Dodaj do ulubionych

Jako "najgorsza część społeczeństwa /.../

20.06.20, 11:14
w I turze zagłosuję na Szymona H.
Jak najbardziej przynależy do "hamskiej chołoty", łżeelity, marginesu, etc.

ps. za niebawem ("już za chwileczkę"? tak cirka ebaut połowy lipca) dopowrócę na FzD. Słowo "najbardziej zdemoralizowanego elementu..."
Obserwuj wątek
    • inna57 Re: Jako "najgorsza część społeczeństwa /.../ 20.06.20, 12:00
      Szymon NIE!
      I potrafię to uzasadnić. Niby diabła ma na skórze (te wszystkie gadki o rozdziale itp) jednak klęka przy figurze. Tak parafrazując odwrotne przysłowie. Tego po pierwsze nie da się uzasadnić a po drugie brzmi to bardziej jak chwyt marketingowy a nie szczera deklaracja. Potem okazałoby się że bez pokropka się nie da że opłatek, śledzik, jajeczko... i czarna stonka nadal będzie doić państwo czyli w rzeczywistości nas obywateli.
      Lubię czytać felietony Szymona jednak samo bycie sprawnym felietonistą to trochę za słaba legitymacja. Obsiadłoby go stado mądrali, pieczeniarzy i w krótkim czasie mielibyśmy pajacyka numer 2.
        • erte2 Re: Jako "najgorsza część społeczeństwa /.../ 20.06.20, 14:34
          scoutek
          Przeczytałem i zgadzam się z Michalikówną całkowicie. Bo po to wymyślono partie polityczne żeby grupowały ludzi o podobnych poglądach i dążeniach (czasem, owszem, patologicznych, ale jak powiedział Churchill jak na razie niczego lepszego nie wymyślono).
          A wracając do pana Szymona - z całym szacunkiem dla niego i jego poglądów, ale - stety czy niestety - nie da się sprawować urzędu prezydenta bez po pierwsze - doświadczenia w polityce. a po drugie - bez zaplecza w postaci grupy ludzi mających doświadczenie i sprawdzone umiejętności, szczególnie zaś w konfrontacji z wrogim (a taki jest on dzisiaj w stosunku do każdego innego spoza swojej kamaryli) sejmu i rządu. Same dobre chęci to za mało, bo, jak mówi porzekadło, "dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane".

          To mi niestety przypomina dwie podobne sytuacje - jedną sprzed lat wielu kiedy to "człowiek znikąd z czarną teczką" uwiódł miliony Polaków jako postać "spoza układów" (co jednak było naówczas nawet trochę zrozumiałe bo w owym czasie niewielu z nas wiedziało co to jest demokracja i na czym ona polega).
          Drugą zaś był zupełnie już niezrozumiały wynik wyborczy Pawła Kukiza z roku 2015., człowieka rozchwianego emocjonalnie, alkoholika i estradowca który później zebrał wokół siebie dziwną zbieraninę od Morawieckiego-seniora poprzez przygłupa Jakubiaka aż po chamskiego rapera z Kielc.

          Konkludując - głos oddany na Symona Hołownię to głos po prostu zmarnowany.
          • inna57 Re: Jako "najgorsza część społeczeństwa /.../ 20.06.20, 17:31
            Pociesza mnie że jest nas więcej. Ludzi nie naiwnych którym pomimo wszystko jednak ciągle zależy. A wspomnienie tzw partii X i dziwaka z czarną teczką to przestroga. Wtedy zamiast od razu wybrać mądrze część naiwnego elektoratu (dziś to wyborcy partii skrajnych) musieliśmy przejść doświadczenie "wałęsyzmu" bo trzeba było się ratować przed widmem iksa.
            Czasem zastanawiam się jak wyglądałaby alternatywna Polska gdyby wtedy prezydentem został jednak Tadeusz Mazowiecki.
            • erte2 Re: Jako "najgorsza część społeczeństwa /.../ 20.06.20, 19:28
              inna57 napisała:
              ....musieliśmy przejść doświadczenie "wałęsyzmu" bo trzeba było się ratować przed widmem iksa.
              Czasem zastanawiam się jak wyglądałaby alternatywna Polska gdyby wtedy prezydentem został jednak Tadeusz Mazowiecki.


              No i tu się nie zgadzamy. Bo w owym czasie Lech Wałęsa był tak naprawdę jedynym możliwym kandydatem na ten urząd - każdy inny wybór byłby przez świat niezrozumiany i dziwaczny, a przecież zależało nam na powrocie do grona państw wolnych i demokratycznych. A Lech Wałęsa, przy wszystkich jego mankamentach i wadach był ikoną, symbolem przemian zarówno w Polsce, jaki w całych demoludach, i to on w dużej mierze "załatwił" nam powrót do świata zachodniego.
              Błędem było również wystawienie z góry skazanego na przegraną Tadeusza Mazowieckiego przeciw niemu, błędem późniejsza dymisja rządu i w konsekwencji zbyt wczesne rozbicie bloku postsolidarnościowego na dwa zwalczające się obozy (czego skutkiem ubocznym który dziś nas prześladuje było wypłynięcie na powierzchnię dwóch bliźniaczych mętów). W tym czasie prezydentura Wałęsy była jedynym możliwym i logicznym wyborem, bo była ona niejako naturalna, a dziś, po latach, można stwierdzić że przyniosła ona nam więcej korzyści niż strat.

              P.s. Żeby nie było - w 1990. roku, w pierwszej turze, głosowałem na Tadeusza Mazowieckiego.
              • inna57 Re: Jako "najgorsza część społeczeństwa /.../ 20.06.20, 23:48
                Chyba trochę inaczej, z innej perspektywy pamiętamy tamten czas. Wybór Lecha Wałęsy nie był wprost oczywisty dla świata. Dla świata w tamtym czasie Lech Wałęsa był takim Mr Smith'em. Tadeusz Mazowiecki był pierwszym niekomunistycznym premierem, znanym publicystą. Pamiętać trzeba że to ówczesne otoczenie Lecha Wałęsy skupione wokół PC i braci K. rozpętało pierwszą brudną kampanię przeciw Mazowieckiemu. Bracia K. mieli nadzieję że Wałęsą będzie im łatwo sterować i szczęśliwie się wtedy pomylili. Ale również wtedy objawił się po raz pierwszy Seweryn Sutener który naiwnie wierzył w obietnice człowieka znikąd.Tak samo jak wierzył Grobelnemu w łańcuszki świętego Antoniego i temu podobne bzdury. I to był jedyny powód dla którego duża część bardziej świadomego elektoratu poszło do drugiej tury wyborów żeby zagłosować przeciw cudakowi z czarna teczką. Nieszczęściem jest to że z upływem czasu nastąpiło zniechęcenie części świadomego elektoratu który coraz bardziej miał dość głosowania przeciw, głosowania bez przekonania na mniejsze zło. Niestety okazało się że familia Seweryna Sutenera jest zdecydowanie większa.
                • erte2 Re: Jako "najgorsza część społeczeństwa /.../ 21.06.20, 14:38
                  inna57 napisała:
                  ...Wybór Lecha Wałęsy nie był wprost oczywisty dla świata. Dla świata w tamtym czasie Lech Wałęsa był takim Mr Smith'em....

                  Nie żartuj. W owym czasie nastoletni Senegalczyk zapytany o Polskę odpowiadał "Walesa i Jan Paweł II". A przypominasz sobie słynne wystąpienie LW Kongresie amertkańskim i gósne na cały świat "we pepole"?
                  Mazowiecki był ważny dla nas, a rozpoznawalny w świecie był dopiero po objęciu teki premiera; już bardziej znani byli Michnik i Geremek.
                  A Lech Wałesa, pomimo upływu lat jest w dalszym ciągu znany w świecie ni na stałe wszedł do światowej Historii podobnie jak Ghandi, Mandela czy Martin Luther KIng.
                  • inna57 Re: Jako "najgorsza część społeczeństwa /.../ 21.06.20, 17:26
                    Owszem Lech Wałęsa był marką dzięki której pozycjonował nas wtedy świat ale..
                    Tadeusz Mazowiecki był premierem od sierpnia 1989, Lech Wałęsa wystąpił w Kongresie USA w listopadzie 1989 a pierwsze powszechne wybory prezydenckie były w grudniu 1990. Już było po podziale OKP, przedstawiciele PC w Sejmie wygłaszali płomienne wystąpienia wychwalające Lecha Wałęsę a bilbordy wyborcze Tadeusza Mazowieckiego "zdobiła" gwiazda Dawida.
                    Lech Wałęsa owszem został dla świata kimś ważnym szkoda jednak że sam nie bardzo umie zadbać o to aby nią pozostać a ujadające krajowe ratlerki zadania tego mu nie ułatwiają.
          • inna57 Najbardzie przeraza mnie ten czwarty 20.06.20, 17:51
            Spec od białego małżeństwa, sterowany przez tych o których mówić nie wolno a przecież wciskają się aktywnie w struktury państwa. Wymachując swoją niebieską książeczką przypomina że w historii było już kilku takich którzy wciskali ludziom swój kit w formie książkowej.
    • magdolot Re: Jako "najgorsza część społeczeństwa /.../ 23.06.20, 00:46
      Melduję posłusznie, Wodzowo, że już zagłosowałam. Co prawda nie na Szymona Ha, ale za to bardzo pilnie: wywęszywszy pakiety wyborcze dziś o świcie [węszyliśmy od czwartku] zagłosowaliśmy od razu w lokalu pocztowym i odesłaliśmy głosy najbardziej ekspresowym z ekspresuff tak, żeby ambasada nie mogła się wypierać, że ich nie dostała lub nie dostała na czas.

      Pozdrawiam i czekam na połowę lypca z utęsknieniem i smalcem!
      • magdolot Re: Jako "najgorsza część społeczeństwa /.../ 03.07.20, 16:57
        Ależ jestem sprytna! Nie wyruchajo mnie. Ale za to załatfio mi dziecko, co się [gupie] miendzy turami przemieściło z najpiękniejszej wiochy śfiata do Londynu. :-)))

        wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,26088105,dopisanie-sie-do-spisu-wyborcow-wiazace-na-obie-tury-to-oznacza.html?_ga=2.266154639.10542268.1593719762-261517357.1593719760#S.koronawirus-K.P-B.2-L.1.zwfoto
        • magdolot Re: Jako "najgorsza część społeczeństwa /.../ 08.07.20, 21:22
          Dziecko grzecznie przepisali do Londynu, pytanie czy dostanie pakiet na czas.

          Myśmy dziś trzeci dzień za pakietami węszyli. Pusta skrytka, załamka, kolejkowanie, przyp się do pani... SĄ!
          Obydwie pieczątki na miejscu i nawet nie było dwóch Dud [widziałam taką wersję z Londynu i Oslo], wybralim prawie najdroższy ekspres - 24 godziny, zrobiliśmy kopertę zbiorczą, musieliśmy podać komórkę szkockiego sąsiada, bo on ma hiszpańską, pani narzekała że maila mamy okropnie skomplikowanego, aleśmy pozostali niewzruszeni i nawet niefszcząśnięci i poszłoooo! Teraz jeszcze musimy Szkota ostrzec, że komórka mu jutro piknie i ma nam pikanie pilnie posprawozdawać i jusz fszystko bańdzie na glanc.
          Kufaleoj-czyzny i żeby chciało nam się wracać, no.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka