Dodaj do ulubionych

Optymistyczny akcent na koniec dnia

31.10.21, 21:32
Jestem na imieninach niedoszłej teściowej, ona schorowana, niedoszły teść jeszcze bardziej. W sumie, wieczór co by nie napisać, przygnębiający. Wracam, idę sę w kierunku miejsca zakwaterowania i naprzeciw mnie rodzinka najprawdopodobniej z imprezki helocośtam mnie mija, rozbawiona że hej. Zacząłem krzyczeć do dzieciaszków, wy potwory, przepuście mnie, ło matko, potwory mnie atakują. Żebyście mogli widzieć satysfakcję na buziach tych "potworów", żebyście mogli, zrobili mi wieczór i noc.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka