inna57
08.10.15, 20:32
Szanowny Panie Adamie,
piszemy do Pana jako do jednego z ojców naszej demokracji. Dziś możemy się z powodzeniem nazwać „sierotami po Michniku”.
Dał nam Pan bowiem coś, co stało się dla nas autentyczną wartością.
Na portalu gazeta.pl powstało FORUM. Dyskutowaliśmy, spieraliśmy się, przeżywaliśmy porażki i zwycięstwa, tworzyliśmy wielką społeczność. Byli wśród nas ludzie z różnych stron świata, łączyło nas jedno - chęć autentycznej rozmowy.
I właśnie to chce się nam odebrać w sposób brutalny i bezwzględny. Skończą się nocne pogaduchy na forach, skończy się wymiana myśli, skończą się wieloletnie wątki, w których zawieraliśmy nasze refleksje i mogliśmy jednocześnie obserwować, jak sami zmieniamy się z biegiem lat.
W zamian za tę wartość narzuca się obecnie forumowiczom zupełnie nową formułę, będącą kalką Facebooka. Tyle tylko, że to uniemożliwi autentyczne dyskusje, na których nam naprawdę zależy. Bez żadnej wcześniejszej konsultacji z użytkownikami i pomimo licznych protestów, administracja forów bez żadnego logicznego uzasadnienia postanowiła zmienić je całkowicie. Na protesty otrzymujemy jedynie odpowiedź – nie, bo nie… decyzja już zapadła. Pokrętnie się pisze o jakichś przeprowadzanych ankietach i o forumowiczach, którzy podobno mieli problemy z obsługą forów w dotychczasowej postaci. Tyle tylko, że nikt z aktywnych uczestników forów o żadnej ankiecie nie słyszał, a dotychczasowy kształt i forma forów była jasna i prosta. Owszem, administracji wzrośnie „klikalność”, ale w zamian za to znikną i z forów i z całego portalu najaktywniejsi i najbardziej wartościowi ludzie.
To przykre, że portal gazeta.pl zmienił się w tandetny tabloid, ale fora to coś zupełnie innego. To żywi autentyczni ludzie, którzy w naszym zbyt szybkim świecie chcieli się zatrzymać, wysłuchać innego człowieka, pochylić się nad problemami innych, wspólnie się śmiać i płakać. Jeżeli Pan nam nie pomoże wpłynąć na bezlitosną administrację - większość z nas odejdzie. Znajdziemy sobie gdzieś indziej bezpieczny kąt na ludzkie pogaduchy. Już dziś szukamy sposobu, aby stworzyć własny internetowy zaułek do spotkań tych, którym wciąż jeszcze się chce.
Łącząc wyrazy szacunku
inna57 (od 10 lat na forum gazety) oraz ci którzy ten lis zechcieli poprzeć
PS. niby Gazeta Wyborcza to nie to samo, co portal, ale warto przypomnieć punkt z Karty Agory:
5. "Gazeta Wyborcza" czuje się przede wszystkim odpowiedzialna wobec swoich czytelników…
I jeszcze jedno: niedawno otrzymał Pan Nagrodę im. Adama Mickiewicza. Na uroczystości jej wręczenia stwierdził Pan: Trzeba mieć odwagę powiedzieć "nie"… My właśnie w sprawie „fejsbukowych” zmian mówimy NIE i liczymy na Pańskie poparcie.