fszystko, bo wyciągiwał kogo czeba z Rwandy. A jak nawet Hoser nie może i Królikoszczak nie może, to czemu Szyszko ma móc?! Że niby s powodu tego negliżu z kiesząką na breneki Szyszko ma móc więcej?! Bo mu do tfarzy jess?!
          Nie. On strojem podkreśla, że z drugim mężczyzną, to on tylko na świeżym powietrzu i jak szczelać ma czym w tej, obronie koniecznej. Se wyobrażasz te męki, jakie przeżywa zamknięty w sejmie z taką bandą samców? W dodatku z zarażonej żęderem opozycji, więc... A że opozycji nijak nie może wycofać, to cofa Nowaka i tę segregację. Bo jak to? Kartony i plastiki ma się segregować a żęderuf- nie?!

    • trusiaa "Zielona Owieczka, dotąd wychwalana 27.01.16, 10:41
      a w niej delegacja jak wymalowana."

      Zielona Owieczka - to hotel w Niedzicy, gdzie spotkali się prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oraz premier Węgier Wiktor Orban, dwaj najbardziej bezkompromisowi i rozsądni politycy w całej Unii Europejskiej. Teraz Zielona Owieczka spotyka się z falą nienawiści ze strony godnych pożałowania lewicowców. Ci w swojej głupocie nie potrafią prawidłowo ocenić rzeczywistości politycznej i Zieloną Owieczkę zamiast wychwalać, atakują!

      Właścicielka twierdzi, że nie wiedziała, kto zaszczyci jej skromne progi i nie chlubi się tymi odwiedzinami.
      Frądzia robi Owieczce niedźwiedzią przysługę :(




    • trusiaa Frądzia w rozkroku (jak zwykle) 03.02.16, 10:58
      Pierwszego lutego - entuzjastycznie:
      Zmiany w mediach odnoszą sukces! TVP Info dystansuje TVN24! Ludzie już nie chcieli oglądać Kraśki, Tadli i Lewickiej?

      Trzeciego lutego - ponuro:
      Wiadomościom spada*. Czy Polacy tęsknią za Kraśką?

      ale wciąż życzeniowo:
      Być może widzowie z czasem zmienią zdanie i na powrót sięgną chętniej po TVP, teraz bardziej konserwatywną, a porzucą liberalno-lewicowe manowce, na jakie prowadzi ich TVN. Oby tak było!

      :))))))))))

      *) Mmmm, pardon?
    • trusiaa Terlikowska MUSI 24.02.16, 19:46
      inaczej się udusi.

      to nie człowiek jest dla ziemi, tylko ziemia dla człowieka. Została nam ona dana po to, byśmy z niej korzystali. Pan Bóg stwarzając człowieka dał mu bardzo konkretne zadanie: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się i uczyńcie sobie ziemię poddaną”. I ta biblijna perspektywa jest bliska. Dużo bliższa niż lewackie rozważania nad ochroną środowiska. To, co po nas zostanie, to nasze dzieci. My w nich żyć będziemy.

      Ranybosskie!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka