Dodaj do ulubionych

Oto jest dzień, który dał nam pan (lucki pan)

16.12.18, 08:15
Nadejszła wiekopomna chwila: panna Krycha idzie na polityczną emeryturę - bez żadnego trybu. Prostujmy jej ścieżki, oby szła równym krokiem, bez wahania.
Obserwuj wątek
        • tojajurek Re: Uprzejmnie przepraszam, że żyję 12.01.19, 19:39
          Dialektyka w czystej postaci.
          Dla ilustracji stary przykład:
          Mały Kazio pyta Tatę:
          - Tatusiu, słyszę często w telewizji różne takie mądre wyrazy. Czy mógłbyś mi wyjaśnić, co znaczą niektóre z nich?
          - Oczywiście synku. A o jakie wyrazy chodzi?
          - Na przykład, co to jest takiego „logika”?
          - Spróbuję ci to wyjaśnić obrazowo, żeby było łatwiej zrozumieć. Wyobraź sobie, że po pracy wychodzi z kopalni dwóch górników, pracujących na jednej szychcie. Jeden jest brudny i umorusany od stóp do głów, a drugi zupełnie czysty. Który z nich pójdzie się wykąpać?
          - Ten brudny, bo ten czysty nie musi!
          - No oczywiście. I to właśnie jest logika.
          - A co to jest „dialektyka”?
          - To zupełnie coś innego. Wyjaśnię ci to na tym samym przykładzie. Wychodzi z kopalni dwóch górników. Jeden brudny i umorusany, a drugi zupełnie czysty. Który z nich pójdzie się wykąpać?
          - Ten brudny!
          - Otóż nie. Pójdzie się wykąpać ten czysty, bo on się stale kąpie i dlatego jest czysty. A ten brudny się nie wykąpie, bo on się nigdy nie myje i dlatego stale jest brudny.
          - Rozumiem, Tato.
          - To niestety skomplikowane, ale wytłumaczę ci to znów na tym samym przykładzie. Wychodzi z kopalni dwóch górników. Jeden brudny i umorusany, a drugi zupełnie czysty. Który z nich pójdzie się wykąpać?
          - No który?
          - Ten czysty. Bo on popatrzy na tego brudnego i pomyśli, że on jest tak samo umorusany, więc pójdzie się wykąpać. A ten brudny popatrzy na czystego, pomyśli, że on jest też czysty i kąpać się nie musi.
          - Rozumiem.
          - Ale to nie koniec, bo może być inaczej. Wychodzi z kopalni dwóch górników. Jeden brudny i umorusany, a drugi zupełnie czysty. Który z nich pójdzie się wykąpać?
          - Ten czysty?
          - Nie, ten brudny. On popatrzy na swoje ubranie i ręce, zobaczy, że są brudne i pójdzie się kąpać. A ten czysty nie pójdzie, bo zobaczy, że jest czysty i nie musi się kąpać.
          - Nooo, tak.
          - Ale to nie wszystko, bo może być jeszcze inaczej. Wychodzi z kopalni dwóch górników. Jeden brudny i umorusany, a drugi zupełnie czysty. Który z nich pójdzie się wykąpać?
          - Nooo???
          - Obaj. Ten brudny popatrzy na swoje ubranie i ręce, zobaczy, że są brudne i pójdzie się kąpać. A ten czysty popatrzy na tego brudnego i pomyśli, że on jest tak samo umorusany, więc także pójdzie się wykąpać.
          - To możliwe.
          - Ale to jeszcze nie koniec. Wychodzi z kopalni dwóch górników. Jeden brudny i umorusany, a drugi zupełnie czysty. Który z nich pójdzie się wykąpać?
          - Obaj?
          - Nie, żaden. Ten brudny popatrzy na czystego, pomyśli, że on jest też czysty i kąpać się nie musi. A ten czysty popatrzy na swoje ubranie i ręce, zobaczy, że są czyste i też nie pójdzie się kąpać.
          - To dziwne, ale możliwe.
          - Jeszcze dziwniejsze jest coś innego. Bo kto widział kopalnię, z której po pracy może wyjść dwóch górników, pracujących na jednej szychcie, z których jeden będzie brudny i umorusany od stóp do głów, a drugi zupełnie czysty? Czy to możliwe?
          - Nie wiem, ale i tak nic już z tego nie rozumiem.
          - I na tym polega dialektyka, synku.
    • trusiaa Re: Oto jest dzień, który dał nam pan (lucki pan) 13.11.19, 07:56
      ... zaśpiewał stóweren. Ameryka dla mas!!!
      Oto pierwszy, całkiem przypadkowy, statystyczny pisiak odważył się odkryć egzotyczny ląd. Na miejscu uściskał go sam Gortat! Wolak z wrażenia opadł pod palmą i ronił ciche łzy szczęścia.
      "Teraz już każdy Polak, tak jak Marcin Bakalarski, może się cieszyć pięknem USA - zapewniły "Wiadomości", które transmitowały to histeryczne lądowanie.



      A najbliższy taras widokowy jest we Wrocławiu. Sprawdzić czy nie ksiądz. by jabar67
      To mały krok dla krowy, ale wielki skok dla bydła. by m.godwin
      Teraz będą wywiady, wizyty w zakładach pracy... by brzucho-prezesa
    • trusiaa Re: Oto jest dzień, który dał nam pan (lucki pan) 23.03.21, 22:11
      Albośmy to Jacy z tacy, chłopacy - Wolacy?

      Jaki Patryś: "Warto wrócić do starych i dobrych zasad. Niech telewizje promują dobrych ojców ze zwyczajnych rodzin, których nie brakuje a nie niektórych dewiantów. Warto to zmienić i nadać temu świętu kontekst, który napełni je dobrą i poważną treścią".

      A teraz, kochane dziateczki, zmienimy datę Dnia Ojca, bo wszystkie Józki to porządne chłopy...

      Z petycji:
      Żywię głębokie przekonanie, że współcześni mężczyźni, niezależnie od wyznawanej wiary i poglądów, mogą odnaleźć w postawie Świętego Józefa potrzebne dla siebie wskazówki, jak realizować swoje ojcowskie powołanie.


      https://d-art.ppstatic.pl/kadry/k/r/69/5c/5ef08b2aa0431_o_medium.jpg
    • trusiaa Re: Oto jest dzień, który dał nam pan (lucki pan) 01.05.21, 19:18
      Właśnie w Watykanie uchwalono znaczące powiększenie zakresu obowiązków służbowych świętego Józefa. Do tradycyjnej litanii dodano siedem nowych wezwań*: "opiekun Odkupiciela", "sługa Chrystusa", "szafarz zbawienia", "podpora w trudnościach", "patron wykluczonych", "patron strapionych", "patron ubogich".

      Polskie tłumaczenie litanii zostanie przygotowane przez Komisję ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Konferencji Episkopatu Polski i przedstawione biskupom podczas sesji plenarnej do zatwierdzenia. Następnie podjęta zostanie uchwała o dacie publikacji nowej wersji.

      Do tego czasu - jak wskazano - nie należy włączać nieautoryzowanych przekładów nowych wezwań do odmawianej po polsku Litanii.

      W przeciwnym razie św. Józef mógłby wystąpić do związków zawodowych ze skargą o stosowanie mobbingu lub z oskarżeniem prywatnym do Sądu Ostatecznego. Niechaj więc wykluczeni, strapieni i ubodzy trzymają się z dala od świętego, dopóki litania się nie uprawomocni.

      *) wg gazety są to wYzwania :)

    • trusiaa Re: Oto jest dzień, który dał nam pan (lucki pan) 13.06.21, 22:25
      Ludożerka chce cukierka
      i ma:

      PAD do szafy..., do papy Rydzyka:
      Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego... o parrdą, taśmy pomyliłam.
      Wydaje się wprost nie do uwierzenia, że tyle dokonań może być efektem wizjonerskiej aktywności jednego człowieka.
      No.

      Resztę cytuję prawie dosłownie, z pamięci:

      - I jeszcze, Jacusiu, najważniejsza rzecz, bym zapomniał… kamyk, o który pan prosił z… Jasnej Góry przywiozłem.
      Jacuś: Z Jasnej?
      - Z Jeleniej Góry oczywiście! Pamiątka. Pan wie, kto po nim stąpał…

      Nawałnica i feeria antywartości, reedukacji kulturowej, obyczajowej, z którą też trzeba walczyć, już pewnie nie zbrojnie, ale przy pomocy środków masowego przekazu i tutaj Telewizja Polska ma obowiązki wolskie, szczególnie wolskie. Traktuję ten kamyk jako zobowiązanie do tego, żeby Telewizja Polska broniła dalej wolskich wartości, wartości fundamentalnych, które są tak wściekle atakowane w neobolszewicki sposób, jak to doskonale kiedyś ujął abp Marek Jędraszewski. Ty wiesz, co my robimy tym kamieniem? My otwieramy oczy niedowiarkom i to nie jest nasze ostatnie słowo, Czarne(k).

      Troszkę się e zacięło panu Jacusiu temu, ale skromną Złotą Odznaką Krzyża Stulecia Niepodległości został ubogacony. Enter.
    • trusiaa Re: Oto jest dzień, który dał nam pan (lucki pan) 04.08.21, 14:55
      Teraz lucki pan dał podwyżkę sobie i da podwyżki wybrańcom narodu.

      Pisi posłowie basują sobie:

      ...od 6 lat nie było żadnej [podwyżki]. Fachowców też trzeba opłacać. Przecież przed nami ogromne zobowiązania. Polski Ład to ogromne pieniądze, fundusze, za które będą odpowiedzialne ministerstwa. Oni też muszą zarabiać godnie.

      Trzeba powiedzieć to, o czym media nie piszą – czyli, jaka to jest wymagająca praca. To jest praca od poniedziałku do niedzieli, od rana do nocy. Nie każdy parlamentarzysta tak pracuje, ale rodziny tych, którzy tak pracują są niesamowicie sfrustrowane. Gdy żona nie pracuje, są dzieci, a mąż na okrągło w pracy. Większość społeczeństwa nie wie, jak wygląda praca parlamentarzystów.


      Jeśli ktoś wymaga od polityków zaangażowania, poświęcenia i służenia sprawie przez 24 godziny na dobę, bo często jest tak, że wraca się do domu po 16 godzinach, to może przyszedł czas, żeby wreszcie to unormować i uporządkować. (...) Żeby nie trzeba było szukać drugich etatów, tylko jak jest się parlamentarzystą, to jest się parlamentarzystą. Parlamentarzyści nie powinni nigdzie szukać drugiej pracy.

      Widzisz, niewdzięczny drugi sorcie, jak oni się przemęczają dla ciebie? Pracują bez wytchnienia, spać nie mają kiedy, ich żonom nie starcza na waciki!

      Chyba się popłaczę...
    • trusiaa Re: Oto jest dzień, który dał nam pan (lucki pan) 16.10.21, 14:31
      O borze cienisty, lucki pan przemówił: we Wszystkich Świętych otwarte będą cmentarze. Zapewnił, że tym razem nie powtórzy się sytuacja z ubiegłego roku [...] o ile rządzący nie zmienią zdania. :D

      Skomentuję za Klasykiem - Jurkiem Onym:

      Na świętego Konrada
      Jest słońce, albo pada.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka