Dodaj do ulubionych

Jakiś niefart czy coś

23.08.20, 10:29
Będzie o niezrozumiałym pędzie do lady i nie tylko. Zakupy, w większości przypadków mojej irytacji a nawet wkurwie... są niestety kobiety, wiek bez znaczenia. Nie rozumiem zachowania kobiet, bo ja tu stałam. Dołączam do kolejki, ni stąd ni zza węgła dołącza się pani przekonując mnie, iż ona jest przede mną. Troszkę zniesmaczony próbuję zbić jej atut, przecież pani nie było kiedy zakotwiczyłem w tej kolejce. Poluzowałem swoje ambicje, niech będzie se. Za dosłownie chwilę, owa pani wpycha swoją znajomą również i tak bez jakiejkolwiek refleksji, bez usprawiedliwienia, ona też tu stała, z komentarzem do "przyjaciółki" - udaje, że nie słyszy.
Nie lubię kobiet podczas i w trakcie zakupów, se nagrabiłem, a niech tam, co mi szkodzi.
Obserwuj wątek
    • behemot17-13 Re: Jakiś niefart czy coś 23.08.20, 10:51
      Se temat wywołałem, se dalej pociągnę. Dwie osoby w spożywczaku, a pani nazwijmy- dość ekspresyjna w wymowie i mimice, poza trybem jak najbardziej i wio i wiśta i naprzód.
      Dalej, koronawirus bez znaczenia, pani wręcz robi za mój plecak, , lekko oburzona leciutko się wycofuje, ale nie, nie poddaje się, jest przy ladzie, ramię w ramię.
      • behemot17-13 Re: Jakiś niefart czy coś 23.08.20, 11:18
        Nie jest tak, że sto procent upierdliwych i nie za bardzo przystosowanych jest po stronie kobiet. Faceci też są nieprzewidywalni, są nagrzmoceni, upierdliwi. Kobiety, w kolejkach do czegokolwiek jesteście delikatnie pisząc niekonwencjonalne.
      • behemot17-13 Re: Jakiś niefart czy coś 23.08.20, 15:53
        Lubię i nie lubię robić zakupy. Lubię, bo to ja wyłącznie odpowiadam za zakupione towary, a że często i gęsto nie trafiam, cóż, źle wybrałem, źle oceniłem, moja strata i w 100% pluję sobie w brodę. Nie lubię, bo jw., bo w czymś pomóc, bo coś potrzeba, bo nachalność sprzedających czasami się prosi o przysłowiowego kopa.
        Stojąc tak sobie w rozkroku, ani w te i we w te, wybieram mimo wszytko i ponad - samodzielny wybór.
    • inna57 Behemocie wyluzuj. 23.08.20, 14:30
      Robienie zakupów to współczesna forma polowania. Przypominam że nadal jesteśmy gatunkiem który dopiero przed chwilą zszedł z drzewa ale ciągle jeszcze kurczowo trzyma się pnia.

      Żeby polowanie było spokojne, bezpieczne i owocne trzymaj się planu.

      Po pierwsze zrób wszystko aby na polowanie wyruszać rzadko i aby efekt polowania był przewidywalny. Aby to osiągnąć należy:
      - stworzyć jadłospis na najbliższe dwa tygodnie
      - stworzyć listę niezbędnych produktów do jego zrealizowania
      - wykreślić z listy produkty które mamy na stanie
      - stworzyć listę produktów trwałych których zapasy należy uzupełnić
      - wybrać odpowiedni teren łowiecki, najlepiej jeśli łowisko będzie duże na którym zaspokoisz wszystkie swoje potrzeby
      - jeśli teren łowiecki nie był dotychczas znany myśliwemu wskazany jest rekonesans i stworzenie prostej mapy łowiska
      - po powrocie z rekonesansu napisz systematyczną listę zakupów zgodnie z mapą łowiska; oczywiście w dniu polowania można być zaskoczonym reorganizacją łowiska ale zwykle takie zmiany są niewielkie
      - na dzień i porę polowania wybrać taki w którym liczba myśliwych obecnych na łowisku jest najniższa
      - bezpośrednio przed wyruszeniem na łowy należy zjeść obfity ale lekkostrawny posiłek
      - w trakcie polowania należy trzymać się rozpisanego planu, pełny brzuch nam w tym pomoże wyjątek powinny stanowić wyłącznie zdobycze sezonowe jednak dla pełnej satysfakcji należy wrzucić do wózka JEDNĄ!!! rzecz ekstra (batonik, pętko kiełbaski co kto lubi)
      - na dużych terenach łowieckich utrzymywana jest większa dyscyplina zasad i reguł co w trakcie pandemii nie jest bez znaczenia
      - gdy już jesteś na finiszu i zbliżasz się do kasy w wypchanym po kopułę wózkiem zauważ osobę która staje za Tobą z dwoma lub trzema produktami (może to przyszły myśliwy w trakcie rekonesansu), z uśmiechem przepuść go przed siebie, gwarantuję obie strony zostaną tym prostym gestem naładowane pozytywną energią.

      Chcesz uniknąć sytuacji które opisałeś przestań łazić do małych spożywczaków. Te wszystkie ropuchy, robactwo jak dla mnie to zaraza i należy tam bywać jak najrzadziej

      • behemot17-13 Re: Behemocie wyluzuj. 23.08.20, 16:16
        Nawet nie zdajesz sobie sprawy, że Twoje podpowiedzi dokładnie pokrywają się( lub prawie dokładnie) z moim planem działania na wypadek... Jest szkopuł a może i dwa, działam pod wpływem impulsu bliżej nieokreślonego, się zachce się idzie, się kupuje, się często rozczarowanym, nie szkodzi.
            • behemot17-13 Re: Behemocie wyluzuj. 23.08.20, 20:07
              Wiesz, nawet nie chodzi o to czy jest prawdą, czy zgodnie z tym co napisałaś postępujesz. Wic polega na tym, że strasznie fajny teks zapodałaś i w jakimś stopniu się z nim identyfikuję. Taka ładna odskocznia od szarości, a konsekwencji no przecież.
              • tojajurek Re: Behemocie wyluzuj. 24.08.20, 01:26
                Znam blisko przyjaciółkę Żony. Magister. Własna firma . Nie biedna bynajmniej. Dla niej dzień bez awantury w sklepie czy banku jest dniem straconym. Każdy pretekst jest dobry by naurągać, obrazić i pokazać swoją wyższość i przewagę nad kasjerką czy ekspedientką. Potem jest radosna i miła dla przyjaciół i chwali się swoimi "zwycięstwami'. Pojeb jakiś czy choroba cywilizacyjna?
                • inna57 Re: Behemocie wyluzuj. 25.08.20, 08:59
                  Żonie współczuję niezrównoważonej przyjaciółki.

                  Mnie przeraża covidowa agresja i nieodpowiedzialność. Zwrócenie uwagi na brak maseczki (też jej nie lubię i trudno mi ją zaakceptować ale gdy trzeba noszę i to prawidłowo) często kończy się agresją i to nie tylko słowną.
                • trusiaa Re: Behemocie wyluzuj. 25.08.20, 10:03
                  Czyżby...?

                  Użera się w kuchni, na schodach od rana
                  Słychać jej wrzask
                  Potem się wymalowała jak ściana
                  I drzwiami trzask
                  Do cukierni, do Lidki i Ziutki na plotki
                  I ciacha żrą
                  Zatańcz z nią wieczorem - jej uśmiech tak słodki
                  Wargi jej drżą
                  ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka