Dodaj do ulubionych

Kalendarium dla gupich (snofu)

27.11.16, 13:32
Dziś Maksyma i Waleriana.

Pytał co dzień Walerian Maksyma:
Czemu stale jesienią jest zima?

Prognozy tojajurkowe:
Gdy na Waleriana stopy marzną z rana,
To na Mikołaja zmarzną... też kolana.
Obserwuj wątek
    • tojajurek Re: Kalendarium dla gupich (snofu) 28.11.16, 10:14
      Dziś Grzegorza,Zdzisława i Lesława.

      Grzegorz ze Zdzisławem skopali Lesława,
      Ot, zwykła sprawa.

      Prognozy tojajurkowe:
      Gdy na Zdzisława wykipi kawa,
      To na Błażeja deszcz, grad i breja.

      Suplement.
      Dziś (jak piszą) jest Dzień Podłości.
      Nie wiem komu wysłać Wyrazy. Może jednak Antkowi M.
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Kalendarium dla gupich (snofu) 28.11.16, 14:11
        tojajurek napisał:
        > Suplement.
        Dziś (jak piszą) jest Dzień Podłości.
        Nie wiem komu wysłać Wyrazy. Może jednak Antkowi M.


        Wykupmy w Medikawerze
        konsultację u psychiatry
        czy pomoże? - w to nie wierzę
        Ale uczcić Dzień Podłości
        okazując krztę litości wiadomemu ministrowi….
        że to podłe - nikt nie powi !
      • magdolot Re: Kalendarium dla gupich (snofu) 28.11.16, 15:14
        tytułem kalendarium:


        Zdzisław, chwalipięta,
        sławi to co zdzi,
        w tle se śnieżek prószy
        aż fszy wchodzą w uszy
        i troszeczku bździ.

        A teraz offftopiczny

        MANIFEST W OBRONIE WARTOŚCI [ostatnio moda taka, fięc]

        Pojebało tych Słowianów
        z masą dziwnych na Zdzi- panów:
        Zdziczest ma włochatą klatkę,
        Zdziebor drzewa czochra zadkiem,
        Zdziebud budzić chce Zdziebąda,
        Ale Zdziebąd nie wygląda.
        Zdziegod fcale się nie godzi,
        żeby Zdziegrod go ogrodził.
        Zdziesuł - czytaj: Dobra Zmiana -
        brodzi w łajnie po kolana,
        bo go Zdziemił dzidą zwalił,
        za co Zdzierad go pochwalił.
        Zdzimir chciałby ich pogodzić,
        lecz mu Zdziewit ciągle szkodzi.
        Zdziwuj pogonił Zdzistryja
        aż do miasta Kołomyja,
        co fcale nie dziwi Zdziwoja,
        bo to stoik i on się nie boja.

        Staropolskie zdrobnienia
        masakrą są dla ciemienia:
        Pod Nieporętem zdrobniały Zduj,
        z niemniej zdrobniałym Zdziętem
        pobili Zdziętka prętem
        [czym go zdrobnili ze szczętem].
        Zdziema stwierdziła że to ściema,
        na co Zdzinia ze Zdziszką
        przyfanzoliły jej kiszką.

        Kto jeszcze nie dostał kota
        niech się wśród Słowian nie miota,
        bo to nie uchodzi bezkarnie.
        Zaś cna pani Pielucha
        niech dobrze nastawi ucha,
        obali wódy garniec
        i poffftószszszy ffffyraśśśnie:
        soczewica koło miele młyn.
        Jak nie, to rycerz Łokietka
        mieczem struny jej przetka
        w ramach OBRONY WARTOŚCI
        odwiecznych, choć pełnych ości,
        przed królami z importu
        z pustynnego kurortu,
        z kapłonami w sukienkach
        dzwoniącymi tandetnie
        biżuterią na rękach:
        kato - liki liki - bling bling!


        • magdolot Re: Kalendarium dla gupich (snofu) 28.11.16, 17:11
          P.S.
          Małż, ten osieł niedouczony, za nic nie fciał mi wierzyć, że to najprawdzifffsze imiona słowiańskie są. A nie tylko są one prawdziwe, a na dokładkę treść wierszyka jest z grubsza zgodna z etymologią każdego jednego.
          Całą hecę mnie rossspętało trywialne zguglowanie imionka Zdzisław, a potem klikanie podobnych imion, co figurują we fiszce ze Zdziśkiem na Wiki. I po użyciu każdego jednego myślałam se dać siana, lecz ftedy Zdziemił przeuroczym zdrobnieniem Zduj mnie przez eb szczelił... i się znuf rossspętało.

          Naskarżę więcej - na dodatek musiałam ja jeszcze małżu naopowiadać, jak woje Łokcia detektowały zuych Miemcuf mantrą ze soczewicą we jego rodzinnym mieście Krakowie i przytomnie skracały do rozmiaruf onego, jak Miemce mantry wyraźnie nie wybeblały.
          No, ręce i nogi opadają...
          Małżowy ojciec miał Zdzisiek na imionko, jako i mój dziadek i ja zadanie domowe porzondnie odrobiłam, no.
      • tojajurek Re: Kalendarium dla gupich (snofu) 29.11.16, 15:03
        Dziś Błażeja, Waltera, Klementyny, Saturnina

        Błagał na klęczkach Walter Klementynę:
        Spróbuj, Najmilsza, pomilczeć godzinę!

        Albo też:
        Ciskał się Generał Walter:
        Kto podpieprzył mi biusthalter?!

        Prognozy tojajurkowe (obrzydliwe):
        Gdy na Klementynki zjesz trzy kilo szynki,
        To aż do Bogdana sraczka murowana.
      • tojajurek Re: Kalendarium dla gupich (snofu) 01.04.17, 21:58
        Dziś specjalna okazja.
        Korzenie.
        Taki dzień jak dzisiejszy jest szczególnie odpowiedni do sięgania myślą w przeszłość, do własnych korzeni. Nie bez racji mogę wyrazić dumę z rezultatów moich wieloletnich dociekań i poszukiwań najodleglejszych przodków własnego rodu. Otóż wnikliwa analiza starych ksiąg, antycznych rękopisów, a nawet kamieni nagrobnych i ustnych podań ludowych, wskazuje niezbicie, że moim najstarszym protoplastą był niejaki Iurcolaos z Afazji, wybitny filozof, myśliciel i mąż stanu starożytnej Grecji. Dla porządku trzeba dodać, że jego własne pochodzenie nie jest jasne, ani należycie udokumentowane. Niektóre źródła utrzymują, że pojawił się za sprawą boskiej interwencji, najczęściej wskazując tu na rękę (?) Apollona, co uzasadniałoby nie tylko mądrość, ale też męską urodę filozofa. Inni historycy stawiają tezę, że Iurcolaos, będąc w kwiecie lat męskich przybył do Afazji z długoletniej wędrówki po krajach Dalekiego Wschodu, gdzie zdobywał wiedzę i poznawał obyczaje innych ludów. Nie ulega jednak wątpliwości, że był to mędrzec i uczony nietuzinkowej miary. Afazja w owych czasach, tj. w pierwszym stuleciu naszej ery, była ważnym w starożytnym świecie ośrodkiem specjalnego rodzaju hodowli i przetwarzania oraz handlu specyfikami przeznaczonymi dla świątyń, wyroczni oraz wędrownych magów i wróżbitów. W szczególności były to suszone zioła do wytwarzania świętego dymu, wyciąg z grzybków wywołujących upojne wizje, czy ekstrakt z maku o specjalnym działaniu przyjemnie usypiającym. Produkty te, kosztowne i poszukiwane, były źródłem nadzwyczajnych dochodów mieszkańców Afazji, a w szczególności rządzącego nią tyrana Dementosa. I w takim to właśnie mieście żył i tworzył filozof Iurcolaos, a sława tego myśliciela promieniowała na cały ówczesny świat. Znane są z łacińskich przekładów jego wybitne dzieła, takie jak „Stultitia vincit omnia”, czy „Quo vadis mendax”. Sam Iurcolaos był podziwiany przez mieszkańców miasta i nie obrażał się nadanym mu żartobliwym przydomkiem Peripateticos Tetrapodos, jako że najlepsze myśli przychodziły mu do głowy gdy przechadzał się wieczorami nad brzegiem morza, pociągając gęsto mocne miejscowe wino z solidnego bukłaka, z którym nie rozstawał się póki coś w nim chlupotało, a sam mógł utrzymać pozycję pionową. Tyran Dementos był dumny, że tak wybitny mędrzec stanowi ozdobę miejskiej społeczności i zaoferował mu dobrze płatne stanowisko osobistego doradcy. Jego główną rolą było odradzanie tyranowi głupich posunięć i nieprzemyślanych decyzji, zanim zostaną podjęte oraz poprawę wizerunku władcy. Niestety nie trwało to długo. Na skutek nadużywania przez Dementosa ekstraktu z miejscowych grzybków zaczęła lawinowo rosnąć liczba zakwestionowanych przez filozofa decyzji władcy, aż w końcu doszło do nieuniknionego konfliktu. Dementos publicznie oskarżył Iurcolaosa o działalność wywrotową, sianie zgorszenia publicznego i próbę zamachu stanu. Pretekstem do tego stało się otwarte skrytykowanie przez filozofa nowego prawa o zgromadzeniach publicznych, ogłoszonego bez uprzedzenia na tablicach wystawionych na rynku miejskim. Zgodnie ze zwyczajem miejscowym sprawę niezwłocznie osądził powołany przez tyrana Trybunał Ludowy, który jednomyślnie wydał na Iurcolaosa wyrok śmierci. Wyrok miał być wykonany według starożytnego zwyczaju zatłuczenia skazańca na śmierć martwym kotem. Przeciwko takim praktykom, naruszającym religijny kult kotów, ostro zaprotestował związek wyznaniowy mieszkańców egipskiego pochodzenia, zaś sam fakt osądzenia wybitnego filozofa wywołał oburzenie obywateli i tumulty uliczne. Tyran Dementos ugiął się przed ludowym protestem i w swojej łaskawości zmienił wyrok Trybunału na bezpowrotne wygnanie Iurcolaosa poza granice cywilizowanego świata. Stało się to pierwszego dnia miesiąca Aprilis i po latach nadano temu wydarzeniu uszczypliwą nazwę Calendas Graecas. Pod eskortą uzbrojonych strażników wywieziono filozofa statkiem daleko na północ i wysadzono na ląd w niezbadanej dotąd krainie, noszącej nazwą Dzikie Pola. Jednakże łaska Apollona czuwała nad Iurcolaosem. Dzięki nabytej na wcześniejszych wędrówkach po świecie znajomości obcych zwyczajów i języków, Iurcolaos zdobył zaufanie zamieszkujących te tereny plemion scytyjskich, osiągnął wśród nich zaszczytne stanowisko Mędrca Dzikich Pól, a w niedługim czasie pojął za żonę scytyjską księżniczkę o dziwnym imieniu Lechosława. Miał z nią liczne potomstwo, a ich ród nabierał stopniowo coraz większego znaczenia i liczebności, a w kilka stuleci później dokonał masowej migracji na tereny położone w dorzeczu Wisły i Warty. I tam się osiedlił.
        • trusiaa Re: Kalendarium dla gupich (snofu) 02.04.17, 07:45
          Warto było do pierwszego czekać.
          Niezbadane są ścieżki Pańskie*, o Jerzy!

          Wraz z dzisiejszymi solenizantami Miłobądem i Samosądem dopraszam się dalszego ciągu - podekscytowała mię zwłaszcza Lechosława scytyjska.
          Za dwa tygodnie pięukna, świeżo upaństwowiona, rocznica się szykuje - może byś tak zechciał na czternastego kwietnia coś? ;)

          *) Twoje - w sĘsie.
    • ave.duce A jutro... imieniny obchodzą: 03.12.16, 08:50
      Imieniny obchodzą: Barbara, Benon, Bernard, Bratomiła, Bratumiła, Chrystian, Ciechosław, Ciechosława, Cieszybor, Feliks, Filip, Hieronim, Jan, Klemens, Krystian, Marut, Maruta, Marutas, Melecjusz, Osmund i Teofan.

      No.
    • tojajurek Re: Kalendarium dla gupich (snofu) 11.02.17, 23:06
      Dziś Dezyderego, Lucjana i Olgierda

      Spotkał Lucjan Olgierda:
      Niech pan w podskokach stąd spierda...
      la la la...

      A kiedyś w zamierzchłych czasach krążył taki wierszyk - epitafium:
      Tu leży chemik Dezydery,
      Który wypił aż po samo dno
      Całe wiadro H2SO4,
      Myśląc, ze jest to zwykła H2O.
    • trusiaa Re: Kalendarium dla gupich (snofu) 12.02.17, 11:27
      Dziś imieniny obchodzą: Benedykt, Ludwik, Norma, Aleksy, Ammonia, Ammoniusz, Ampelia, Ampeliusz, Antoni, Bartłomiej, Bonfilia, Bonfiliusz, Damian, Datyw, Etelwold, Eulalia, Ewa, Feliks, Gaudenty, Gerard, Grzegorz, Hilarion, Hilariona, Humbelina, Jakub, Jan, Julian, Juwencjusz, Laurenty, Ludan, Maryna, Melecjusz, Mikołaj, Modest, Paweł, Saturnin, Saturnina, Tomasz, Trzebiesława


      Ammonia Ampeliusza byle Datywem nie wzrusza,
      ale już Humbelina Ludanem zwabi Saturnina.
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a my som pany !! 22.02.17, 14:20
        Dziś soM imieniny takich , m.in. PANÓW: Chociebąd, Konkordia, Maksymian, Marold, Marwald, Papiasz, Paschazy, Wrocisław.
        To ja tak:
        >Na Panów<
        Chociebąd, Marold, Paschazy...
        - oni to soM pany !
        A my, lud ciemny, gUpi,
        Jarosława mamy!

    • tojajurek dziś Kobiety 08.03.17, 10:19
      ILE LIŚCI NA KAPUŚCIE
      ILU DZIADÓW NA ODPUŚCIE
      ILU W PIEKLE JEST ZŁODZIEI
      ILU W RZYMIE KAZNODZIEI
      ILE SADZY JEST W KOMINKU
      ILE SOLI W CIECHOCINKU
      ILE LIŚCI NA KALINIE
      ILE WODY W RZECE PŁYNIE
      TYLE SZCZĘŚCIA I SŁODYCZY
      TOJAJUREK PANIOM ŻYCZY
      (czy chcom, czy nie chcom)
    • trusiaa Re: Kalendarium dla gupich (snofu) 14.03.17, 08:04
      Imieniny dzisiaj obchodzą: Afrodyzja, Afrodyzjusz, Afrodyzy, Bożeciecha, Eutychiusz, Fawila, Jarmiła, Łazarz, Pamela.

      Sspowodu: niemoc intelektaualna mię ogarła i sama nie wymyślę nic, na Jurka Onego czekam niecierpliwie.
    • trusiaa Re: Kalendarium dla gupich (snofu) 31.03.17, 08:19
      Imieniny mają: Balbina, Achacjusz, Achacy, Amos, Bonawentura, Dobromiera, Gwido, Gwidon, Myślidar.

      Dobromiera na szezlongu spoczywa.
      (gdyż rekamiera w tyłek ją uwiera)

      Achacy jest leń i obibok:
      brzydzi się każdej pracy.

      Chodźcie, chodźcie, mnie was tutaj potrzeba
    • trusiaa Re: Kalendarium dla gupich (snofu) 04.04.17, 08:53
      Imieniny dzisiaj obchodzą: Adelajda, Ambroży, Platon, Teodulf, Wyszeniega, Zdziemir, Zdzimir.

      Adelajda nie gada z Ambrożym
      odkąd klub mizoginów założył

      Teodulf zaś na Zdziemira warczy, bo ten
      nie z tarczą go przywiódł, a przyniósł - na tarczy.
      • tojajurek Dziś Jarosława 25.04.17, 20:41
        No to jakoś nic wesołego nie przychodzi mi do głowy. Choćby siem rymowało z kwasem.
        Ale żeby śmiesznie było jednakowoż - mam pytanie za 3 ruble (jak świat światem tyle kosztowało pół litra). O kim Maria Nurowska wspomina w wywiadzie dla GW: "kawał wieprzowiny wciśnięty w przyciasny garnitur"? Noooo?
        • bluzeczka.zamszowa Re: Kalendarium dla gupich (snofu) 13.06.17, 02:08

          Lucjan:
          św. Antoni, św. Antoni
          Straciłem serce pod miedzą!
          Św. Antoni:
          Trzeba z młodymi naprzód iść!
          Lucjanie, spójrz na tego tam mego imiennika,
          On w lodówce trzyma nową
          Z klocków bombę atomową!
          Lucjan:
          Antoni wzywa do broni!
          Antoni ojczyznę obroni!
          Św. Antoni:
          Spójrz Kościuszko na nas z góry!
          Kościuszko:
          O przepraszam, Tadeusza jest całkiem kiedy indziej!
          (puszcza pawia i oddala się pełen patriotycznej zadumy)!
    • trusiaa Re: Kalendarium dla gupich (snofu) 29.08.17, 10:22
      Imieniny obchodzą: Eutymiusz, Hipacy, Krescencjusz, Krescens, Krescenty, Mederyk, Mederyka, Racibor, Sebbus, Świętosław

      Na czkawkę cierpiał Hipacy,
      gdy tylko imał się pracy - hip!
      się mu wyrywało.
      Przybrawszy imię Świętosław
      fuchę pustelnika dostał
      czkawka mu przeszła
      lecz echo ją wciąż powtarzało.



    • trusiaa Re: Kalendarium dla gupich (snofu) 22.09.17, 11:40
      Dziś świętują: Digna, Eksuperiusz, Emeryta, Emmeram, Emmeran, Imbram, Innocenty, Kandyd, Prosimir, Tacjusz

      Próżno Prosimir kołatał do Tacjusza -
      utracjusza pożyczanie pieniędzy nie rusza.
      Emeryty, swej żony, prędzej by użyczył,
      lecz Kandyd się zjawił i tąż właśnie zaliczył.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka