Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;)

05.05.09, 17:58

Wiem, ze sie naraze ale lubie i juz! I co mam teraz zrobic z tym obciazeniem? ;))
    • ave.duce Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 05.05.09, 18:22
      belgijska napisała:

      >
      > Wiem, ze sie naraze ale lubie i juz! I co mam teraz zrobic z tym obciazeniem? ;
      > ))

      Odpowiem Ci "wolterem", jak mnie Scoutek w innym wątku:

      Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę broniłA Twego
      prawa do ich głoszenia :)

      :p
      • belgijska Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 05.05.09, 18:34
        ave.duce napisała:

        >
        > Odpowiem Ci "wolterem", jak mnie Scoutek w innym wątku:
        >
        > Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę broniłA Twego
        > prawa do ich głoszenia :)

        A ja Ci odpowiem, ze, to nie ma zadnego zwiazku z pogladami ;))) To tylko i
        wylacznie bezwarunkowe uczucie do plaszcza i szpady ;)
        • ave.duce Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 05.05.09, 18:44
          belgijska napisała:

          > A ja Ci odpowiem, ze, to nie ma zadnego zwiazku z pogladami ;))) To tylko i
          > wylacznie bezwarunkowe uczucie do plaszcza i szpady ;)
          >
          >

          A ja Ci powiem, Belgijsko, że się czepiasz! ;)))

          :p
    • gat45 Bo to jest pyszna lektura przygodowa 05.05.09, 19:46
      i ma świetne kawałki. Tylko ja bym wolała, żeby Kmicic narażał życie
      dla ukrycia niecnotliwego prowadzenia się królowej i żeby tam była
      choć jedna baba z krwi i kości, a nie same karykatury. Czterej
      muszkieterowie galopują po te diamentowe skuwki czy jak tam po
      polsku wabią się les ferrets, co je Anulka Austryjaczka dała
      kochankowi Buckinghamowi i mnie to bardziej pasuje niż obrona
      Częstochowy. I Milady, co truje i sztyletuje na okrągło, i znamię ma
      wypalone = to roxumiem, to jest płaszcz i szpada czystej wody !
      Chociaż w chwilach przygnębienia, ku pokrzepieniu serca, łapię się
      raczej za "Kapitana Fracasse" - tam to się dopiero dzieje, że hej !
      A "Hrabia Monte Christo" - sam smak. Jak on się pięknie mści, dusza
      rośnie. Wszystko tam jest, z dziećmi płodzonymi systemem pucharowym
      (każdy z każdym) włącznie, dzięki czemu Hrabia może się zemścić na
      Danglarsie za pomocą złamania mariazu córki-lesbijki z niby-księciem
      Andreą !

      No, kończę, bo całego Hrabiego wam streszczę. Na pamięć chyba
      umiem.
      • tojajurek Re: Bo to jest pyszna lektura przygodowa 05.05.09, 20:04
        A ja i tak będę czytał po kolei i na zmianę:
        - Winnetou
        - Przygody Hucka Finna
        - Władcę Pierścieni,
        a w przerwach powieści Makuszyńskiego (z Koziołkiem Matołkiem na
        czele).
        Po namyśle dodam cykl powieści C.S. Forestera o Hornblowerze.
        • belgijska Re: Bo to jest pyszna lektura przygodowa 05.05.09, 20:24
          tojajurek napisał:

          > A ja i tak będę czytał po kolei i na zmianę:
          > - Winnetou

          Tez bede Winnetou czytala i plakala jak za pierwszym przypadkiem tej lektury -
          masz wszystko? Takiego opisu zachodu slonca - nigdzie dotad nie czytalam ;)
      • absztyfikant Re: Bo to jest pyszna lektura przygodowa 05.05.09, 20:05
        Przeciez Trylogia miala premiere w prasie, w odcinkach zreszta. To nie jest jakies natchnione swiete pismo, tylko fajne czytadlo. Uwazam, ze bardzo udane.
        https://www.gatunkipiw.republika.pl/zagloba.jpg
      • belgijska Re: Bo to jest pyszna lektura przygodowa 05.05.09, 20:21

        To ja Ci szybciutko powiem, ze Feval - nieslusznie zapomniany (O! Boze!) tez
        wart jest grzechu i czasu - niech mi kto powie, ze facet samotny corke
        adoptowana zle wychowa!!! ten jest NEDZNIK!)
        Szkoda tylko, ze jak teraz rzucisz haslo Lagardère .... O, Boze, co ja gadam.....
        Milady sama jedna by Czestochowe obronila - trzymasz zaklad?
        Jakie karykatury? Taka Krzysia Ketlingowa, ktora sie wpuszcza w maliny z facetem
        o glowe od niej nizszym, toz to samo zycie, moja droga - ja tam zadnej
        karykatury nie widze....
        Kapitan Fracasse, wiadomo, Gaskonczyk ... jak sie ma foie gras we krwi ....
        • gat45 Bo ja lubię jak jest o miłości. I żeby się dużo 05.05.09, 20:28
          działo takich krew w zyłach mrożących. Ale na końcu musi być happy
          end, żeby tam nie wiem co. I masz rację, Krzysia to jedyna prawie
          postać wsród PanaSienkiewiczowych bab, ale ledwie zarysowana.
          Przestraszył się temperamentu chyba i szybko ją schował.

          Ale, ale .... Co z karnym kolokwium ????
          • belgijska Re: Bo ja lubię jak jest o miłości. I żeby się du 05.05.09, 20:44
            gat45 napisała:


            I masz rację, Krzysia to jedyna prawie
            > postać wsród PanaSienkiewiczowych bab, ale ledwie zarysowana.
            > Przestraszył się temperamentu chyba i szybko ją schował.

            Ona popelnila niepoprawne polityczne zamazpojscie ...dobrze, ze ja Ketling nie
            wywiozl, bo bylaby sie sama calkiem przerysowala .... ;))


            > Ale, ale .... Co z karnym kolokwium ????

            Jakies kolokwim przewidujesz ??? Za co??? ;))
      • scoutek Re: Bo to jest pyszna lektura przygodowa 07.05.09, 10:26
        gat45 napisała:

        uwielbialam te ksiazki
        taki np. Kawaler de Lagardere, mniam.....i piekna Aurora....
    • who.is.who Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 06.05.09, 23:19
      www.youtube.com/watch?v=3jP779Gr41Q ;-)
    • ariadna-enta Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 07.05.09, 00:28
      też się narazę niepatriotyzm
      wolałam Bohuna od Skrzetuskiego.
      • tojajurek Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 07.05.09, 01:10
        A czy ktoś oglądał nakręconą przed laty w 1962 roku francusko-włoską
        wersję całej historii Ogniem i Mieczem? Widziałem ją kiedyś za
        granicą i zwaliło mnie z nóg. Wszystko było zupełnie inne, nawet nie
        tylko mundury czy broń, ale nawet całe sekwencje wydarzeń. W wielu
        miejscach nie mogłem się połapać kto, co i z kim robi, a gdy
        zobaczyłem Bohuna siedzącego w skrajnej depresji w sali swojego
        ogromnego zamku i oglądającego z obrzydzeniem swoje dłonie czerwone
        od krwi niewinnych - to myślałem, że padnę z wrażenia. Potem jednak
        padł pod Zbarażem Zagłoba naszpikowany tatarskimi strzałami i
        przestałem cokolwiek rozumieć. Jednakowoż całość akcji - trzeba to
        przyznać - była fachowo przeprowadzona, film miał tempo i miał
        typowy walor niezłego filmu historyczno-przygodowego, tyle że bez
        tych wszystkich elementów bogoojczyźnianego zadęcia. Jak człowiek
        zapomniał o tytule, to stwierdzał, że ogląda niezły film przygodowy,
        gdzie jest ciekawa fabuła, a wszyscy mówią po francusku.
        Ciekawe czemu unika się wyświetlania w Polsce tej wersji?
    • marouder.eu Nu, wiec .. 07.05.09, 02:18
      ..umiem sie bic biala bronia, wspopracowalem przy filmie "Stara Basn"...
      • ave.duce Re: Nu, wiec .. 07.05.09, 20:23
        marouder.eu napisał:

        > ..umiem sie bic biala bronia, wspopracowalem przy filmie "Stara Basn"...

        Jako leworęczny szermierz z knajpy? ;)
        Pytam jako lumpenliberałka ;)

        :p
    • wos9 Narażę się 2 razy za jednym zamachem. Uwielbiam 07.05.09, 09:50
      PanaSienkiewiczową Trylogię i uwielbiam Bolesława Prusa.
    • 3promile Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 07.05.09, 10:05
      Co roku z przyjemnością oglądam w święta "Potop". To część rytuału ;)
      • ave.duce Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 07.05.09, 10:22
        3promile napisał:

        > Co roku z przyjemnością oglądam w święta "Potop". To część rytuału ;)

        Ha! Ja też, ale jakbym miała "co roku z przyjemnością czytać w święta "Potop"
        (na głos!) > to... :(

        :p
    • ave.duce Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 21.08.09, 12:45
      Dlaczego nienawidzę Sienkiewicza

      ps. dzięki panzerviii :)
      --
      samozwaniec.info/archiwum.php?miesiac=08.2009

      https://i25.tinypic.com/1622yck.gif
      http://tiny.pl/bvp9
      tinyurl.com/mf8pjw
    • manny-jestem Tez lubie 21.08.09, 13:25
      Tylko niedobrze jesli z Sienkiewicza ktos o historii sobie wyrabia pojecie.
    • don.kichote Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 22.08.09, 00:19
      belgijska napisała:

      >
      > Wiem, ze sie naraze ale lubie i juz!

      Znaczy co? Sienkiewicz(?)... agentem okazał się???
      • ave.duce Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 22.08.09, 14:16
        No masz! ;)

        :p
    • humbak Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 22.08.09, 17:55
      Każdy ma swojego bzika. Mnie zawsze denerwował Zagłoba.
      • nietoperz_dworski Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 22.08.09, 19:11
        Mnie zadziwiala Helena.
        • humbak Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 22.08.09, 19:19
          Z tej przyczyny?
          forum.gazeta.pl/forum/w,89075,94900618,94968835,Re_Ognie_i_miecze_Potopy_i_Wolodyjowskie_.html
          :)
          • nietoperz_dworski Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 22.08.09, 19:25
            Jako zywo, z tej; sie nie znam na kobietach, niestety.
            • humbak Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 22.08.09, 19:40
              Oj, no to proste przecież. Fikcyjna kobieta wolała fikcyjnego bohatera, niż
              realną postać kontrowersyjną:)
              • nietoperz_dworski Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 22.08.09, 20:22
                Prosto to sie mowi, a zycie swoje.
                Za Zagloba tez nie przepadalem. Z "naszych" chyba Wolodyjowski, mimo wszystko.
                • humbak Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 22.08.09, 21:33
                  Iiiii tam. Ciepłe kluchy. Powiedzmy sobie szczerze. Tam brakowało charakternego
                  schwarzeniggera... przepraszam- schwarzcharaktera z jajem. X. Bogusław to bardzo
                  nieudana próba.
                  • nietoperz_dworski Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 22.08.09, 23:09
                    Zostaje Kmicic. Tylko ta Olenka...
                    Wolodyjowski i Baska jako para bardziej mi pasuja od Kmicica i Olenki.
                    Szkoda, ze Hoffman nie mogl krecic tego po kolei, bo moze wtedy Ogniem i Mieczem
                    byloby lepsze. Zaznaczam, ze na filmach slabo sie znam.
                    • humbak Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 22.08.09, 23:18
                      Na bezrybiu i rak ryba. Przynajmniej tekstów parę miał.
                      Pewnie byłoby lepiej jakby toto wtedy powstało... ale akurat ten film nie jest
                      przesadnie potrzebny. Tematyka dość kłopotliwa.
                      • nietoperz_dworski Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 22.08.09, 23:36
                        Cala nadzieja w nastepnych pokoleniach, ale jak beda wciaz uczone na biezace
                        potrzeby, kiepsko to widze. Ostatnio rajd szlakiem Bandery obnazyl kruchosc
                        porozumienia i zrozumienia.
                        • humbak Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 22.08.09, 23:38
                          W taam. Nic nie obnażył, bo nic nie jest ukryte. Z porozumieniem jesteśmy w
                          dupie i nie zapowiada się by miało się to poprawić. RON jest martwa:/
                          • nietoperz_dworski Re: Ognie i miecze, Potopy i Wolodyjowskie;) 22.08.09, 23:47
                            Jestesmy tam, gdzie jestesmy, bo wszystko jest na pokaz. Jak komus pasuje, to
                            rozgrzebuje, jak nie pasuje, to zagrzebuje i tak w kolko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja